Wyrok z dnia 1994-02-16 sygn. II CRN 176/93
Numer BOS: 2138323
Data orzeczenia: 1994-02-16
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt II CRN 176/93
Wyrok z dnia 16 lutego 1994 r.
Wdrożenie do praktyki sądowej w sprawach o ustalenie ojcostwa, w miarę rozwoju nauk biologicznych, środków dowodowych o charakterze przyrodniczym (badanie kodu genetycznego DNA), nie może prowadzić do naruszenia zasad procesowych przez ograniczenie zakresu postępowania dowodowego i sędziowskiej oceny dowodów. Rozstrzygające znaczenie nowego środka dowodowego nie zwalnia sądu od obowiązku oceny całokształtu materiału dowodowego w ramach art. 233 § 1 k.p.c.
Przewodniczący: sędzia SN C. Żuławska.
Sędziowie SN: M. Sychowicz, A. Wypiórkiewicz (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy, z udziałem prokuratora W. Bryndy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Alicji D., działającej w imieniu własnym i na rzecz małoletniej Karoliny D., przeciwko Piotrowi H. o ustalenie ojcostwa i roszczenia z tym związane, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Rejonowego w Myślenicach z dnia 26 marca 1993 r. sygn. akt (...) oraz od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 25 sierpnia 1993 r. sygn. akt (...)
uchylił zaskarżone wyroki i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu w Myślenicach do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o wpisie od rewizji nadzwyczajnej.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy w Myślenicach wyrokiem z dnia 26 marca 1993 r. oddalił powództwo Alicji D. i jej urodzonej w dniu 30 listopada 1988 r. córki Karoliny D. o ustalenie, że ojcem małoletniej jest pozwany Piotr H. oraz o roszczenia z tym związane, z uzasadnieniem, że pozwany nie może być ojcem biologicznym pozwanej Karoliny D., gdyż wynik badań przeprowadzonych przez Katedrę i Zakład Medycyny Sądowej we Wrocławiu badań kodu genetycznego DNA stron wykluczył możliwość ojcostwa. Analiza sekwencji kwasu dezoksyrybonukleinowego (DNA), wyizolowanego z pobranych od stron próbek krwi, wykazała, że u dziecka nie występuje wystarczająca ilość fragmentów polimorficznych posiadanych przez pozwanego, natomiast wykrytych zostało 10 fragmentów polimorficznych, których nie ma we krwi pozwanego i których małoletnia nie odziedziczyła po matce. Wynik badań kodu genetycznego stron Sąd Rejonowy uznał za pewny dowód na wykluczenie ojcostwa pozwanego.
Sąd Wojewódzki w Krakowie podzielił w całości stanowisko Sądu I instancji, oddalając rewizję powódek wyrokiem z dnia 23 sierpnia 1993 r.
W dniu 31 grudnia 1993 r. Minister Sprawiedliwości zaskarżył rewizją nadzwyczajną wyroki obydwu instancji na skutek podania powódki Alicji D. Rewizja oparta została na zarzucie rażącego naruszenia przepisów art. art. 3 § 2, art. 210, 212, 213, 217 § 1 i 2, art. 224 § 1, art. 232 i 316 § 1 k.p.c. oraz zawierała wniosek o uchylenie zaskarżonych wyroków i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Myślenicach do ponownego rozpoznania.
Według skarżącego, Sąd Rejonowy wydał wyrok bez wszechstronnego wyjaśnienia istotnych okoliczności, gdyż postępowanie dowodowe przeprowadził chaotycznie, przy czym w sposób niedopuszczalny ograniczył jego zakres, w szczególności przez oddalenie wniosku powódki o ponowne badanie kodu genetycznego DNA stron. Powtórzenie takich badań przez inny zakład naukowy było niezbędne, gdyż w czasie ich przeprowadzania przez Zakład Medycyny Sądowej we Wrocławiu wystąpiły poważne trudności, a ponadto Zakład ten nie ma wieloletniego doświadczenia w badaniach DNA, gdyż wdrożył je do praktyki opiniodawczej dopiero w 1991 r. Sądy nie wzięły pod uwagę niedoskonałego stanu wiedzy o genetycznej identyfikacji człowieka, co nie pozwala na ostateczną ocenę wartości dowodowej tej metody. Rażące naruszenie istotnych przepisów postępowania polegało również na tym, że Sąd Rejonowy nie ukierunkował prawidłowo postępowania dowodowego w następstwie odstąpienia od informacyjnego przesłuchania stron na istotne okoliczności, mało wnikliwe przesłuchanie świadków na istotne okoliczności, mało wnikliwe przesłuchanie świadków i nie przeprowadził dowodu z przesłuchania stron w trybie art. 299 i nast. k.p.c. Poza tym bez żadnego uzasadnienia odstąpił od przeprowadzenia rozszerzonego grupowego badania krwi stron, mimo że uprzednio dopuścił ten dowód na wniosek pozwanego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Uzasadniony jest zarzut rażącego naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 217 § 2 k.p.c, a w konsekwencji także art. 224 § 1 i art. 316 § 1 k.p.c., polegającego na pominięciu wnioskowanego przez stronę powodową dowodu z opinii drugiego instytutu naukowo-badawczego w przedmiocie możliwości wykluczenia ojcostwa pozwanego na podstawie wyniku powtórnych u stron badań kodu genetycznego DNA. Wbrew odmiennemu stanowisku Sądów obydwu instancji uwzględnienie wniosku powódek o powtórzenie badań genetycznych przez inny instytut naukowy było uzasadnione, pomimo wykazania szerokiej podstawy wykluczenia ojcostwa pozwanego. Poważne znaczenie dla wyniku procesu badań kwasu dezoksyrybonukleinowego, zawierającego informację genetyczną, mogącą stanowić podstawę negatywnego dla strony powodowej rozstrzygnięcia sprawy, zobowiązuje sąd do szczególnie wnikliwej oceny wszystkich istotnych okoliczności dla uzyskania pewności co do prawidłowości otrzymanego przez instytut naukowy wyniku badań. Opracowana w połowie lat osiemdziesiątych metoda genetycznej identyfikacji człowieka, w Polsce została wprowadzona, w celu ustalenia ojcostwa, dopiero w ostatnich latach i od 1991 r. stosowana jest przez niektóre tylko zakłady naukowe. Dlatego też trudno mówić o powstaniu już bogatego materiału empirycznego zgodnego z przyjętą teorią i o dużym doświadczeniu praktycznym zakładów wdrażających badania. Stosowanie różnych technik i skomplikowany charakter badań wymagają od osób uczestniczących w ekspertyzie dużej ostrożności w ocenie uzyskanych wyników, pozostawiając pewien margines dla uzasadnienia potrzeby weryfikacji, jaką zapewniają powtórne badania przez inny zespół naukowy.
Nie bez racji skarżący utrzymywał, że badania DNA na obecnym etapie pozostają jeszcze in statu nascendi, co w niczym nie pomniejsza uzyskanego już przez polskie instytuty dużego dorobku naukowego w dziedzinie genetycznej identyfikacji człowieka. W aktualnym stanie rzeczy uwzględnienia wniosku o powtórzenie badań genetycznych nie należy ograniczać jedynie do wypadków ustalenia konkretnych okoliczności mogących wskazywać na prawdopodobieństwo powstania błędu w zakresie samego badania, lecz traktować je jako niezbędny element postępowania procesowego, mający na celu dostateczne wyjaśnienie sprawy do stanowczego rozstrzygnięcia na podstawie przyrodniczego środka dowodowego. Nie chodzi tu wszakże o wprowadzenie zasady koniecznego powtórzenia badań w każdej sprawie i bez względu na okoliczności, lecz o zwracanie przez sądy szczególnej uwagi na ocenę mocy i znaczenia przeciwdowodu obalającego domniemanie ojcostwa pozwanego, wynikające z treści art. 85 k.r.o., na tle całokształtu okoliczności sprawy, m.in. aktualnego stanu wiedzy biologicznej.
Celem powtórzenia badań nie jest podważenie dotychczas uzyskanego wyniku, lecz jego sprawdzenie. Zakład Medycyny Sądowej we Wrocławiu, który w niniejszej sprawie przeprowadził badania genetyczne i w pełni popierał swoją opinię, nie był przeciwny ich powtórzeniu przez inny zakład w celu usunięcia wątpliwości okazywanych przez matkę dziecka. Sprawa omówionego uchybienia ma jednak szerszy aspekt procesowy, którego nie sposób pominąć. Przejawia się on w przyjętym przez Sąd Rejonowy sposobie rozpoznania sprawy, charakteryzującym się eksponowaniem dowodu z badań kodu genetycznego DNA w stopniu, który doprowadził do zrezygnowania chociażby z informacyjnego przesłuchania matki dziecka na okoliczności stanowiące o podstawie faktycznej powództwa oraz do pominięcia oceny wiarygodności zeznań świadków przesłuchanych "na okoliczność ewentualnego współżycia fizycznego pozwanego z powódką". Uzasadnienie wyroku nie odpowiada wymaganiom stawianym przez art. 328 § 1 k.p.c., gdyż ogranicza się do przytoczenia jedynego uznanego za udowodniony faktu, że z uwagi na uzyskaną informację genetyczną pozwany nie może być ojcem małoletniej powódki. Natomiast jakichkolwiek dalszych faktów pozytywnych składających się na zdarzenie uzasadniające powstanie domniemanego ojcostwa pozwanego Sąd Rejonowy w ogóle nie przytacza w uzasadnieniu wyroku. Dlatego też trudno ustalić, gdzie, kiedy i w jakich okolicznościach strony nawiązały pożycie, albo, czy powódka utrzymywała kontakty cielesne z innymi mężczyznami. Jedynie z samego dopuszczenia dowodów przyrodniczych można wnioskować, że Sąd Rejonowy przyjął, iż strony obcowały w okresie koncepcyjnym. Obalenie bowiem płynącego z tych okoliczności domniemania wymagało przeprowadzenia przeciwdowodu z wykorzystaniem zdobyczy nauk biologicznych. Ostatecznie zatem, sama istota rozpoznania sprowadzona została do oceny dowodu z badań genetycznych w oderwaniu od całokształtu okoliczności sprawy.
Otóż, według utrwalonych zasad orzecznictwa w sprawach o ustalenie ojcostwa (por. w szczególności uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 1976 r. III CZP 46/75 - OSNCP 1976, z. 9, poz. 184) postępowanie dowodowe w tych sprawach powinno przebiegać w sposób szczególnie dokładny w celu uzyskania dostatecznej podstawy do rozstrzygnięcia zgodnego z prawdą obiektywną. Uzyskanie takiego stanu wyjaśnienia sprawy wymaga uwzględnienia całokształtu istotnych okoliczności przy podejmowaniu sędziowskiej oceny wiarygodności i mocy zarówno dowodów osobowych, jak i przyrodniczych. W odniesieniu do zasady swobodnej oceny dowodów, wyrażonej w art. 233 § 1 k.p.c., każdy środek dowodowy, zarówno osobowy, jak i przyrodniczy, podlega na równi wszechstronnej ocenie, bez względu na jego moc i znaczenie dla wyniku procesu. Poszczególne elementy zebranego materiału dowodowego są relatywne. Wszystkie one w poznawczym procesie sędziowskiej oceny prowadzą do powstania obrazu rzeczywistych stosunków, który ma pozostawać w zgodzie z prawdą obiektywną. Obraz ten zatem objawia się nie inaczej, jak tylko poprzez treść materiału dowodowego poddanego swobodnej ocenie sądu. Natomiast o faktycznej nadrzędności jakiegoś środka dowodowego można mówić dopiero wówczas, gdy w procesie oceniania go okaże się, że ma on istotne znaczenie jako podstawa rozstrzygnięcia sprawy. W szczególności w sprawach o ustalenie ojcostwa dowody przyrodnicze mają tę przewagę nad dowodami osobowymi, że cechuje je naukowy obiektywizm. Sąd zatem przekroczyłby zakres swobodnej oceny dowodów, odmawiając mocy dowodowi przyrodniczemu, którego wartość, jako źródła informacji o istotnych dla sprawy okolicznościach, została uznana za pewnik naukowy.
Wszakże rozwój nauk przyrodniczych, w szczególności biologii, prowadzący do wdrażania do praktyki sądowej nowych środków dowodowych, mających istotne znaczenie dla wykluczenia ojcostwa pozwanego mężczyzny w sprawach o jego ustalenie, nie może usprawiedliwiać odstępstwa od zasad procesowych przez ograniczenie zakresu postępowania dowodowego do badania za pomocą dowodów przyrodniczych jedynie tej kwestii, z pominięciem równocześnie wyjaśnienia okoliczności odnoszących się do podstawy faktycznej powództwa. W szczególności uzyskanie przez sąd informacji genetycznej o niepochodzeniu dziecka od pozwanego mężczyzny na podstawie badania u stron kwasu dezoksyrybonukleinowego (DNA) nie może ograniczać postępowania dowodowego do formalnej oceny znaczenia tego środka dowodowego, jako rozstrzygającej podstawy oddalenia powództwa, z pominięciem oceny pozostałego materiału dowodowego. Dopiero bowiem wszechstronne rozważenie całości zebranego materiału dowodowego umożliwi przeprowadzenie, w ramach art. 233 § 1 k.p.c., prawidłowej sędziowskiej weryfikacji mocy przeprowadzonego dowodu przyrodniczego, w szczególności pod kątem celowości powtórzenia badań i ewentualnego rozszerzenia ich zakresu.
Przedstawiony tok rozumowania prowadzi do konkluzji, że wdrożenie do praktyki sądowej w sprawach o ustalenie ojcostwa, w miarę rozwoju nauk biologicznych, środków dowodowych o charakterze przyrodniczym (badanie kodu genetycznego DNA) nie może prowadzić do naruszania zasad procesowych przez ograniczenie zakresu postępowania dowodowego i sędziowskiej oceny dowodów. Rozstrzygające znaczenie nowego ośrodka dowodowego nie zwalnia sądu od obowiązku oceny całokształtu materiału dowodowego w ramach art. 233 § 1 k.p.c.
W związku z tym, że wyrok Sądu Wojewódzkiego zapadł z rażącym naruszeniem art. 387 k.p.c. przez oddalenie rewizji powódek opartej na uzasadnionych podstawach, a sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona do stanowczego rozstrzygnięcia, Sąd Najwyższy na podstawie art. 422 § 2 k.p.c. uchylił zaskarżone orzeczenia i sprawę przekazał Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
OSNC 1994 r., Nr 10, poz. 197
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN