Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1991-12-03 sygn. V KRN 84/90

Numer BOS: 2145429
Data orzeczenia: 1991-12-03
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt V KRN 84/90

Wyrok z dnia 3 grudnia 1991 r.

Uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 1990 r. - V KZP 33/89 (OSNKW z 1990 r., zesz. 7-12, poz. 23) wyjaśniająca, iż "pokrzywdzonym przestępstwem, o którym stanowi art. 171 § 1 k.k. może być także osoba prawna, instytucja państwowa lub społeczna, choćby nie miała osobowości prawnej", została podjęta in abstracto, co nie wyklucza, że w konkretnej sprawie sąd orzekający nie może stwierdzić, iż ze względu na niezrealizowanie przez sprawcę materialnego elementu czynu, tj. jego społecznego niebezpieczeństwa, sprawca taki nie popełnił przestępstwa określonego w art. 171 § 1 k.k.

Przewodniczący: sędzia B. Nizieński (sprawozdawca). Sędziowie: A. Deptuła, J. Mikos.

Prokurator w Ministerstwie Sprawiedliwości: W. Flatt-Ferenc.

 Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 3 grudnia 1991 r. sprawy Marka Ł. i Andrzeja W., oskarżonych z art. 282a § 2 k.k. i art. 171 § 1 k.k., z powodu rewizji nadzwyczajnej, wniesionej przez Ministra Sprawiedliwości na korzyść oskarżonych od wyroku Sądu Rejonowego w J. z dnia 11 czerwca 1985 r. oraz od wyroku Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 12 sierpnia 1985 r.

zmienił zaskarżone wyroki i Marka Ł. oraz Andrzeja W. uniewinnił od zarzuconego im czynu (...).

 Uzasadnienie

 Wyrokiem Sądu Rejonowego w J. z dnia 11 czerwca 1985 r. księża Marek Ł. i Andrzej W. uznani zostali za winnych tego, że w dniu 3 grudnia 1984 r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu, wdarli się do budynku Zespołu Szkół Zawodowych i mimo wielokrotnego żądania władz szkolnych miejsca tego nie opuścili do dnia 16 grudnia 1984 r., organizując i kierując w tej szkole akcją protestacyjną uczniów, przeprowadzoną wbrew przepisom prawa, tj. popełnienia przestępstwa określonego w art. 282a § 2 i w art. 171 § 1 k.k. w zw. z art. 10 § 2 k.k., i za to, na podstawie art. 282a § 2 k.k. w zw. z art. 10 § 3 k.k., skazani zostali: Marek Ł. na rok, a Andrzej W. na 10 miesięcy pozbawienia wolności; w stosunku do oskarżonego Andrzeja W. wykonanie wymierzonej kary warunkowo zawieszono na podstawie art. 73 § 1 i 2 i art. 74 § 1 k.k. na okres 3 lat. (...).

Od tego wyroku złożyli rewizję obrońcy oskarżonych.

Sąd Wojewódzki w K. wyrokiem z dnia 12 sierpnia 1985 r., zmienił wyrok sądu I instancji tylko w części dotyczącej wymierzonej oskarżonemu Markowi Ł. kary pozbawienia wolności, zawieszając warunkowo, na podstawie art. 73 § 1 i 2 k.k. i art. 74 § 1 k.k., jej wykonanie na okres 3 lat (...).

Od powyższych orzeczeń, na korzyść obu oskarżonych Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną i zarzucając obrazę prawa materialnego - art. 171 § 1 k.k. i art. 282 § 2 k.k. - przez niesłuszne przyjęcie, że oskarżeni swoim zachowaniem wypełnili dyspozycje tych przepisów, wniósł o zmianę zaskarżonych wyroków i uniewinnienie Marka Ł. i Andrzeja W. od zarzuconego im czynu (...).

 Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rewizja nadzwyczajna domagając się uniewinnienia oskarżonych jest w pełni zasadna (...).

(...) Oskarżonym obydwa sądy przypisały czyn określony w art. 282a § 2 k.k. w kumulacji z art. 171 § 1 k.k., w tym drugim wypadku w obu jego ustawowych formach, tj. wdarcia się do pomieszczeń szkolnych i ich nieopuszczenia wbrew żądaniu dyrektora szkoły jako osoby uprawnionej.

Jest sprawą oczywistą, że oskarżeni księża nie "wdarli się" do pomieszczeń szkolnych, ponieważ przyszli do szkoły w czasie godzin, w których odbywają się normalne zajęcia lekcyjne, a szkoła była otwarta i dostępna dla wszystkich, w tym także i dla księży, tym bardziej księży będących prefektami młodzieży, która uczęszczała do Zespołu Szkół Zawodowych w W. Z żadnego przepisu prawa obowiązującego w PRL, na co nie zwróciły uwagi sądy obu instancji, nie wynikało, że komukolwiek, a więc i księżom wstęp do szkoły jest wzbroniony. Sądy te przyjęły, że obaj oskarżeni bezprawnie przedostali się do pomieszczeń szkolnych, wbrew woli dyrektora jako osoby uprawnionej do dysponowania tymi pomieszczeniami, sąd pierwszej instancji zaś w tej materii jedynie stwierdził, że dyrektor szkoły już podczas pierwszej wizyty oskarżonych w szkole w dniu 3 grudnia "w zasadzie oświadczył, że ich obecność w szkole nie jest pożądana". Sąd ten zatem, posługując się stwierdzeniem "w zasadzie", nie był w stanie wykazać, że dyrektor szkoły zakazał oskarżonym ponownego tam przybycia. Nie ulega natomiast wątpliwości, że oskarżeni nie opuścili szkoły wbrew żądania jej dyrektora. W kwestii tej rewidujący zarzucił, że oskarżeni nie opuszczając pomieszczeń szkolnych nie popełnili jednak przestępstwa określonego w art. 171 § 1 k.k., ponieważ przedmiotem ochrony prawnej tego przepisu jest szeroko pojęty, tradycyjnie nazywany "mir domowy", co powoduje, że przestępstwo określone w tym przepisie może być zwrócone jedynie przeciwko dobru osoby fizycznej, a nie przeciwko urządzeniom służącym instytucjom państwowym lub społecznym. W związku z powyższym poglądem godzi się zauważyć, że był on przeważający w literaturze w czasie, kiedy byli sądzeni oskarżeni (por. J. Bafia, K. Mioduski, M. Siewierski: Komentarz do kodeksu karnego, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1977, wyd. II, s. 439) oraz gdy była wnoszona rewizja nadzwyczajna w tej sprawie (marzec 1990 r.). Jednakże Sąd Najwyższy w uchwale siedmiu sędziów z dnia 13 marca 1990 r. stwierdził, że sprawca dopuszcza się przestępstwa określonego w art. 171 § 1 k.k., także wtedy, gdy nie opuszcza miejsca, o jakim mowa w tym przepisie, wbrew żądaniu osoby fizycznej, będącej organem uprawnionym do działania w imieniu osoby prawnej, instytucji państwowej lub społecznej. W świetle zatem powyższej uchwały dyrektor szkoły, jako osoba fizyczna, jest organem uprawnionym do działania w imieniu tej szkoły i ten, kto nie opuszcza pomieszczeń szkolnych wbrew żądaniu dyrektora szkoły, może być uznany za sprawcę przestępstwa określonego w art. 171 § 1 k.k.

Sąd Najwyższy w niniejszej sprawie uznał jednak oskarżonych za winnych przestępstwa określonego w art. 171 § 1 k.k. Doszło do tego z tego względu, że uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 1990 r. V KZP 33/9 (OSNKW 1990 r., z. 7-12, poz. 23) wyjaśniająca, iż "pokrzywdzonym przestępstwem, o którym stanowi art. 171 § 1 k.k., może być także osoba prawna, instytucja państwowa lub społeczna, choćby nie miała osobowości prawnej" została podjęta in abstracto, co nie wyklucza, że w konkretnej sprawie sąd orzekający nie może stwierdzić, iż ze względu na niezrealizowanie przez sprawcę materialnego elementu czynu, tj. jego społecznego niebezpieczeństwa, sprawca taki nie popełnił przestępstwa określonego w art. 171 § 1 k.k.

Do opisanej wyżej sytuacji, tj. niezrealizowania przez oskarżonych materialnego elementu czynu, doszło w niniejszej sprawie. Z zebranych dowodów wynika, że oskarżeni księża pozostali w budynku szkolnym na życzenie i wyraźną prośbę prowadzącej akcję protestacyjną młodzieży, wznoszącej pod adresem wychodzących ze szkoły księży okrzyki: "nie opuszczajcie nas, zostańcie z nami". To właśnie takie wołanie zadecydowało, że oskarżeni księża, nauczający w punktach katechetycznych religii młodzież z Zespołu Szkół Zawodowych w W. postanowili z młodzieżą tą pozostać i nie zastosowali się do polecenia dyrektora szkoły co do jej opuszczenia. Oskarżeni byli duchownymi - i jak to słusznie podkreślono w rewizji nadzwyczajnej - ich powinności w określonych sytuacjach są oczywiste oraz wynikają z ich powołania i etyki chrześcijańskiej. Tego rodzaju zachowanie, jakie zademonstrowali oskarżeni księża, było już znane powszechnie z okresu lat 1980-1981, kiedy to księża pozostawali w zakładach pracy ze strajkującymi robotnikami, aby wykonywać wśród nich posługi kapłańskie. Nie inaczej też zachowali się oskarżeni Marek Ł. i Andrzej W. Obaj też wyjaśnili, że spełniali w szkole jedynie rolę duszpasterską i że przebywanie z młodzieżą było obowiązkiem sumienia, w związku z czym, gdyby sytuacja się powtórzyła, zachowaliby się tak samo.

Wobec zatem zaistnienia wręcz potrzeby pozostania oskarżonych księży z młodzieżą, która podjęła akcję protestacyjną przeciwko zdjęciu przez dyrekcję szkoły zawieszonych przez młodzież w klasach szkolnych krzyży, nie sposób jest przypisać oskarżonym, że w tej sytuacji, nie stosując się do polecenia dyrektora szkoły co do jej opuszczenia, zrealizowali oni materialny element czynu, a zatem, że czyn ich był społecznie niebezpieczny, jak tego wymaga definicja przestępstwa zawarta w art. 1 k.k.

Skoro zatem czyn oskarżonych nie był społecznie niebezpieczny, ale wręcz odwrotnie, zasługiwał również na społeczną aprobatę, to stwierdzić należy, że oskarżeni księża Marek Ł. i Andrzej W. nie dopuścili się także przestępstwa określonego w art. 171 § 1 k.k.

OSNKW 1992 r., Nr 3-4, poz. 27

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.