Uchwała z dnia 1992-06-23 sygn. I KZP 23/92
Numer BOS: 2145461
Data orzeczenia: 1992-06-23
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Sygn. akt I KZP 23/92
Uchwała z dnia 23 czerwca 1992 r.,
- Funduszem potrzebnym do rozporządzenia wystawieniem czeku w rozumieniu art. 61 ustawy z dnia 23 kwietnia 1936 r. - Prawo czekowe (Dz. U. Nr 37, poz. 283) są nie tylko środki płatnicze zgromadzone na rachunku bankowym wystawcy czeku, ale również suma, do wysokości której posiadacz rachunku bankowego został upoważniony na podstawie zawartej umowy do wystawienia dyspozycji wypłaty, mimo braku na swym koncie środków pieniężnych.
- Wystawienie czeku przy braku na koncie funduszów potrzebnych do realizacji rozporządzenia wypłaty pieniężnej i zapłata takiego czeku jego posiadaczowi przez trasata - na podstawie umowy dotyczącej rachunku bankowego - nie powoduje odpowiedzialności karnej wystawcy czeku na podstawie art. 61 prawa czekowego. Może natomiast powodować odpowiedzialność karną za innego rodzaju przestępstwa (np. za zagarnięcie mienia społecznego - art. 199 k.k.), jeśli sprawca czynu - wystawiając taki czek - zmierzał do zagarnięcia wypłaconej przez trasata kwoty przekraczającej wysokość zgromadzonych na jego koncie funduszów.
Przewodniczący: Prezes SN A. Murzynowski (sprawozdawca). Sędziowie Z. Doda, A. Michalczyk.
Prokurator w Ministerstwie Sprawiedliwości: R. Stefański.
Sąd Najwyższy w sprawie Jana C., oskarżonego z art. 199 § 1 k.k. i art. 61 prawa czekowego, po rozpoznaniu przekazanych na podstawie art. 390 § 1 k.p.k. przez Sąd Wojewódzki w Opolu - postanowieniem z dnia 7 kwietnia 1992 r. - zagadnień prawnych wymagających zasadniczej wykładni ustawy:
"1. Co należy rozumieć przez pojęcie «fundusz potrzebny do rozporządzenia czekiem» w rozumieniu art. 61 prawa czekowego?
2. Czy wystawienie czeku - przy braku funduszu potrzebnego do rozporządzenia - i zapłata takiego czeku przez trasata posiadaczowi czeku powoduje odpowiedzialność karną wystawcy czeku na podstawie art. 61 prawa czekowego?"
uchwali udzielić odpowiedzi jak wyżej.
Uzasadnienie
Przedstawione przez Sąd Wojewódzki w Opolu zagadnienia prawne wyłoniły się na tle następującego stanu faktycznego, ustalonego w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji.
W dniu 29 maja 1991 r. na nazwisko oskarżonego Jana C. został otwarty w Powszechnej Kasie Oszczędności - Bank Państwowy w O. rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy. Zasady obsługi tego rachunku określały przepisy regulaminu dla posiadaczy rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych "kont osobistych", przyjętego na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r. - Prawo bankowe (Dz. U. Nr 4, poz. 21).
We wniosku o otwarcie rachunku oskarżony zobowiązał się do dokonywania comiesięcznych przelewów całego swojego wynagrodzenia za pracę, które w tym okresie wynosiło 1.500.000 zł.
Regulamin dla posiadaczy rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych w § 20 ust. 2 pozwalał posiadaczowi konta na wystawianie dyspozycji wypłat pieniężnych powodujących powstanie salda debetowego (ujemnego) w wysokości nie przekraczającej trzykrotności kwoty zleconej do comiesięcznego przelewu. Powstałe w ten sposób saldo debetowe posiadacz konta powinien wyrównać w ciągu 14 dni od daty jego powstania, a oddział PKO nalicza mu odsetki od nadpłaconej sumy.
W okresie od 21 sierpnia 1991 r. do 16 września 1991 r. oskarżony wystawił 14 czeków, pomimo braku pokrycia na swoim koncie, powodując powstanie salda debetowego w wysokości 2.593.602 zł, w tym 200.000 zł karnych odsetek. Suma ta nie przekraczała więc wysokości trzykrotnego deklarowanego wkładu. W związku z tym, że Jan C. nie wyrównał w terminie 14 dni ujemnego salda jego rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy został zamknięty, a on sam został oskarżony o popełnienie przestępstwa określonego w art. 199 § 1 k.k. i w art. 61 prawa czekowego, z zastosowaniem art. 10 § 2 k.k.
Sąd Rejonowy w O. wyrokiem z dnia 21 stycznia 1992 r. uniewinnił oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu, uznając, że nie działał on w zamiarze zagarnięcia mienia, jak również nie naruszył dyspozycji art. 61 prawa czekowego, zlecając wypłaty kwot, które Bank realizował zgodnie z przyjętym regulaminem obsługi "kont osobistych" posiadaczy rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych. Wyrok ten został oskarżony rewizją prokuratora, który zarzucił mu błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę uniewinnienia, polegający na uznaniu, że oskarżonemu nie można przypisać popełnienia przestępstwa, podczas gdy prawidłowa interpretacja ustalonych okoliczności prowadzi do wniosku, że dopuścił się zarzucanego mu czynu.
Sąd Wojewódzki w O. odroczył wydanie w tej sprawie orzeczenia i zwrócił się do Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie przedstawionych na wstępie zagadnień prawnych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Przestępstwo przewidziane w art. 61 prawa czekowego jest przestępstwem skutkowym. Składa się na nie działanie sprawcy czynu, który wystawia czek, nie mając u trasata pokrycia na jego realizację, oraz skutek takiego działania w postaci nieotrzymania zapłaty przez posiadacza czeku. Taki wniosek wynika ze sposobu sformułowania art. 61 prawa czekowego, którego fragment dotyczący skutku działania sprawcy czynu odnosi się do całej jego wcześniejszej treści, określającej dwie formy tego działania (wystawienie czeku bez pokrycia lub rozporządzenie posiadanym pokryciem po wystawieniu czeku). Taki wniosek można wysnuć także z zestawienia art. 61 z art. 60 prawa czekowego, które określając warunki odpowiedzialności cywilnej (art. 60) i karnej (art. 61) wystawcy czeku bez pokrycia powinny być traktowane łącznie (tak słusznie twierdził St. Wróblewski: Prawo wekslowe i czekowe z 28 kwietnia 1936 r., Kraków 1936, s. 515). Z takiego zestawienia wyraźnie wynika, że obydwa przepisy prawa czekowego mają na celu ochronę dobra prawnego tylko posiadacza czeku, nie zaś dobra trasata. W taki też sposób odczytywali treść art. 61 prawa czekowego jego komentatorzy, stwierdzając, że przewidziane w nim przestępstwo następuje z chwilą bezskutecznego przestawienia czeku do zapłaty (por. St. Wroblewski: tamże, s. 521 oraz T. Szenta: Prawo wekslowe i czekowe, Komentarz, Warszawa 1974, s. 171), a także Sąd Najwyższy (por. wyrok z dnia 28 kwietnia 1932 r. II 1 K. 380/32, Zb. urzęd. kar. z 1932 r., z. VIII, poz. 145).
Przedstawione przez Sąd Wojewódzki w Opolu pytania mają dotyczyć sytuacji, w której żaden z dwóch niezbędnych elementów odpowiedzialności karnej, przewidzianej w art. 61 prawa czekowego (działanie wystawcy czeku i jego skutek dla posiadacza czeku), nie został spełniony. Jak się wskazuje w uzasadnieniu postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 7 kwietnia 1992 r., oskarżony wystawił czeki w granicach sumy, którą mógł dysponować w ramach umowy rachunku bankowego zawartej z PKO. Zgodnie z § 20 ust. 2 Regulaminu dla posiadaczy rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych "kont osobistych", wprowadzonego przez Prezesa Powszechnej Kasy Oszczędności zarządzeniem z dnia 20 września 1989 r., wydanym na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r. - Prawo bankowe (Dz. U. Nr 4, poz. 21), "Posiadacz konta może wystawić dyspozycje powodujące powstanie salda debetowego w wysokości nie przekraczającej trzykrotności kwoty zleconej do przelewu". Wystawianie w takich granicach zlecenia płatniczego przez posiadacz rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego jest przez Bank PKO honorowane, mimo że dyspozycja ta przekracza wysokość sumy znajdującej się na koncie jego dysponenta, a takie działanie nie wypełnia znamion określonych w art. 61 prawa czekowego.
Zgodnie z § 20 ust. 2 i 4 wskazanego wyżej Regulaminu osoba, która wystawieniem czeku spowodowała powstanie na swym koncie salda debetowego i nie wyrównała go w ciągu 14 dni, ponosi określone konsekwencje cywilnoprawne, wynikające z niedotrzymania warunków umowy.
Może też w takich wypadkach wchodzić w grę przestępstwo przewidziane w innych przepisach prawa karnego niż art. 61 prawa czekowego, np. zagarnięcie mienia społecznego (art. 199 k.k.) lub oszustwo (art. 205 k.k.), co jednak będzie wymagało udowodnienia, że wystawca czeku, przekraczając sumę posiadanych na koncie wkładów, miał zamiar w ten sposób zagarnąć nadpłaconą przez trasata kwotę.
Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy uchwali udzielić odpowiedzi na postawione pytania, jak to zostało sformułowane na wstępie.
OSNKW 1992 r., Nr 9-10, poz. 68
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN