Wyrok z dnia 1980-06-26 sygn. II CR 164/80
Numer BOS: 2135722
Data orzeczenia: 1980-06-26
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt II CR 164/80
Wyrok z dnia 26 czerwca 1980 r.
W przypadku gdy przedsiębiorstwo zarządzające ściekami komunalnymi, nie chcąc dopuścić do wdarcia się do miasta poprzez kanały ściekowe wysokiej fali powodziowej, zamknęło odpływ tych ścieków do rzeki, wskutek czego doszło do zalania ściekami sąsiednich upraw i powstania szkody, ma zastosowanie przepis art. 142 k.c. Zgodnie z tym poszkodowany może żądać naprawienia wynikłej stąd szkody, przy czym skoro działanie to było podjęte w interesie ogólnym, a więc także poszkodowanego, odszkodowanie powinno na podstawie przepisu art. 5 k.c. ulec stosownemu zmniejszeniu.
Przewodniczący: sędzia SN Z. Trybulski (sprawozdawca). Sędziowie SN: H. Dąbrowski, W. Łysakowski.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Antoniego B. przeciwko Rejonowemu Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w O. o zapłatę na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 13 listopada 1979 r.
uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia wniosków stron o przyznanie kosztów postępowania rewizyjnego.
Uzasadnienie
Powód Antoni B. żądał zasądzenia od pozwanego Rejonowego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Oławie kwoty 249.031 zł. Twierdził przy tym, że w sierpniu 1977 r. jego plantacja drzew i krzewów owocowych została zalana ściekami komunalnymi z oczyszczalni ścieków należącej do pozwanego, co powodowało zamieranie tych drzew i krzewów oraz znaczny spadek plonów w 1978 r.
Pozwany wnosił o oddalenie powództwa, zarzucając przede wszystkim, że na skutek niezwykle wysokiego stanu wód w rzekach Odrze i Oławce nastąpiło przesiąkanie wody z tych rzek na teren sadu powoda położonego w pobliżu oczyszczalni ścieków, a ponadto powódź ta zahamowała odpływ ścieków miejskich do rzeki Odry i w konsekwencji wylewanie się tych ścieków na okoliczne pola, w tym również i na teren sadu powoda.
Sąd Wojewódzki we Wrocławiu wyrokiem z dnia 13.XI.1979 r. sygn. akt I C 834/78 oddalił powództwo. Sąd ustalił, że urządzenia kanalizacyjno-ściekowe i oczyszczalnie ścieków były prawidłowo zaprojektowane, wykonane i eksploatowane.
W sierpniu 1977 r. na skutek ulewnych deszczów i fali powodziowej nastąpiło dwukrotne podniesienie się poziomu wody w rzekach Odrze i Oławie ponad stan alarmowy. W Odrze, do której spływały ścieki komunalne dwoma kanałami, poziom wody ponad stan alarmowy wynosi 2,82 m i przekraczał o około 30 cm zwierciadło wielkiej wody w tej rzece, na skutek czego zablokowany został spływ ścieków do tej rzeki (wystąpiła tzw. cofka wody). Parcie słupa wody z Odry na kanał odprowadzający ścieki z oczyszczalni do tej rzeki spowodowało awarię tego kanału, w związku z czym pracownicy strony pozwanej, aby zahamować wypływ wody powodziowej z Góry przez uszkodzony kanał, zarzucili workami z piaskiem studzienkę rewizyjną.
Z tego względu ścieki z oczyszczalni skierowano do kanału burzowego, ale ze względu na to, że wysoki stan wody w Odrze spowodował również zablokowanie i cofnięcie ścieków w tym kanale, co groziło powodzią w mieście Oławie, zamknięta została zasuwa burzowa na tym kanale. Wobec zablokowania odpływu ścieków do Góry, ścieki te, jak również wody opadowe i infiltracyjne zaczęły wylewać się na tereny polderowe, na których znajdował się sad powoda, zalewając stopniowo uprawy.
