Wyrok z dnia 1987-01-12 sygn. I KR 454/86
Numer BOS: 2145671
Data orzeczenia: 1987-01-12
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Przesłuchanie dziecka pod nieobecność przedstawiciela ustawowego (art. 171 § 3 k.p.k.)
- Przesłuchanie nieletniego z udziałem rodziców (art. 32f u.p.n.)
Sygn. akt I KR 454/86
Wyrok z dnia 12 stycznia 1987 r.
Artykuł 39 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich (Dz. U. Nr 35, poz. 228), wymagający w czasie przesłuchania nieletniego obecności rodziców, opiekuna lub obrońcy albo innych osób wskazanych w tym przepisie, nie ma zastosowania do przesłuchania małoletniego świadka. W tym wypadku przesłuchanie odbywa się według przepisów kodeksu postępowania karnego z możliwością, a niekiedy potrzebą udziału biegłego lekarza lub biegłego psychologa (art. 174 § 3 k.p.k.).
Przewodniczący: sędzia Z. Dominikowski. Sędziowie: S. Kaliński (sprawozdawca), A. Łączewski (sędzia SW - deleg.).
Prokurator Prokuratury Generalnej: A. Kayzer.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 12 stycznia 1987 r. sprawy Rafała N. i innych, oskarżonych o popełnienie czynu określonego w art. 210 § 1 k.k. w zb. z art. 156 § 1 k.k., z powodu rewizji, wniesionych przez obrońców oskarżonych, od wyroku Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 2 lipca 1986 r.
utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.
Uzasadnienie
Rafał N. i Krzysztof S. oskarżeni zostali o to, że: 1) w nocy z dnia 3 na dzień 4 maja 1986 r. w B., działając wspólnie i w porozumieniu z nieletnim Dariuszem O., w zamiarze dokonania zaboru mienia po wyłamaniu okna weszli przez nie do wewnątrz domu Feliksy i Władysława S., a następnie używając przemocy w postaci bicia rękami i kopania po całym ciele oraz grożąc zabójstwem i podpaleniem doprowadzili do stanu bezbronności pokrzywdzonych i zabrali w celu przywłaszczenia pieniądze w wysokości 30.000 zł, 600 dolarów USA - wszystko ogólnej wartości 111.600 zł na szkodę Feliksy i Władysława S., tj. o popełnienie czynu określonego w art. 210 § 1 k.k.,
a ponadto Rafał N. o to, że:
2) w lutym 1985 r. w M., czynem ciągłym, dopuścił się następujących przestępstw:
a) w lutym 1985 r. nakłaniał nieletniego Dariusza O. do dokonania kradzieży na szkodę Andrzeja K., przy czym tenże Dariusz O. zabrał w celu przywłaszczenia z mieszkania pokrzywdzonego bony rewaloryzacyjne PKO o wartości ok. 70.000 zł, a następnie - wiedząc o pochodzeniu tych bonów - przyjął je od nieletniego,
b) w lutym 1985 r. nakłonił nieletniego Dariusza O. do dokonania kradzieży na szkodę Andrzeja K., przy czym tenże Dariusz O. zabrał w celu przywłaszczenia z domu pokrzywdzonego dwa pierścionki o łącznej wartości 43.000 zł, a następnie, wiedząc o pochodzeniu tych przedmiotów, przyjął je od sprawcy kradzieży,
c) w lutym 1985 r. działając wspólnie i w porozumieniu z Dariuszem O. dokonał kradzieży z włamaniem do domu Jana D. w ten sposób, że odwracał uwagę pokrzywdzonego zajmując go rozmową, a w tym czasie Dariusz O. wszedł do mieszkania pokrzywdzonego, a następnie za pomocą noża otworzył szufladę w biurku i zabrał stamtąd w celu przywłaszczenia bony rewaloryzacyjne PKO o łącznej wartości ok. 42.000 zł na szkodę Jana D., a następnie przyjął te bony od tegoż Dariusza O., tj. o popełnienie czynu określonego w 18 § 1 k.k. w zw. z art. 203 § 1 k.k. i w art. 208 k.k. w zw. z art. 58 k.k.
Sąd Wojewódzki w W. wyrokiem z dnia 2 lipca 1986 r. uznał oskarżonych za winnych zarzucanego im czynu opisanego w pkt 1, przy czym przyjął, że w wyniku pobicia Feliksy S. spowodowali u niej rozstrój zdrowia na czas powyżej 7 dni, i za to skazał ich na podstawie art. 210 § 1 i art. 156 § 1 k.k. w zw. z art. 10 § 2 k.k., a na podstawie art. 210 § 1 k.k. w zw. z art. 10 § 3, art. 36 § 3 i art. 40 § 1 pkt 3 k.k. w zw. z art. 2 § 1 k.k. wymierzył im kary po 9 lat pozbawienia wolności i po 200.000 zł grzywny (...) oraz orzekł wobec oskarżonych pozbawienie praw publicznych na okres 3 lat, a ponadto uznał Rafała N. za winnego popełnienia czynu opisanego w pkt 2 z wyłączeniem lit. b, a opisanego pod lit. a przyjmując, że dokonał kradzieży zwykłej - i za to na podstawie art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 203 § 1 k.k. i art. 203 § 1 k.k. w zw. z art. 58 k.k. i w zw. z art. 10 § 2 k.k. wymierzył mu karę 3 lat pozbawienia wolności i 100.000 zł grzywny (...), na podstawie art. 66 k.k., art. 67 § 1 k.k. i art. 70 § 1 k.k. wymierzył Rafałowi N. karę łączną 10 lat pozbawienia wolności i 250.000 zł grzywny (...).
Wyrok ten zaskarżyli rewizjami obrońcy oskarżonych (...).
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy zważył, co następuje:
Na pierwszy plan wysuwają się te zarzuty podniesione we wszystkich rewizjach, które dotyczą warunków, w jakich prawie 16-letni Dariusz O. przesłuchiwany w charakterze świadka złożył zeznania obciążające obydwu oskarżonych. Brak swobody wypowiedzenia się małoletniego skarżący upatruje przede wszystkim w przesłuchaniu go bez zachowania wymagań przewidzianych w art. 19 i 39 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich, a zdaniem obrońcy niezachowanie tych wymagań podczas przesłuchania nieletniego uniemożliwia powoływanie się na dowód z jego przesłuchania, a tym samym nie podlegają one odczytaniu na rozprawie.
Pogląd ten jest błędny i nie znajduje oparcia w obowiązujących przepisach. Wynika on z niewłaściwego rozumienia pojęcia "nieletniego", o którym mowa w przepisach ustawy z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich (Dz. U. Nr 35, poz. 228). W świetle art. 1 § 1 pkt 2 i § 2 pkt 1 tej ustawy nieletnim jest osoba, która po ukończeniu lat 13, a przed ukończeniem lat 17, dopuściła się czynu karalnego, w stosunku do której o ten czyn toczy się postępowanie. Z chwilą wszczęcia postępowania przeciwko takiej osobie (art. 16, 21 cyt. ustawy) należy zawiadomić jej rodziców lub opiekuna, którzy stają się stroną w postępowaniu, a nieletni może korzystać z obrońcy (art. 23 § 1 i 36 tejże ustawy). W czasie przesłuchania nieletniego obecność rodziców, opiekuna lub obrońcy albo też innych osób wymienionych w art. 39 powołanej ustawy jest obligatoryjna. Wymaganie to jest oczywiste. Ma ono nie tylko zapewnić nieletniemu poczucie bezpieczeństwa, ale także zapewnić prawidłowy przebieg tak istotnej dla nieletniego czynności procesowej, jaką jest przesłuchanie, które przecież może stanowić podstawowy dowód dopuszczenia się czynu karalnego. Wbrew poglądowi skarżących - art. 39 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich (Dz. U. Nr 35, poz. 228), wymagający w czasie przesłuchania nieletniego obecności rodziców, opiekuna lub obrońcy albo innych osób wskazanych w tym przepisie, nie ma zastosowania do przesłuchania małoletniego świadka. W tym wypadku przesłuchanie odbywa się według przepisów kodeksu postępowania karnego z możliwością - a niekiedy potrzebą - udziału biegłego lekarza lub biegłego psychologa (art. 174 § 3 k.p.k.).
Przechodząc na grunt niniejszej sprawy, stwierdzić należy, że udział Dariusza O. w kradzieżach objętych zarzutem opisanym w pkt 2 znany był prowadzącemu postępowanie od dnia 10 lipca 1983 r., a udział w rozboju - od dnia 16 lipca 1986 r. Nie wszczęto przeciwko niemu postępowania o czyny karalne, lecz w dniach 16 i 17 lipca przesłuchany został w charakterze świadka i w takiej też roli uczestniczył w wizji lokalnej, odbytej dnia 18 lipca 1985 r. Rzecz oczywista, że protokoły tych przesłuchań nie mogłyby stanowić dowodu przeciwko Dariuszowi O., gdyby jego rola procesowa uległa zmianie na skutek wszczęcia przeciwko niemu postępowania, co - jak wiadomo - nie nastąpiło wobec popełnienia samobójstwa w dniu 29 lipca 1985 r. Żaden jednak z przepisów kodeksu postępowania karnego nie wprowadza zakazu przesłuchania współsprawcy czynu w charakterze świadka w stosunku do innych osób, co do których o czyn ten toczy się postępowanie, jeżeli świadek ten nie jest jeszcze lub nie jest już objęty tym postępowaniem. Dopuszczalność takiego przesłuchania wynika wprost z art. 166 § 1 i art. 171 ust. 3 k.p.k.
W tych warunkach zeznania złożone przez Dariusza O. stanowią dowód podlegający odczytaniu na rozprawie w trybie art. 337 § 1 k.p.k., a w konsekwencji ocenie w myśl wskazań zawartych w art. 4 k.p.k. Zeznań tych nie pozbawia charakteru dowodu brak w czasie przesłuchania biegłego lekarza lub psychologa, chociaż zgodzić się trzeba z autorami rewizji, że udział takiego biegłego w konkretnym wypadku byłby pożyteczny. Fakt ten nakładał oczywiście na sąd pierwszej instancji obowiązek wnikliwej i szczególnie ostrożnej oceny tego dowodu. Nie można wreszcie zgodzić się z sugestiami obrońców, że zeznania Dariusza O. złożone zostały w warunkach wyłączających możliwość swobodnych wypowiedzi (art. 157 § 2 k.p.k.). Brak jakichkolwiek dowodów, a nawet poszlak, by na świadka tego wywierano jakąś presję psychiczną lub fizyczną, albo też sugerowano mu treść zeznań. Świadek ten niezależnie od przesłuchiwania go przez funkcjonariuszy MO, którzy w niektórych protokołach istotnie dopuścili się uchybień formalnych (wzmianka o odczytaniu na początku protokołu, brak podpisu przesłuchującego), przesłuchany został również przez prokuratora, a także w czasie konfrontacji z udziałem oskarżonych.
Doceniając wagę zeznań nieżyjącego świadka, który uczęszczał do klasy specjalnej, oraz braku biegłego lekarza lub psychologa podczas przesłuchań, Sąd Wojewódzki - dążąc do właściwej oceny tego dowodu - poszerzył w sposób istotny postępowanie dowodowe w zakresie osobowości świadka, jego charakteru, postaw i zachowań oraz stopnia rozwoju umysłowego i intelektualnego. Na tle zebranych dowodów nie wykazują błędu lub dowolności stwierdzenia Sądu Wojewódzkiego, istotne z punktu widzenia oceny złożonych zeznań, że małoletni Dariusz O. był chłopcem opóźnionym w rozwoju intelektualnym w stopniu lekkim, sprawiał trudności wychowawcze i przejawiał skłonności do negatywnych zachowań, które wynikały z zaniedbań wychowawczych, wpływu środowiska, braku należytego nadzoru i własnej dyscypliny oraz imponowania mu życia dorosłych, i to z tej nienajlepszej strony. Nie był on jednak pozbawiony normalnego i rzeczowego kontaktu z otoczeniem, zdawania sobie sprawy i krytycznej oceny zarówno własnych, jak i cudzych postaw. Zachowanie jego nawet naganne było adekwatne do sytuacji, na które reagował żalem, skruchą lub sprytem, co wskazuje na rozumienie swego lub cudzego postępowania i właściwej jego oceny. Właśnie rodzaj i rozmiar krzywdy fizycznej wyrządzonej Krzysztofowi S. wzbudziła u niego tego rodzaju uczucie, które stało się podłożem ujawnienia sprawców (świadek W.), a prawdopodobnie wpłynęło na decyzję o samobójstwie.
W tych warunkach trafna jest konkluzja sądu pierwszej instancji, że stwierdzone właściwości psychiczne i intelektualne Dariusza O. nie mogą stanowić podstawy do zdyskwalifikowania jego zeznań złożonych w stadium postępowania przygotowawczego, a dodać trzeba, że tkwią one w realiach sprawy i znajdują wsparcie w innych dowodach
OSNKW 1987 r., Nr 7-8, poz. 72
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN