Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Uchwała z dnia 1997-10-30 sygn. I KZP 17/97

Numer BOS: 2193234
Data orzeczenia: 1997-10-30
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt I KZP 17/97

Uchwała 7 sędziów z dnia 30 października 1997 r.

Przepisy zawarte w art. 222 k.p.k. dotyczą jedynie czasu rzeczywistego pozbawienia oskarżonego wolności na podstawie postanowienia o zastosowaniu (przedłużeniu) tymczasowego aresztowania w danej sprawie, nie mają więc zastosowania do sprawy dalszego stosowania (utrzymania) tego środka zapobiegawczego wobec oskarżonego, odbywającego karę pozbawienia wolności w innej sprawie. Jeżeli wobec oskarżonego, w stosunku do którego zostało wydane w danej sprawie postanowienie o zastosowaniu (przedłużeniu) tymczasowego aresztowania, wykonuje się w innej sprawie karę pozbawienia wolności, a łączny czas pozbawienia go wolności na podstawie decyzji o stosowaniu tymczasowego aresztowania nie przekroczył terminów określonych w art. 222 § 1-3 k.p.k., to dalsze stosowanie (utrzymywanie) tego środka zapobiegawczego następuje na zasadach ogólnych, a nie na podstawie i w trybie art. 222 § 2 lub 4 k.p.k.

Przewodniczący: Prezes SN Z. Doda (sprawozdawca).

Sędziowie: J. Bratoszewski, A. Konopka, H. Kwaśny, L. Paprzycki, J. Skwierawski, M. Sokołowski.

Prokurator Prokuratury Krajowej: R. Stefański.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu wniosków:

  1. Prokuratora Generalnego z dnia 30 maja 1997 r. (Nr PR Kp 02/18/97) o podjęcie uchwały mającej na celu wyjaśnienie art. 222 § 2-4 k.p.k. przez wskazanie, czy dopuszczalne jest przedłużenie okresu tymczasowego aresztowania w wypadku, gdy wobec tymczasowo aresztowanego jest wykonywana kara pozbawienia wolności (I KZP 17/97),
  2. Rzecznika Praw Obywatelskich z dnia 18 lipca 1997 r. o podjęcie uchwały wyjaśniającej przepisy art. 222 k.p.k., zawierającej odpowiedź na pytanie, czy i w jakim zakresie przepisy tego artykułu mają zastosowanie w kwestii przedłużania czasu trwania tymczasowego aresztowania, jeżeli ten środek zapobiegawczy stosuje się wobec osoby skazanej odbywającej karę pozbawienia wolności w innej sprawie (I KZP 24/97), przekazanych przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego na podstawie art. 16 ust. 3 ustawy o Sądzie Najwyższym z dnia 20 września 1984 r. (jedn. tekst: Dz. U. z 1994 r., Nr 13, poz. 48 ze zm.) składowi siedmiu sędziów w celu podjęcia uchwały mającej na celu wyjaśnienie przepisu art. 222 k.p.k.

uchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej.

Uzasadnienie

Na gruncie art. 222 k.p.k. (w brzmieniu ustalonym przez ustawę nowelizacyjną z dnia 29 czerwca 1995 r., Dz. U. Nr 89, poz. 443 ze zm.) ukształtowało się w judykaturze Sądu Najwyższego stanowisko, zgodnie z którym "przedłużenie czasu stosowania tymczasowego aresztowania" na podstawie i w trybie art. 222 § 2 i 4 k.p.k. jest konieczne tylko wtedy, gdy okres rzeczywistego pozbawienia oskarżonego wolności na podstawie decyzji o stosowaniu tymczasowego aresztowania w danej sprawie przekracza terminy określone w art. 222 k.p.k., w związku z czym pod kątem stosowania art. 222 § 2 i 4 k.p.k. nie mają znaczenia te okresy, w których oskarżony odbywał karę pozbawienia wolności w innej sprawie (zob. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 1997 r. IV KO 35/96, OSNKW 1997, z. 3-4, poz. 29).

Jak wynika z uzasadnienia powołanego wyżej postanowienia, u podstaw stanowiska Sądu Najwyższego leżą w szczególności następujące względy. Po pierwsze, ratio legis art. 222 k.p.k.: wprowadzono go po to, by ograniczyć możliwość przedłużania się pozbawienia wolności oskarżonego, chodzi więc "o skrócenie faktycznego okresu pozbawienia wolności trwającego w sprawie bez orzeczenia merytorycznego sądu, a nie o sytuację, w której oskarżony pozbawiony jest wolności (...) z mocy prawomocnego orzeczenia". Po drugie, fakt, że w wypadku wydania postanowienia o poszukiwaniu listem gończym, za podstawę obliczania okresu tymczasowego aresztowania przyjmuje się okres faktycznego pozbawienia oskarżonego wolności, a nie okres stosowania tymczasowego aresztowania oznaczony w postanowieniu o jego zastosowaniu. Po trzecie, konsekwencje odmiennej interpretacji art. 222 k.p.k., a w szczególności to, że implikowałaby ona konieczność "przedłużania stosowania tymczasowego aresztowania" nawet w takiej sytuacji, gdy ze względu na odbywanie kary w innej sprawie oskarżony nie byłby - w danej sprawie - "ani jednego dnia faktycznie pozbawiony wolności na podstawie postanowienia o tymczasowym aresztowaniu". Po czwarte, fakt, że dolegliwości związane ze stosowaniem tymczasowego aresztowania wobec oskarżonego odbywającego karę pozbawienia wolności mają charakter uboczny i jedynie "towarzyszą dolegliwości zasadniczej, jaką jest realne pozbawienie wolności, które przecież stanowi istotę tymczasowego aresztowania". W ocenie Sądu Najwyższego "stosowanie tymczasowego aresztowania, którego realizacja polega jedynie na owych ubocznych dolegliwościach", nie podlega ograniczeniom przewidzianym w art. 222 k.p.k. z tych samych powodów, ze względu na które nie może ono ani uzasadniać zaliczenia tymczasowego aresztowania na poczet orzeczonej kary, ani też uzasadniać zasądzenia odszkodowania za oczywiście niesłuszne tymczasowe aresztowanie.

W oznaczonych na wstępie wnioskach (a także we wniosku Prokuratury Krajowej złożonym w związku z wnioskiem Rzecznika Praw Obywatelskich) wyrażono pogląd, że przepis art. 222 k.p.k. ma w pełni zastosowanie także w wypadku stosowania tymczasowego aresztowania wobec oskarżonego odbywającego karę pozbawienia wolności w innej sprawie (por. też R. A. Stefański: Glosa do powołanego postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 1997 r., OSP 1997, z. 6, s. 320 i n.; zob. jednak A. Gaberle: Glosa do tegoż postanowienia Sądu Najwyższego, PiP 1997, z. 10, s. 104 i n.). Na rzecz tego zapatrywania podniesiono następujące argumenty.

Skoro przepis art. 211 § 2 k.p.k. wyraźnie nakazuje, aby w postanowieniu o zastosowaniu tymczasowego aresztowania określić termin, do którego aresztowanie ma trwać, to nie jest możliwe utrzymywanie tymczasowego aresztowania bez określenia czasu jego trwania. Dotyczy to również wypadku, w którym postanowienie o stosowaniu tymczasowego aresztowania stanowi jedynie podstawę pewnego obostrzenia reżimu wykonywania kary pozbawienia wolności.

Z treści art. 224 k.p.k. wprost wynika, że okres tymczasowego aresztowania liczy się od dnia zatrzymania, nie jest zaś możliwe utrzymywanie tymczasowego aresztowania bez respektowania biegu terminów określonych w art. 222 k.p.k., gdyż z treści tego przepisu nie wynika, aby dopuszczalna była przerwa w biegu tych okresów.

Przepisy kodeksu postępowania karnego nie odróżniają dwóch postaci stosowania tymczasowego aresztowania, odnoszą się bowiem do integralnie pojmowanej instytucji tymczasowego aresztowania jako środka zapobiegawczego, polegającego na pozbawieniu wolności, nie jest więc słuszne wiązanie ratio legis art. 222 k.p.k. jedynie z obawą przed przedłużającym się pozbawieniem wolności. Funkcja gwarancyjna terminów tymczasowego aresztowania uzasadnia kontrolę jego trwania także wtedy, gdy tymczasowe aresztowanie ogranicza się w istocie do dodatkowych dolegliwości stosowanych wobec osoby odbywającej karę pozbawienia wolności.

Stosowanie tymczasowego aresztowania wobec oskarżonego odbywającego karę pozbawienia wolności niesie ze sobą określone dolegliwości (w postaci rygorów przewidzianych w art. 87-89 k.k.w.). Z tego powodu wymaga ono takiej samej kontroli procesowej jak stosowanie tymczasowego aresztowania, polegające na rzeczywistym pozbawieniu wolności. Ograniczenia wynikające z art. 87-89 k.k.w. stanowią dla skazanego poważną dolegliwość, w związku z czym nie jest dla niego obojętne, jak długo będą go dotyczyć. Dlatego też nie mogą one być utrzymywane bez okresowej kontroli właściwego sądu, a zapatrywanie Sądu Najwyższego powodowałoby utrzymywanie tych rygorów bez wyraźnie określonego terminu.

Dla wykładni art. 222 k.p.k. nie ma znaczenia sposób pojmowania art. 83 k.k. i art. 487 § 4 k.p.k., przepisy te bowiem pełnią odmienne funkcje. O ile celem art. 222 k.p.k. jest zagwarantowanie tymczasowo aresztowanemu, że tymczasowe aresztowanie nie będzie stosowane dłużej niż jest to potrzebne, o tyle zadaniem art. 83 k.k. jest zniwelowanie dolegliwości, jakie pociągnęła za sobą izolacja tymczasowo aresztowanego, a odszkodowania na podstawie art. 487 § 4 k.p.k. można dochodzić jedynie z powodu faktycznego pozbawienia wolności w związku z tymczasowym aresztowaniem, gdyż ustawodawca nie objął tym przepisem innych dolegliwości wynikających z zastosowania tymczasowego aresztowania.

