Wyrok z dnia 1978-07-12 sygn. IV CR 124/78
Numer BOS: 2074576
Data orzeczenia: 1978-07-12
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt IV CR 124/78
Wyrok z dnia 12 lipca 1978 r.
Przepisy kodeksu cywilnego o prowadzeniu cudzych spraw bez zlecenia (art. 752-757) nie mają zastosowania do roszczeń właściciela związanych z przejęciem i prowadzeniem przez zarząd budynków mieszkalnych zarządu jego nieruchomości sprawowanego w czasie, gdy nieruchomość była faktycznie opuszczona.
Przewodniczący: Sędzia SN S. Rudnicki (sprawozdawca). Sędziowie SN: J. Krajewski, M. Studziński.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Marianny S., Kazimierza S. i Tadeusza S. przeciwko Przedsiębiorstwu Gospodarki Mieszkaniowej Ł. o 494.000 zł, na skutek rewizji powodów od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 13 grudnia 1977 r.,
oddalił rewizję i zasądził od powodów na rzecz strony pozwanej kwotę zł 1.000 tytułem zwrotu kosztów postępowania rewizyjnego.
Uzasadnienie
Powódka Marianna S., a następnie dalsi spadkobiercy Jana i Wandy małż. S., Kazimierz S. i Tadeusz S. wnosili o zasądzenie początkowo do Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych w Ł., potem po jego reorganizacji od Przedsiębiorstwa Gospodarki Mieszkaniowej Ł. kwoty 350.000 zł tytułem odszkodowania za rozebrane budynki oraz kwoty 144.000 zł z tytułu zwrotu komornego, pobieranego przez pozwane Przedsiębiorstwo od 9 lokatorów budynku. Powodowie powołali się w pozwie, iż są właścicielami przedmiotowej nieruchomości.
Strona pozwana nie uznała powództwa.
Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, ustalając, co następuje:
Strona pozwana nie uzyskała żadnych dochodów za okres administrowania budynków.
Koszty eksploatacji nieruchomości przewyższały dochody z niej uzyskiwane. Był to okres powszechnie znany w sytuacji budynków, w których mieszkali lokatorzy. Właściciele często porzucali budynki stanowiące ich własność lub przekazywali je w administrację PZBM.
Podobnie również stało się i z niniejszą nieruchomością. Około 1950 r. właściciele - powodowie w sprawie - przestali się zupełnie interesować nieruchomością.
Marianna S. po śmierci męża wyjechała z Ł., pozostali powodowie również nie przejawiali żadnego zainteresowania nieruchomością.
W tych warunkach początkowo Zarząd Budynków Mieszkalnych, potem pozwany PZBM przejął administrację porzuconej nieruchomości.
Nawet, kiedy w 1961 r. zostali odnalezieni właściciele nieruchomości, w sprawie z wniosku Skarbu Państwa Wydziału Finansowego - Prezydium Rady Narodowej w Ł., poza pismem skierowanym w dniu 18.I.1962 r. do strony pozwanej powodowie dalej nie działali i nie interesowali się nieruchomością. W okresie postępowania o wyburzenie budynków, mimo dwukrotnych wezwań, nie zgłaszali się i nie interesowali się sprawą.
W tej sytuacji nie można, zdaniem Sądu, przypisać stronie pozwanej niedbałości polegającej na niewłaściwym administrowaniu nieruchomością i na niezawiadomieniu właścicieli o stanie nieruchomości.
Powodowie nie doznawali żadnych obiektywnych trudności w osobistym staraniu o nieruchomość zgodnie z ich wolą i nie zachodziła potrzeba wyręczania ich w tej działalności przez pozwanych przez tak długi okres od 1950 r. do 1973 roku.
Powodowie nie dołożyli należytej staranności i troski o swą własność, o jej należyte konserwowanie i utrzymywanie w należytym stanie.
Jak wynika z opinii biegłego inż. Z. strona pozwana w sposób dostateczny dbała o nieruchomość i przeprowadzała konieczne remonty, ale budynek mieszkalny, brama i studnia uległy normalnemu technicznemu zużyciu i dlatego zapadła decyzja o ich rozebraniu.
Decyzję wydała odpowiednia władza urbanistyczna, a strona pozwana zgodnie z obowiązującymi przepisami budowlanymi (opinia biegłego inż. Z.) musiała podporządkować się i decyzję wykonać.
Dlatego strona pozwana nie może odpowiadać za rozebranie budynku i dlatego powództwo o zasądzenie odszkodowania za budynek, na gruncie przepisów art. 752 k.c., należało oddalić. Należało również oddalić żądanie zasądzenia uzyskiwanych dochodów, gdyż - jak ustalono wyżej - strona pozwana żądanych dochodów z administracji nieruchomości nie uzyskała.
Od tego wyroku powodowie wnieśli rewizję, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania albo zmiany i zasądzenia kwoty zł 177.089.
Rewizja oparta jest na podstawach określonych w art. 368 pkt. 1, 4 i 5 k.p.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Podstawowym zarzutem rewizji jest naruszenie przez Sąd Wojewódzki przepisu art. 752 k.c. Zdaniem skarżących, materiał zebrany w sprawie daje wystarczające podstawy, wbrew odmiennemu stanowisku Sądu, do przyjęcia, że strona pozwana miała świadomość, że administruje cudzą nieruchomością, a wobec tego wspomniany przepis znajduje zastosowanie w sprawie. Twierdzeniu temu nie można istotnie odmówić słuszności, gdyż co najmniej od stycznia 1962 r. strona pozwana powinna była wiedzieć o tym, że administruje nieruchomością stanowiącą własność osoby fizycznej i że nieruchomość ta nie jest opuszczona w rozumieniu przepisów o majątkach opuszczonych i poniemieckich. Odmienny pogląd Sądu I instancji rzeczywiście nie znajduje żadnego usprawiedliwienia w dokonanych przez ten Sąd ustaleniach faktycznych. Jednakże wbrew przekonaniu skarżących okoliczność ta nie ma wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, jedną bowiem z podstawowych przesłanek prowadzenia cudzych spraw bez zlecenia w rozumieniu art. 752 i nast. k.c. jest brak tytułu prawnego (ustalenie "bez zlecenia") po stronie osoby prowadzącej cudzą sprawę do jej prowadzenia. Tytułem takim może być m.in. prawny obowiązek prowadzenia cudzej sprawy, który np. w zakresie przejmowania budynków nie stanowiących właściwości Państwa w zarząd państwowy może opierać się na podstawie przepisów rozporządzenia Ministra Gospodarki Komunalnej z dnia 9 czerwca 1959 r. w sprawie przejmowania budynków w zarząd państwowy (Dz. U. Nr 38, poz. 237 z późn. zm.). Przejęcie takie może nastąpić m.in. w razie, gdy zarząd budynku nie jest przez właściciela w ogóle sprawowany. Jakkolwiek podstawą przejęcia jest ostateczna decyzja, to jednak z punktu widzenia przepisów art. 752 i nast. k.c. identycznie należy traktować faktyczne przejęcie budynku w administrację przez zarząd budynków mieszkalnych w sytuacji, gdy właściciel zarządu tego w ogóle nie sprawuje. Dotyczy to także stanów faktycznych poprzedzających wydanie powołanego wyżej rozporządzenia, w których przejęcie budynku w administrację zarządu budynków mieszkalnych nastąpiło via facti. W takim wypadku obowiązek zarządzania opuszczonym przez właściciela domem wielomieszkaniowym, zamieszkałym przez najemców, przez właściwy organ administracji państwowej wynika z ogólnych zadań tej administracji określonych w przepisach o radach narodowych.
Prowadzi to do wniosku, że przepisy kodeksu cywilnego o prowadzeniu cudzych spraw bez zlecenia (art. 752-757) nie mają zastosowania do roszczeń właściciela związanych z przejęciem i prowadzeniem przez zarząd budynków mieszkalnych zarządu jego nieruchomości sprawowanego w czasie, gdy nieruchomość była faktycznie opuszczona.
Według niekwestionowanych ustaleń Sądu Wojewódzkiego powodowie nie przejęli zarządu swojej nieruchomości do chwili jej wyburzenia, chociaż strona pozwana nie czyniła im w tym żadnych przeszkód. W tym stanie rzeczy mogliby skutecznie dochodzić od strony pozwanej odszkodowania na rozebranie budynku gdyby wykazali, że wyburzenie go nastąpiło z winy funkcjonariuszy strony pozwanej (art. 420 w związku z art. 415 k.c.), np. wskutek zawinionego nieutrzymywania w należytym stanie. Z zebranego w sprawie materiału, a w szczególności opinii biegłego, wynika, że wyburzony budynek był prymitywną, drewnianą budowlą pochodzącą z 1912 r., niepodpiwniczoną, której naturalne zużycie musiało doprowadzić do stanu zagrażającego bezpieczeństwu mieszkańców i otoczenia. Skoro przy tym czynsze najmu nie przynosiły żadnych dochodów, z których można byłoby dokonać kapitalnego, zapewne nieopłacalnego, remontu - to w tych okolicznościach żądanie zasądzenia od strony pozwanej odszkodowania jest bezzasadne i ulega oddaleniu. Ponieważ brak jest uzasadnionych podstaw rewizyjnych, przeto Sąd Najwyższy, oddalił rewizję na mocy art. 387 k.p.c.
OSNC 1979 r., Nr 6, poz. 119
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN