Wyrok z dnia 2014-10-23 sygn. IV KK 176/14
Numer BOS: 2136712
Data orzeczenia: 2014-10-23
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt IV KK 176/14
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 23 października 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Włodzimierz Wróbel (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Dorota Rysińska
SSA del. do SN Krzysztof Eichstaedt
Protokolant Jolanta Grabowska
przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Zbigniewa Siejbika
w sprawie P. M.
skazanego z art. 62 ust. 2 i art. 57 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 11 § 2 kk, art. 63 ust. 3 i art. 57 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 11 § 2 kk
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 23 października 2014 r.,
kasacji, wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Okręgowego w K.
z dnia 29 stycznia 2014 r., sygn. akt IV Ka 686/13
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w K.
z dnia 26 marca 2014 r., sygn. akt IX K (…),
- uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Okręgowemu w K. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym,
- zarządza zwrot opłaty kasacyjnej P. M.
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Rejonowego w K. z dnia 26 maca 2013 r. (sygn. akt IX K (…)) P. M. został skazany za czyny z art. 62 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. (Dz. U. 2012 poz. 124) o przeciwdziałaniu narkomanii (dalej jako u.p.n.) w zw. z art. 57 ust. 2 u.p.n. w zw. z art. 56 ust. 3 u.p.n. w zw z art. 11 § 2 k.k., z art. 63 ust. 3 u.p.n. w zw. z art. 57 ust. 2 u.p.n. w zw. z art. 56 ust. 3 u.p.n. w zw z art. 11 § 2 k.k., za które wymierzono mu karę łączną 2 lat pozbawienia wolności. Wyrok ten został utrzymany w mocy wyrokiem Sądu Okręgowego w K. z dnia 29 stycznia 2014 r. (sygn. akt IV Ka (…)).
Od powyższego prawomocnego orzeczenia kasację wniósł obrońca oskarżonego, zarzucając przedmiotowemu wyrokowi rażącą obrazę przepisów postępowania, a to art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k. przez niewłaściwą, nierzetelną kontrolę odwoławczą wyroku Sądu Rejonowego, polegającą na nie odniesieniu się do przedstawionej w uzasadnieniu apelacji argumentacji, co częściowo było konsekwencją niewłaściwego odczytania rzeczywistej treści stawianych rozstrzygnięciu pierwszoinstancyjnemu zarzutów, częściowo zaś zdaniem skarżącego stanowiło również skutek nieprawidłowego zrozumienia treści uzasadnienia wyroku Sądu I instancji, która to obraza mogła mieć zdaniem obrońcy istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, albowiem skutkowała niezasadnym jego utrzymaniem w mocy.
Podnosząc powyższe zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego w K. w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi w postępowaniu odwoławczym.
W odpowiedzi na kasację, Prokurator Prokuratury Okręgowej w K. wniósł o oddalenie kasacji jako oczywiście bezzasadnej.
W piśmie procesowym z dnia 24 października 2014 r. a także w trakcie rozprawy kasacyjnej obrońca oskarżonego podniósł, iż zdaniem obrony w sprawie zachodzi bezwzględna przyczyna odwoławcza z art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 11 k.p.k. polegające na dwukrotnym skazaniu w jednym wyroku tej samej osoby za ten sam czyn.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Sąd Najwyższy, badając z urzędu kwestię ewentualnego zaistnienia w sprawie bezwzględnej przesłanki odwoławczej, na którą wskazywał obrońca oskarżonego, doszedł do wniosku, że sytuacja taka nie zachodzi.
Istotnie, analiza treści wyroku Sądu Rejonowego prowadzi do wniosku, że przypisane oskarżonemu zachowania zakwalifikowano jako dwa odrębne przestępstwa, w sytuacji gdy zachodziły przesłanki by potraktować je jako jeden czyn. Sąd pierwszej instancji przyjął bowiem, że zarówno uprawa konopi jak też posiadanie suszu ziela konopi, miało charakter przygotowania do wprowadzenia do obrotu znacznej ilości środków odurzających. Mając na względzie daty popełnienia owych zachowań oraz stwierdzenie sądu I instancji, że posiadany susz pochodził z uprawy, którą prowadził oskarżony (s. 11 uzasadnienia wyroku), ustalony przez Sąd cel sprawcy (wprowadzenie do obrotu) był identyczny zarówno w odniesieniu do hodowli konopi jak i posiadania suszu ziela konopi indyjskich. Co do zasady nie można więc w tym wypadku mówić o dwóch odrębnych przestępstwach przygotowania, ale o tym samym przygotowaniu do popełnienia czynu zabronionego wprowadzenia do obrotu, które to przygotowanie realizowane było zachowaniami polegającymi na posiadaniu suszu zieli konopi oraz uprawie konopi (z których ten susz był uzyskiwany). Zgodnie z art. 16 § 1 k.k. przygotowanie polega na podejmowaniu czynności mających stworzyć warunki do przedsięwzięcia czynu zmierzającego bezpośrednio do dokonania. Użyta przez ustawodawcę liczba mnoga („czynności”) jednoznacznie wskazuje, że to samo przygotowanie może być realizowane wieloma zachowaniami o różnej charakterystyce, także takimi, które realizują znamiona odrębnych czynów zabronionych. W swojej konstrukcji, karalne przygotowanie zostało więc uregulowane podobnie jak czyn ciągły z art. 12 k.k. Cel, jakim jest popełnienie czynu zabronionego oraz warunek przedmiotowy (stworzenie warunków do przedsięwzięcia czynu zmierzającego bezpośrednio do dokonania), powoduje, że wielość zachowań podjętych przez sprawcę w wykonaniu tego celu i spełniających wspomnianą charakterystykę przedmiotową, traktowany jest przez ustawodawcę jako jeden czyn, który może stanowić tylko jedno przestępstwo. Rozbicie jednego przygotowania na dwa odrębne przestępstwa stanowi naruszenie prawa materialnego, a w szczególności art. 16 § 1 k.k.
Naruszenie to, choć ma charakter rażący, nie spełnia jednak przesłanek z art. 17 § 1 pkt 11 k.p.k. Sąd Najwyższy w niniejszym składzie podziela zapatrywanie wyrażone w wyroku SN z dnia 22 czerwca 2006 r., IV KK 106/06, zgodnie z którym „dwukrotne skazanie w jednym wyroku tej samej osoby za ten sam zarzucony czyn stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą, określoną w art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 11 k.p.k. nakazującą uchylenie wyroku w części dotkniętej tym uchybieniem, a w dalszej konsekwencji, umorzenie wobec niej postępowania w zakresie czynu, co do którego „powtórne” rozstrzygnięcie nie powinno było zapaść”. Pogląd ten jednak nie ma bezpośredniego zastosowania w niniejszej sprawie, bowiem dotyczył on przypadku zachodzenia pełnej tożsamości czynów w znaczeniu faktycznym. Taka tożsamość nie zachodzi między czynami przypisanymi oskarżonemu w pkt I (posiadanie suszu ziela konopi) i II (uprawianie konopi innych niż włókniste) wyroku Sądu Rejonowego . Jedność tych dwóch odrębnych w sensie faktycznym zachowań ma charakter normatywny i wynika z decyzji ustawodawcy, który z uwagi na treść art. 16 § 1 k.k. nakazuje je traktować, po spełnieniu wymienionych w tym przepisie przesłanek, jako jeden czyn w znaczeniu normatywnym.
Przedmiotem postępowania karnego jest określone historyczne zachowanie (zespół zachowań) w znaczeniu faktycznym. Kwalifikacja prawna tego zachowania, traktowanego jako zdarzenie historyczne, posiadające swoją określoną tożsamość, może się zmieniać w zależności od uszczegóławiających ustaleń faktycznych dotyczących także strony podmiotowej, a więc zamiaru i celu, z jakim działał sprawca. Może to prowadzić w konsekwencji do przyjęcia, że wielość zachowań, która pierwotnie wydawała się stanowić o wielości przestępstw, okaże się jednym czynem w znaczeniu normatywnym i w konsekwencji jednym przestępstwem. Może zaistnieć także sytuacja odwrotna.
W przypadku, gdy sąd dojdzie do wniosku, że dwa odrębne zachowania kwalifikowane w akcie oskarżenia jako dwa odrębne przestępstwa, z uwagi na dokonane ustalenia stanowią w istocie jeden czyn (np. czyn ciągły, przestępstwo trwałe czy karalne przygotowanie lub usiłowanie), brak jest jednak podstaw do umorzenia postępowania z uwagi na zachodzenie okoliczności wyłączającej ściganie co do jednego z tych czynów. Zachodzi natomiast wówczas konieczność modyfikacji kwalifikacji owych zachowań, w stosunku do tej przyjętej w akcie oskarżenia. Redukcja wielości zachowań do jednego czynu w znaczeniu normatywnym lub też uznanie, że jeden czyn stanowi w istocie szereg odrębnych przestępstw, ma charakter zmiany kwalifikacji prawnej, o której mowa w art. 399 § 1 k.p.k., zaś błędy popełnione w tym zakresie w wyroku stanowią rażące naruszenie prawa materialnego, zwłaszcza gdy prowadzą do wymierzenia wielu kar za zachowania, które powinny być traktowane normatywnie jako jeden czyn i jedno przestępstwo.
Podniesiony w kasacji zarzut naruszenia art. 457 § 3 k.p.k. w związku z art. 433 § 2 k.p.k. okazał się natomiast w pełni zasadny. Lektura uzasadnienia wyroku Sądu odwoławczego nie pozostawia wątpliwości, że Sąd ten w ogóle nie odniósł się do zarzutów sformułowanych w apelacji obrońcy skazanego. W apelacji tej obrońca wyraźnie kwestionował sposób wnioskowania Sądu Rejonowego co do celu działania sprawcy, wskazując, że z samej ilości posiadanego przez oskarżonego suszu ziela konopi nie można w sposób pewny wnioskować o zamiarze sprzedaży narkotyku w obrocie niekonsumenckim, co zasadniczo wpływałoby na kwalifikacje prawną czynu. Obrońca zarzucił także wadliwość wnioskowania Sądu o domniemanym zamiarze oskarżonego z okoliczności przedmiotowych dotyczących rzeczy odnalezionych w miejscu prowadzenia uprawy konopi, wskazując na inne okoliczności, które brane pod uwagę powinny prowadzić do ewentualnego zastosowania art. 5 § 2 k.p.k.
Sąd Odwoławczy w uzasadnieniu swojego wyroku, zarzuty te pominął milczeniem, odniósł się natomiast do rzekomej tezy obrońcy jakoby oskarżony posiadał susz i krzewy konopi na własny użytek (pozyskania nasion), choć teza taka nie była sformułowana w apelacji. Trudno jest także odczytać sens części wypowiedzi zawartych w uzasadnieniu wyroku z uwagi na zastosowane w nich konstrukcje gramatyczne (por. 4 akapit na str. 6 uzasadnienia).
W tym stanie rzeczy należało uchylić wyrok Sądu odwoławczego i przekazać sprawę Sądowi Okręgowemu w K. celem ponownego rozpoznania faktycznych zarzutów sformułowanych w apelacji. Kwestia ewentualnego naruszenia prawa materialnego w postaci błędnego uznania zachowań przypisanych oskarżonemu jako dwóch odrębnych przestępstw, nie była przedmiotem zarzutu kasacyjnego, niewątpliwie powinna jednak zostać oceniona przez Sąd odwoławczy przy ponownym rozpoznawaniu sprawy.
Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.