Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1971-06-17 sygn. Rw 612/71

Numer BOS: 2192891
Data orzeczenia: 1971-06-17
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt Rw 612/71

Wyrok z dnia 17 czerwca 1971 r.

Zastosowanie przepisu art. 182 § 2 k.k., pozwalającego odstąpić od wymierzenia kary sprawcy występku określonego w art. 182 § 1 k.k., uzależnione jest od uznania sądu. Przepis art. 182 § 2 k.k. może i powinien mieć zastosowanie w zasadzie wówczas, gdy działanie sprawcy w swym zewnętrznym jakościowym kształcie nie różni się w sposób istotny od rodzaju i sposobu zachowania się osoby, której działanie było powodem naruszenia przez sprawcę jej nietykalności cielesnej. Jeżeli natomiast czyn sprawcy ze względu na rodzaj, sposób, zakres i intensywność jego działania przekracza wyraźnie zawartość kryminalną poprzedniego zachowania się wspomnianej osoby, to w takiej sytuacji przepis art. 182 § 2 k.k. nie powinien mieć z reguły zastosowania.

Przewodniczący: sędzia płk J. Gawrysiak. Sędziowie: płk W. Sieracki (sprawozdawca), ppłk T. Embinger.

Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: ppłk S. Marzyński.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Janusza Stefana U., skazanego nieprawomocnie za przestępstwo z art. 182 § 1 k.k. (...), z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę od wyroku Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie z dnia 26 kwietnia 1971 r.

nie uwzględnił rewizji obrońcy oskarżonego i zaskarżony wyrok w sprawie Janusza Stefana U. utrzymał w mocy.

Uzasadnienie

Powołanym na wstępie wyrokiem Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie Janusz Stefan U. skazany został za przestępstwo z art. 182 § 1 k.k., a w szczególności za to, że w dniu 28 lutego 1971 r. około godziny 2.30, przed restauracją "P." w N., działając pod wpływem alkoholu, trzykrotnie uderzył ręką w twarz Jerzego M., który obraził będącą w towarzystwie oskarżonego Helenę B.

W złożonej od tego wyroku rewizji obrońca oskarżonego wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku przez zastosowanie art. 182 § 2 k.k. i odstąpienie od wymierzenia oskarżonemu kary. W uzasadnieniu tego wniosku skarżący wywodził, że przyczyną opisanego w wyroku działania oskarżonego było wyzywające zachowanie się Jerzego M. w stosunku do znajdującej się w towarzystwie oskarżonego Heleny B., w obronie której oskarżony wystąpił.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W świetle przeprowadzonych w czasie rozprawy sądowej dowodów nie ulega wątpliwości, że przyczyną opisanego w zaskarżonym wyroku zdarzenia było niezgodne z zasadami współżycia społecznego zachowanie się Jerzego M., który pod adresem współskazanej (prawomocnie) Heleny B., będącej w gronie osób znajdujących się w towarzystwie oskarżonego przed wejściem do restauracji "P." w N., użył wysoce obrażającego jej godność osobistą zwrotu. W tej sytuacji oskarżony był niewątpliwie uprawniony do wystąpienia w obronie honoru i godności obrażonej kobiety i miał prawo zareagować na naganne i sprzeczne z zakazem karnym zachowanie się Jerzego M. Rzecz jednak w tym, że sposób i zakres działania oskarżonego w stosunku do pokrzywdzonego Jerzego M. był oczywiście nieadekwatny do zakresu bezprawnego w początkowej fazie zdarzenia zachowania się Jerzego M. Wprawdzie oskarżony początkowo usiłował "oderwać" Jerzego M. od szamocącej się z nim Heleny B., a gdy to mu się nie udało, uderzył go w twarz tak, że Jerzy M. "zleciał po schodach i upadł na chodnik", jednakże dalsze postępowanie oskarżonego nie może być uznane za działanie w obronie honoru i godności osobistej znieważonej przedtem kobiety, która zresztą w trakcie poprzedniej sprzeczki z Jerzym M. użyła również pod jego adresem wysoce obraźliwego słowa. Otóż to dalsze działanie oskarżonego w świetle uznanych przez Sąd I instancji za w pełni wiarygodne zeznania postronnych świadków przedstawia się następująco:

"Po pierwszym zadanym przez oskarżonego ciosie Jerzy M. podniósł się z chodnika i wszedł na schody wiodące do kawiarni. Wówczas oskarżony ponownie uderzył Jerzego M. w twarz, tak że ten »zleciał ze schodów«, a kiedy się podniósł i wchodził na schody po raz trzeci (przypuszczalnie w celu zabrania leżących na schodach jego okularów), to oskarżona Helena B. powiedziała do oskarżonego: »Zostaw go, ja tego sk(...) załatwię«. Wtedy oskarżony odpowiedział, że »jest to wyłącznie męska sprawa«, i uderzył Jerzego M. po raz trzeci. Po tym trzecim razie Jerzy M. upadł na chodnik i już się nie podniósł (...)".

Podkreślić w tym miejscu należy, że wbrew ustaleniom wyroku bezpodstawnie twierdzi się w rewizji, iż Jerzy M. zaatakował dwukrotnie oskarżonego. Sam oskarżony w swych wyjaśnieniach nie twierdził, żeby był atakowany przez Jerzego M. W świetle przedstawionego wyżej obrazu zdarzenia nie można przyjąć, żeby dalsze opisane działanie oskarżonego (dwukrotne uderzenie Jerzego M. w taki sposób i z taką siłą, iż ten dwukrotnie upadł na chodnik) było czynem podjętym "w obronie znieważonej kobiety" (cytat z rewizji). Przytoczona wyżej wypowiedź oskarżonego ("(...) to wyłącznie męska sprawa (...)"), poprzedzająca trzecie z jego strony uderzenie Jerzego M., świadczy o tym, że oskarżony, uderzając Jerzego M., nie kierował się chęcią obrony honoru i godności osobistej Heleny B., która przecież ani bezpośrednio przed drugim, jak również przed trzecim uderzeniem Jerzego M. nie była już przez tegoż ani znieważona, ani obrażona (przeciwnie, to właśnie Helena B. użyła wtedy pod adresem Jerzego M. zwrotu: "ja tego sk(...) załatwię"), lecz co najmniej chęcią okazania swej fizycznej przewagi nad dostatecznie już "ukaranym" i upokorzonym Jerzym M.

Przechodząc na grunt zawartego w rewizji wniosku o zmianę zaskarżonego wyroku przez odstąpienie od wymierzenia oskarżonemu kary, wypada przede wszystkim zauważyć, że ustawowa możliwość zastosowania przepisu § 2 art. 182 k.k. (w wypadkach tzw. prowokacji lub retorsji) zależy od uznania sądu, opartego na analizie zebranego materiału dowodowego. Należy w związku z tym wyrazić pogląd, że przepis art. 182 § 2 k.k. może i powinien mieć zastosowanie w zasadzie wówczas, gdy działanie sprawcy w swym zewnętrznym jakościowym kształcie nie różni się w sposób istotny od rodzaju i sposobu zachowania się osoby, której działanie było powodem naruszenia przez sprawcę jej nietykalności cielesnej. Jeżeli natomiast czyn sprawcy (naruszającego zakaz karny niejako w odpowiedzi na wyzywające zachowanie się późniejszego pokrzywdzonego) ze względu na rodzaj, sposób, zakres i intensywność jego działania przekracza wyraźnie zawartość kryminalną poprzedniego zachowania się pokrzywdzonego, to w takiej sytuacji przepis art. 182 § 2 k.k. nie powinien mieć z reguły zastosowania. Podstawą tego rodzaju wykładni jest użyty w art. 182 § 2 k.k. zwrot: "jeżeli pokrzywdzony odpowiedział czynem tego samego rodzaju". Aczkolwiek przytoczony zwrot użyty został przy zastosowaniu drugiej możliwości art. 182 § 2 k.k., to jednak jego istota powinna w pewnej mierze rzutować także na wykładnię pierwszej możliwości sformułowanej w omawianym przepisie.

W świetle przedstawionego poglądu nie ulega wątpliwości, że zawartość kryminalna czynu oskarżonego - zarówno ze względu na sposób, rodzaj, zakres i intensywność jego działania - była oczywiście nieadekwatna do zachowania się Jerzego M. Stwierdzić przy tym należy, że w tym czasie, gdy oskarżony po raz drugi i trzeci uderzył Jerzego M., ten nikogo już nie obrażał, przeciwnie, właśnie zachowanie się Heleny B. w tym czasie było co najmniej "czupurne" i wysoce obrażające Jerzego M.

OSNKW 1971 r., Nr 10, poz. 159

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.