Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1995-12-05 sygn. WR 186/95

Numer BOS: 2145298
Data orzeczenia: 1995-12-05
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt WR 186/95

Wyrok z dnia 5 grudnia 1995 r.

Przestępstwo drogowe może być popełnione nie tylko na drodze publicznej ale również poza nią - wszędzie tam, gdzie ruch pojazdów faktycznie odbywa się i w związku z czym istnieje możliwość zagrożenia bezpieczeństwa dla tego ruchu.

Przewodniczący: sędzia płk J. Steckiewicz (sprawozdawca) Sędziowie: płk W. Maciak, płk B. Rychlicki.

Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: ppłk F. Szymański.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 1995 r. na rozprawie sprawy Eugeniusza L., skazanego nieprawomocnie za popełnienie przestępstwa określonego w art. 156 § 3 k.k. na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący 3 lata, Sebastiana P., uniewinnionego nieprawomocnie od zarzutu popełnienia przestępstwa określonego w art. 214 § 1 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez prokuratora na niekorzyść obu oskarżonych od wyroku Sądu Okręgu Wojskowego w G. z dnia 6 października 1995 r., którym to orzeczeniem sprawę Eugeniusza L. o czyny określone w art. 87 § 1 k.w., art. 94 § 1 k.w. i art. 98 k.w. przekazano do rozpoznania dowódcy Jednostki Wojskowej w E.

u c h y l i ł zaskarżony wyrok w całości i sprawę przekazał sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie 

Powołanym na wstępie wyrokiem Eugeniusz L. skazany został za to, że: "w dniu 23 lipca 1995 r. około godziny 14-ej na wale ochronnym rzeki Nogat w pobliżu m. K. wjechał samochodem marki Polonez nr rej. UWZ 3289 na leżącą w namiocie Joannę W., przez co nieumyślnie spowodował u niej uszkodzenia ciała w postaci stłuczenia kręgosłupa na odcinku szyjnym, powodując rozstrój zdrowia na czas powyżej 7 dni".

Sebastian P. uniewinniony został od zarzutu popełnienia przestępstwa polegającego na tym, że: "w dniu 23 lipca 1995 r. około godziny 1330 w E. działając wspólnie i w porozumieniu z Eugeniuszem L. dokonał zaboru w celu krótkotrwałego użycia samochodu marki Polonez nr rej. UWZ 3289 stanowiącego własność Jednostki Wojskowej w E. w ten sposób, że w pomieszczeniu oficera dyżurnego PKT wymienionej jednostki samowolnie zabrał dokumenty pojazdu oraz klucz od bramy alarmowej nr 4, po czym po otwarciu bramy wyjechał wymienionym pojazdem do m. K., gdzie uczestniczył jako pasażer w wypadku drogowym".

Jednocześnie tym samym wyrokiem sąd, na podstawie art. 25 § 1 k.p.k. w zw. z art. 11 pkt 3 k.p.k., uznając, że czyn zarzucany Eugeniuszowi L., kwalifikowany z art. 214 § 1 k.k. w zb. z art. 145 § 2 k.k., jest wykroczeniem określonym w art. 87 § 1 k.w., art. 94 § 1 k.w. i art. 98 k.w., przekazał w tej części sprawę "do rozpoznania organowi właściwemu, którym jest dowódca Jednostki Wojskowej w E.".

Rewizję od orzeczenia, na niekorzyść obu oskarżonych, wniósł prokurator, który zarzucił:

"- obrazę przepisu prawa materialnego art. 145 § 1 k.k. poprzez przyjęcie, iż Eugeniusz L. powodując w dniu 23 lipca 1995 r. zdarzenie, postępowaniem swym nie wyczerpał znamienia naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, gdyż nie poruszał się po drodze publicznej, a tym samym, nie dopuścił się przestępstwa, o którym mowa w art. 145 § 1 k.k., co w konsekwencji doprowadziło do zmiany kwalifikacji prawnej czynu i skazanie oskarżonego na podstawie art. 156 § 3 k.k.,

- błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, polegający na bezpodstawnym przyjęciu, że oskarżony Eugeniusz L. dysponował powierzonym sobie samochodem służbowym, a co za tym idzie, nie dopuścił się wspólnie i w porozumieniu z oskarżonym Sebastianem P. zaboru w celu krótkotrwałego użycia wymienionego pojazdu, co w konsekwencji doprowadziło do wyeliminowania z przyjętej w stosunku do Eugeniusza L. kwalifikacji prawnej czynu z art. 214 § 1 k.k. oraz uniewinnienia Sebastiana P. od popełnienia tegoż czynu".

W związku z tymi zarzutami autor rewizji wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Uzasadniając rewizję, prokurator zarzucił sądowi, że błędnie zawęził zawarte w art. 145 § 1 k.k. pojęcie naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Autor rewizji wskazał, że przestępstwa drogowe mogą być popełnione nie tylko na drogach publicznych, ale również wszędzie tam, gdzie ruch pojazdów odbywa się. Prokurator, nie zgadzając się ze stanowiskiem sądu zawartym w uzasadnieniu uniewinnienia oskarżonych od zarzutu popełnienia przestępstwa określonego art. 214 § 1 k.k., wywodził, że oskarżeni nie dysponowali pojazdem, którym opuścili jednostkę wojskową, gdyż żadna z uprawnionych do tego osób nie wydała stosownej decyzji. Oskarżony Eugeniusz L. jedynie uzurpował sobie prawo do dysponowania pojazdem, a zatem wyjeżdżając nim poza bramę koszar, wyczerpał dyspozycję art. 214 § 1 k.k.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rewizja jest zasadna.

Sąd pierwszej instancji zbyt pochopnie i bez pogłębionego uzasadnienia przyjął, że Eugeniusz L. nie wyczerpał dyspozycji art. 145 § 2 k.k. Podstawą uznania przez sąd, że oskarżony nie dopuścił się tego przestępstwa było ustalenie - na podstawie pisma Burmistrza Miasta i Gminy w N. - że wał ochronny rzeki, po którym oskarżony jechał samochodem "nie jest drogą publiczną", a zatem "nie można było mu przypisać naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu na drogach publicznych w sytuacji, gdy taką drogą w chwili wypadku się nie poruszał".

Wyrażony przez sąd pierwszej instancji pogląd Sąd Najwyższy uznaje za zbyt kategoryczny, a w realiach rozpoznawanej sprawy budzący wręcz zasadnicze wątpliwości co do jego słuszności. Wbrew bowiem temu, co przyjął sąd w zaskarżonym wyroku, ani z ustawy z dnia 1 lutego 1983 r. - Prawo o ruchu drogowym (jedn. tekst: Dz. U. z 1992 r. Nr 11, poz. 41 z późn. zm.), ani z przepisów kodeksu karnego, czy orzecznictwa Sądu Najwyższego nie wynika, że miejscem popełnienia przestępstwa drogowego może być tylko droga publiczna.

Ustawa z dnia 1 lutego 1983 r. - Prawo o ruchu drogowym, chociaż normuje przede wszystkim zasady i warunki ruchu na drogach publicznych, to jednocześnie wskazuje w § 3 ust. 1, że zasady te stosować należy również do ruchu odbywającego się poza drogami publicznymi, ale pod pewnymi wszakże warunkami, a mianowicie, gdy na drogach tych ruch lądowy faktycznie się odbywa, a ponadto istnieje możliwość zagrożenia bezpieczeństwa dla innych jego uczestników. Ustawodawca w powołanym przepisie posługuje się pojęciem ruchu "odbywającego się", a więc uzasadniony jest wniosek, że o możliwości popełnienia przestępstwa drogowego decyduje nie miejsce zdarzenia, lecz fakt, że ruch drogowy rzeczywiście odbywa się. Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 lutego 1975 r. V KZP 2/74 (OSNKW 1975, z. 3-4, poz. 33). Aczkolwiek uchwała ta straciła moc zasady prawnej, zgodnie z uchwałą pełnego składu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 5 maja 1992 r. Kw Pr 5/92 (OSNKW 1993, z. 1-2, poz. 1), to jednak zawarty w jej uzasadnieniu pogląd (teza 4), że: "przestępstwa drogowe mogą być popełnione nie tylko na drogach publicznych i szlakach kolejowych, ale również na terenach budowlanych czy przemysłowych, lotniskach itp., a więc wszędzie tam, gdzie odbywa się ruch pojazdów ogólny, czy lokalny", zachował - w ocenie Sądu Najwyższego rozpoznającego niniejszą sprawę - swą aktualność.

Przepisy kodeksu karnego dotyczące bezpieczeństwa w ruchu lądowym, mówiąc o "ruchu lądowym" (art. 136 § 1 k.k., art. 145 § 1 k.k.) czy "ruchu pojazdów" (art. 146 § 1 k.k.), nie ograniczają tych pojęć tylko do ruchu na drogach publicznych.

Ustawa z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (jedn. tekst: Dz. U. z 1992 r. Nr 11, poz. 41), klasyfikując drogi publiczne, nie wymienia dróg takich, jak, przykładowo, położone na terenach zakładów przemysłowych, czy lotniskach, a mimo to nie ma uzasadnionych wątpliwości, że ich użytkowników obowiązuje również przestrzeganie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, a w przypadku naruszenia tych zasad sprawca może narazić się na zarzut popełnienia jednego z przestępstw określonych w rozdziale XX kodeksu karnego.

Reasumując, należy więc stwierdzić, że przestępstwo drogowe może być popełnione nie tylko na drodze publicznej, ale również poza nią - wszędzie tam, gdzie ruch pojazdów faktycznie odbywa się i w związku z czym istnieje możliwość zagrożenia bezpieczeństwa dla tego ruchu.

Przechodząc na grunt rozpoznawanej rewizji, stwierdzić należy, że sąd pierwszej instancji, uznając, że oskarżonemu nie można było przypisać przestępstwa określonego w art. 145 § 2 k.k., w ogóle nie odniósł się do faktów, które mogą podważyć pogląd przyjęty przez sąd pierwszej instancji.

Tak np. z zebranych dowodów wynika, że wał ziemny, po którym jechał oskarżony, służy do komunikacji. Jeżdżą po nim bowiem nie tylko pojazdy rolnicze oraz samochody przewożące turystów i wędkarzy nad rzekę, ale również biegnąca po nim droga jest jedyną drogą dojazdową do kilku zabudowań gospodarczych. Droga na wale ma 6,5 metra szerokości i krytycznego dnia również były na niej pojazdy mechaniczne, co zresztą opisał sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.

Fakty te zostały całkowicie pominięte w rozważaniach sądu pierwszej instancji, który ograniczył się jedynie do formalnej klasyfikacji drogi, którą jechał oskarżony, nie wnikając w zagadnienia, które przedstawiono wyżej. z tych powodów wyrok należało uchylić, celem ponownego przeanalizowania, czy oskarżony rzeczywiście nie był sprawcą przestępstwa określonego w art. 145 § 2 k.k.

OSNKW 1996 r., Nr 3-4, poz. 19

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.