Postanowienie z dnia 1995-02-20 sygn. II KRN 256/94
Numer BOS: 2193337
Data orzeczenia: 1995-02-20
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt II KRN 256/94
Postanowienie z dnia 20 lutego 1995 r.
O ile uchylenie wyroku implikuje wydanie tzw. orzeczenia następczego (o umorzeniu albo o przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania), o tyle w sferze kontroli zażaleniowej sprawa natury orzeczenia o "uchyleniu" zaskarżonego rozstrzygnięcia przedstawia się nieco inaczej. Nieraz - z uwagi na charakter rozstrzygnięcia poddawanego kontroli instancyjnej - instancja zażaleniowa, orzekając "odmiennie co do istoty", powinna właśnie nie "zmieniać", lecz "uchylić" zaskarżone rozstrzygnięcie. Tak jest m.in. w przypadku, gdy instancja zażaleniowa stwierdza, że zarządzenie Prezesa Sądu niższej instancji o odmowie przyjęcia środka odwoławczego było niezasadne, a zatem, że zażalenie zasługuje na uwzględnienie. W tym wypadku zmiana istoty tegoż zarządzenia wyrażać się będzie po prostu w jego uchyleniu.
Przewodniczący: sędzia A. Deptuła.
Sędziowie: H. Kwaśny, S. Zabłocki (sprawozdawca).
Prokurator Prokuratury Apelacyjnej: Z. Pryba.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 20 lutego 1995 r. sprawy Edmunda D., oskarżonego z art. 247 § 1 k.k., z powodu rewizji nadzwyczajnej, wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich na niekorzyść oskarżonego od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 15 czerwca 1994 r. i od utrzymanego nim w mocy zarządzenia Prezesa Sądu Rejonowego w W. z dnia 29 marca 1994 r.,
zmienił zaskarżone postanowienie Sądu Wojewódzkiego w W. w ten sposób, że uchylił zarządzenie Prezesa Sądu Rejonowego w W. z dnia 23 marca 1994 r., i akta sprawy zwrócił Sądowi Rejonowemu w W. w celu nadania stosownego biegu zażaleniu złożonemu przez pokrzywdzonego Waldemara P. w dniu 28 marca 1994 r. na postanowienie tegoż Sądu Rejonowego z dnia 20 stycznia 1994 roku.
Uzasadnienie
Prokurator Rejonowy w W. oskarżył Edmunda D. o to, że "w dniach od 23 stycznia 1991 r. do 10 lutego 1992 r. w W. będąc przesłuchany w charakterze świadka i uprzedzony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań zeznał, iż klucze do lokalu przy ulicy W. otrzymał od Jerzego P. i Macieja R., podczas gdy wyżej wymienieni kluczy tych nie udostępnili mu", tj. o czyn określony w art. 247 § 1 k.k.
Akt oskarżenia zawierający tak sformułowany zarzut został wniesiony w dniu 30 czerwca 1993 r. do Sądu Rejonowego w W., natomiast w dniu 8 lipca 1993 r. wpłynęło do wymienionego sądu oświadczenie pokrzywdzonego Waldemara P., że w sprawie przeciwko Edmundowi D. chce działać w charakterze oskarżyciela posiłkowego.
Zarządzeniem z dnia 6 stycznia 1994 r. Prezes Sądu Rejonowego w W. przekazał sprawę na posiedzenie, wyznaczając jego termin na dzień 20 stycznia 1994 r., o którym nie zawiadomił pokrzywdzonego Waldemara P. i nie spowodował uprzedniego załatwienia jego oświadczenia w trybie art. 45 § 1 k.p.k. Oświadczenia tego w tym trybie nie załatwił też wymieniony Sąd Rejonowy, który postanowieniem z dnia 20 stycznia 1994 r. przyjął, że "czyn został popełniony w dniu 3 marca 1992 r.", i na podstawie art. 299 i 11 pkt 2 k.p.k. oraz art. 26 § 1 k.k. postępowanie karne w stosunku do oskarżonego umorzył "z powodu znikomego społecznego niebezpieczeństwa" wspomnianego czynu.
Pomimo niezałatwienia wskazanego wyżej oświadczenia pokrzywdzonego Waldemara P. w trybie art. 45 § 1 k.p.k., Sąd Rejonowy w W. doręczył mu w dniu 21 marca 1994 r. odpis powyższego postanowienia o umorzeniu postępowania.
Postanowienie to zaskarżył pokrzywdzony Waldemar P. w ustawowym terminie, jednakże Prezes Sądu Rejonowego w W., zarządzeniem z dnia 29 marca 1994 r., odmówił przyjęcia zażalenia, uznając, że pochodzi ono od osoby nieuprawnionej.
Na zarządzenie to zażalenie złożył w ustawowym terminie Waldemar P., zaś Sąd Rejonowy w W., postanowieniem z dnia 13 kwietnia 1994 r., orzekł: "zażalenie wraz z aktami sprawy przedstawić do rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu...", który w dniu 20 kwietnia 1994 r. wydał zarządzenie o zwrocie akt Sądowi Rejonowemu w W. "celem rozpoznania oświadczenia na podstawie art. 45 k.p.k.". W wykonaniu tego zalecenia Sąd Rejonowy w W. w dniu 27 kwietnia 1994 r. wydał postanowienie następującej treści: "wniosku pokrzywdzonego w przedmiocie dopuszczenia do udziału w sprawie w charakterze oskarżyciela prywatnego nie uwzględnić, albowiem jego udział w rozprawie w charakterze strony nie leży w interesie wymiaru sprawiedliwości". Kolejnym rozstrzygnięciem podjętym przez Sąd Rejonowy było zarządzenie z dnia 4 maja 1994 r., na podstawie którego zdecydowano "w trybie art. 377 § 2 k.k. odmówić przyjęcia środka odwoławczego pokrzywdzonego na postanowienie tutejszego Sądu z dnia 20 stycznia 1994 r., albowiem wobec treści postanowienia o niedopuszczeniu ww. do udziału w sprawie w charakterze oskarżyciela posiłkowego stwierdzić należy, iż Waldemar P. nie może składać zażaleń" (...).
Po przesłaniu akt do sądu odwoławczego, Sąd ten, rozpoznając zażalenie Waldemara P. na zarządzenie z dnia 29 marca 1994 r. w przedmiocie odmowy przyjęcia zażalenia, postanowił w dniu 15 czerwca 1994 r. "zażalenia nie uwzględnić, zaskarżone zarządzenie utrzymać w mocy, albowiem Waldemar P. jako osoba nie będąca stroną nie jest uprawniona do złożenia zażalenia na postanowienie Sądu z dnia 20 stycznia 1994 r. ...".
Od prawomocnego postanowienia Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 15 czerwca 1994 r. oraz od utrzymanego nim w mocy zarządzenia Prezes Sądu Rejonowego w W. z dnia 29 marca 1994 r. rewizję nadzwyczajną na niekorzyść oskarżonego Edmunda D. złożył Rzecznik Praw Obywatelskich (...).
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Rewizja nadzwyczajna Rzecznika Praw Obywatelskich zasługuje - co do zasady - na uwzględnienie, albowiem słusznie podnosi ona proceduralne nieprawidłowości, których dopuściły się sądy orzekające w niniejszej sprawie przy ocenie statusu procesowego Waldemara P. (...).
W sytuacji procesowej, istniejącej w niniejszej sprawie, doszło w tzw. "układzie pionowym" do swoistej konkurencji orzeczeń, które teoretycznie mogły być zaskarżone rewizją nadzwyczajną. Obok orzeczenia dotyczącego przedmiotu procesu (tj. postanowienia Sądu Rejonowego w W. z dnia 20 stycznia 1994 r. o umorzeniu postępowania w sprawie na podstawie art. 11 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 26 § 1 k.k.), które - na skutek dalszych decyzji procesowych (opisanych w tzw. części historycznej niniejszego uzasadnienia) - uprawomocniło się, istnieje również prawomocne orzeczenie w kwestii niedopuszczalności postępowania kontrolnego, odwoławczego (zob. bliżej Z. Doda: Rewizja nadzwyczajna w polskim procesie karanym, Warszawa 1972, s. 143 i n.). Organ wnoszący rewizję nadzwyczajną, tj. Rzecznik Praw Obywatelskich, zakreślił pole zaskarżenia tej rewizji w taki sposób, że Sąd Najwyższy w niniejszym orzeczeniu mógł się wypowiedzieć wyłącznie co do prawidłowości proceduralnej postępowania toczącego się już po wydaniu postanowienia z dnia 20 stycznia 1994 r., rozstrzygającego merytorycznie o przedmiocie procesu, nie wolno zaś było Sądowi Najwyższemu zajmować stanowiska co do zasadności lub bezzasadności samego umorzenia postępowania w oparciu o powołaną w postanowieniu z dnia 20 stycznia 1994 r. podstawę prawną. Również Sądowi Najwyższemu nie wolno bowiem wykraczać poza granice środka odwoławczego w sytuacjach, gdy ustawa nie daje ku temu wyraźnego upoważnienia (art. 382 k.p.k. w zw. z art. 462 k.p.k.). Do kontroli merytorycznej postanowienia z dnia 20 stycznia 1994 r. powołany będzie natomiast Sąd Wojewódzki w W., albowiem rozstrzygnięcie zapadłe w Sądzie Najwyższym umożliwia instancji orzekającej w drodze zwykłych środków odwoławczych rozpoznanie zażalenia Waldemara P. na postanowienie Sądu Rejonowego w W. z dnia 20 stycznia 1994 r.
Prawomocnym orzeczeniem kończącym postępowanie sądowe na drugim z "konkurujących" pod względem przedmiotu zaskarżenia odcinku, tj. na odcinku prawidłowości proceduralnej postępowania kontrolnego, odwoławczego (zob. wyżej pkt 1 uzasadnienia), jest postanowienie Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 15 czerwca 1994 r. Zbędnie zatem Rzecznik Praw Obywatelskich, wyznaczając pole zaskarżenia rewizji nadzwyczajnej, wskazał ponadto na zarządzenie Prezesa Sądu Rejonowego w W. z dnia 29 marca 1994 r., odwołując się do treści postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 1991 r., stanowiącego, iż: "zarządzenie kończące postępowanie karne może być zaskarżone w trybie rewizji nadzwyczajnej (V KRN 315/90, OSNKW 1991, z. 10-12, poz. 51).
Abstrahując od tego, że cytowane postanowienie Sądu Najwyższego budzić może zastrzeżenia (wykładnia celowościowa wzięła w nim bowiem wyraźnie górę nad zdającym się nie budzić wątpliwości tekstem ustawy, ograniczającym pole zaskarżenia rewizją nadzwyczajną wyłącznie do orzeczenia - art. 463 § 1 k.p.k.; zob. też krytyczną glosę R. Kmiecika do powyższego postanowienia ("Przegląd Sądowy" 1993, z. 2, s. 93 i n.), stwierdzić należy, iż odwoływanie się doń ma sens tylko wówczas, gdy zarządzenie w istocie prawomocnie kończy postępowanie sądowe, tj. gdy zarządzenie o odmowie przyjęcia środka odwoławczego nie zostało zaskarżone (art. 378 k.p.k.) i uprawomocniło się w sądzie pierwszej instancji (por. konfigurację procesową, w której wydane zostało cytowane przez Rzecznika Praw Obywatelskich orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 1991 r. (V KRN 315/90). Tak zaś nie jest w niniejszej sprawie, gdyż na zarządzenie Prezesa Sądu Rejonowego w W. z dnia 29 marca 1994 r. Waldemar P. złożył w ustawowym terminie zażalenie, w wyniku którego rozpoznania zapadało orzeczenie Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 15 czerwca 1994 r. A zatem już samo zaskarżenie rewizją nadzwyczajną orzeczenia, tj. postanowienia Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 15 czerwca 1994 r., upoważniało i zobowiązywało jednocześnie Sąd Najwyższy do skontrolowania zasadności "inkorporowanego" do treści tego postanowienia (poprzez formułę "utrzymuje w mocy") zarządzenia z dnia 29 marca 1994 r. Inaczej mówiąc, Sąd Najwyższy orzekając w trybie nadzwyczajnorewizyjnym co do poprawności postanowienia Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 15 czerwca 1994 r., zobowiązany był przejąć rolę tegoż sądu i wypowiedzieć się co do zasadności zażalenia Waldemara P. na zarządzenie z dnia 29 marca 1994 r. i w konsekwencji wydać takie orzeczenie, jakie powinien był wydać - w ocenie Sądu Najwyższego - właśnie Sąd Wojewódzki, orzekając na posiedzeniu w dniu 15 czerwca 1994 r. (art. 386 k.p.k. w zw. z art. 462 k.p.k.).
(...) Formuła orzeczenia, figurująca w części dyspozytywnej postanowienia Sądu Najwyższego, z przyczyn sygnalizowanych już wyżej w pkt 2 uzasadnienia, nie odpowiada dokładnie wnioskowi zawartemu w rewizji nadzwyczajnej Rzecznika Praw Obywatelskich, niemniej jednak rodzi zamierzone prze niego skutki.
Jak już stwierdzono, Sąd Najwyższy kontrolując - w związku z wniesioną rewizją nadzwyczajną - zasadność prawomocnego orzeczenia kończącego postępowanie sądowe, jakim było postanowienie Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 15 czerwca 1994 r., zobowiązany był przyjąć rolę tegoż sądu i - stwierdzając ewentualne mankamenty zarządzenia Prezesa Sądu Rejonowego w W. z dnia 29 marca 1994 r. - wydać stosownej treści orzeczenie reformatoryjne. Jak wskazano w doktrynie, niekiedy uchylenie zaskarżonej decyzji jest równoznaczne z merytorycznym rozstrzygnięciem kwestii stanowiącej przedmiot danej decyzji (zob. m.in. Z. Doda: Zażalenie w procesie karnym, Warszawa 1985, rozdział pt. "Charakter i rodzaje decyzji instancji zażaleniowej", a w szczególności s. 311). Należy pogląd ten podzielić. O ile uchylenie wyroku implikuje wydanie tzw. orzeczenia następczego (o umorzeniu albo o przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania), o tyle w sferze kontroli zażaleniowej sprawa natury orzeczenia o "uchyleniu" zaskarżonego rozstrzygnięcia przedstawia się nieco inaczej. Nieraz - z uwagi na charakter rozstrzygnięcia poddawanego kontroli instancyjnej - instancja zażaleniowa, orzekając "odmiennie co do istoty", powinna właśnie nie "zmienić" lecz "uchylić" zaskarżone rozstrzygnięcie. Tak jest m.in. w przypadku, gdy instancja zażaleniowa stwierdza, że zebrane dowody pozwalają na stwierdzenie, iż zarządzenie Prezesa Sądu niższej instancji o odmowie przyjęcia środka odwoławczego było niezasadne, a zatem, że zażalenie złożone na podstawie art. 378 k.p.k. zasługuje na uwzględnienie. W tym wypadku zmiana istoty tegoż zarządzenia wyrażać się będzie po prostu w jego uchyleniu. W następstwie takiego rozstrzygnięcia to nie sprawa przekazywana jest do ponownego rozpoznania, lecz tylko jej akta zwracane są sądowi niższej instancji, w celu nadania stosownego biegu środkowi odwoławczemu (...).
OSNKW 1995 r., Nr 5-6, poz. 36
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN