Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1974-03-06 sygn. V KR 83/74

Numer BOS: 2191515
Data orzeczenia: 1974-03-06
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt V KR 83/74

Wyrok z dnia 6 marca 1974 r.

Przeciwstawianie się pasożytniczemu trybowi życia jest postawą pozytywną - zgodną z zasadami współżycia społecznego - i zasługiwać może na łagodzące potraktowanie przy wymiarze kary.

Przewodniczący: sędzia M. Budzianowski. Sędziowie: H. Kempisty, W. Żebrowski (sprawozdawca).

Prokurator Prokuratury Generalnej: A. Graff.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 6 marca 1974 r. sprawy Kazimierza J., oskarżonego z art. 156 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 4 września 1973 r.

zaskarżony wyrok zmienił w ten sposób, że wymierzoną karę pozbawienia wolności obniżył do 1 roku z zaliczeniem na poczet tej kary okresu tymczasowego aresztowania od dnia 11 marca 1973 r. (...).

 Uzasadnienie

Akt oskarżenia zarzucił Kazimierzowi J. popełnienie przestępstwa określonego w art. 11 § 1 k.k. w związku z art. 148 § 1 k.k., polegającego na tym, że w dniu 11 marca 1973 r. w T. w zamiarze pozbawienia życia Jana T. uderzył go ostrzem noża kuchennego w klatkę piersiową, w wyniku czego Jan T. doznał rany kłutej klatki piersiowej po stronie prawej, co spowodowało rozstrój jego zdrowia na okres powyżej 7 dni, lecz zamierzonego skutku nie osiągnął wobec niezwłocznego udzielenia pomocy lekarskiej.

Prokurator popierał na rozprawie w sądzie pierwszej instancji akt oskarżenia i wnosił o wymierzenie oskarżonemu kary 10 lat pozbawienia wolności.

Sąd Wojewódzki w Łodzi wyrokiem z dnia 4 września 1973 r. uznał oskarżonego Kazimierza J. za winnego tego, że w dniu 11 marca 1973 r. w T. uderzył swego pasierba Jana T. nożem kuchennym, powodując ranę kłutą prawej strony klatki piersiowej, i w konsekwencji tego naruszenie narządu ruchu na okres powyżej 7 dni, i za to na podstawie art. 156 § 1 k.k. wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności z zaliczeniem na jej poczet okresu tymczasowego aresztowania od dnia 11 marca 1973 r.

Po ogłoszeniu tego wyroku areszt tymczasowy w stosunku do oskarżonego został utrzymany w mocy.

(...) Rewizja obrońcy oskarżonego wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie oskarżonego. Nie precyzując zarzutu rewizja sprowadza się w swoich wywodach do twierdzenia, że oskarżony nie uderzył pokrzywdzonego nożem, lecz pokrzywdzony sam nadział się na nóż trzymany przez oskarżonego, uszkodzenie ciała zaś należy zakwalifikować jako lekkie (art. 156 § 2 i 4 k.k.), gdyż oskarżony nie ponosi odpowiedzialności za niespodziewane komplikacje w postaci krwiaka; a zatem wymierzona kara jest "dość wysoka" w świetle pozytywnie ocenionej osobowości oskarżonego i negatywnie ocenionej osobowości pokrzywdzonego.

 Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Oczywiście bezzasadne są wywody rewizji w kwestii winy oskarżonego i kwalifikacji prawnej jego czynu.

Ustalenia faktyczne zaskarżonego wyroku co do uderzenia nożem są bezbłędne. Sąd Wojewódzki rozważył wszechstronnie zagadnienie, czy oskarżony uderzył umyślnie nożem pokrzywdzonego, czy pokrzywdzony nadział się sam na nóż trzymany przez oskarżonego w czasie posiłku, i doszedł do słusznego wniosku, znajdującego uzasadnienie we wskazanych dowodach, że uderzenie nożem było zamierzone. Stanowisku Sądu Wojewódzkiego rewizja nie przeciwstawia przekonujących argumentów. Rewizja natomiast pomija, że oskarżony w śledztwie przyznał się do umyślnego uderzenia nożem, a na rozprawie nie umiał wyjaśnić tych sprzeczności i w ogóle jego wersja o przypadkowym nadzianiu się na nóż była niestanowcza. Sąd Najwyższy akceptuje stanowisko Sądu Wojewódzkiego jako w pełni słuszne i należycie umotywowane.

Bezbłędne są także ustalenia faktyczne zaskarżonego wyroku co do spowodowanego obrażenia ciała. W świetle dowodów z historii choroby pokrzywdzonego, opinii Zakładu Medycyny Sądowej w N. i opinii dra med. Zdzisława Z. nie ulega wątpliwości, że naruszono czynności narządu ciała na czas powyżej 7 dni. Wbrew sugestii rewizji opinia biegłego dra med. Zdzisława Z. nie daje żadnej podstawy do przyjęcia, że krwawienie rany i wystąpienie krwiaka było niespodziewaną komplikacją, za którą oskarżony nie ponosi odpowiedzialności, a nie typowym następstwem czynu, z zachowanym związkiem przyczynowym. W świetle bezbłędnych ustaleń faktycznych zastosowana kwalifikacja prawna czynu z art. 156 § 1 k.k. jest trafna.

Zasadna natomiast jest rewizja w części kwestionującej wymierzoną karę. Wymierzona oskarżonemu kara 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności jest istotnie rażąco niewspółmierna. Prokurator Prokuratury Generalnej wniósł zasadnie o obniżenie tej kary do 1 roku pozbawienia wolności.

Osobowość oskarżonego jest zdecydowanie pozytywna. Oskarżony Kazimierz J. liczy 59 lat życia, nie był karany, prowadzi gospodarstwo rolne (2,31 ha), a ponadto pracuje jako robotnik transportowo-przeładunkowy w jednostce wojskowej, ma dobre opinie w miejscu zamieszkania i w miejscu pracy, jest inwalidą (53%) w związku z niezawinionym wypadkiem przy pracy.

Charakterystyczne wielce jest tło, na jakim doszło do popełnienia przypisanego oskarżonemu przestępstwa. Według trafnych ustaleń zaskarżonego wyroku pokrzywdzony Jan T. (lat 34), pasierb oskarżonego, z wyuczonym zawodem elektryka, lecz bez stałej pracy, prowadził pasożytniczy tryb życia, nadużywał napojów alkoholowych, popełniał wykroczenia, pozostawał zasadniczo na utrzymaniu rodziców, a w tym oskarżonego, który nawet płacił za niego grzywny w kolegium. Oskarżony oddziaływał na pokrzywdzonego w kierunku prowadzenia uczciwego życia, pokrzywdzony był jednak arogancki i dochodziło między nimi do zatargów, a także do zdarzenia będącego przedmiotem tej sprawy.

Przeciwstawianie się pasożytniczemu trybowi życia jest postawą pozytywną - zgodną z zasadami współżycia społecznego - i zasługiwać może na łagodzące potraktowanie przy wymiarze kary.

W stosunku do oskarżonego Kazimierza J. istniała możliwość warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności. Przemawiały za tym wszystkie przytoczone wyżej okoliczności. W tym wypadku wzgląd na potrzebę społecznego oddziaływania kary nie zachodził, a zatem - wbrew stanowisku Sądu Wojewódzkiego - nie mógł być przeszkodą do warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności.

Ze względu jednak na to, że Sąd Wojewódzki wykonania kary nie zawiesił, a w związku z utrzymaniem aresztu tymczasowego oskarżony przebywa w tym areszcie już od dnia 11 marca 1973 r., za celowe uznano - zgodnie z wnioskiem prokuratora Prokuratury Generalnej - obniżenie wymierzonej mu kary pozbawienia wolności do 1 roku, tj. do granic odbytego aresztu tymczasowego.

Sąd Najwyższy rozważył z urzędu kwestię ewentualnego zastosowania art. 22 k.k., lecz nie znalazł ku temu wystarczających podstaw, podzielając w tej mierze stanowisko Sądu Wojewódzkiego wyrażone w zaskarżonym wyroku.

W tym stanie rzeczy orzeczono jak na wstępie wyroku.

OSNKW 1974 r., Nr 7-8, poz. 133

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.