Ponieważ woda opadowa wraz ze ściekami zanieczyszczonymi zalegała na terenie sadu powoda przez dłuższy czas (przeszło 2 miesiące), spowodowała ona zniszczenia w uprawach krzewów i drzew. Sytuację glebową w tym sadzie pogarszało ponadto przesiąkanie wody z wezbranych rzek przez wały ochronne na teren tego sadu.
Sąd uznał, że pozwany nie ponosi odpowiedzialności za poniesioną przez powoda szkodę (art. 435 § 1 k.c.), nastąpiła ona bowiem na skutek siły wyższej (powódź).
Od wyroku tego powód wniósł rewizję, żądając jego zmiany i uwzględnienia powództwa bądź też uchylenia wyroku i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Prawidłowe jest stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że powódź - zwłaszcza w rozmiarach ustalonych przez ten Sąd - stanowi przypadek siły wyższej w rozumieniu art. 435 § 1 k.c. Pozwany w ogóle nie może odpowiadać za szkody wyrządzone przeciekami wody z obu rzek, gdyż odnośnie do tych szkód brak mu legitymacji biernej. Przepis art. 435 § 1 k.c. in fine mógłby mieć zastosowanie, gdyby wody powodziowe wdarły się do wspomnianych wyżej kanałów i wylały wraz ze znajdującymi się w tych kanałach ściekami, i to, wtedy, gdy pozwany nie mógł skutecznie zapobiec powstaniu szkody przy korzystaniu z odpowiednich urządzeń (np. pomp, o których braku zeznał świadek A.G.).
Jak wynika jednak z ustaleń Sądu Wojewódzkiego, pomiędzy działania siły wyższej (powódź) a skutek (zalanie pola powoda ściekami) włączyło się świadome działanie pozwanego (zarzucenie workami z piaskiem studzienki rewizyjnej, a następnie zablokowanie odpływu ścieków do Odry) i tym samym przerwany został bezpośredni związek przyczynowy między powodzią a szkodą, co wyłącza przyjęcie, iż szkoda ta jest następstwem siły wyżej. Z drugiej jednak strony ze względu na cel ogólnospołeczny, jakim te działania pozwanego służyły, nie można przyjąć, że pozwany, działając w ten sposób, dopuścił się czynu niedozwolonego (art. 415 i nast. k.c.). Nie sposób jednak uznać, by skutki działań zmierzających do ochrony mienia społecznego i innego przed szkodami wynikającymi z zalania falą powodziową miasta Oławy mieli ponieść tylko niektórzy obywatele.
Dlatego należy uznać, że w przypadku gdy przedsiębiorstwo zarządzające ściekami komunalnymi, nie chcąc dopuścić do wdarcia się do miasta poprzez kanały ściekowe wysokiej fali powodziowej, zamknęło odpływ tych ścieków do rzeki, wskutek czego doszło do zalania ściekami sąsiednich upraw i powstania szkody, ma zastosowanie przepis art. 142 k.c. Zgodnie z tym poszkodowany może żądać naprawienia wynikłej stąd szkody, przy czym skoro działanie to było podjęte w interesie ogólnym, a więc także poszkodowanego, odszkodowanie powinno na podstawie przepisu art. 5 k.c. ulec stosownemu zmniejszeniu.
Z tych względów należało orzec jak w sentencji (art. 388 § 1 k.p.c.).
W toku ponownego rozpoznania należy przede wszystkim ustalić rozmiar szkód wyrządzonych przeciekami wody z rzeki i wylewem ścieków, wyjaśnić po zasięgnięciu opinii biegłego, czy praktycznie można było zapobiec wylaniu ścieków za pomocą pomp (o których braku zeznał świadek G.), przeprowadzić w PZU wywiad, czy powód otrzymał w związku ze szkodą świadczenie ubezpieczeniowe, a jeśli nie - czy nastąpiło to z przyczyn zawinionych przez powoda i jakie świadczenie otrzymałby, gdyby te przyczyny nie zaistniały.
OSNC 1981 r., Nr 4, poz. 61
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN