Wyrok z dnia 1981-10-08 sygn. IV PR 301/81
Numer BOS: 2135831
Data orzeczenia: 1981-10-08
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt IV PR 301/81
Wyrok z dnia 8 października 1981 r.
Pracownik, który działając w interesie zakładu pracy poświęca mniejsze dobro dla ratowania większego, nie ponosi odpowiedzialności za zniszczenie dobra mniejszej wartości.
Przewodniczący: sędzia SN T. Kasiński. Sędziowie SN: K. Zieliński, S. Rejman (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej w R. przeciwko Alojzemu W. o odszkodowanie na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 30 marca 1981 r.:
1) zmienił zaskarżony wyrok (pkt 1 i 4 sentencji) i oddalił powództwo w całości;
2) przyznał pozwanemu od strony powodowej 2.500 zł tytułem kosztów procesu za obie instancje.
Uzasadnienie
Pozwany pracował w powodowej Spółdzielni w charakterze kierownika budowy "Grunwaldzka" i był odpowiedzialny materialnie za powierzone mu mienie. Przeprowadzona inwentaryzacja wykazała niedobór między innymi w tarcicy i balach na łączną kwotę 69.810 zł. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo jedynie do wysokości połowy tej kwoty, stwierdzając, że zużycie tych materiałów na opał było niedopuszczalne. Wobec braku środków opałowych pozwany powinien był zatrzymać budowę i wyegzekwować od swoich przełożonych dostarczenie opału. Ale i strona powodowa w połowie przyczyniła się do powstania szkody, ponieważ nie dostarczyła na budowę w terminie środków opałowych. Faktem jest również, że pozwany nie był w stanie dopilnować, aby pracownicy nie zużywali drzewa w celu ogrzania się.
Od tego wyroku złożył rewizję Alojzy W. z wnioskiem o jego zmianę i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, z uwzględnieniem kosztów postępowania rewizyjnego.
Skarżący zarzuca Sądowi Wojewódzkiemu naruszenie prawa materialnego oraz sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału (art. 368 pkt 1 i 4 k.p.c.). Jego zdaniem wstrzymanie robót było niemożliwe, bo spowodowałoby jeszcze większe straty i pozbawiło ludzi pracujących w systemie akordowym znacznej części zarobków. Strona powodowa nie poniosła kosztów opału, który miała dostarczyć na budowę, co nie powinno pozostać bez wpływu na określenie wysokości szkody.
Sąd Najwyższy uznał zarzut naruszenia prawa materialnego za uzasadniony.
W sprawie jest poza sporem, że pozwany był kierownikiem budowy zatrudnionym w Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej w R. Budowa była prowadzona także w okresie szczególnie silnych mrozów w latach 1979-1980. Spółdzielnia - wbrew ciążącym na niej obowiązkom - nie dostarczyła opału i pozwany zużył pewną ilość tarcicy na podgrzewanie wody i cementu, a także na ogrzanie pracowników; ci ostatni zresztą sami korzystali z tego środka opału.
Sąd Wojewódzki powtórzył bezkrytycznie za biegłym, że pozwany w okolicznościach danego przypadku powinien był wstrzymać budowę. Jest to stanowisko błędne. Opał, jaki został zużyty na budowie, przedstawiał wartość poniżej 70.000 zł. Z tej przyczyny niecelowe, a nawet wręcz niedopuszczalne było wstrzymanie na okres kilku miesięcy budowy mieszkań, których deficyt tak dotkliwie odczuwa nasze społeczeństwo. Należy przy tym mieć na uwadze, że wstrzymanie budowy doprowadziłoby do przestoju i odbiłoby się na zarobkach pracowników i tempie prac. Dzięki zaś decyzji pozwanego, który znalazł się w szczególnie trudnej sytuacji, nie wstrzymano robót budowlanych, poświęcając na ten cel mniejsze dobro, jakim była tarcica. Nie można też odmówić słuszności skarżącemu, że przy rozważeniu jego odpowiedzialności materialnej nie wolno pominąć faktu, iż w okresie, w którym zużyto tarcicę, nie zużyto innych środków opałowych, których Spółdzielnia - pomimo monitów pozwanego - być może z przyczyn obiektywnych jednak nie dostarczyła, a więc nie poniosła na nie wydatków. Nie bez znaczenia jest i ta okoliczność, że pozwany nie mógł pracownikom zabronić ogrzania się w czasie silnych mrozów, bo mieli do tego prawo w ramach obowiązujących przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy.
Zmiana zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości znajduje uzasadnienie w treści przepisu art. 117 § 2 k.p. w związku z art. 127 k.p. Do odpowiedzialności bowiem określonej w art. 124-126 k.p. stosuje się odpowiednio między innymi art. 117, który w § 2 stanowi, że pracownik nie ponosi ryzyka związanego z działalnością zakładu, a w szczególności nie odpowiada za szkodę wynikłą w związku z działaniem w granicach dopuszczalnego ryzyka.
Ryzyko zachodzi zaś wówczas, gdy powstałej szkody nie można przypisać pracownikowi poszkodowanego zakładu pracy. W tej sprawie szczególnie sroga zima spowodowała wielkie trudności opałowe i groziła wstrzymaniem budowy i tylko z tej przyczyny, aby nie przerwać pracy, pozwany podjął decyzję zużycia tarcicy na opał. Działał więc w granicach dozwolonego ryzyka, a to wyłącza jego odpowiedzialność materialną wobec zakładu pracy.
Z tych przyczyn na mocy art. 390 § 1, art. 98 i art. 108 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku.
OSNC 1982 r., Nr 2-3, poz. 43
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN