Wyrok z dnia 2003-11-20 sygn. II SAB 372/03
Numer BOS: 2080775
Data orzeczenia: 2003-11-20
Rodzaj organu orzekającego: Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie: Kisielewicz Andrzej (przewodniczący), Bała Jan , Jaśkowska Małgorzata (sprawozdawca)
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Prawo wglądu do dokumentów urzędowych
- Prawo do informacji publicznej o działalności kolegialnych organów władzy publicznej (art. 3 ust. 1 pkt 3; art. 7 ust. 1 pkt 3 i art. 19 u.d.i.p.)
- Prawo do informacji publicznej
- Brak obowiązku udostępnienia informacji ogólnodostępnej lub będącej w posiadaniu wnioskującego o jej udostępnienie
Tezy
Obowiązek udostępnienia informacji publicznej przez władze publiczne i inne podmioty wykonujące zadania publiczne nie dotyczy informacji ogólnodostępnej bądź informacji będącej już w posiadaniu wnioskującego o jej udostępnienie.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu sprawy ze skargi Leopolda Ł. na bezczynność Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej "R." w przedmiocie odmowy udzielenia informacji - oddala skargę.
Uzasadnienie
Leopold Ł. - członek Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej w W. wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargę na bezczynność Zarządu tej Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej, polegającą na nieudzielaniu mu informacji publicznej przez nieudostępnienie taśm magnetofonowych, zawierających zapis z obrad zebrania przedstawicieli członków tej spółdzielni, odbytego 28 czerwca 2003 r. Podał, że zwracał się do przewodniczącego zebrania o przyzwolenie na przesłuchanie nagrań z części tego zebrania, dotyczącej projektu uchwały przedstawicieli członków Spółdzielni, adresowanej do Związku Rewizyjnego. W tej sprawie zwracał się ponownie do przewodniczącego zebrania przedstawicieli członków o udostępnienie nagrania, ale nagrania tego nie udostępniono mu.
W odpowiedzi na skargę Zarząd Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej wniósł o jej oddalenie. Podkreślił, że Zarząd nie uchyla się od udostępnienia skarżącemu informacji dotyczącej przebiegu zebrania przedstawicieli członków tej Spółdzielni odbytego 28 czerwca 2003 r. Spór ze skarżącym sprowadza się więc - zdaniem Spółdzielni - do formy i terminu udostępnienia tej informacji. Spółdzielnia wyraża bowiem zapatrywanie, że żaden przepis prawny nie zobowiązuje ją do udostępnienia skarżącemu zapisu przebiegu zebrania, utrwalonego na kasecie magnetofonowej. Z Prawa spółdzielczego i ze statutu spółdzielni wynika natomiast, że każdy członek spółdzielni ma prawo do przeglądania protokołu obrad zebrania przedstawicieli członków, sporządzonego w formie pisemnej. Nagranie przebiegu posiedzenia służy jedynie jako środek techniczny, ułatwiający sporządzenie protokołu z zebrania. Nie stanowi dokumentacji oficjalnej, lecz jest dokumentem roboczym, niepodlegającym udostępnieniu. Ponadto udostępnienie nagrania magnetofonowego nie było możliwe w terminie żądanym przez skarżącego /w przerwie pomiędzy dwoma turami zebrania/, ponieważ nie sporządzono jeszcze protokołu z tego zebrania, przy wykorzystaniu nagrania. Zachodziła więc obawa zniszczenia lub uszkodzenia nagrania, uniemożliwiającego sporządzenie protokołu. Ze względów organizacyjno-technicznych nie było również możliwe przesłuchanie nagrania przez skarżącego w siedzibie Spółdzielni. Utrwalone w ten sposób obrady trwały bowiem około 10 godzin.
Według Spółdzielni przepis art. 14 ustawy o dostępie do informacji publicznej zapewnia zainteresowanemu dostęp do informacji publicznej w takiej formie, aby mógł on rzeczywiście zapoznać się z tą informacją, a nie daje prawa żądania udostępniania mu tej samej informacji w różnych formach /np. nagrania magnetofonowego i pisemnego protokołu z zebrania/ tylko po to, ażeby porównywać treść informacji zapisanej na różnych nośnikach i kontrolować w ten sposób ich zgodność z rzeczywistością.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym skarżący wyjaśnił, że był obecny na posiedzeniu zebrania przedstawicieli członków SBM 28 czerwca 2003 r. Przed rozprawą zapoznał się zaś z pisemnym protokołem z tego zebrania, sporządzonym 5 listopada 2003 r., po odbyciu 4 października 2003 r. drugiej tury tego zebrania.
W związku z tym trzeba rozważyć, czy Spółdzielnia w dniu rozpatrywania tej sprawy przez NSA pozostawała wobec skarżącego w określonej wcześniej bezczynności, a zatem - czy była zobowiązana do udzielania mu informacji publicznej w formie przez niego wskazanej /taśma z magnetofonowym nagraniem przebiegu posiedzenia/, w sytuacji, gdy skarżący znał przebieg posiedzenia, ponieważ w nim uczestniczył, a ponadto udostępniono mu protokół z tego posiedzenia. Wyjaśnienie tej kwestii wymaga przede wszystkim ustalenia treści prawa do informacji publicznej, chronionego ustawą z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Nie czyni tego w sposób dostatecznie precyzyjny ustawodawca, posługując się w tym zakresie sformułowaniami ogólnymi, wymagającymi skomplikowanych zabiegów interpretacyjnych. Taki bardzo ogólny charakter ma niewątpliwie określenie zawarte np. w art. 1 ust. 1 ustawy /każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną/. Za dostateczną podstawę ustalenia treści prawa do informacji publicznej trudno też uznać przepis art. 3 tej ustawy. Zdaje się on, co prawda, wymieniać elementy składowe - uprawnienia, wchodzące w zakres prawa do informacji publicznej, jednakże wyliczenie to pozostawia wiele do życzenia pod względem logicznej poprawności. Wystarczy zauważyć, że prawem do informacji publicznej objęto, przeciwstawiając sobie: 1/ uprawnienie do uzyskania informacji /pkt 1/, 2/ uprawnienie do wglądu do dokumentów urzędowych i 3/ uprawnienie do niezwłocznego uzyskania informacji publicznej /ust. 2/.
W tej sytuacji należałoby odwołać się do potocznego rozumienia pojęcia informacja, którego synonimami są m.in. określenia: wiadomość, wiedza, objaśnienie. Przepis art. 2 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej stanowi, że każdemu przysługuje prawo dostępu do informacji publicznej, czyli prawo dostępu do wiadomości, wiedzy o sprawach publicznych. Tak rozumianą informację publiczną - przedmiot prawa określonego w art. 61 Konstytucji RP i w omawianej ustawie o dostępie do informacji publicznej - należałoby w związku z tym odróżnić od nośników tej informacji, czy inaczej form w jakich informacja występuje. Takie rozróżnienie zdaje się wynikać z art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP. Ma ono istotne znaczenie, nakazuje bowiem rozumieć prawo do informacji jako prawo do uzyskania określonej wiadomości o sprawach publicznych, nie zaś wyłącznie jako prawo dysponowania określonym nośnikiem informacji /np. dokumentem/. Stanowisko to znajduje potwierdzenie np. w sposobie sformułowania przepisu art. 6 ustawy, w którym kładzie się przede wszystkim nacisk na treści dotyczące spraw publicznych /art. 6 ust. 1 pkt 4/. Na takie pojmowanie prawa do informacji wskazują też np. przepisy art. 3 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy. Prawo wglądu do dokumentów urzędowych oznacza bowiem prawo dysponowania, czy zapoznania się z ich treścią, a nie prawo dysponowania samym dokumentem. Również dostęp do posiedzeń kolegialnych organów władzy publicznej, pochodzących z powszechnych wyborów /art. 3 ust. 1 pkt 3/, nie jest równoznaczny z prawem do udziału w posiedzeniach tych organów.
Prawo do informacji jako prawo dostępu do określonych wiadomości o sprawach publicznych jest skorelowane z ciążącym na władzach publicznych - posiadaczach tych informacji - obowiązkiem ich udostępnienia. Obowiązek ten może być wykonywany w różny, przewidziany ustawą sposób, także na wniosek zainteresowanego /art. 10 ust. 1 i art. 14 ust. 1 ustawy/. Trzeba jednak przyjąć, że wniosek zainteresowanego rodzi po stronie dysponenta informacji obowiązek jej udostępnienia wtedy, gdy informacja ta nie została wcześniej udostępniona i nie funkcjonuje w publicznym obiegu, a więc zainteresowany nie może się z nią zapoznać inaczej, niż składając wniosek o udzielenie informacji do organu władzy publicznej. W przeciwnym razie należałoby zaakceptować tezę, że zainteresowany ma prawo żądać od organu w trybie wniosku o udostępnienie informacji, informacji ogólnie dostępnej. (...) Tym bardziej za niezasadny trzeba uznać wniosek o udzielenie informacji, którą zainteresowany posiada. Wówczas kwestia dostępu do informacji wydaje się być bezprzedmiotowa. Takie żądanie nie zmierza bowiem do uzyskania pewnych wiadomości, lecz ewentualnie potwierdzenia /sprawdzenia/ wiadomości znanych już wnioskującemu. Wykracza zatem - zdaniem sądu - poza przedmiot i cele ochrony przewidzianej ustawą o dostępie do informacji publicznej.
Z okoliczności faktycznych sprawy wynika, że skarżący zarówno był na posiedzeniu zebrania przedstawicieli członków Spółdzielni, jak i uzyskał dostęp do pisemnego protokołu z tego posiedzenia. Żądanie więc udostępnienia mu magnetofonowego nagrania przebiegu tego posiedzenia nie jest - w ocenie sądu - żądaniem dostępu do informacji o treści tego posiedzenia /informacji publicznej/, ponieważ nie można żądać dostępu do czegoś, co się już posiada. Nie sposób zaś przyjąć, że skarżącemu nie jest znany przebieg posiedzenia w dniu 28 czerwca 2003 r. Skarżący tego zresztą nie kwestionuje. Z tych wszystkich względów sąd doszedł do przekonania, że Zarząd SBM nie był zobowiązany do udostępnienia skarżącemu kaset z nagraniami przebiegu posiedzenia - zebrania przedstawicieli członków tej Spółdzielni. Nie pozostawał więc w bezczynności wobec skarżącego i dlatego skargę należało oddalić.
Treść orzeczenia pochodzi z Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych (nsa.gov.pl).