Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1983-12-05 sygn. Rw 964/83

Numer BOS: 2145813
Data orzeczenia: 1983-12-05
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt Rw 964/83

Wyrok z dnia 5 grudnia 1983 r.

Przestępstwo zgwałcenia jest przestępstwem materialnym, a niezbędnym skutkiem, decydującym o dokonaniu tego przestępstwa, jest poddanie się osoby pokrzywdzonej czynowi nierządnemu lub wykonanie przez nią takiego czynu. Wobec tego początkiem usiłowania dokonania zgwałcenia, odgraniczającym tę formę stadialną od niekaralnego przygotowania (art. 14 § 2 k.k.), jest rozpoczęcie - bez względu na formy wykonawcze - stosowania przez sprawcę wobec osoby pokrzywdzonej środków zmuszania lub podstępu, o których mowa w art. 168 § 1 k.k.

Przewodniczący: sędzia płk H. Kmieciak. Sędziowie: płk E. Zawiłowski, ppłk T. Kacperski (sprawozdawca).

Wiceprokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: płk L. Adamski.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 1983 r. na rozprawie sprawy Alojzego Jerzego N., skazanego nieprawomocnie za popełnienie przestępstwa określonego w art. 11 § 1 w zw. z art. 168 § 1 k.k. - z zastosowaniem art. 40 § 2 k.k. - na karę 2 lat pozbawienia wolności oraz pozbawienia praw publicznych na okres 2 lat z jednoczesnym zasądzeniem odeń - na podstawie art. 445 § 1 k.c. - na rzecz pokrzywdzonej tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę 15.000 zł. z powodu rewizji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w N. z dnia 13 października 1983 r.,

w związku z rewizją obrońcy, zaskarżony wyrok zmienił przez:

a) złagodzenie wymierzonej oskarżonemu kary pozbawienia wolności do 1 roku,

b) uchylenie kary dodatkowej pozbawienia praw publicznych,

c) orzeczenie na podstawie 296 § 2 k.k. kary dodatkowej degradacji -

i z tym zmianami tenże wyrok utrzymał w mocy (...).

 Uzasadnienie

 (...) Wyrok ten zaskarżony został rewizją obrońcy, w której - podnosząc ogólnikowo sformułowany zarzut dopuszczenia się przez sąd pierwszej instancji obrazy art. 387 pkt 3 k.p.k. - wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie oskarżonego od zarzutu popełnienia przypisanego mu przestępstwa.

Po wysłuchaniu obrońcy, który popierając rewizję wniósł ponadto o ewentualne warunkowe zawieszenie wykonania wymierzonej oskarżonemu kary, oraz przedstawiciela Naczelnej Prokuratury Wojskowej, wnoszącego o nieuwzględnienie rewizji obrońcy i utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy,

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zawarta w rewizji obrońcy argumentacji, zmierzająca do wykazania bezpodstawności odmówienia przez sąd pierwszej instancji wiary wyjaśnieniom oskarżonego i przyjęcia za zasadniczą podstawę dowodową poczynionych w zaskarżonym wyroku ustaleń faktycznych zeznań - choć nie tylko - pokrzywdzonej Izabeli D., jest nieco - oględnie mówiąc - jednostronna i pozbawiona waloru kompleksowości, a w konsekwencji - nieprzekonująca.

Wbrew bowiem odmiennemu poglądowi skarżącego - stwierdzić trzeba, że zabrane w sprawie dowody, w tym zwłaszcza w postaci zeznań pokrzywdzonej, świadka Ryszarda B. i orzeczenia lekarskiego, których wiarygodność skarżący albo neguje, albo też pomija je w uzasadnieniu rewizji, stwarzają - wespół z zeznaniami świadków Jana K oraz Ryszarda P. - pełne i przekonujące podstawy do twierdzenia, że celem opisanego w zaskarżonym wyroku zachowania się oskarżonego wobec pokrzywdzonej, a więc stosowania przezeń względem niej różnorodnych form przemocy fizycznej i ponawianych gróźb, było bezsprzecznie dążenie do zniewolenia jej.

W szczególności należy zwrócić uwagę na to, że składane przez pokrzywdzoną zeznania są bardzo ostrożne i wyważone. W żadnym przecież fragmencie rekonstrukcji przez nią przebiegu poszczególnych epizodów zdarzenia nie ma oznak uwidaczniającej się tendencyjności lub dążenia do przejaskrawienia ekscesów oskarżonego, którego nawet wręcz podczas rozprawy głównej starała się zrozumieć, traktując jego nieobliczalny, wywołany stanem nietrzeźwości wybryk jako zdarzenie w jego postawie życiowej zupełnie odosobnione i jednorazowe. Poza tym - o czym już wspomniano - wersja przebiegu zdarzenia, przez nią podana, koresponduje z relacjami świadków, o których była mowa.

Zaprzeczeniem walorów cechujących zeznania pokrzywdzonej są wyjaśnienia oskarżonego, który nie tylko najpierw stanowczo obstawał przy tym, że nie miał owego dnia w ogóle styczności z Izabelą D., a następnie sporządził zawierające nieprawdę pismo do MON, negując zarazem nadal uparcie fakty i okoliczności, których wiarygodność - na tle innych dowodów - jest ewidentna.

W takiej sytuacji, z przyczyn, o których była mowa, nie sposób przeto zgodzić się z konkluzją zawartej w rewizji argumentacji, według której w ustalonym przez sąd pierwszej instancji działaniu oskarżonego, polegającym na użyciu przezeń siły fizycznej w celu przewrócenia pokrzywdzonej na ziemię, bicia jej rękami po twarzy i innych częściach ciała oraz duszeniu i grożeniu pozbawieniem życia, czemu towarzyszyło żądanie oddania się mu, nie można było dopatrzyć się znamion usiłowania dokonania przestępstwa określonego w art. 168 § 1 k.k. W konsekwencji sprawia to, że wniosek rewizji o uniewinnienie oskarżonego od zarzutu dopuszczenia się przezeń tegoż czynu nie może być uwzględniony.

Nawiązując do wywodów zawartych w rewizji, zauważyć ponadto wypada, że przestępstwo zgwałcenia jest przestępstwem materialnym, a niezbędnym do uznania faktu jego dokonania skutkiem jest poddanie się osoby pokrzywdzonej czynowi nierządnemu lub wykonanie przez nią takiego czynu. Wobec tego początkiem usiłowania dokonania zgwałcenia, odgraniczającym tę formę stadialną od niekaralnego przygotowania (art. 14 § 2 k.k.), jest rozpoczęcie - bez względu na formy wykonawcze - stosowania przez sprawcę wobec osoby pokrzywdzonej środków zmuszania lub podstępu, o których mowa w art. 168 § 1 k.k.

Niezasadność wniosku rewizji o uniewinnienie oskarżonego nie oznacza wcale, że wymierzona mu przez sąd pierwszej instancji kara pozbawienia wolności nie jest - na tle kompleksowej oceny okoliczności mających wpływ na jej wymiar - rażąco surowa w rozumieniu art. 387 pkt 4 k.p.k. Występujące bowiem w sprawie i wymienione w rewizji liczne i ważkie okoliczności łagodzące, z których niektóre sąd pierwszej instancji pominął, część zaś potraktował li tylko werbalnie, nie odzwierciedlając ich rangi i wymowy społeczno-prawnej w wymierzonej oskarżonemu karze pozbawienia wolności, uzasadniają w sumie konieczność jej złagodzenia do granic minimum ustawowego zagrożenia przewidzianego w art. 168 § 1 k.k. Przestępne bowiem działanie oskarżonego sprowadzało się w istocie rzeczy wyłącznie do przedsięwzięcia czynności awizujących jako zamiaru względem pokrzywdzonej, czyli tylko fizycznej nań napaści. Stanowiło więc i zakończyło, się już we wstępnej fazie usiłowania, co ocenione wespół z późniejszym jego zachowaniem się wobec pokrzywdzonej (przeproszeniem jej i okazaniem autentycznej skruchy) upoważnia do wniosku o istnieniu podstaw do złagodzenia wymierzonej mu kary pozbawienia wolności, jednakże bez jednoczesnego warunkowego zawieszenia jej wykonania, czemu - i to zdecydowanie - sprzeciwiają się cele kary w zakresie społecznego oddziaływania.

Chociaż bowiem oskarżony jest człowiekiem o nieposzlakowanej opinii i wzorowym żołnierzem, to popełniony przezeń czyn podlega jednoznacznie negatywnej ocenie z punktu widzenia moralnego, ludzkiego i społecznego.

Dlatego też - stosownie do treści art. 397 § 1 k.p.k. - należało skorygować w tymże zakresie zaskarżony wyrok, a jednocześnie uchylić zawarte w nim - w dodatku bez żadnego umotywowania, czyli z obrazą art. 372 § 2 k.p.k. - orzeczenie o karze dodatkowej pozbawienia praw publicznych. Po pierwsze bowiem samo dążenie przez sprawcę do zaspokojenia popędu płciowego w sposób przestępny nie jest równoznaczne z działaniem przezeń z niskich pobudek, a po wtóre niskie pobudki takiego czynu - nawet w razie ustalenia ich istnienia - nie uzasadniają jeszcze same przez się orzeczenia tejże kary dodatkowej (art. 40 § 2 k.k.), zwłaszcza wtedy, gdy przestępstwo zgwałcenia nie miało charakteru zbyt drastycznego, a sprawcę nie skazano na dłuższą karę pozbawienia wolności, natomiast jego całościowo oceniona osobowość nie czyni owej kary - w odniesieniu do konkretnego sprawcy - celową (por. OSNKW 1973, z. 2-3, poz. 18).

Charakter czynu i okoliczności towarzyszące usiłowaniu zniewolenia pokrzywdzonej przez oskarżonego, ustalone w zaskarżonym wyroku, przemawiają jednak za wymierzeniem mu kary dodatkowej degradacji.

OSNKW 1984 r., Nr 7-8, poz. 76

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.