Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1999-05-14 sygn. IV KKN 714/98

Numer BOS: 2145249
Data orzeczenia: 1999-05-14
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt IV KKN 714/98

Wyrok z dnia 14 maja 1999 r.

Przewodniczący: Sędzia SN Józef Skwierawski.

Sędziowie: SN Andrzej Siuchniński, SA del. do SN Jacek Kubiak (spr.).

Protokolant: Elżbieta Brejniak.

Prokurator Prokuratury Krajowej: Aleksandra Herzoga.

Sąd Najwyższy - Izba Karna po rozpoznaniu w dniu 14 maja 1999 r. sprawy Ludwika B. skazanego z art. 155 § 1 pkt 2 k.k. z 1969 r. z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w T. z dnia 22 czerwca 1998 r., sygn. akt II Ka 42/98, utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w S. z dnia 2 grudnia 1997 r.:

1 oddala kasację;

1 zasądza od skazanego Ludwika B. na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy w S. wyrokiem z dnia 2 grudnia 1997 r. uznał Ludwika B. za winnego tego, że w dniu 21 lutego 1996 r. w S., używając stężonego kwasu azotowego, oblał twarz Henrykowi R., w wyniku czego doznał on ciężkiego kalectwa, poprzez utratę trwałej zdolności widzenia na lewe oko i znacznego upośledzenia widzenia oka prawego i za to na podstawie art. 155 § 1 pkt 2 k.k. wymierzył mu karę 3 lat pozbawienia wolności, zaliczając na jej poczet okres tymczasowego aresztowania od dnia 21 lutego 1996 r. do dnia 19 kwietnia 1996 r.

Od wyroku tego apelację wniósł obrońca oskarżonego podnosząc zarzut obrazy prawa procesowego, a mianowicie art. 3 § 3 k.p.k. przez rozstrzygnięcie nie dających się usunąć wątpliwości co do tego, czy to oskarżony był osobą, która oblała pokrzywdzonego - na niekorzyść oskarżonego, art. 4 § 1 k.p.k. przez dowolne, a nawet sprzeczne z zasadami logicznego rozumowania uznanie za:

a) wiarygodne zeznań pokrzywdzonego H. R., mimo wewnętrznej sprzeczności tych zeznań oraz ich sprzeczności z zeznaniami innych świadków,

b) niewiarygodne stanowczych wyjaśnień oskarżonego oraz świadków, którzy dostarczyli mu alibi,

c) częściowo wiarygodne zeznań świadka O., który odniósł wrażenie, że pokrzywdzony nie miał pewności, że sprawcą był oskarżony B.,

d) nieistotne i pominięte milczeniem fragmenty zeznań świadka T. G.,

e) zdyskredytowanie dowodu z nagrania zarejestrowanego na kasecie magnetofonowej.

Ponadto, skarżący podniósł zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, który miał wpływ na jego treść, a polegający na przyjęciu - wbrew zasadom doświadczenia życiowego i zdrowemu rozsądkowi - że oskarżony w trakcie imprezy towarzyskiej suto zakrapianej alkoholem, jako gospodarz przyjmujący zaproszonych przez siebie gości, nagle opuszcza towarzystwo, organizuje kwas azotowy, zaczajając się koło tylnego wejścia do sklepu i oczekuje na pokrzywdzonego, nie wiedząc, że:

a) pokrzywdzony miał tego dnia zrobić zakupy, akurat w tym sklepie,

b) pokrzywdzony o tej właśnie porze przyjdzie do tego sklepu lub w jego najbliższą okolicę,

c) pokrzywdzony nadejdzie właśnie od strony skweru do tylnego wejścia prowadzącego na zaplecze sklepu, a nie będzie korzystał z właściwego wejścia frontowego,

d) pokrzywdzony zapomniał portfela, wrócił do szkoły i ponownie udał się do sklepu i to drogą okrężną.

W konkluzji wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie oskarżonego, albo o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

Sąd Wojewódzki w T. wyrokiem z dnia 22 czerwca 1998 r. zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.

W kasacji obrońca skazanego sformułował zarzut rażącego naruszenia przepisów art. 3 § 1, art. 4 § 1 oraz art. 357 k.p.k. poprzez: rozstrzygnięcie nie dających się usunąć wątpliwości, czy to oskarżony był osobą, która oblała kwasem pokrzywdzonego na niekorzyść oskarżonego; dowolne uznanie za wiarygodne zeznań pokrzywdzonego pomimo ich sprzeczności oraz sprzeczności z zeznaniami świadków; uznanie za niewiarygodne stanowczych wyjaśnień oskarżonego składanych w toku całego postępowania, a także zeznań świadków: Ewy B., Renaty M., Artura M., Wojciecha Z., Mirosława A., uznanie za nieistotne zeznań świadka G. oraz świadka O., uznanie za bezpodstawne dowodu zarejestrowania na taśmie magnetofonowej rozmowy pokrzywdzonego z oskarżonym. W konkluzji obrońca wniósł o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zaskarżony wyrok nie został wydany z naruszeniem przepisów prawa, o jakich mowa w skardze kasacyjnej.

Stan określany przez ustawodawcę, jako "nie dające się usunąć wątpliwości" (art. 5 § 2 k.p.k.) powstaje - jeśli pominąć wątpliwości natury nie faktycznej, lecz prawnej - dopiero w następstwie oceny dowodów (art. 7 k.p.k.). Dopiero wówczas bowiem można stwierdzić, czy wątpliwości w ogóle wystąpiły, czy były rozsądne, a nie wydumane, czy i jakie miały znaczenie dla kwestii odpowiedzialności prawnej oskarżonego, czy udało się je przezwyciężyć w sposób dopuszczalny przez prawo procesowe, itp. O naruszeniu zasady in dubio pro reo nie można zatem mówić wówczas, gdy sąd w wyniku pełnej i poprawnie dokonanej swobodnej oceny dowodów uznał, że brak jest wątpliwości, albo że nie mają one znaczenia dla odpowiedzialności prawnej oskarżonego. Jest jednocześnie dobrym prawem obrony oskarżonego mnożenie, a nawet wyolbrzymianie na każdym etapie postępowania takich faktów i ich ocen, które pozwalają na powątpiewanie w jego winę, pod warunkiem wszakże nieprzeinaczania faktów (lojalności wobec faktów).

Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy podkreślić, że Sąd Wojewódzki w obszernym i wnikliwym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie tylko dokonał sprawdzenia, czy ocena dowodów dokonana przez Sąd I instancji nie jest wybiórcza, czy nie wykazuje błędów natury faktycznej, logicznej, albo czy nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy, lecz także szczegółowo odniósł się do wątpliwości podniesionych w apelacji, które obecnie powtórzył w kasacji obrońca skazanego. Żadna z tych subiektywnych wątpliwości eksponowanych przez obronę nie okazała się być tego rodzaju, by zdolna była wywołać niepewność, co do oceny wskazującej na Ludwika B., jako sprawcę oblania twarzy Henryka R. kwasem azotowym. Przekonuje o tym zestawienie uzasadnień sądów obu instancji oraz twierdzeń skarżącego. Na szczególne podkreślenie zasługuje zwłaszcza fakt - a nie ocena - że pokrzywdzony bardzo konsekwentnie i już w chwilę po zdarzeniu wskazywał na L. B., wymieniał go w trakcie rozmów z innymi osobami z imienia i nazwiska, zaś zdając sobie sprawę z tego, że musiał on działać na czyjeś zlecenie, dążył później do uzyskania od niego nazwiska zleceniodawcy.

Nie stwierdzając zatem naruszeń prawa wskazanych w kasacji i nie znajdując również uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k., Sąd Najwyższy kasację oddalił.

O kosztach sądowych (opłacie od kasacji i wydatkach poniesionych przez Skarb Państwa w związku z rozpoznaniem kasacji) orzeczono na podstawie art. 636 § 1 k.p.k. w związku z art. 518 k.p.k.

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.