Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Postanowienie z dnia 1993-12-17 sygn. WZ 216/93

Numer BOS: 2145324
Data orzeczenia: 1993-12-17
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt WZ 216/93

Postanowienie z dnia 17 grudnia 1993 r.,

Przez podjęcie "represji", o której mowa w ust. 2 art. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz.U. Nr 34, poz. 149; zm.: Dz.U. z 1993 r. Nr 36, poz. 159), należy rozumieć wszelkie formy prześladowania będącego następstwem działalności określonej w ust. 1 tegoż artykułu, w tym również skierowanie do pracy przymusowej w batalionie górniczym w ramach odbywania zasadniczej służby wojskowej.

Przewodniczący: sędzia ppłk M. Buliński. Sędziowie: płk W. Maciak, płk S. Przyjemski (sprawozdawca).

Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: mjr S. Borzdyński.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 1993 r. zażalenia adw. Antoniego M. - pełnomocnika Bernarda H. na postanowienie Wojskowego Sądu Okręgowego w W. z dnia 19 października 1993 r. odmawiające uznania za nieważny wyrok tegoż sądu z dnia 14 czerwca 1955 r.

zmienił zaskarżone postanowienie przez uznanie za nieważny wyrok Wojskowego Sądu Okręgowego w W. z dnia 14 czerwca 1955 r.

Uzasadnienie

Postanowieniem Wojskowego Sądu Okręgowego w W. z dnia 19 października 1993 r. nie został uwzględniony wniosek Bernarda H. o unieważnienie dotyczącego go wyroku tegoż sądu z dnia 14 czerwca 1955 r.

Wymienionym wyrokiem, zmienionym postanowieniem b. Najwyższego Sądu Wojskowego w Warszawie z dnia 19 września 1955 r., Bernard H. został uznany winnym tego, że:

  1. a) w okresie od 26 października 1954 r. do 8 listopada 1954 r., w czasie przesłuchiwania go, jako zbiega z Polski, przez agentów wywiadu angielskiego i amerykańskiego w Berlinie Zachodnim, nie będąc do tego uprawniony, ujawnił wiadomości stanowiące tajemnicę państwową ze względu na bezpieczeństwo i obronę Państwa, a dotyczące charakteru więzienia w J., produkcji Zakładów Przemysłu Odzieżowego w Z. oraz byłych członków kontrrewolucyjnej organizacji, do której sam należał w 1949 r., czym popełnił przestępstwo określone w 4 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1949 r. o ochronie tajemnicy państwowej i służbowej;
  2. b) będąc obowiązany do odbycia służby wojskowej na podstawie karty powołania z WKR w N., w celu trwałego uchylenia się od tej służby, 14 października 1954 r. zbiegł do Niemiec Zachodnich, czym popełnił przestępstwo określone w 91 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 4 lutego 1950 r. o powszechnym obowiązku wojskowym.

Łączna kara za te czyny została wymierzona w rozmiarze 8 lat więzienia i 3 lat utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych. Karę zasadniczą odbywał w okresie od 8 listopada 1954 r. do 31 lipca 1956 r., kiedy to został warunkowo przedterminowo zwolniony.

Nie uwzględniając wniosku Bernarda H. sąd pierwszej instancji stwierdził, że zebrany w niniejszej sprawie materiał dowodowy jest niewystarczający do uznania związku między działalnością wymienionego na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, a jego skazaniem przez Wojskowy Sąd Okręgowy w W. w 1955 r.

Rozstrzygnięcie powyższe zaskarżył pełnomocnik wnioskodawcy. W obszernym uzasadnieniu przypomniał, że Bernard H. wyrokiem b. Wojskowego Sądu Rejonowego w P. z dnia 4 sierpnia 1950 r., za czyny określone w art. 86 § 2 k.k. WP i art. 4 § 1 dekretu z 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa, został skazany na łączną karę 4 lat więzienia wraz z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na rok i przepadek mienia. Skazanie to było wynikiem zaangażowania się Bernarda H. w nielegalną organizację (Konspiracyjny Związek Młodzieży) o wyraźnym charakterze niepodległościowym.

