Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1970-11-26 sygn. IV KR 197/70

Numer BOS: 2192819
Data orzeczenia: 1970-11-26
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt IV KR 197/70

Wyrok z dnia 26 listopada 1970 r.

Postępowanie, które toczy się po wznowieniu na korzyść oskarżonego, ma charakter szczególny i może mieć miejsce nawet po śmierci oskarżonego. Wynika to z art. 483 k.p.k., który ustanawia obowiązek wyznaczenia obrońcy z urzędu do obrony praw oskarżonego, jeżeli postępowanie wznowiono na skutek wniosku na korzyść oskarżonego i "toczy się ono po jego śmierci". Brak byłoby podstaw do wykładni ograniczającej zastosowanie tego przepisu tylko do wypadków, w których postępowanie wznowiono już po śmierci oskarżonego. Niezależnie bowiem od tego czy postanowienie o wznowieniu zapadło przed czy po śmierci oskarżonego, ratio legis tego unormowania polega na umożliwieniu pełnej rehabilitacji oskarżonego, jeżeli w poprzednio toczącym się postępowaniu był on niesłusznie skazany.

Przewodniczący: sędzia M. Paluch. Sędziowie: L. Chmielewski, T. Majewski sprawozdawca).

Prokurator Prokuratury Generalnej: R. Wnękowski.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 23 listopada 1970 r. sprawy Bronisława K. i Lucjana M., oskarżonych z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11), z powodu rewizji założonej przez prokuratora od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 25 czerwca 1970 r.,

utrzymał zaskarżony wyrok w mocy (...).

Uzasadnienie

W toku postępowania wznowionego na korzyść oskarżonych Bronisława K. i Lucjana M. (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 1969 r.) Sąd Wojewódzki w Lublinie wyrokiem z dnia 25 czerwca 1970 r. uniewinnił wymienionych wyżej oskarżonych od zarzutu, że w czasie od dnia 20 maja 1957 r. do dnia 30 czerwca 1960 r. w L. jako właściciele prywatnego przedsiębiorstwa budowlanego, prowadząc roboty przy budowie fermy lisiej w H. dla Spółdzielni Pracy i Hodowców Zwierząt Futerkowych "H." i działając z chęci zysku, pobrali z tejże Spółdzielni na podstawie wystawionych przez siebie faktur 1.643.079,75 zł oraz materiały wartości 1.144.254,02 zł, gdy tymczasem wartość wykonywanych przez nich robót wynosiła 1.858.915 zł, przywłaszczając sobie w ten sposób pozostałą różnicę w kwocie 928.418 zł 77 gr, tj. o przestępstwo z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) w związku z art. 1 § 1 lit. b ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11).

Wyrok ten został zaskarżony rewizją prokuratora, który zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia, przez niesłuszne uznanie, że materiał dowodowy sprawy nie dostarczył dowodów winy Bronisława K. i Lucjana M., w wyniku czego obaj zostali z zarzuconego im w akcie oskarżenia czynu uniewinnieni, gdy tymczasem w rzeczywistości opinie dwóch grup biegłych, na których Sąd oparł wyrok, pozostają nie tylko w sprzeczności ze sobą, ale również z opinią biegłych pod kierunkiem Ludgarda M., który stan robót badał na miejscu i dokonał odmiennych ustaleń na podstawie stanu faktycznego; ponadto przyjęta przez Sąd, jako w pełni miarodajna, opinia zawiera normatywy niezgodne z cennikami Katalogu Scalonych Norm Kosztorysowych i odpowiednimi zarządzeniami Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych, co w następstwie doprowadziło do błędnego przyjęcia, iż oskarżeni nie uzyskali nienależnych im nadpłat.

W konkluzji rewizja wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

W toku rozprawy rewizyjnej przed Sądem Najwyższym prokurator wniósł o umorzenie postępowania w stosunku do oskarżonego Bronisława K. z powodu jego śmierci, stwierdzonej aktem zgonu złożonym do akt przez obrońcę oskarżonego. Wniosek swój prokurator uzasadnił treścią przepisów art. 388 pkt 4 w związku z art. 11 pkt 5 k.p.k.

Pozostawiając ten wniosek bez uwzględnienia, Sąd Najwyższy kierował się następującymi względami:

Postępowanie, które toczy się po wznowieniu na korzyść oskarżonego, ma charakter szczególny i może mieć miejsce nawet po śmierci oskarżonego. Wynika to z art. 483 k.p.k., który ustanawia obowiązek wyznaczenia obrońcy z urzędu do obrony oskarżonego, jeżeli postępowanie wznowiono na skutek wniosku na korzyść oskarżonego i "toczy się ono po jego śmierci". Brak byłoby podstaw do wykładni ograniczającej zastosowanie tego przepisu tylko do wypadków, w których postępowanie wznowiono już po śmierci oskarżonego. Niezależnie bowiem od tego, czy postanowienie o wznowieniu zapadło przed czy po śmierci oskarżonego, ratio legis tego unormowania polega na umożliwieniu pełnej rehabilitacji oskarżonego, jeżeli w poprzednio toczącym się postępowaniu był on niesłusznie skazany.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rewizja nie jest zasadna.