Nic też nie wynika z faktu, że w wypadku wydania listu gończego okres tymczasowego aresztowania liczy się od dnia faktycznego pozbawienia oskarżonego wolności. W tym wypadku bowiem wykonywanie tymczasowego aresztowania następuje dopiero od chwili ujęcia oskarżonego, natomiast w razie stosowania tymczasowego aresztowania wobec osoby odbywającej karę pozbawienia wolności oskarżonego dotykają ograniczenia związane z tym środkiem zapobiegawczym.

Stanowisko Sądu Najwyższego jest wyraźnie sprzeczne z § 71 zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 15 kwietnia 1992 r. w sprawie przyjmowania, ewidencji, rozmieszczania i zwalniania tymczasowo aresztowanych, skazanych i ukaranych, w myśl którego tymczasowo aresztowanego należy zwolnić m.in. w razie "upływu terminu tymczasowego aresztowania, jeżeli areszt śledczy nie otrzymał odpisu postanowienia o jego przedłużeniu".

Przyjęcie poglądu Sądu Najwyższego prowadzi do tego, że nie będzie zabezpieczony prawidłowy tok postępowania w sprawie, w której zastosowano tymczasowe aresztowanie, albowiem w razie zakończenia odbywania przez skazanego kary pozbawienia wolności nie będzie można go nie zwolnić, jeżeli tymczasowe aresztowanie nie zostanie "przedłużone" w trybie określonym w art. 222 k.p.k.

Sąd Najwyższy w powiększonym składzie zważył, co następuje:

Analiza unormowania tymczasowego aresztowania prowadzi do stwierdzenia, że w sferze stosowania art. 222 § 2 i 4 k.p.k. znaczenie ma jedynie okres rzeczywistego pozbawienia wolności na podstawie decyzji o stosowaniu tymczasowego aresztowania w danej sprawie, w związku z czym okresów stosowania tymczasowego aresztowania wobec oskarżonego odbywającego karę pozbawienia wolności w innej sprawie nie można utożsamiać z okresami tymczasowego aresztowania wymienionymi w art. 222 § 1-3 k.p.k. Takie stanowisko harmonizuje nie tylko z prawidłowo ujmowanymi funkcjami przepisu art. 222 k.p.k., ale także z istotą tymczasowego aresztowania oraz znaczeniem, jakie przepisy prawne nadają wyrażeniu "tymczasowe aresztowanie" (a także zwrotom pokrewnym: "okres tymczasowego aresztowania" i "wykonanie tymczasowego aresztowania").

Bliższe rozważenie racji tego ustalenia należy poprzedzić zwięzłym omówieniem przytoczonych wyżej stwierdzeń i ocen zawartych we wnioskach Prokuratora Generalnego, Rzecznika Praw Obywatelskich i Prokuratury Krajowej. Należy stwierdzić, że uzasadniają one wprawdzie dookreślenie zapatrywania wyrażonego przez Sąd Najwyższy w cytowanym już postanowieniu z dnia 17 stycznia 1997 r. IV KO 35/96, wcale jednak nie przekonują o możliwości uznania za trafny poglądu, wedle którego art. 222 § 2 (§ 4) k.p.k. ma zastosowanie w wypadku stosowania tymczasowego aresztowania wobec osoby odbywającej karę pozbawienia wolności w innej sprawie, bez względu na to, czy i jak długo była ona pozbawiona wolności na podstawie decyzji o stosowaniu tymczasowego aresztowania w danej sprawie. Niektóre z tych stwierdzeń stanowią efekt ewidentnych nieporozumień, inne są w istocie przyjętymi arbitralnie nietrafnymi założeniami, te zaś, które należy podzielić, nie uzasadniają bynajmniej przyjęcia, że pod kątem art. 222 k.p.k. istotne jest również takie atypowe - odmienne od założonego w ustawie - "stosowanie tymczasowego aresztowania", które nie polega w ogóle na pozbawieniu wolności.

Jest prawdą, że w świetle art. 211 § 2 k.p.k. nie jest dopuszczalne wykonywanie w jakimkolwiek zakresie postanowienia o zastosowaniu tymczasowego aresztowania po upływie terminu, do którego zgodnie z treścią postanowienia aresztowanie ma trwać. Określenie terminu, do którego aresztowanie ma trwać, wyznacza temporalne ramy prawnoprocesowej skuteczności postanowienia o zastosowaniu tymczasowego aresztowania także w tym wypadku, gdy postanowienie to podlega wykonaniu jedynie w zakresie związanym z modyfikacją ("obostrzeniem") reżimu wykonywania kary pozbawienia wolności w innej sprawie. Z tego wszelako wcale nie wynika, że utrzymywanie wobec odbywającego karę pozbawienia wolności ograniczeń przewidzianych w art. 87-89 k.k.w. - po upływie terminu określonego w postanowieniu o zastosowaniu w stosunku do niego tymczasowego aresztowania w innej sprawie - możliwe jest tylko wtedy, gdy dojdzie do "przedłużenia tymczasowego aresztowania" na podstawie i w trybie art. 222 § 2 k.p.k. Nie jest to wprawdzie możliwe bez wydania postanowienia o dalszym stosowaniu ("utrzymaniu") tymczasowego aresztowania, jednak sedno sprawy tkwi w tym, że właśnie od wykładni art. 222 k.p.k. zależy odpowiedź na pytanie, czy tego rodzaju decyzję można wydać na zasadach ogólnych, czy tylko w szczególnym trybie określonym w tym przepisie. A skoro tak, to wskazane implikacje art. 211 § 2 k.p.k. wcale nie stanowią argumentu na rzecz tezy, że w omawianym układzie procesowym możliwe i nieodzowne jest stosowanie art. 222 k.p.k.

Jest faktem, że zgodnie z brzmieniem art. 224 k.p.k. "okres tymczasowego aresztowania liczy się od dnia zatrzymania". Takie ujęcie wskazuje wyraźnie na to, że ustawowe wyrażenie "okres tymczasowego aresztowania" odnosi się do rzeczywistego pozbawienia wolności (zob. art. 207 k.p.k.). Istotniejsze jednak jest to, że takie sformułowanie wcale nie daje podstaw do uznania, iż za "okres tymczasowego aresztowania" należy uważać również "czas stosowania tymczasowego aresztowania", które wcale nie polega na pozbawieniu wolności.

Nie bardzo wiadomo, co właściwie znaczy stwierdzenie, że treść przepisu art. 222 k.p.k. nie dopuszcza "przerwy" w biegu określonych w nim terminów. Jeżeli wobec oskarżonego tymczasowo aresztowanego w danej sprawie rozpocznie się wykonywanie kary pozbawienia wolności w innej sprawie, to następuje właśnie "przerwanie" wykonywania tymczasowego aresztowania, postanowienie o zastosowaniu tego środka przestaje być przecież podstawą prawną pozbawienia oskarżonego wolności. Sedno całej sprawy tkwi jednak w czym innym. W istocie nie chodzi przecież o to, czy ustawa dopuszcza "przerwy biegu okresów tymczasowego aresztowania", lecz o to, czy "okresem tymczasowego aresztowania", w rozumieniu art. 222 k.p.k., jest również taki okres, w którym oskarżony jest pozbawiony wolności nie na podstawie decyzji o stosowaniu tymczasowego aresztowania, lecz na podstawie prawomocnego wyroku wydanego w innej sprawie. Jak zobaczymy, z całkiem zasadniczych względów uzasadniona jest negatywna odpowiedź na to pytanie.

Trafne i ważne jest stwierdzenie, że przepisy kodeksu postępowania karnego nie odróżniają dwóch postaci stosowania tymczasowego aresztowania. Jeszcze istotniejsze jest spostrzeżenie, że przedmiotem regulacji jest integralnie ujęta instytucja tymczasowego aresztowania jako środka zapobiegawczego polegającego na pozbawieniu wolności. Nie ulega bowiem wątpliwości, że unormowanie dotyczące tego środka zostało odniesione do normalnego, typowego układu procesowego, w którym stosowanie tymczasowego aresztowania polega właśnie na pozbawieniu wolności. Nic nie wskazuje przecież na to, by u podstaw regulacji tymczasowego aresztowania leżało również uwzględnienie całkiem swoistej sytuacji związanej ze zbiegiem stosowania tego środka z wykonywaniem kary pozbawienia wolności. Ponieważ jest to jednak możliwe, to nieodzowne jest ustalenie, jak przedstawia się w tym wypadku sprawa stosowania przepisów nastawionych na regulację układu, w którym tymczasowe aresztowanie - zgodnie ze swymi funkcjami oraz określoną w ustawie istotą - polega na pozbawieniu wolności. Do kwestii tej wypadnie jeszcze powrócić, gdyż rzecz ma nader istotne znaczenie dla prawidłowego ustalenia racji, funkcji i zakresu stosowania art. 222 k.p.k.

Skoro przepisy kodeksu postępowania karnego odnoszą się do tymczasowego aresztowania jako środka zapobiegawczego polegającego na pozbawieniu wolności, to istotnie nie można twierdzić, że ratio legis art. 222 k.p.k. wiąże się jedynie z tym, co stanowi istotę tymczasowego aresztowania, tj. z pozbawieniem wolności. Pozbawienia wolności nie można przecież w tym wypadku oderwać od tego, co jest z nim - na mocy art. 87-89 k.k.w. - sprzężone, a więc od tych "dolegliwości ubocznych", które wynikają z rygorów związanych z wykonaniem tymczasowego aresztowania. Odnosząc się do pozbawienia wolności, art. 222 k.p.k. odnosi się przecież do takiego "pozbawienia wolności", jakie ma miejsce w wypadku "wykonania tymczasowego aresztowania" , a więc do pozbawienia wolności, z którym wiążą się rygory określone w art. 87-89 k.k.w. W tym, i tylko w tym sensie przepis art. 222 k.p.k. dotyczy także ograniczeń przewidzianych w art. 87-89 k.k.w. O ile jednak jest oczywiste, że art. 222 k.p.k. odnosi się do pozbawienia wolności związanego z wykonaniem tymczasowego aresztowania, o tyle zupełnie nie wiadomo, z czego - i na jakiej zasadzie - miałoby wynikać, iż dotyczy on również ograniczeń wynikających z art. 87-89 k.k.w. wtedy, gdy wyłącznie one wchodzą w rachubę. Krótko mówiąc, z tego, że ratio legis art. 222 k.p.k. nie wiąże się jedynie z obawą przed przedłużającym się pozbawieniem wolności, bo wiąże się ono z potrzebą optymalnego skrócenia okresu takiego pozbawienia wolności, które jest "tymczasowym aresztowaniem", wcale nie wynika, iż można je sensownie wiązać jedynie z obawą przedłużającego się stosowania ograniczeń przewidzianych w art. 87-89 k.k.w. Jasne jest zatem, że twierdzenie, w myśl którego funkcja gwarancyjna terminów tymczasowego aresztowania określonych w art. 222 k.p.k. uzasadnia kontrolę jego trwania także wtedy, gdy stosowanie tego środka ogranicza się jedynie do obostrzenia reżimu wykonywania kary pozbawienia wolności w innej sprawie, opiera się w istocie na apriorycznie przyjętym założeniu co do pojmowania wyrażeń użytych w tym przepisie.

Nie można zaprzeczyć, że rygory określone w art. 87-89 k.k.w. stanowią ograniczenie praw oskarżonego odbywającego karę pozbawienia wolności i oznaczają dlań istotne dolegliwości. Z wielu względów ważna jest zatem pełna klarowność co do tego, jak długo mogą one wchodzić w rachubę. Z tego wcale jednak nie wynika, że stosowanie tych ograniczeń musi podlegać "takiej samej kontroli procesowej" jak stosowanie tymczasowego aresztowania, polegającego na pozbawieniu wolności. Po pierwsze bowiem, owych akcesoryjnych dolegliwości w żadnym razie nie można stawiać na równi z dolegliwością zasadniczą, tj. z pozbawieniem wolności. Warto sobie zresztą uzmysłowić, że u podstaw odmiennego unormowania sprawy czasu stosowania tymczasowego aresztowania oraz pozostałych środków zapobiegawczych leży bez wątpienia to właśnie, iż tymczasowe aresztowanie stanowi pozbawienie wolności. Po drugie zaś, odmienne ujęcie prowadziłoby do rażącej - zupełnie niezrozumiałej - niespójności aksjologicznej w sferze regulacji środków zapobiegawczych. Jego akceptacja oznaczałaby przecież konieczność stosowania art. 222 k.p.k., a w związku z tym - niekiedy - uzależnienie możliwości utrzymywania ograniczeń dotyczących widzenia i korespondencji (art. 89 § 2 k.k.w.) od istnienia okoliczności wymienionych w art. 222 § 4 k.p.k. oraz od podjęcia decyzji w tym względzie przez Sąd Najwyższy, podczas gdy w odniesieniu do czasu stosowania tak dolegliwego środka zapobiegawczego jak np. zakaz opuszczania kraju ustawa nie przewiduje żadnych szczególnych rygorów. I po trzecie, odpowiednie - uwzględniające rzeczowo uzasadnioną potrzebę zapewnienia należytych gwarancji ochrony praw i interesów oskarżonego - rozwiązanie problemu kontroli zasadności i procesowej nieodzowności utrzymywania interesujących tu ograniczeń wcale nie wymaga rozszerzającej wykładni art. 222 k.p.k., o czym będzie bliżej mowa w innym miejscu.

Jest oczywiście prawdą, że przepisy art. 83 k.k. oraz art. 222 i 487 § 4 k.p.k. pełnią całkiem różne funkcje. Nie znaczy to jednak, by utrwalony od dawna sposób pojmowania art. 83 k.k. i art. 487 § 4 k.p.k. nie miał znaczenia dla prawidłowej wykładni art. 222 k.p.k. Najpierw chodzi o to, że interpretacja art. 83 k.k. i art. 487 § 4 k.p.k. harmonizuje z tym znaczeniem, jakie określeniom "tymczasowe aresztowanie" i "okres tymczasowego aresztowania" nadają właśnie przepisy dotyczące tymczasowego aresztowania. Identyczne sformułowania należy pojmować tak samo, istotne jest zatem to, ze brak jest dostatecznych powodów, by pojęciom tym przypisywać inny sens w kontekście art. 222 k.p.k. Następnie istotne jest to, że nie ulega wątpliwości, iż rozwiązania przyjęte we wskazanych przepisach opierają się na identycznym założeniu, zgodnie z którym istotę "tymczasowego aresztowania" stanowi właśnie pozbawienie wolności.

Jest faktem, że w wypadku wydania listu gończego okres tymczasowego aresztowania liczy się od dnia faktycznego pozbawienia oskarżonego wolności dlatego, iż dopiero od chwili ujęcia oskarżonego następuje wykonanie tymczasowego aresztowania. Nie podważa to jednak argumentu, że rzutuje to na sprawę pojmowania "okresu tymczasowego aresztowania" w wypadku stosowania tego środka wobec oskarżonego odbywającego karę pozbawienia wolności. Zbieżność tych wypadków odnosi się przecież do rzeczy zasadniczej, a mianowicie do tego, że w razie zbiegu stosowania tymczasowego aresztowania z wykonywaniem kary pozbawienia wolności też nie można mówić o "wykonywaniu tymczasowego aresztowania" w tym sensie, jaki temu pojęciu nadają przepisy art. 82 i n. k.k.w. Rzecz w tym, że w takim układzie postanowienie o stosowaniu tymczasowego aresztowania nie jest wykonywane w tym zakresie, w jakim dotyczy ono istoty tego środka zapobiegawczego, nie stanowi ono bowiem podstawy pozbawienia oskarżonego wolności, a fakt, iż jest ono wykonywane w tym zakresie, w jakim chodzi o rację stosowania względem oskarżonego odbywającego karę pozbawienia wolności ograniczeń wynikających z art. 87-89 k.k.w., nie uzasadnia bynajmniej uznania, że mamy tu do czynienia z "wykonaniem tymczasowego aresztowania" . "Wykonaniu" podlega tu przecież kara pozbawienia wolności, "stosowanie" zaś tymczasowego aresztowania sprowadza się wyłącznie do tego, że przepisy art. 87-89 k.k.w. dookreślają tryb i warunki wykonania tej kary (zob. zresztą § 130 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 maja 1989 r. w sprawie regulaminu wykonywania kary pozbawienia wolności, Dz. U. Nr 31, poz. 166 ze zm., oraz § 55 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 maja 1989 r. w sprawie regulaminu wykonywania tymczasowego aresztowania, Dz. U. Nr 31, poz. 167 ze zm.).

Całkowicie bezzasadna i wręcz niezrozumiała jest supozycja, że stanowisko Sądu Najwyższego jest sprzeczne z § 71 cytowanego zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 15 kwietnia 1992 r. Po pierwsze, formułując wypowiedź na temat przesłanek i zakresu stosowania art. 222 k.p.k., Sąd Najwyższy nie wyraził poglądu, że można nie zwolnić oskarżonego z aresztu śledczego mimo "upływu terminu tymczasowego aresztowania". Należy dobitnie podkreślić, że wbrew spotykanym odmiennym poglądom w tym względzie, Sąd Najwyższy konsekwentnie przyjmuje, iż postanowienie o zastosowaniu (przedłużeniu) tymczasowego aresztowania stanowi w każdym układzie procesowym podstawę pozbawienia oskarżonego wolności tylko i wyłącznie do oznaczonego w nim terminu (zob. uchwały Sądu Najwyższego: z dnia 6 lutego 1997 r. I KZP 35/96, OSNKW 1997, z. 3-4, poz. 23 oraz z dnia 2 września 1997 r. I KZP 23/97, OSNKW 1997, z. 9-10, poz. 73). Po drugie, doprawdy nie wymaga dowodu teza, że fakt, iż w § 71 cytowanego zarządzenia użyto określenia "przedłużenie" (tymczasowego aresztowania) w szerokim znaczeniu (obejmującym swym zakresem także "dalsze stosowanie" tymczasowego aresztowania w ramach ustawowych okresów), nie może w żadnym stopniu i sensie przesądzać o kierunku wykładni art. 222 k.p.k.

Na poważnym nieporozumieniu opiera się także twierdzenie, że przyjęcie poglądu Sądu Najwyższego może doprowadzić do tego, iż nie zostanie zabezpieczony prawidłowy tok postępowania w sprawie, w której stosowano tymczasowe aresztowanie, a mianowicie wtedy, gdy tymczasowe aresztowanie nie zostanie "przedłużone" przed zakończeniem wykonywania wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności. Tak mogłoby się zdarzyć, gdyby zapatrywanie Sądu Najwyższego było równoznaczne z twierdzeniem, że w interesującym tu układzie procesowym nie jest możliwe wydanie - przed zakończeniem wykonywania kary - decyzji o "dalszym stosowaniu" ("utrzymaniu") wobec oskarżonego tymczasowego aresztowania. Jednakże z tezy, że jeżeli czas rzeczywistego pozbawienia wolności na podstawie postanowienia o stosowaniu tymczasowego aresztowania wobec oskarżonego odbywającego karę pozbawienia wolności nie przekracza okresu wymienionego w art. 222 § 1-3 k.p.k., to nie jest możliwe i nieodzowne "przedłużenie" tymczasowego aresztowania na podstawie i w trybie art. 222 § 2 lub 4 k.p.k., wcale nie wynika, iż w takim układzie nie jest dopuszczalne podjęcie decyzji w kwestii dalszego stosowania tymczasowego aresztowania na zasadach ogólnych.

Ze wskazanych względów należy stwierdzić, że zarzuty pod adresem poglądu wyrażonego w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 1997 r. IV KO 35/96 są bezzasadne i że argumenty na rzecz odmiennego zapatrywania zupełnie nie przekonują. Podzielając zaś w pełni zarówno tezę, jak i uzasadniające ją wywody, zawarte w tym postanowieniu, należy dobitnie podkreślić, że u podstaw sprecyzowanego na wstępie stanowiska co do zakresu stosowania art. 222 k.p.k. leżą następujące ustalenia interpretacyjne.

Sedno interesującego tu problemu sprowadza się do pytania, czy szczególne unormowanie przewidziane w art. 222 k.p.k. odnosi się jedynie do stosowania tymczasowego aresztowania w normalnym, typowym układzie procesowym, tj. wtedy, gdy polega ono na realnym pozbawieniu wolności, czy także do stosowania tego środka zapobiegawczego w nietypowej, swoistej sytuacji procesowej, tj. wtedy, gdy postanowienie o stosowaniu tymczasowego aresztowania stanowi li tylko podstawę modyfikacji trybu i warunków wykonywania kary pozbawienia wolności. Przepis art. 222 k.p.k. reguluje przesłanki i tryb "przedłużania (stosowania) tymczasowego aresztowania". Zasadnicze znaczenie dla ustalenia zakresu jego stosowania ma odpowiedź na pytanie, w jakim sensie użyto w tym przepisie określenia "tymczasowe aresztowanie". Otóż, analiza tego przepisu w kontekście unormowania tymczasowego aresztowania uzasadnia stwierdzenie, że nie ma żadnych powodów do uznania, iż określenie to oznacza w treści art. 222 k.p.k. coś innego, aniżeli w innych przepisach dotyczących tego środka zapobiegawczego. Sedno całej sprawy zaś tkwi w tym, że określenie to jest niewątpliwie używane jako synonim "pozbawienia wolności" ("aresztowania"). O trafności tego ustalenia przekonuje analiza wielu przepisów rozdziału 24 kodeksu postępowania karnego, zwłaszcza zaś art. 211 § 2, art. 217-219, 221 oraz 224 (w zw. z art. 207) i 225 k.p.k. Traktowanie tymczasowego aresztowania jako pozbawienia wolności współgra z podkreślonym już faktem, że unormowanie instytucji tymczasowego aresztowania zorientowane jest na typowy układ procesowy, a mianowicie nastawione jest na takie sytuacje, w których ze względu na potrzebę należytego zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania uzasadnione i nieodzowne jest pozbawienie oskarżonego wolności. Istotę tymczasowego aresztowania stanowi właśnie pozbawienie wolności, a zgodnie z ustawowym założeniem stosuje się je wtedy tylko, gdy inaczej, niźli w drodze pozbawienia oskarżonego wolności, nie można zabezpieczyć prawidłowego toku postępowania (arg. ex art. 225 k.p.k.).

Wypada dobitnie podkreślić, że z traktowaniem tymczasowego aresztowania jako pozbawienia wolności harmonizuje w pełni regulacja dotycząca wykonywania tego środka zapobiegawczego. W świetle art. 82 i nast. k.k.w. jest zupełnie oczywiste, że wykonanie tymczasowego aresztowania polega na "osadzeniu tymczasowo aresztowanego w areszcie śledczym". Wprawdzie ani k.p.k., ani k.k.w. tego wyraźnie nie przewidują, ale nie ulega wątpliwości, że obowiązujące prawo nie wyłącza możliwości zbiegu stosowania tego środka w jednej sprawie z wykonywaniem kary pozbawienia wolności w innej sprawie. Powstaje jednak pytanie, czy związana z takim wypadkiem swoistość stosowania tymczasowego aresztowania, polegająca na tym, że to nie postanowienie o tymczasowym aresztowaniu stanowi podstawę pozbawienia oskarżonego wolności, rzutuje - ewentualnie zaś, w jaki sposób - na sprawę stosowania przepisów ukształtowanych zgodnie z założeniem, iż tymczasowe aresztowanie jest pozbawieniem wolności. Oczywiste jest, że niektóre z tych przepisów nie mają w tym układzie zastosowania, jako że są w ogóle bezprzedmiotowe (zob. np. art. 218 i 219 k.p.k.). Należy to mieć na względzie przy rozważaniu kwestii stosowania - w takim układzie - przepisu art. 222 k.p.k.

Należy stwierdzić, że w przepisie tym chodzi o ograniczenie czasu "aresztowania" oskarżonego, tj. pozbawienia go wolności w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania. Właśnie wyjątkowość pozbawienia wolności stanowi - harmonizującą z postanowieniami art. 5 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284) - rację szczególnego unormowania czasu trwania, tudzież podstaw i trybu "przedłużania" tymczasowego aresztowania. Funkcje tego przepisu należy upatrywać w nakazie ograniczenia czasu pozbawienia oskarżonego wolności na potrzeby procesu karnego do granic wyznaczonych przez rzeczywistą niezbędność na tle okoliczności konkretnej sprawy. Należy wyraźnie podkreślić, że takie ujęcie racji i funkcji przepisu art. 222 k.p.k. jest w pełni zgodne z odnoszącymi się do tymczasowego aresztowania postanowieniami art. 5 powołanej Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Rzecz mianowicie w tym, że także w kontekście tych postanowień gwarancje ochrony praw aresztowanego oraz rygory co do czasu trwania (tymczasowego) "aresztowania" odnoszą się niewątpliwie do "pozbawienia wolności" (arg. ex art. 5 ust. 1 lit. c, ust. 3-5 Europejskiej Konwencji).

W świetle przeprowadzonych rozważań jako całkowicie zasadne jawi się ustalenie, że określenie "tymczasowe aresztowanie" oznacza w art. 222 k.p.k. "pozbawienie wolności", w związku z czym użyte w tym przepisie określenia "okres" i "czas stosowania" tymczasowego aresztowania są równoznaczne z "okresem (czasem) rzeczywistego pozbawienia wolności" (na podstawie decyzji o stosowaniu tymczasowego aresztowania). Dlatego też przepis ten znajduje zastosowanie tylko wtedy, gdy rzeczywiste pozbawienie wolności związane ze stosowaniem tymczasowego aresztowania przekracza oznaczone w nim okresy (terminy). Wynika z tego, że w tym zakresie pozbawiony znaczenia jest czas "stosowania" tymczasowego aresztowania w postaci zredukowanej wyłącznie do obostrzenia reżimu wykonywania kary pozbawienia wolności. Ograniczenia wynikające z art. 87-89 k.k.w. nie są - same przez się - "tymczasowym aresztowaniem", z całkiem oczywistych względów nie można ich też stawiać na równi ze środkiem zapobiegawczym, którego istota polega na pozbawieniu wolności. Ponieważ zaś nie mają one samoistnego znaczenia, to nie mogą być traktowane jako "tymczasowe aresztowanie" w tych kontekstach, w których ustawa wiąże określone konsekwencje z faktem tymczasowego aresztowania. Jasne jest zatem, że ich stosowanie w oderwaniu od "aresztowania" nie może stanowić racji odszkodowania i zadośćuczynienia przewidzianego w art. 487 § 4 k.p.k., a czas takiego właśnie ich stosowania nie podlega zaliczeniu na podstawie art. 83 k.k. na poczet orzeczonej kary. Jasne jest również, że do sprawy czasu stosowania (utrzymywania) tych ograniczeń wobec oskarżonego odbywającego karę pozbawienia wolności nie należy odnosić unormowania zawartego w art. 222 k.p.k.

Ustalenie to nie zamyka sprawy podstawy prawnej omawianego "okrojonego" stosowania tymczasowego aresztowania. Rzecz w tym, że ograniczenia przewidziane w art. 87-89 k.k.w. wchodzą w rachubę tylko i wyłącznie wtedy, gdy wobec odbywającego karę pozbawienia wolności w jednej sprawie zostanie wydane postanowienie o tymczasowym aresztowaniu w innej sprawie. Ze względów, o których była mowa, postanowienie takie jest skuteczne i stwarza podstawę obostrzenia reżimu wykonywania kary pozbawienia wolności li tylko do oznaczonego w nim terminu trwania tymczasowego aresztowania. Jeżeli więc upływa ów termin, to utrzymanie ograniczeń wynikających z art. 87-89 k.k.w. jest prawnie możliwe jedynie w razie wydania postanowienia o dalszym stosowaniu (utrzymaniu) tymczasowego aresztowania. Skoro jednak nie jest wtedy nieodzowne wydanie decyzji o "przedłużeniu" tymczasowego aresztowania na podstawie i w trybie art. 222 k.p.k., to wydanie postanowienia o dalszym stosowaniu tego środka zapobiegawczego wobec oskarżonego odbywającego karę pozbawienia wolności następuje na zasadach ogólnych, tj. orzeka o tym - w razie istnienia przesłanek określonych w art. 209 i 217 k.p.k. - sąd określony w art. 210 § 5 k.p.k. Nader istotny jest fakt, że wydana w takim układzie decyzja podlega zaskarżeniu w trybie zażalenia (arg. ex art. 212 k.p.k.), oczywiste jest bowiem to, iż przepis art. 214 k.p.k. nie ma tu zastosowania. Doprawdy nie wymaga szerszego uzasadnienia ocena, że w świetle tej wykładni zapewniona jest należyta ochrona oskarżonego przed bezzasadnym czy nazbyt długim utrzymywaniem wynikającego z art. 87-89 k.k.w. obostrzenia reżimu wykonywania kary pozbawienia wolności w innej sprawie.

Jak wynika z przeprowadzonych rozważań, sprawa stosowania (utrzymywania) tymczasowego aresztowania wobec oskarżonego odbywającego karę pozbawienia wolności w innej sprawie przedstawia się następująco. Dopóki okres rzeczywistego pozbawienia go wolności na podstawie decyzji o stosowaniu tymczasowego aresztowania nie przekracza terminu(ów) wymienionego w art. 222 k.p.k., dopóty nie jest ani nieodzowne, ani możliwe "przedłużanie" tymczasowego aresztowania na podstawie i w trybie art. 222 § 2 lub 4 k.p.k. Jeżeli jednak w takim wypadku upływa termin oznaczony w postanowieniu o zastosowaniu tymczasowego aresztowania, to ewentualne orzeczenie o dalszym stosowaniu (utrzymaniu) tymczasowego aresztowania następuje na zasadach ogólnych.

OSNKW 1997 r., Nr 11-12, poz. 88

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.