Po odbyciu kary w tej sprawie Bernard H. - zdaniem jego pełnomocnika - dlatego uciekł na Zachód, by stamtąd kontynuować działalność niepodległościową w formie udziału w audycjach radia BBC, a później - znów nielegalnie - wrócił do kraju, by tu kontynuować konspiracyjną formę oporu politycznego. Ostatecznie, w opinii pełnomocnika, ponowne skazanie Bernarda H. miało wyraźny związek z nieodstąpieniem przez niego od dążeń antypaństwowych, a zatem niepodległościowych, co powinno zostać przez sąd pierwszej instancji uwzględnione. Jeśli te akcenty niepodległościowe nie zostały w ostateczny sposób ustalone, to powinno to nastąpić po uchyleniu zaskarżonego postanowienia, w ponownym rozpoznaniu tej sprawy przez sąd pierwszej instancji, o co ostatecznie w swoim środku odwoławczym wniósł.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rozstrzygnięcie Wojskowego Sądu Okręgowego w W. z dnia 19 października 1993 r. nie jest zasadne i dlatego uległo zmianie wskazanej w części dyspozytywnej niniejszego postanowienia.

Wprawdzie słusznie postąpił pełnomocnik wnioskodawcy skarżąc orzeczenie sądu pierwszej instancji, co umożliwiło jego kontrolę przez sąd odwoławczy, jednakże, zdaniem Sądu Najwyższego, argumentacja atakująca to rozstrzygnięcie powinna opierać się na odmiennych przesłankach.

Nie ulega wątpliwości, gdyż fakt ten został dostatecznie udowodniony w sprawie, że po odbyciu kary wymienionej wyrokiem z dnia 4 sierpnia 1950 r. Bernard H. miał być skierowany do odbycia zasadniczej służby wojskowej w batalionie górniczym w kopalni węgla kamiennego, jako osoba uprzednio karana za przestępstwo polityczne. Wynika to wyraźnie z zachowanego aktu oskarżenia i wyroku w jego sprawie. Tego szczególnego rodzaju służby bał się. Przesłuchany w sprawie w dniu 19 października 1993 r., jako świadek zeznał ,,...ja im mówiłem, że chętnie pójdę do wojska, że mogę służyć nawet dłużej, ale nie pójdę do pracy w kopalni, gdyż byłaby to dla mnie dodatkowa kara". To, że obawa jego była zasadna, świadczą zeznania Jana S., który również, wraz z Bernardem H., został skazany za przynależność do Konspiracyjnego Związku Młodzieży, a po odbyciu związanej z tym kary skierowany do zasadniczej służby wojskowej w kopalni węgla kamiennego - jak zeznał - do obozu pracy w J.

Zważywszy, że w ówczesnej rzeczywistości społeczno-politycznej kierowanie poborowych, którzy uprzednio sami, lub członkowie ich rodzin byli za działalność niepodległościową lub choćby taką postawę demonstrowali, właśnie do batalionów górniczych było często stosowaną praktyką, zeznania wnioskodawcy w pełni zasługują na wiarę. Mając przy tym na uwadze obecną wiedzę na temat warunków, w jakich żołnierze tych batalionów odbywali tam służbę, zgodzić się trzeba, że była to szczególna forma dodatkowego represjonowania.

W tym miejscu Sąd Najwyższy wyraża przekonanie, że przez pojęcie "represji" za działalność, o której mowa w ust. 2 art. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, należy rozumieć wszelkie formy prześladowania będącego następstwem tej działalności, a nie tylko zagrożenie ewentualnym ściganiem w trybie karnym. Dlatego też, w wypadku Bernarda H., związek jego działania, za które został skazany wyrokiem z dnia 14 czerwca 1955 r., z obawą represjonowania go pracą w batalionie górniczym za jego wcześniejszą, stwierdzoną wyrokiem z dnia 4 sierpnia 1950 r., działalność niepodległościową, jest tak wyraźny, że do tej sprawy reguła określona w art. 1 ust. 2 cyt. ustawy w pełni znajduje zastosowanie.

OSNKW 1994 r., Nr 3-4, poz. 23

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.