Dla prawidłowego ustosunkowania się do przedmiotu procesu w sprawie niniejszej konieczne było ustalenie, czy rzeczywiście oskarżeni pobrali nienależne im kwoty pieniężne od Spółdzielni Pracy w "H." a jeżeli tak, to czy działali ze świadomością tego, że kwoty te im się nie należą. W każdej bowiem sprawie, w której zarzuca się oskarżonemu zagarnięcie mienia społecznego, konieczne jest zarówno stwierdzenie elementów przedmiotowych związanych z powstaniem uszczerbku w tym mieniu, jak i elementów podmiotowych, odnoszących się do nastawienia psychicznego sprawcy, który tylko wtedy dopuszcza się zagarnięcia, gdy działa z zamiarem przysporzenia sobie lub komu innemu korzyści majątkowej przez kradzież, przywłaszczenie albo oszustwo lub inne wyłudzenie (art. 120 § 8 k.k.).

W sprawie oskarżonych Bronisława K. i Lucjana M. co do obu tych przesłanek istnieją co najmniej poważne wątpliwości.

W kwestii powstania uszczerbku w mieniu Spółdzielni Pracy "H" rewizja powołuje się na opinię biegłych Ludgarda M. i Zenona M., którzy po skorygowaniu wcześniejszych wyliczeń, określili na rozprawie wysokość nadpłaty na 235.817,22 zł.

Odrzucając opinię tych biegłych, Sąd Wojewódzki powołał się na zmienność ich wyliczeń oraz na fakt, że nie dociekali oni bliżej, co było powodem zachodzących różnic (nadpłat) oraz nie interesowali się zarzutami wykonawców (oskarżonych).

Stanowisko Sądu Wojewódzkiego, który ostatecznie doszedł do przekonania, że opinia biegłych Ludgarda M. i Zenona M. nie może być podstawą wyroku skazującego, należy w tych warunkach podzielić.

Jednocześnie Sąd Wojewódzki oparł swoje ustalenia na wyliczeniach zawartych w ekspertyzach biegłego Jana O. i zespołu biegłych pod kierunkiem Stanisława W. Z uzasadnienia wyroku widać, jakie względy skłoniły Sąd do zajęcia takiego stanowiska przy ocenie całokształtu materiału dowodowego w zakresie opinii biegłych. Z wyliczeń tych biegłych wynika, że po uwzględnieniu pozycji, które powinny być zaliczone na korzyść oskarżonych, łączna kwota, jaką należy ich uznać, wynosi 278.570,75 zł.

Rozumowanie Sądu Wojewódzkiego w tej kwestii nie wykazuje żadnego błędu ani nielogiczności i zgodne jest z zasadami procesowymi określonymi w art. 4 § 1 oraz w art. 3 § 1 i 3 k.p.k.

Powstanie uszczerbku w mieniu społecznym nie zostało więc udowodnione.

Niezależnie od tego brak jest również w materiale dowodowym jakichkolwiek danych co do tego, że sposób działania oskarżonych w przeprowadzaniu rozliczeń ze Spółdzielnią świadczyłby o ich zamiarze wyłudzenia mienia społecznego (okoliczności takich nie przytacza także rewizja prokuratora).

Wywody rewizji sprowadzają się w zasadzie do polemiki ze stanowiskiem, jakie zajął Sąd Wojewódzki w zaskarżonym wyroku, odrzucając obciążającą oskarżonych opinię biegłych Ludgarda M. i Zenona M.

Zawarty w rewizji zarzut niepowołania przez Sąd nowych biegłych nie może być uznany za zasadny, skoro w sprawie występowały już dwa zespoły biegłych, które wyraziły przeciwstawne opinie, a Sąd Wojewódzki uznał, że opinia obciążająca oskarżonego dotknięta jest takimi wadami, które nie pozwalają na oparcie na niej wyroku skazującego. Brak zatem racjonalnych względów, które przemawiałyby za mnożeniem dalszych zespołów biegłych w tej sprawie.

Oskarżeni od początku nie przyznawali się do winy i odrzucając twierdzenia zawarte w opinii biegłych Ludgarda M. i Zenona M., domagali się przeprowadzenia ekspertyzy z ich udziałem oraz z udziałem kierownika budowy i inspektora nadzoru.

Właściwe ustosunkowanie się do wniosków zgłoszonych przez oskarżonych Bronisława K. i Lucjana M. w trakcie zapoznawania ich z materiałami śledztwa uczyniłoby możliwym wyjaśnienie okoliczności sprawy w znacznie wcześniejszym stadium procesu.

Z tych powodów Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.

OSNKW 1971 r., Nr 3, poz. 41

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.