Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1991-02-15 sygn. WRN 195/90

Numer BOS: 2145515
Data orzeczenia: 1991-02-15
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Wyrok z dnia 15 lutego 1991 r.

Sygn. akt WRN 195/90

Fakt, że sprawca usiłował popełnić zbrodnię, nie wyłącza sam przez się możliwości uznania takiego czynu za społecznie niebezpieczny w stopniu znikomym, a tym samym umorzenia postępowania karnego na podstawie art. 11 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 26 § 1 k.k.

Przewodniczący: sędzia płk J. Godyń. Sędziowie: płk J. Steckiewicz (sprawozdawca), płk A. Bartel, mjr M. Buliński, kpt. J. Dołhy, ppłk B. Rychlicki, ppłk J. Radziej (sędzia s. wojsk. - deleg.).

Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: kpt. J. Ciepłowski.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 15 lutego 1991 r. na rozprawie sprawy Grzegorza P., skazanego prawomocnie wyrokiem Wojskowego Sądu Okręgowego w W. z dnia 9 lipca 1987 r., zmienionym wyrokiem Sądu Najwyższego - Izba Wojskowa z dnia 7 października 1988 r., za popełnienie przestępstwa określonego w art. 124 § 1 k.k. na kary 5 lat pozbawienia wolności, pozbawienia praw publicznych na okres 2 lat i konfiskatę całości mienia, z powodu rewizji nadzwyczajnej na korzyść, wniesionej przez Naczelnego Prokuratora Wojskowego od wyroku Sądu Najwyższego - Izba Wojskowa z dnia 7 października 1988 r.,

zaskarżony rewizją nadzwyczajną wyrok Sądu Najwyższego - Izba Wojskowa z dnia 7 października 1988 r. oraz wyrok Wojskowego Sądu Okręgowego w W. z dnia 9 lipca 1987 r. uchylił i na podstawie art. 26 § 1 k.k. w zw. z art. 11 pkt 2 k.p.k. umorzył postępowanie karne, przyjmując, że zarzucony czyn wyczerpuje art. 11 § 1 k.k. w zw. z art. 124 § 2 k.k. w postaci usiłowania podjęcia się działalności na rzecz obcego wywiadu (...).

 Uzasadnienie

 (...) Uznanie przez Sąd Najwyższy w powiększonym składzie, że Grzegorz P. usiłował podjąć się działalności na rzecz obcego wywiadu, nie jest równoznaczne z tym, że popełnił on przestępstwo określone w art. 11 § 1 k.k. w zw. z art. 124 § 2 k.k.

Jednym z koniecznych warunków uznania, że dany czyn stanowi przestępstwo, jest wykazanie, iż zawiera on w sobie społeczne niebezpieczeństwo. Niebezpieczeństwo czynu oznacza obiektywną właściwość ludzkiego zachowania, polegającego na tym, że owo zachowanie zagraża określonemu dobru chronionemu przez prawo karne lub dobro to narusza. Ustawa karna (kodeks karny) nie ogranicza zakresu czynów zabronionych, których społeczne niebezpieczeństwo może być znikome, nie można zatem a priori wyłączyć zastosowania art. 26 k.k. wobec żadnego z nich.

W razie braku w czynie społecznego niebezpieczeństwa - czyn taki, nawet gdyby formalnie wyczerpywał wszystkie znamiona określone w ustawie karnej, pozostaje czynem formalnie bezprawnym i nie stanowi przestępstwa. Oceniając społeczne niebezpieczeństwo, trzeba mieć na względzie stronę przedmiotową (rodzaj zachowania się i szkody: wyrządzoną lub grożącą dobru chronionemu, sposób działania sprawcy) i podmiotową (rodzaj winy, pobudki, motywy i cele sprawcy); szerzej na ten temat patrz uchwała Połączonych Izb: Karnej i Wojskowej SN z dnia 29 stycznia 1971 r. (OSNKW 1971, z. 3, poz. 33).

W ocenie Sądu Najwyższego w powiększonym składzie przykładem na to, że zachowanie sprawcy, chociaż formalnie wyczerpywało znamiona ustawy karnej, a jednak - ze względu na brak w nim społecznego niebezpieczeństwa - nie stanowiło przestępstwa, jest casus Grzegorza P.

Zachowanie Grzegorza P. zakończyło się w fazie usiłowania. Usiłowanie z natury jest czynem o mniejszym stopniu społecznego niebezpieczeństwa niż dokonanie, jako że w wypadku usiłowania szkoda jest z reguły znacznie mniejsza od tej, jaka zostałaby wyrządzona w razie dokonania czynu. W sprawie niniejszej - w wyniku działania Grzegorza P. nie doszło do zaistnienia żadnej szkody, gdyż przekazane przez niego wiadomości były bezwartościowe dla obcego wywiadu, a innych nie przekazał, gdyż dobrowolnie poniechał działalności. Z działania Grzegorza P. nie wyniknęła więc żadna szkoda, a także ze względu na jego postawę (czynny żal) również nie groziła.

Sposób działania sprawcy generalnie uznać należało za bardzo nieudolny, gdyż jego zachowanie od początku wzbudziło nieufność rozmówców i nie wywołało w zasadzie żadnego zainteresowania przedstawioną ofertą współpracy.

Fakty te stanowiły najistotniejsze elementy przedmiotowe, składające się na uznanie czynu Grzegorza P. za znikomo społecznie niebezpieczny.

Jeżeli zaś idzie o elementy podmiotowe - to trzeba wziąć pod uwagę procesy psychiczne towarzyszące skazanemu w chwili, w której zdecydował się wystąpić z ofertą działania na rzecz obcego wywiadu. W świetle faktów bezsporne jest, że Grzegorz P. w swoim postępowaniu nie kierował się chęcią szkodzenia interesom Państwa Polskiego, jak również nie działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, co zdarzało się stosunkowo często przy tego rodzaju przestępstwach i powoływane było przy wyrokowaniu jako istotna okoliczność zwiększająca stopień społecznego niebezpieczeństwa czynu, a tym samym obciążająca sprawcę.

Motyw działania skazanego był inny, a mianowicie chęć odwetu (dosyć naiwnego) na Lucjanie P. Zemsta ma w sobie oczywisty ładunek pejoratywny i z reguły nie powinna być poczytywana na korzyść osoby, która kierując się nią popełnia lub usiłuje popełnić przestępstwo.

Sprawa niniejsza i pod tym względem należy jednak do nietypowych, a zatem i motyw działania skazanego musi być widziany we właściwym uwarunkowaniu.

W toku rozprawy przed sądem pierwszej instancji ustalono w sposób bezsporny, że Grzegorz P. doznał ze strony Lucjana P. wielkiej krzywdy. Lucjan P., który był homoseksualistą, uwiódł skazanego Grzegorza P. (miał on wtedy 18 lat), w znacznym stopniu go zdeprawował, a później o ich intymnym współżyciu rozgłosił w środowisku skazanego, narażając go tym samym na infamię.

Wyłącznie to zachowanie Lucjana P. zadecydowało o tym, że Grzegorz P. postanowił go skompromitować i "spalić" za granicą, dlatego też udał się do ambasady i wyraził chęć podjęcia współpracy z obcym wywiadem, mającej polegać na udzielaniu wiadomości dotyczącej Lucjana P. (notabene skazany nie miał pewności, że wymieniony jest rzeczywiście pracownikiem polskiego wywiadu).

Reasumując, skoro społeczne niebezpieczeństwo czynu określają jego elementy przedmiotowe i podmiotowe, to fakt, że sprawca usiłował popełnić zbrodnię, nie wyłącza sam przez się możliwości uznania takiego czynu za społecznie niebezpieczny w stopniu znikomym, a tym samym umorzenia postępowania karanego na podstawie art. 26 § 1 k.k. w zw. z art. 11 pkt 2 k.p.k.

 OSNKW 1991 r., Nr 7-9, poz. 43

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.