Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1999-09-10 sygn. III CKN 748/98

Numer BOS: 2220198
Data orzeczenia: 1999-09-10
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III CKN 748/98

Wyrok Sądu Najwyższego

z dnia 10 września 1999 r.

Przewodniczący: Sędzia SN M. Kocon.

Sędziowie SN: K. Kołakowski, H. Pietrzkowski (spr.).

Sąd Najwyższy Izba Cywilna po rozpoznaniu w dniu 10 września 1999 r. na rozprawie sprawy z powództwa Stefanii O. przeciwko Robertowi S. o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego z dnia 14 maja 1998 r., oddala kasację.

Uzasadnienie

Sąd Wojewódzki, po rozpoznaniu apelacji pozwanego, wyrokiem z dnia 14 maja 1998 r. zmienił wyrok Sądu Rejonowego z dnia 20 listopada 1997 r. i oddalił powództwo, w którym powódka żądała zobowiązania pozwanego do złożenia oświadczenia woli o przeniesieniu na jej rzecz własności nieruchomości rolnej, położonej w G. Żądanie to zgłoszone zostało w następstwie - zawartego w pozwie, doręczonym pozwanemu w dniu 17 stycznia 1997 r. -oświadczenia odwołującego darowiznę tej nieruchomości z powodu rażącej niewdzięczności pozwanego.

Sąd Rejonowy ustalił, że po zawarciu w dniu 22 listopada 1991 r. umowy darowizny, pozwany odwiedzał powódkę, która jest jego babcią, ma 84 lata i zamieszkuje w spornej nieruchomości, korzystając w ramach służebności osobistej z pokoju i kuchni.

Od połowy 1992 r. pozwany przestał przejawiać zainteresowanie warunkami życia babci i stanem domu. Powódka, po ustaleniu miejsca zamieszkania pozwanego, odwiedziła go trzykrotnie, ostatni raz w 1993 r., prosząc o wyremontowanie domu, w którym piec jest niesprawny, przez dach przecieka woda, a ze ścian odpadają tynki. Pozwany w celu wyremontowania dachu, wynajął babci pokój w mieszkaniu jego sąsiadki. Powódka przebywała tam tylko jeden dzień i powróciła do domu.

Pozwany nie przeprowadził remontu domu, nie zajmuje się przekazanym mu gospodarstwem. Powódka korzysta z pomocy sąsiadów.

Sąd Rejonowy uznał, iż w świetle powyższych ustaleń zachowanie pozwanego należało zakwalifikować jako"rażącą niewdzięczność" w rozumieniu art. 898 k.c., nadto uznał, iż powódka zachowała roczny termin do odwołania darowizny bowiem"z racji charakteru, rozłożonego w czasie postępowania pozwanego, z każdym dniem od nowa dowiaduje się o jego niewdzięczności i z tą chwilą rozpoczyna bieg kolejny termin do odwołania darowizny". Sąd Wojewódzki, po uzupełniającym przesłuchaniu stron na okoliczność daty dowiedzenia się przez powódkę o niewdzięczności pozwanego uznał, iż skoro zdarzeniem, które powódka odebrała jako przejaw rażącej niewdzięczności pozwanego, był brak reakcji pozwanego na zgłoszoną po raz ostatni w 1993 r. prośbę o wyremontowanie domu, to termin w ciągu którego mogła skutecznie odwołać darowiznę upłynął z końcem 1994 r. Wobec tego, że oświadczenie o odwołaniu darowizny złożone zostało dopiero w pozwie z dnia 30 października 1996 r., doręczonym pozwanemu w dniu 17 stycznia 1997 r., to nie mogło odnieść skutku prawnego i dlatego powództwo podlegało oddaleniu.

Sąd Wojewódzki ocenił jako wiarygodne zeznania powódki złożone przed Sądem Rejonowym, w których szczegółowo opisała wizytę u pozwanego w 1993 r., odmówił natomiast wiary, jako mało stanowczym, jej zeznaniom złożonym w postępowaniu apelacyjnym, w których opisując tę wizytę podała, że"zapomniałam jaka to była data, wydaje mi się, że było to w 1996 r.".

W kasacji, opartej na podstawie naruszenia przez Sąd Wojewódzki art. 898 § 1 k.c."przez uznanie, że pozwany nie dopuścił się w 1996 r. wobec powódki rażącej niewdzięczności", nadto naruszenia art. 899 § 3 k.c."wynikające z przyjęcia, że odwołanie darowizny przez powódkę jest bezskuteczne, gdyż nastąpiło po terminie wskazanym w tym przepisie...", a także naruszenia art. 233 § 1 k.p.c."przez błędną ocenę dowodów, bez wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, w tym zeznań powódki" - pełnomocnik powódki wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył co następuje:

Rozpoznając kasację w jej granicach, które wyznaczone zostały przez powołane w kasacji podstawy i wnioski, należało ocenić w pierwszej kolejności - podniesiony w ramach podstawy z art. 3931 pkt 2 k.p.c. - zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Uzasadniając tę podstawę kasacyjną pełnomocnik skarżącego nie wykazał, iż Sąd drugiej instancji przekroczył granice wyznaczone zasadą swobodnej oceny dowodów. Przede wszystkim zauważyć należało, iż Sąd ten - po uzupełniającym przesłuchaniu powódki - ocenił jedynie jej zeznania w zakresie odnoszącym się tylko do terminu w jakim nastąpiło zdarzenie, które powódka uznała jako rażącą niewdzięczność pozwanego. Ocena tej części zeznań powódki jest - wbrew zarzutom skarżącego - wszechstronna, uwzględnia bowiem szczegółowy opis zdarzeń przedstawiony przez powódkę przed Sądem pierwszej instancji oraz relację tych zdarzeń przedstawioną przed Sądem Wojewódzkim. Uznając te drugie zeznanie jako"mało stanowcze" i odmawiając mu wiary Sąd Wojewódzki nie naruszył zasad logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie mógł więc odnieść skutku.

W sytuacji gdy skarżący nie wykazał, jak w przedmiotowej sprawie, naruszenia przez sąd drugiej instancji przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to dla oceny trafności zarzutów naruszenia prawa materialnego, miarodajny jest stan faktyczny przyjęty za podstawę wydania zaskarżonego orzeczenia. Oznacza to, że zarzut naruszenia wymienionych w kasacji przepisów prawa materialnego przez ich niewłaściwe zastosowanie, nie może odnieść skutku jeśli opiera się - tak jak w rozpoznawanej kasacji - na twierdzeniu, iż Sąd drugiej instancji dokonał błędnych ustaleń.

Skoro więc Sąd Wojewódzki ustalił, że powódka dowiedziała się o rażącej niewdzięczności pozwanego w 1993 r., a nie w 1996 r.- jak twierdzi się w kasacji, natomiast oświadczenie powódki odwołujące darowiznę - zawarte dopiero w pozwie - nastąpiło w dniu 17 stycznia 1997 r., to za bezzasadny ocenić należało zarzut naruszenia przez Sąd Wojewódzki art. 899 § 3 k.c. przez jego zastosowanie. Tak samo ocenić należało zarzut naruszenia art. 898 § 1 k.c., które według skarżącego nastąpiło wskutek wadliwego przyjęcia przez Sąd Wojewódzki, iż"pozwany nie dopuścił się względem powódki w 1996 r. rażącej niewdzięczności mimo, iż jego zachowanie w owym czasie wyczerpywało znamiona rażącej niewdzięczności".

Dodać nadto trzeba, że Sąd Wojewódzki we właściwym zakresie przeprowadził uzupełniające postępowanie dowodowe. W celu bowiem ustalenia początku terminu, o którym stanowi art. 899 § 3 k.c. badał moment dowiedzenia się powódki o podstawach odwołania darowizny, a nie moment wystąpienia rażącej niewdzięczności.

Z przytoczonych względów należało kasację jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw oddalić na podstawie art. 39312 k.p.c.

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.