Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1998-06-16 sygn. I CKN 729/97

Numer BOS: 2220350
Data orzeczenia: 1998-06-16
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt I CKN 729/97

Wyrok

Sądu Najwyższego

z dnia 16 czerwca 1998 r.

Przewodniczący: Sędzia SN G. Bieniek (spraw.). Sędziowie: SN Z. Świeboda, SA M. Grzelka.

Sąd Najwyższy Izba Cywilna po rozpoznaniu w dniu 16 czerwca 1998 r. na rozprawie sprawy z powództwa Anny O. przeciwko Stanisławowi P., Helenie O. i innym oraz Parafii Rzymsko-Katolickiej w P. o ochronę dóbr osobistych na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 12 marca 1997 r., oddala kasację.

Uzasadnienie

Powódka Anna O. pozwem, skierowanym przeciwko Stanisławowi P., Helenie O. i innym oraz Parafii Rzymsko-Katolickiej w P., wniosła o zobowiązanie ich do dokonania ekshumacji zwłok Józefa O., złożonych w grobie Stanisława i Katarzyny małż. K. na cmentarzu w P. w terminie 1 miesiąca od uprawomocnienia się orzeczenia, a w wypadku nie dokonania powyższego o upoważnienie powódki do dokonania tej czynności na koszt pozwanych. Pozwani będący osobami fizycznymi są najbliższymi żyjącymi krewnymi lub powinowatymi zmarłych małżonków K. Helena O. jest żoną, a Stanisław P. zięciem zmarłego Józefa O. Parafia Rzymsko-Katolicka sprawuje zarząd nad cmentarzem w P. Powódka powoływała się na naruszenie dobra osobistego w postaci jej prawa do grobu rodziców, które zostało naruszone przez pochowanie bez jej zgody Józefa O. oraz usunięcie poprzedniego pomnika nagrobnego i postawienie nowego.

Sąd Wojewódzki w W. wyrokiem z dnia 18 września 1996 r. oddalił powództwo. Z ustaleń stanowiących podstawę rozstrzygnięcia wynika, że Stanisław K. zmarł w 1952 r. Jego żona Katarzyna kupiła grób na cmentarzu katolickim w P. Był to grób 4-miejscowy, na którym postawiono okazały pomnik z lastrico pokryty płytą. Po śmierci męża Katarzyna K. zamieszkała z synem Józefem, a po śmierci w 1968 r. została na jego koszt pochowana obok męża w grobie w P. Grobem opiekowała się cała rodzina, w tym szczególnie córka Stefania S. z rodziną. Dnia 14 lipca 1985 r. zmarł zięć Stefanii S., Józef O., będący mężem pozwanej Heleny O. i teściem pozwanego Stanisława P. W tym dniu, wracając ze szpitala, pozwana Helena O. wraz z córkami Feliksą i Anną oraz z mężami wstąpili do powódki. Były one podwójnie skoligacone: pozwana jako siostrzenica powódki oraz przez zmarłego męża, który był rodzonym bratem męża powódki Aleksandra O. Pozwana pytała powódkę, czy wyraża zgodę na pochowanie męża pozwanej w grobie dziadków w P. Powódka wyraziła na to zgodę. Także Stefania S., Zofia P., Marianna C., Jan K. i synowie Józefa, tj. Stanisław i Henryk K. wyrazili zgodę. O zgodzie został poinformowany przed pogrzebem ówczesny proboszcz z parafii sprawującej zarząd cmentarza, który nie zażądał jej pisemnego potwierdzenia, gdyż znał rodzinę. Po odsunięciu płyty grobowca stwierdzono, że drewniana trumna S. K. rozsypała się i widoczne były części szkieletu, a metalowa trumna Katarzyny K. była cała, ale wgnieciona od uderzenia betonu odpadającego ze stropu grobowca. Grób miał murowane ściany. Zięć małż. K. - Leon C. i pozwany S. P. uzgodnili z grabarzem, że grób można pogłębić bez wystawiania trumny, którą ze szczątkami można opuścić niżej. Leon C. wszedł do grobu i włożył szczątki szkieletu Stanisława K. do trumny Katarzyny K. Grabarz E. K. pogłębił grób, przesunął w głąb metalową trumnę, którą zasypał piachem i pokrył warstwą betonu. Na tym miejscu położono trumnę ze zwłokami Józefa O. W trakcie uroczystości pogrzebowych powódka zajrzała do grobu i zaczęła głośno pytać gdzie są jej rodzice. Po pogrzebie rodzina i proboszcz wyjaśnili powódce sposób dokonania pochówku. Powódka uczestniczyła w przejęciu, co także świadczyło o wyrażeniu przez nią zgody na powyższe. W okresie późniejszym powódka zmieniła zdanie i zażądała przeniesienia zwłok J. O. do innego grobu, a potem wydobycia trumny rodziców z ziemi i umieszczenia jej w pieczarze murowanej. Rodzina zmarłego zamówiła nowy pomnik z granitu, który na jednej z dwóch tablic wymienia zmarłych małż. K. Stary grobowiec, choć dosyć okazały, był z lastrico i jego stan techniczny był zły. Pękał bowiem beton wpadając do środka i w poprzek była pęknięta płyta grożąc zawaleniem do wewnątrz. Pismem z 20 marca 1986 r. powódka zastrzegła zakaz pochówku bez zgody wszystkich córek małż. K. i zakaz prowadzenia jakichkolwiek robót przy grobowcu bez jej zgody. Przy złożeniu pisma proboszczowi w dniu 4 kwietnia 1986 r. dopisano, na jej życzenie, że wyraża zgodę na przebudowę grobowca pod warunkiem umieszczenia trumny ze szczątkami rodziców w części murowanej oraz umieszczenia na nagrobku ich nazwisk. Sąd uznał, że w tej dacie przebudowa częściowo, tj. w zakresie części podziemnej, była już dokonana. Stawiając w październiku 1987 r. nowy grobowiec pozwana wypełnia drugi warunek, gdyż umieściła tablicę poświęconą małż. K. W styczniu 1988 r. powódka złożyła doniesienie do Prokuratury zarzucając zbezczeszczenie zwłok i miejsca spoczynku jej rodziców przez wyrzucenie trumien i zburzenie grobowca. Prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia po przeprowadzeniu czynności sprawdzających.

Oceniając ten materiał dowodowy Sąd Wojewódzki wskazał, że powódka nigdy nie wyrażała zainteresowania miejscem dla siebie w grobowcu rodziców, nie podnosiła też zastrzeżeń wobec Józefa O. Powódka - z uwagi na więzy rodzinne - jest niewątpliwie osobą współuprawnioną do decydowania o dalszych losach grobu. Między osobami uprawnionymi a pozwaną Helenę O. wdową po Józefie, doszło do zawarcia umowy w przedmiocie zgody na pochówek jego zwłok. Prawo do grobu powstało - w ocenie Sądu Wojewódzkiego na podstawie tego umownego upoważnienia przez zawarcie umowy między nią a proboszczem parafii zarządzającej cmentarzem. W jej realizacji zarząd przyjął zwłoki do pochowania i w tym celu oddał osobie uprawnionej K. O. miejsce na cmentarzu za opłatą kościelną Sąd ten uznał że, wobec zgody powódki na ten pochówek, nie zostały naruszone jej dobra osobiste, a działanie pozwanej Heleny O. nie było bezprawne. Rozważając sposób przygotowania grobu do pochówku wskazał Sąd Wojewódzki, że nie był on sprzeczny z rozporządzeniem Ministrów Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska oraz Zdrowia i Opieki Społecznej z 20 października 1972 r. w sprawie urządzenia cmentarzy, prowadzenia ksiąg cmentarnych oraz chowania zmarłych. Przy pochówku J. O. istniejącą metalową trumnę należało zamurować niżej bądź obmurować, wybrano pierwsze rozwiązanie kierując się funkcjonalnością grobu, który dłużej będzie mógł służyć rodzinie. Co do pisemnego zastrzeżenia powódki wskazał Sąd, że pozwana o nim nie wiedziała, ale jej działania nie przekroczyły granic określonych tym zastrzeżeniem. Ocenę tę podzielił Sąd Apelacyjny, który wyrokiem z dnia 12 III 1997 r. oddalił apelację powódki. Wyrok ten zaskarżyła powódka kasacją zarzucając naruszenie prawu materialnego tj. art. 23 i 24 k.c. Wskazując na powyższe wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz poprzedzającego go wyroku Sądu Wojewódzkiego w W. i przekazanie sprawy temu Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zauważył co następuje:

Powódka występując z żądaniem zobowiązania pozwanych do dokonania ekshumacji zwłok śp. Józefa O. złożonych do grobu rodziny K. na cmentarzu w P., podniosła dwie okoliczności na uzasadnienie tego roszczenia. Po pierwsze, iż jej prawo do grobu zostało naruszone przez pozwanych przez to, iż w grobie tym pochowano w lipcu 1985 r., bez jej zgody, śp. Józefa O.; po wtóre, iż przygotowując grób do złożenia w nim zwłok Józefa O. - zbeszczeszczono zwłoki jej rodziców, wcześniej tam pochowanych. Podnosząc w kasacji zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 23 i 24 k.c. powódka konkretyzuje go w ten sposób, że powołuje się jedynie na drugą okoliczność. Oznacza to, iż powódka nie kwestionuje już, iż wyraziła zgodę na pochówek w spornym grobowcu Józefa O. Pozostaje zatem do rozważenia, czy istotnie tzw. przygotowanie grobu do pochówku śp. Józefa O. odbyło się w warunkach i w sposób, które należy zakwalifikować jako zbeszczeszczenie zwłok. Należy tu odróżnić dwie płaszczyzny oceny. Pierwsza dotyczy oceny sposobu przemieszczenia szczątków pochowanych w grobie rodziców powódki, w aspekcie przepisów normujących to zagadnienie - obejmując ocenę z punktu widzenia art. 23 i 24 k.c., a w szczególności w aspekcie pozwu powódki do kultu pamięci osób zmarłych, jej najbliższych.

Odnośnie pierwszej płaszczyzny Sąd II instancji - w ślad za poglądem wyrażonym przez sąd I instancji - odwołał się do przepisów rozporządzenia Ministrów Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska oraz Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 20 X 1972 r. w sprawie urządzenia cmentarzy, prowadzenia ksiąg cmentarnych oraz chowania zmarłych. Zwrócono w szczególności uwagę na postanowienia § 6, 7 i 27 tego rozporządzenia. Z tego ostatniego przepisu wynika, że przy ponownym użyciu grobu szczątki poprzednio pochowanych zwłok należy wydobyć i pochować na tym samym cmentarzu, w miejscu wskazanym przez zarządcę, a na życzenie osoby uprawnionej do pochowania zwłok, można szczątków tych nie wydobywać. Tak postąpiono w konkretnym przypadku, gdy chodzi o szczątki śp. Stanisława K. Ustalono bowiem ponad wszelką wątpliwość, że po odsunięciu płyty grobu wszedł do niego Leon C. - zięć zmarłych Stanisława i Katarzyny K., który osobiście przełożył szczątki zwłok Stanisława K. leżące w ziemi (na skutek rozsypania się drewnianej trumny) - do metalowej trumny ze szczątkami Katarzyny K. Ta metalowa trumna została przesunięta do pogłębionej części grobu, zasypana piachem, a następnie na wierzchu położono warstwę betonu. Na niej postawiono trumnę ze zwłokami śp. Józefa O. Takie postępowanie w niczym nie naruszało przepisów szczegółowo normujących m.in. chowania zmarłych.

Odnośnie płaszczyzny oceny w aspekcie naruszenia prawa powódki do kultu pamięci osób zmarłych - jej rodziców, należy zwrócić uwagę na trzy kwestie:

- po pierwsze, z dokonanych ustaleń faktycznych nie wynika, iż powódka była istotnie powiadomiona o potrzebie przemieszczenia szczątków zwłok jej rodziców, wszakże wyrażając zgodę na pochowanie w tym grobie zwłok Józefa O. musiała się liczyć z tym, że grób musi być przygotowany do tego pochówku,; to zaś mogło się wiązać z koniecznością przemieszczenia szczątków zwłok już tam pochowanych;

- po wtóre, nie sposób zięcia zmarłych małż. K., tj. Leona C. uznać za osobę trzecią; nie jest zatem zasadnie twierdzenie powódki, iż do grobu weszły osoby trzecie i uczestniczyły w przemieszczeniu szczątków śp. Stanisława K. - ojca powódki;

- po trzecie, zbeszczeszczenie zwłok oznacza ich znieważenie; nie sposób uznać, aby zebranie leżących w ziemi szczątków zwłok Stanisława K. i włożenie ich do metalowej trumny ze szczątkami zwłok jego żony, nosiło znamiona zachowania, które mogłaby wskazywać na znieważenie zwłok Stanisława K. bądź Katarzyny K.; odmienna ocena nie znajduje prawnego, ani moralnego uzasadnienia.

Jest niewątpliwe, że zakres prawa do pochowania nie wyczerpuje się z chwilą pochówku zwłok określonej osoby, lecz obejmuje również możność żądania ekshumacji w celu pochowania zwłok w innym stosownym miejscu. Wszakże, co zgodnie podkreśla się w orzecznictwie, żądanie takie wysunięte w razie sporu między pozostałymi bliskimi zmarłych, może być uwzględnione jedynie wówczas, gdy szczególne względy ochrony dóbr osobistych za tym przemawiają. W kolizji zasady nie zakłócenia miejsca spoczynku zmarłych z brakiem zgody w rodzinie, co do miejsca pochowania zmarłych, wskazana zasada dominuje wyraźnie. Dominacja tej zasady rzutowała także - i słusznie na rozstrzygnięcie niniejszego sporu. W sprawie brak jest szczególnie ważnych względów, które przemawiałyby za nie honorowaniem tej zasady. Z tych względów orzeczono - na podstawie art. 39312 k.p.c. - jak w sentencji.

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.