Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2004-11-04 sygn. II SA 3848/03

Numer BOS: 2033117
Data orzeczenia: 2004-11-04
Rodzaj organu orzekającego: Wojewódzki Sąd Administracyjny
Sędziowie: Andrzej Wieczorek (sprawozdawca), Maria Jagielska (przewodniczący), Stanisław Gronowski

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia Sędziowie : WSA Protokolant: po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 października 2004 r. sprawy ze skargi Z. Sp. z o.o. w M. na z dnia [...] sierpnia 2003 r. nr [...] w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy ODDALA SKARGĘ

Uzasadnienie

Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej decyzją [...] sierpnia 2003r. Nr [...] po rozpatrzeniu wniosku Z. Sp. z o.o. z M. o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Urzędu Patentowego z dnia [...] lutego 2002 roku o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy [...] zgłoszonego dnia [...] grudnia 1998 roku pod numerem [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.

Urząd ustalił, że Z. Sp. z o.o. z siedzibą w M. zgłosiły w dniu [...] grudnia 1998 r. za numerem [...] znak towarowy "[...]", przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 29, takich jak: "wędzonki, kiełbasy, wędliny podrobowe, produkty blokowe - przetwory mięsne, wyprodukowane z mięsa o zachowanej lub częściowo zachowanej strukturze tkankowej lub rozdrobnionego tłuszczu i podrobów, produkty drobno, średnio i grubo rozdrobnione, takie jak: wyroby podrobowe, studzieniny /galaretki/ i rolady; konserwy mięsne, konserwy podrobowe, konserwy -" tłuszczowe, wyroby garmażeryjne mięsne, wyroby garmażeryjne podrobowe, tłuszcze zwierzęce".

Urząd Patentowy stwierdził, że przedmiotowe oznaczenie [...] ma jedynie charakter informacyjny, wskazujący na miejsce produkcji towarów zgłaszającego i nie spełnia funkcji odróżniającej w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. W ocenie Urzędu oznaczenie to nie jest oznaczeniem fantazyjnym ponieważ jest przymiotnikową formą nazwy regionu geograficznego Polski, a do używania takiego oznaczenia ma prawo każdy podmiot gospodarczy pochodzący z określonego regionu. Zdaniem organu przyznanie zgłaszającemu wyłącznego prawa na znak towarowy [...] doprowadziłoby do sytuacji uniemożliwiającej używanie przedmiotowego oznaczenia dla towarów pochodzących od innych przedsiębiorców z określonego regionu -[...].

Biorąc pod uwagę treść art. 7 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych /Dz. U. Nr 5 poz. 17 z póź.zm. / w związku z art. 315 ust. 3 oraz art. 145 ust. l ustawy Prawo własności przemysłowej z dnia 30 czerwca 2000 roku /Dz. U. z 2001 r. Nr 49, poz. 508/ organ odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "[...]", stwierdzając brak dostatecznych znamion odróżniających wynikających z przepisu powołanego wyżej artykułu.

Skargę na tę decyzję wniosła skarżąca wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. Wskazała, że zgłoszona nazwa jest własną oryginalną fantazyjną nazwą, którą Z. Sp. z o.o. oznaczają od siedmiu lat kiełbasę z rodzaju kiełbas średnio-rozdrobnionych półtwardych produkowanej wg własnej oryginalnej receptury, którą zgłaszający wprowadza na rynek obejmujący swym zasięgiem cały obszar Polski w dużych ilościach. Wskazała, że znak ten poprzez długoletnie używanie uzyskał już wtórną zdolność rejestracyjną. Podniosła, że na wyroby wędliniarskie w kl.29 zarejestrowana jest duża ilość znaków słownych bez oznaczenia firmy oraz bez grafiki natomiast praktyka zgłaszania i stosowania przez zakłady mięsne do oznaczania swoich znaków słownych wywodzi się między innymi z ustawowego obowiązku umieszczania na wyrobach nazwy i adresu wytwórcy, składu zastosowanych: surowców, konserwantów, ulepszaczy, określenie terminu ważności itp.

Wskazując na powszechność rejestracji znaków słownych do oznaczania wyrobów wędliniarskich między innymi w kl. 29, bez oznaczenia firmy oraz grafiki, skarżąca uznała, że argumentacja zawarta w uzasadnieniu decyzji odmawiającej udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy "[...]" jest jej zdaniem nieuzasadniona. Ponadto, wskazał, że na rzecz konkurencji zarejestrowane zostały podobnego rodzaju znaki towarowe Biorąc powyższe pod uwagę wskazał, że zgłoszony do rejestracji słowny znak towarowy "[...]" spełnia wszystkie kryteria zwarte w artykule 7 ustawy z dnia 31.01.1985r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr poz. 17 z późn. zm.) tj.: posiada dostateczne znamiona odróżniające ponieważ:

• nie stanowi nazwy rodzajowej towaru (kiełbasy),

• nie informuje "literaturze" właściwości towaru, jakości, liczbie, masie, cenie, przeznaczeniu ,

• sposobie, czasie lub miejscu wytworzenia, składzie, funkcji lub przydatności towaru,

• nie jest także innym podobnym oznaczeniem nie nadającym wystarczających podstaw odróżniających pochodzenie oznaczanego towaru, ponadto:

• na rynku funkcjonują zarejestrowane znaki towarowe o podobnym lub identycznym charakterze,

• przed datą zgłoszenia słowno - graficznego znaku (napis) w Urzędzie Patentowym RP inny przedsiębiorca nie dokonał zgłoszenia tego lub podobnego znaku,

• nazwa "[...]" nie była uprzednio wyszczególniona w centralnych zarządzeniach, czy w innych ogólnie dostępnych normach.

Wskazując na powyższe wywodził jak na wstępie.

W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko wskazując, że skarżąca podnosząc zarzuty naruszenia szeregu przepisów postępowania administracyjnego uzasadniała swoje stanowisko jedynie w zakresie naruszeń przepisów art. 7 i 77 kpa. W związku z powyższym organ stwierdził, że w toku postępowania zostały podjęte wszelkie czynności zmierzające do ustalenia stanu faktycznego przy uwzględnieniu interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Odnośnie zarzutu naruszenia dyspozycji art. 77 § l kpa wskazano, że został zebrany cały materiał dowodowy, w wyniku czego została udzielona odmowa zgodnie z dyspozycją art. 7 uzt, który stanowi o bezwzględnych przeszkodach udzielenia prawa ochronnego.

Urząd Patentowy wskazał, że udzielając prawa ochronnego jest obowiązany przewidzieć skutki udzielenia takiej ochrony zwłaszcza w świetle nowych przepisów Prawa własności przemysłowej) a dnia 30 czerwca 2000 roku (tekst jedn. Dz. U. z 2003r., Nr 119, póz. 1117), ale również na tle orzecznictwa w Unii Europejskiej. I tak, obowiązująca od 21 sierpnia 2001 roku ustawa Prawo własności przemysłowej przewiduje możliwość zarejestrowania tego typu oznaczeń jako oznaczeń geograficznych (przy spełnieniu wskazanych w ustawie warunków). Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich z dnia 4 maja 1999 roku (publikacja tez i komentarza w Rzeczniku Patentowym 3(34) z 2002r., str.88 i następ.) dokonał interpretacji w zakresie znaków towarowych i wskazał, że jest zakazana rejestracja nie tylko takich nazw geograficznych jako znaków towarowych, które wskazują miejsca, które w odbiorze danej grupy osób są aktualnie kojarzone z określoną kategorią towarów, lecz dotyczy to również nazw geograficznych, które mogą być używane w przyszłości (pokreślenie Izby Odw.) przez określone przedsiębiorstwa jako oznaczenia geograficznego tej kategorii towarów". W związku z powyższym organ stwierdził, że decyzja o odmowie udzielenia prawa ochronnego na oznaczenie [...] nie wynika z nierównego traktowania podmiotu zgłaszającego takie oznaczenie, ale z konieczności przewidywania skutków takiej decyzji oraz obowiązku uwzględnienia wykładni proeuropejskiej w tym zakresie. Obowiązek ten wynika z zapisów Układu Stowarzyszeniowego (art.68 i 69), który nakazuje uwzględnianie stanowiska ETS-u przez sądy krajowe i Urząd Patentowy RP w obszarze znaków towarowych.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Z dniem 1 stycznia 2004r. weszły w życie:

ustawa z dnia 25 lipca 2002r. prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), zwana ustawą o u.s.a.,

ustawa z dnia 30 sierpnia 2002r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz.1270), zwana ustawą o p.p.s.a.,

ustawa z dnia 30 sierpnia 2002r. przepisy wprowadzające ustawę - prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz.1271), zwana ustawą p.w.u.p.

Powyższe regulacje prawne statuują dwuinstancyjne sądownictwo administracyjne.

W świetle art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. przepisy wprowadzające ustawę - prawo o ustroju sądów administracyjnych sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy - prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Taka sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie i dlatego postępowanie toczy się na podstawie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Zgodnie z art.1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słusznościowych.

Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art.134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).

Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Ustawa — Prawo własności przemysłowej z dnia 30 czerwca 2000 roku (Dz. U. z 2001 r. Nr 49, póz. 508) w art. 315 ust. 3 wyraża zasadę, w myśl której zdolność ochronną znaków towarowych zarejestrowanych lub zgłoszonych do rejestracji przed 22 sierpnia 2001 r. ocenia się na podstawie dotychczasowych przepisów. Przepisami, stanowiącymi podstawę do oceny zdolności ochronnej znaku towarowego "[...]" zgaszonego do rejestracji dnia [...] grudnia 1998r. stanowił przepis art. 7 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych – ustawa uzt. (Dz. U. Nr 5 poz. 17 z póź.zm.).

Zgodnie z przepisem art.7 ust.1 ustawy uzt. jako znak towarowy może być zarejestrowany tylko taki znak, który ma dostateczne znamiona odróżniające w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Przepis ust.2 powołanego artykułu stanowi, iż nie ma dostatecznych znamion odróżniających znak, który stanowi tylko nazwę rodzajową towaru lub informuje jedynie o właściwości, jakości, liczbie, ilości, masie, cenie, przeznaczeniu, sposobie, czasie lub miejscu wytworzenia, składzie, funkcji lub przydatności towaru, bądź inne podobne oznaczenie nie dające wystarczających podstaw odróżniających pochodzenie towaru.

Skarżąca oparła skargę powołując szereg przepisów postępowania administracyjnego ale uzasadniała swoje stanowisko jedynie w zakresie naruszeń przepisów art. 7 i 77 kpa.

W związku z powyższym Sąd stwierdził, że w toku postępowania zostały podjęte czynności zmierzające do ustalenia stanu faktycznego przy uwzględnieniu interesu społecznego i słusznego interesu obywateli.

Odnośnie zarzutu naruszenia dyspozycji art. 77 § l kpa należy stwierdzić, że organ zebrał cały materiał dowodowy, w wyniku czego wniosek o udzielenie ochrony na zgłoszony znak towarowy został oddalony zgodnie z dyspozycją art. 7 uzt, który stanowi o bezwzględnych przeszkodach udzielenia prawa ochronnego.

Analizując dokonane przez skarżącego w dniu [...] grudnia 1998 r. za numerem [...] zgłoszenie znaku towarowego "[...]", przeznaczonego do oznaczania towarów w klasie 29, takich jak: "wędzonki, kiełbasy, wędliny podrobowe, produkty blokowe - przetwory mięsne, wyprodukowane z mięsa o zachowanej lub częściowo zachowanej strukturze tkankowej lub rozdrobnionego tłuszczu i podrobów, produkty drobno, średnio i grubo rozdrobnione, takie jak: wyroby podrobowe, studzieniny /galaretki/ i rolady; konserwy mięsne, konserwy podrobowe, konserwy -" tłuszczowe, wyroby garmażeryjne mięsne, wyroby garmażeryjne podrobowe, tłuszcze zwierzęce" ograniczonego następnie pismem z dnia [...] maja 2002r. tylko do kiełbas należy podzielić stanowisko Urzędu Patentowego że przedmiotowe oznaczenie [...] ma jedynie charakter informacyjny, wskazujący na miejsce produkcji towarów zgłaszającego i związku nie spełnia funkcji odróżniającej w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego.

Zdaniem Sądu samo słowo "[...]", zgłoszone do rejestracji nie może w tym konkretnym przypadku podlegać ochronie prawnej. W ocenie Sądu nazwy geograficzne wskazują na pochodzenie towarów mogą być powszechnie używane dla identyfikacji towarów wytwarzanych na danym terenie w sposób naturalny lub przemysłowy. Takie nazwy stanowią przedmiot wspólnego prawa wszystkich podmiotów prowadzących przedsiębiorstwa na określonym terenie i mogą być wykorzystywane bez ograniczeń w formie rzeczownikowej i przymiotnikowej. Niezależnie od tego, oznaczenie "[...]", jako oznaczenie ogólnoinformacyjne lub rodzajowe, będące oznaczeniem potrawy (produktu) przygotowanej według znanej regionalnej receptury, informuje o miejscu pochodzenia i/lub sprzedaży, czemu sprzyja dodatkowo forma przymiotnikowa. A zatem słowo [...] mające ogólnoinformacyjny charakter może być swobodnie używane przez dowolny podmiot. W świetle treści art. 7 ust. 1 i ust. 2 uzt. słowo [...] nałożone na towar w charakterze znaku towarowego wskazuje na miejsce wytwarzania towaru i/lub siedzibę firmy. Towar pochodzący od skarżącego ani nie wskazuje na miejsce pochodzenia ani nie wykorzystuje znanej regionalnej receptury. Należy zatem podzielić ustalenia i argumenty przedstawione przez organ, iż przedmiotowe oznaczenie nie jest oznaczeniem fantazyjnym ponieważ jest to przymiotnikowa forma nazwy regionu geograficznego Polski. [...] są położone w części województwa [...] i [...] a zamieszkująca [...] ludność zachowała swoistość kulturową, której przejawem są charakterystyczne wyroby rękodzieła artystycznego, stroje, zwyczaje jak również tradycyjne przepisy kuchni z tego regionu. Jak wykazał organ do specjałów kuchni [...] można zaliczyć chłodnik [...], pilaw [...], krupnik [...], ćwikłę [...]. W związku z powyższym, zasadne jest stwierdzenie, że do używania oznaczenia [...] ma prawo każdy podmiot gospodarczy pochodzący z tego regionu. Z akt sprawy wynika że, między przedmiotowym oznaczeniem a Zgłaszającym, który pochodzi ze [...] brak jest jakichkolwiek powiązań. Przyznanie Zgłaszającemu wyłącznego prawa na znak towarowy [...] doprowadziłoby do sytuacji uniemożliwiającej używanie przedmiotowego oznaczenia dla towarów pochodzących od innych przedsiębiorców z określonego regionu - [...]. Oznaczenia geograficzne informują klientów o miejscu wytworzenia towarów i dlatego mają charakter opisowy i nie powinny być, tak czy inaczej, rejestrowane (art. 7 ust. 2 u.z.t.). Poza tym zdaniem Sądu rejestracja oznaczeń geograficznych jako znaków towarowych nie powinna następować, gdyż oznaczenia te mogą być używane przez wszystkich producentów działających w danym regionie czy miejscowości.

Należy zauważyć, że udzielenie ochrony poprzez zarejestrowanie znaku towarowego zawierającego nazwy geograficzne może być dokonane po rozważeniu powyższych przesłanek a także wtedy gdy nazwy zgłaszane jako znaki towarowe:

a) mają charakter całkowicie abstrakcyjny jak to ma miejsce przy wytwarzaniu wyrobów, np. "[...]" dla piór czy "[...]" dla wody kolońskiej, "[...]" dla papierosów itp. W takich przypadkach nazwa jest tak abstrakcyjna, że ma charakter odróżniający i może identyfikować producenta a jednocześnie nie informuje o miejscu pochodzenia i/lub sprzedaży produktu, oraz nie narusza prawa podmiotów prowadzących przedsiębiorstwa na określonym terenie.

Ponadto oznaczeniami geograficzne, mogą uzyskać ochronę w sytuacji, w której tej nazwy używać może ze względów technicznych lub gospodarczych praktycznie tylko jeden przedsiębiorca np. [...],[...],[...] itp.

Skarżący w swoich pismach powołuje na dokonane już przez Urząd Patentowy rejestracje nazw geograficznych. Zdaniem Sądu dopuszczając nazwy geograficzne do rejestracji należy kierować się przesłankami, które nie uniemożliwią producentom wytwarzającym regionalne wyroby (usługi), prawa do posługiwania się regionalnym oznaczeniem geograficznym (art. 9 u.z.n.k.). Sąd podziela stanowisko Urzędu, że praktyki "nakazowej" w odniesieniu do nazw wyrobów spożywczych nie należy kontynuować.

Zdaniem Sądu rejestracja oznaczenia geograficznego w charakterze znaku towarowego jest możliwa, jeśli w rezultacie długotrwałego i intensywnego używania oznaczenie identyfikuje źródło pochodzenia towaru, a więc nabyło wtórną zdolność odróżniania. Wymaga zaznaczenia, że również w świetle prawa europejskiego dopuszczalna jest rejestracja oznaczenia geograficznego w charakterze znaku towarowego, jeśli właśnie w rezultacie wieloletniego i intensywnego używania znaku towary nim opatrzone są utożsamiane z określonym przedsiębiorstwem (zob. orzeczenie ETS z 4 maja 1999 r. w sprawie "Chiemsee", C-l 08/97 i C 109/97). Skarżąca nie wykazała, że używany przez nią znak, którym oznaczano jej wyroby uzyskał wtórną zdolność rejestrową bowiem samo oświadczenie o ilości wprowadzonego do obrotu towaru oraz powoływanie się na ekspozycję wyrobów na licznych wystawach i pokazach promocyjnych nie wskazują na powszechną znajomość produktu na terenie całego kraju i jednoznaczne kojarzenie towaru z producentem.

Z przytoczonych wyżej powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz.1270) orzekła jak w sentencji.

Treść orzeczenia pochodzi z Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych (nsa.gov.pl).

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.