Wyrok z dnia 1985-01-07 sygn. II KR 293/84
Numer BOS: 2145771
Data orzeczenia: 1985-01-07
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt II KR 293/84
Wyrok z dnia 7 stycznia 1985 r.
Do oceny, czy popełnione zostało przestępstwo, wystarczająca jest konfrontacja poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych z obowiązującymi przepisami prawa karnego, gdyż o karalności czy niekaralności czynu decydują tylko przepisy prawa karnego, a nie normy czy zasady postępowania funkcjonujące w określonych środowiskach lub grupach społecznych, zwłaszcza z kręgu tzw. podkultury. Wiadomo, że pewne grupy społeczne, głównie młodzieżowe, lansują niekiedy i praktykują różne własne sposoby oraz style życia, w tym również życia seksualnego, ale mogą być one z prawnego punktu widzenia tolerowane tylko o tyle, o ile nie wchodzą w kolizję z przepisami prawa. W razie zaś kolizji - prawo powinno kształtować reguły postępowania, a nie odwrotnie.
Przewodniczący: sędzia M. Budzianowski. Sędziowie: J. Borodej, Z. Ziemba (sprawozdawca).
Prokurator Prokuratury Generalnej: Z. Buchholtz.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 7 stycznia 1985 r. sprawy Grzegorza L. i innych, oskarżonych z art. 168 § 2 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 20 czerwca 1984 r.
utrzymał w mocy zaskarżony wyrok (...).
Uzasadnienie
Sąd Wojewódzki w K. wyrokiem z dnia 20 czerwca 1984 r. skazał na podstawie art. 168 § 2 k.k. m.in. Waldemara B., Grzegorza L. i Marka Ł. na kary po 3 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności za to, że dnia 16 grudnia 1983 r. w D., działając wspólnie i w porozumieniu, a ponadto z Mariuszem S., Dariuszem W. oraz nieletnim Dariuszem T., przemocą polegającą na pobiciu i przetrzymywaniu za ręce oraz nogi doprowadził Danutę P. do poddania się czynowi nierządnemu, odbywając z nią stosunki płciowe.
Od wyroku tego odwołali się wymienieni trzej oskarżeni (...).
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Rewizja oskarżonego Grzegorza L. nie mogła być skuteczna, gdyż kary pozbawienia wolności tylko o pół roku wyższej od dolnego progu sankcji za dane przestępstwo, zwłaszcza gdy próg ten wynosi 3 lata, nie można uznać za rażąco surową, choćby Sąd Wojewódzki temu wymiarowi kary nie poświęcił w uzasadnieniu swego wyroku zbyt wiele uwagi. Dodać jednak trzeba, że Sąd Wojewódzki stwierdził, iż przeciwko oskarżonemu Grzegorzowi L. przemawiały takie okoliczności obciążające, jak działanie pod wpływem alkoholu oraz negatywna opinia środowiskowa i szkolna, co nie uzasadniało najniższego wymiaru kary.
Okoliczność zaś, że kara wymierzona temu oskarżonemu przesądziła o niezastosowaniu do niego dobrodziejstwa przepisów ustawy z dnia 21 lipca 1984 r. o amnestii, nie ma już żadnego znaczenia dla oceny stopnia współmierności kary. Młodociany wiek oskarżonego również sam przez się nie stwarzał podstawy do najniższego wymiaru kary, gdyż w tym zakresie istotniejszy jest stopień demoralizacji sprawcy i charakter popełnionego przestępstwa, a te nie są dla oskarżonego Grzegorza L. pomyślne.
Z tych powodów rewizja tego oskarżonego nie została uwzględniona (...).
(...) Chybiony jest także zarzut uchybień procesowych, mogących mieć wpływ na treść wyroku, na skutek nieuwzględnienia wniosku obrony o dopuszczenie dowodu z zespołu biegłych "dla ustalenia zachowań młodzieży w tzw. podkulturze młodzieżowej".
Do oceny, czy popełnione zostało przestępstwo, wystarczająca jest konfrontacja poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych z obowiązującymi przepisami prawa karnego, gdyż o karalności czy niekaralności czynu decydują tylko te przepisy, a nie normy czy zasady postępowania funkcjonującego w określonych środowiskach lub grupach społecznych, zwłaszcza z kręgu tzw. podkultury. Wiadomo, że pewne grupy społeczne, głównie młodzieżowe, lansują niekiedy i praktykują różne własne sposoby oraz style życia, w tym również życia seksualnego, ale mogą one być z prawnego punktu widzenia tolerowane tylko o tyle, o ile nie wchodzą w kolizję z przepisami prawa. W razie kolizji - prawo powinno kształtować reguły postępowania, a nie odwrotnie.
Z tych powodów zasadnie Sąd Wojewódzki uznał przeprowadzenie dowodu z ekspertyzy na temat postaw i zasad postępowania "w podkulturze młodzieżowej" za zbędne i tym samym nie dopuścił się zarzucanego naruszenia przepisów postępowania, zwłaszcza mogącego mieć wpływ na treść wyroku.
Kara wymierzona oskarżonemu Markowi Ł. nie może być uznana za rażąco surową z przyczyn wymienionych już wyżej przy omawianiu rewizji oskarżonego Grzegorza L.
Twierdzeniu, że Markowi Ł. wymierzono taką samą karę jak Grzegorzowi L., choć ten ostatni miał negatywną opinię, przeciwstawić można stwierdzenie, że dla odmiany Grzegorz L. przyznał się do winy i nie utrudniał postępowania dowodowego, czego nie można powiedzieć o Marku Ł., a poza tym ten ostatni był jedynym spośród oskarżonych, który znał Danutę P., był bowiem jej kolegą szkolnym, powinien był więc okazać jej pomoc, a nie odwrotnie. Można powiedzieć, że to on ponosi największą odpowiedzialność za to, co się stało, nadużywając zaufania tej dziewczyny i odbywając stosunek z nią jako pierwszy, co niewątpliwie zachęciło następnych do jego naśladowania.
OSNKW 1985 r., Nr 7-8, poz. 57
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN