Wyrok z dnia 1979-11-08 sygn. II KR 247/79
Numer BOS: 2146082
Data orzeczenia: 1979-11-08
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt II KR 247/79
Wyrok z dnia 8 listopada 1979 r.
Powoływanie przez prokuratora w charakterze protokolanta osoby uprzednio prowadzącej w tej samej sprawie postępowanie przygotowawcze uznać należy za sprzeczne z treścią prawidłowo rozumianego art. 132 § 1 k.p.k.
Przewodniczący: sędzia J. Bratoszewski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Borodej, J. Tobera.
Prokurator Prokuratury Generalnej: K. Borkowska-Grabiec.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 5 listopada 1979 r. sprawy Stanisława F. i innych, oskarżonych z art. 201, 208, 215 § 1 i art. 199 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 28 października 1978 r.:
1) zmienił zaskarżony wyrok co do oskarżonego Stanisława F. w ten sposób, że:
a) uznał, iż zagarnął on 187, a nie 191 płyt grzejnikowych "Panela" i iż ich wartość wynosiła 64.889 zł, a łączna wartość zagarniętego przez niego mienia 136.616 zł;
b) obniżył zasądzone od niego odszkodowanie na rzecz Przedsiębiorstwa Budownictwa Węglowego w G. (pkt XX wyroku Sądu Wojewódzkiego) o 20.334 zł, to jest do 45.638 zł, a wpis stosunkowy na rzecz Skarbu Państwa - do 2.931 zł;
c) sprostował kwalifikację prawną czynu, przypisanego oskarżonemu Stanisławowi F. w pkt I wyroku Sądu Wojewódzkiego, w ten sposób, że wyeliminował z podstawy prawnej skazania 199 § 1 k.k.;
2) utrzymał w mocy zaskarżony wyrok w pozostałym zakresie (...).
Uzasadnienie
Sąd Wojewódzki w Katowicach wyrokiem z dnia 28 października 1978 r. uznał między innymi oskarżonego Stanisława F. za winnego tego, że w okresie od lipca 1976 r. do dnia 7 kwietnia 1977 r. w R., S. i G., działając przestępstwem ciągłym w różnych składach osobowych, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami dokonał kradzieży oraz kradzieży z włamaniem do pomieszczeń magazynowych w nie wykończonych budynkach przez wybicie szyby i oderwanie kłódki oraz do barakowozu przez wyważenie drzwi - mienia społecznego, a mianowicie: 191 płyt grzejnikowych typu "Panela" wartości 65.223 zł, 400 kg stali zbrojeniowej o wartości 31.200 zł, spawarki wartości 20.132 zł, 2 zlewozmywaków wartości 1.440 zł, grzejnika elektrycznego wartości 2.500 zł, 2 szaf wartości 4.580 zł, termy wartości 1.200 zł, 42 żeberek żelaznych wartości 3.855 zł, 1,5 m3 desek wartości 3.300 zł, 140 mb. rur CO wartości 3.520 zł - łącznej wartości 156.950 zł na szkodę Przedsiębiorstwa Budownictwa Węglowego w G., czym wyczerpał znamiona przestępstwa określonego w art. 201, 208, 199 § 1 k.k. w związku z art. 58 k.k., i za to na podstawie art. 201 k.k. w związku z art. 208, 199 § 1, art. 58, 10 § 2 i 3 oraz art. 36 § 2 i 3 k.k. skazał na karę 6 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności i 100.000 zł grzywny (...).
Od wyroku tego wnieśli rewizje obrońcy (...).
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
(...) Zauważyć tu należy, że powoływanie w charakterze protokolanta osoby uprzednio prowadzącej w tej sprawie postępowanie przygotowawcze uznać należy w ogóle za sprzeczne z treścią prawidłowo rozumianego przepisu art. 132 § 1 k.p.k., tym bardziej zaś wtedy, gdy w stosunku do tej osoby zgłoszono bardzo poważne zarzuty, mogące osłabiać zaufanie do niej (arg. z art. 31 § 1 w zw. z art. 132 § 1 k.p.k.). Stwierdzenie to nie może jednak w konkretnej sprawie prowadzić do uznania słuszności całej rewizji. Byłoby tak jedynie wtedy, gdyby ustalenia Sądu Wojewódzkiego w zakresie, w którym oskarżony nie przyznał się na rozprawie głównej do winy, były oparte wyłącznie na wyjaśnieniach oskarżonego złożonych w toku śledztwa, i to wówczas, gdy - według jego twierdzeń - zastosowano do niego przymus fizyczny.
Tak jednak nie jest. Przede wszystkim sam oskarżony powoływał się jedynie na to, że niedozwolony przymus zastosowano wobec niego w toku przesłuchania w miejscowości R. wtedy, gdy przesłuchującym go był funkcjonariusz MO Jan W., a więc nie wtedy, gdy go przesłuchiwały w miejscowości G. inne osoby. Tymczasem oskarżony jeszcze niedługo przed przesłuchaniem go przez tego funkcjonariusza MO w dniu 21 lipca 1977 r. był najpierw szczegółowo przesłuchany przez innego funkcjonariusza MO, a następnie przez prokuratora. Wprawdzie w pierwszym z tych przesłuchań nie wspomniał on o kradzieży grzejników i stali uznanych za nabyte przez oskarżonego Edwarda C., ale podał wiele szczegółów dotyczących współdziałania innego oskarżonego i świadka S., co ma znaczenie dla oceny wiarygodności ich twierdzeń z rozprawy głównej, a gdy chodzi o przesłuchanie u prokuratora przyznał tam wręcz zarówno dokonanie kradzieży grzejników i załadowanie ich do samochodu oskarżonego Edwarda C., jak i stali zbrojeniowej, przetransportowanej do miejsca zamieszkania tego oskarżonego.
Niezależnie jednak od wyjaśnień oskarżonego Stanisława F. Sąd Wojewódzki dysponował również wieloma innymi dowodami, dającymi wystarczające podstawy do uznania winy tego oskarżonego za wykazaną w takim zakresie, jak to ustalono w zaskarżonym wyroku (z wyjątkiem pomyłek cyfrowych). Dowodami tymi były wyjaśnienia współoskarżonych oraz zeznania świadków (...).
Dlatego też, reasumując te wywody, Sąd Najwyższy uznał (...), że dokonane przez Sąd Wojewódzki ustalenia nie wykazują błędu, wobec czego brak podstaw do uwzględnienia wniosków zawartych w rewizji tego oskarżonego.
Sąd Najwyższy dokonał jedynie z urzędu korekty liczby i wartości zagarniętych płyt grzejnikowych "Panela", gdyż ich podliczenie wskazuje, że było ich 187, a nie 191, a ich wartość, przyjmując 347 zł jako cenę jednostkową, również została błędnie obliczona. Różnica stąd wynikająca stanowi 20.334 zł i o taką też kwotę należało obniżyć wysokość zasądzonego od oskarżonego odszkodowania (...).
Obniżenie wartości mienia o tę kwotę nie mogło mieć - zdaniem Sądu Najwyższego - znaczenia również dla ewentualnego obniżenia wymiaru kary, gdyż ta - mimo nagromadzenia wielu okoliczności obciążających - została określona w umiarkowanym rozmiarze, zbliżonym do dolnego progu ustawowego zagrożenia i nawet po obniżeniu wartości mienia zagarniętego o 20.334 zł nie może być uznana za nadmiernie surową, i to w stopniu rażącym (art. 387 pkt 4 k.p.k.).
OSNKW 1980 r., Nr 4, poz. 38
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN