Wyrok z dnia 1973-04-30 sygn. II CR 159/73
Numer BOS: 2221232
Data orzeczenia: 1973-04-30
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt II CR 159/73
Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 30 kwietnia 1973 r.
Przewodniczący: sędzia S. Rudnicki. Sędziowie: J. Krajewski (sprawozdawca), W. Maruczyński.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Anny K., Zofii K. i Bolesława K. przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń - Inspektorat Powiatowy w B. o zapłatę 410.329 zł na skutek rewizji powódki Anny K. i zażalenia pozwanego na wyrok Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 30 listopada 1972 r.,
I.zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądził dodatkowo od pozwanego na rzecz powódki Anny K. 52.408 zł z 8% od dnia 3.IX.1970 r.; uchylił tenże wyrok w części oddalającej powództwo o 22.793 zł z odsetkami oraz orzekającej o kosztach procesu ponad kwotę 2.000 zł i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie wniosków stron o zwrot kosztów postępowania rewizyjnego; oddalił rewizję w pozostałej części; II.zasądził od Zofii K. i Bolesława K. 3.150 zł na rzecz Państwowego Zakładu Ubezpieczeń tytułem kosztów procesu za pierwszą instancję i kosztów postępowania zażaleniowego.Uzasadnienie
Na podstawie umowy kontraktacyjnej Anna K. zobowiązała się dostarczyć Centrali Nasiennej w B. jesienią 1970 r. ziemniaki-sadzeniaki z obszaru 18,77 ha według cen skupu obowiązujących w dniu dostawy, przy czym według załącznika do umowy plony zostały ubezpieczone od skutków powodzi w Państwowym Zakładzie Ubezpieczeń.
Zgodnie z zobowiązaniem powódka obsadziła ziemniakami całą zakontraktowaną powierzchnię, a stosownie do wyników kilkakrotnych lustracji, plantacja była oceniona jako wzorowa i rokująca maksymalne zbiory.
W lipcu 1970 r. powódź zniszczyła plantację całkowicie, a Państwowy Zakład Ubezpieczeń wypłacił kontrahentce odszkodowanie w kwocie 183.483 zł.
Zajmując stanowisko, że przyznane przez PZU odszkodowanie nie pokrywa w całości rzeczywistych strat, w pozwie z dnia 25 marca 1971 r. Anna K. oraz pozostali użytkownicy objętych kontraktacją gruntów, Zofia K. i Bolesław K., domagali się od Państwowego Zakładu Ubezpieczeń zasądzenia kwoty 410.329 zł tytułem reszty odszkodowania za zniszczone plony.
Sąd Wojewódzki zasądził na rzecz Anny K. kwotę 303.768,45 zł i 2.000 zł kosztów procesu, oddalając resztę roszczenia oraz powództwo Bolesława i Zofii K., przy czym od tych ostatnich nie zasądził na rzecz PZU zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego. Rozstrzygnięcie swoje oparł Sąd Wojewódzki na następujących przesłankach faktycznych i prawnych:
Na podstawie opinii biegłych należało przyjąć, iż z zakontraktowanego obszaru powódka powinna uzyskać 2.775 q ziemniaków "flisak" i 3.395 q ziemniaków "uran", przy czym z tej liczby 50% stanowiłyby sadzeniaki, 40% tzw. ziemniaki jednolitoodmianowe, a 10% tzw. ziemniaki konsumpcyjne.
Przy zastosowaniu obowiązujących w 1970 r. cen: 117 zł za sadzeniaki, 98 zł za ziemniaki jednolitoodmianowe i 52 zł za ziemniaki konsumpcyjne, wartość spodziewanych plonów wyraża się kwotą 634.893 zł, co po odliczeniu wartości nie poniesionych nakładów, określonych przez biegłych na kwotę 61.656 zł, wynosi 573.237 zł.
Ponieważ jednak według obowiązujących norm PZU pokrywa tylko 85% szkód, należność powódki wynosiłaby 487.251,45 zł. Po odliczeniu wypłaconej już tytułem odszkodowania kwoty 183.483 zł należało zasądzić powódce kwotę 303.768,45 zł.
Skoro jednak kontrahentką była wyłącznie Anna K., powództwo Bolesława i Zofii K. musiało ulec oddaleniu wobec braku legitymacji czynnej po ich stronie. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, powódka nie ma prawa do żądania zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego związanego z ubieganiem się o zwolnienie od kosztów sądowych, gdyż nie może być ona uznana za stronę wygrywającą w tym zakresie w rozumieniu art. 98 k.p.c.
Od tego wyroku powódka wniosła rewizję i zażalenie, domagając się zmiany zaskarżonego orzeczenia przez zasądzenie dalszej kwoty 84.488,55 zł oraz 7.500 zł z tytułu kosztów procesu.
Ponadto Państwowy Zakład Ubezpieczeń wniósł zażalenie na część orzeczenia odmawiającą przyznania mu kosztów procesu od Bolesława i Zofii K.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Podstawowy problem, jaki wyłania się na tle rewizji, sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy w świetle przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 14 czerwca 1963 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia ziemiopłodów od gradobicia i powodzi (Dz. U. Nr 31, poz. 176; zm. Dz. U. z 1967 r. Nr 19, poz. 84) z przyznanej kwoty odszkodowania należy potrącić wartość nie wykonanych zabiegów pielęgnacyjnych w sytuacji, gdy Państwowy Zakład Ubezpieczeń wypłacił odszkodowanie wynoszące 85% rzeczywistej szkody.
Na pytanie to zdaniem Sądu Najwyższego należy udzielić odpowiedzi negatywnej.
Zgodnie z treścią § 26 cyt. rozporządzenia za podstawę obliczenia wysokości szkody przyjmuje się: rzeczywistą powierzchnię uprawy, wysokość spodziewanego plonu, procent rzeczywistej szkody oraz cenę jednostkową plonu. Od ustalonej wysokości szkody potrąca się koszty, jakie byłyby poniesione, gdyby plantacja nie uległa zniszczeniu, a w razie dokonania upraw zamiennych uwzględnia się również przewidywaną wartość nowej uprawy zmniejszoną o koszty jej wykonania.
W celu sprawnego likwidowania szkód wywołanych klęskami żywiołowymi Naczelny Dyrektor Państwowego Zakładu Ubezpieczeń na podstawie § 5 ust. 1 pkt 4 oraz § 2 pkt 2 statutu (M.P. z 1968 r. Nr 50, poz. 351) wydał zarządzenie nr 23/69 z dnia 22 maja 1969 r. ustalające normy, które powinny stanowić podstawę do obliczania szkód w uprawach objętych obowiązkowym ubezpieczeniem od gradobicia i powodzi. Według załącznika nr 6 do tego zarządzenia maksymalne odszkodowanie, gdy uprawa zamienna nie jest już możliwa, wynosi dla ziemniaków 85% rzeczywistej szkody.
Jest rzeczą oczywistą, że wymienione zarządzenie Naczelnego Dyrektora Państwowego Zakładu Ubezpieczeń nie mogło zmienić postanowień cytowanego wyżej rozporządzenia, które nie wprowadza sztywnych norm, ale przewiduje konieczność potrącania wartości nie dokonanych zabiegów pielęgnacyjnych.
W związku z tym - w zestawieniu z postanowieniami cyt. rozporządzenia Rady Ministrów - przyjęte przez PZU maksymalne normy odszkodowania w razie całkowitego zniszczenia plantacji i niemożności dokonania upraw zamiennych należy tak rozumieć, iż różnica pomiędzy odszkodowaniem określonym przez PZU a rzeczywistą szkodą stanowi zryczałtowaną wartość kosztów, jakie plantator musiałby ponieść, gdyby plantacja nie uległa zniszczeniu, takich jak dalsze pielenie, kopanie itd. Celem wprowadzenia maksymalnych norm odszkodowania było uproszczenie i ułatwienie postępowania przy likwidacji szkód; zamiast ustalania kosztów zabiegów pielęgnacyjnych w konkretnych wypadkach, wprowadzono dla całego kraju normy przeciętne, oparte na zasadach doświadczenia.
W tych warunkach - jak to trafnie podnosi skarżący - Sąd Wojewódzki nie miał podstaw do potrącenia z kwoty określającej wysokość rzeczywistej szkody kosztów nie dokonanych zabiegów pielęgnacyjnych, skoro zgodnie z przyjętymi przez PZU normami przyznał powódce odszkodowanie wynoszące 85% rzeczywistej szkody.
Jeżeli zatem rzeczywista szkoda została określona w prawidłowy sposób, to po odliczeniu 15% z tytułu zryczałtowanych kosztów dalszej pielęgnacji oraz po potrąceniu już wypłaconego przez PZU odszkodowania i zasądzonej przez Sąd Wojewódzki kwoty, różnica na rzecz powódki wynosi 52.408 zł i o tę sumę należało skorygować zaskarżony wyrok.
Uzasadniony jest również drugi zarzut rewizyjny. Sąd Wojewódzki bowiem przyjął na podstawie opinii biegłych, że z ogólnej ilości zakontraktowanych ziemniaków powódka uzyskałaby 50% sadzeniaków, 40% ziemniaków jednolitoodmianowych oraz 10% tzw. ziemniaków konsumpcyjnych, przy czym cena tego ostatniego gatunku powinna wynosić 52 zł za kwintal. Nie można odmówić racji wywodom rewizji, że ustalenie to nie zostało oparte na konkretnych dowodach, ale na hipotetycznym założeniu biegłych. Przede wszystkim w sprawie brak wystarczającego wyjaśnienia, co należy rozumieć przez pojęcie ziemniaków konsumpcyjnych oraz czy mogły one rosnąć na plantacji o jednolitej odmianie ziemniaków. Po ponownym rozpoznaniu sprawy zajdzie zatem konieczność zwrócenia się do instytucji kontraktującej w celu wyjaśnienia, na jakich warunkach była ona gotowa zakupić resztę ziemniaków pozostałą po oddzieleniu sadzeniaków. W braku dostatecznych danych należałoby dopuścić uzupełniający dowód z opinii biegłych.
Ponieważ wartość zaskarżenia wynosi 84.488,55 zł, to przy uwzględnieniu zarzutu niesłusznie potrąconych kosztów nie dokonanych zabiegów pielęgnacyjnych, kwota zasądzona z tytułu wadliwie określonej ceny ziemniaków konsumpcyjnych nie mogłaby przewyższać 22.793 zł.
Nie można też odmówić racji zażaleniu powódki co do kosztów procesu. Sąd Wojewódzki przeoczył, że zapłaciła ona wpis w kwocie 5.000 zł i pozycji tej nie brał pod uwagę przy określaniu wysokości całości kosztów. Mylny jest też pogląd, że powódka nie ma prawa do zwrotu kosztów procesu (art. 113 k.p.c.). Odmowę przyznania zwrotu tych kosztów uzasadnił Sąd Wojewódzki tym, że powódka nie może być uznana za stronę wygrywającą w rozumieniu art. 98 k.p.c., skoro pozwany nie ma wpływu na przyznanie lub odmowę zwolnienia powoda od kosztów procesu. Reprezentowane w zaskarżonym wyroku stanowisko pozostaje w sprzeczności z naczelną zasadą w zakresie kosztów procesu przyjętą przez kodeks postępowania cywilnego, jaką jest zasada odpowiedzialności za wynik procesu.
Zgodnie z tą zasadą powód wygrywający proces ma prawo żądać zwrotu także kosztów postępowania incydentalnego, w tym również kosztów od zażalenia wniesionego na postanowienie odmawiającego mu zwolnienia od kosztów, jeżeli złożył odpowiedni wniosek w zażaleniu (art. 109 k.p.c.). Stanowisko to uwzględnia Sąd Wojewódzki przy orzekaniu o kosztach procesu w orzeczeniu końcowym.
Słuszne jest także zażalenie PZU. Skoro powodowie Zofia K. i Bolesław K. przegrali proces, stosownie do art. 98 k.p.c. powinni oni stronie przeciwnej zwrócić koszty procesu.
Z powyższych względów orzeczono jak w sentencji (art. 387, 388 § 1 i art. 390 k.p.c.).
OSNC 1974 r., Nr 5, poz. /90
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN