Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2006-03-21 sygn. VI SA/Wa 1653/05

Numer BOS: 1937159
Data orzeczenia: 2006-03-21
Rodzaj organu orzekającego: Wojewódzki Sąd Administracyjny
Sędziowie: Agnieszka Łąpieś-Rosińska , Maria Jagielska , Olga Żurawska-Matusiak (sprawozdawca, przewodniczący)

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Maria Jagielska Asesor WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Protokolant Michał Syta po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 marca 2006 r. sprawy ze skargi A. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] stycznia 2005 r. nr [...] w przedmiocie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę

Uzasadnienie

Dnia [...]stycznia 1993 r. Fundacja [...] "T" z siedzibą w W. wystąpiła do Urzędu Patentowego RP z podaniem o zarejestrowanie znaku towarowego słownego "C" w klasie 41.

W wykazie towarów lub usług znajdującym się we wniosku wskazano nauczanie oraz prowadzenie programów estradowych i telewizyjnych pt.: "C.",

a także działalność fonograficzną i wydawniczą.

Decyzją z dnia [...]lutego 1995 r. Urząd Patentowy RP dokonał rejestracji znaku towarowego "C" i wpisał go do rejestru znaków towarowych pod numerem [...].

W dniu [...] sierpnia 2001 r. pomiędzy Fundacją [...] "T" z siedzibą w W a A. S.A. z siedzibą w W. została zawarta umowa o przeniesienie prawa z rejestracji znaku towarowego

"C" nr rej. [...].

Decyzją z dnia [...] kwietnia 2002 r. Urząd Patentowy RP dokonał zmian

w rubryce A rejestru znaków towarowych pod numerem [...] w ten sposób, że wykreślił dotychczasowy wpis i dokonał wpisu "A".

Pismem z dnia [...] października 2003 r. A. S.A. została poinformowana

o przedłużeniu prawa ochronnego na powyższy znak do dnia [...] stycznia 2013 r.

Wnioskiem z dnia [...] marca 2003 r. G. M. prowadząca działalność gospodarczą pod firmą A. z siedzibą w W. (zwana dalej wnioskodawczynią) wystąpiła do Urzędu Patentowego RP o wygaśnięcie znaku towarowego "C" [...]. W jego uzasadnieniu podała, że zarówno pierwszy uprawniony, jak i obecny

tj. A. S.A. nie wydają drukiem niczego co miałoby oznaczenie, że wydawcą jest "C". Wydawcą dodatku do [...]oznaczonego "C" jest A. S.A. Brak jest również wydawnictwa o oznaczeniu "C". Okoliczności te wskazują – zdaniem wnioskodawczyni – że w zakresie usług wydawniczych nie jest używany znak towarowy "C".

Swój interes prawny do wystąpienia z wnioskiem uzasadniła wystąpieniem A. S.A. o unieważnienie jej znaku towarowego w oparciu o rejestrację [...].

W odpowiedzi na powyższy wniosek A. S.A. (zwana dalej skarżącą) wnosząc o oddalenie wniosku wskazała, że prowadzi szeroko rozumianą działalność wydawniczą wydając m.in. ogólnopolski dziennik "[...]". Do [...] wydania "[...]" dołączony jest bezpłatny dodatek "[...]". Zakwestionowała interes prawny wnioskodawczyni uznając jej wniosek za element nieuczciwej walki konkurencyjnej i wskazując, że interes prawny wystąpiłby wówczas, gdyby wnioskodawczyni wykazała, że podjęła kroki zmierzające do uzyskania prawa ochronnego na taki znak w zakresie usług wydawniczych. Nadto skarżąca podała, że poprzedni uprawniony ze znaku używał znak "C" nieprzerwanie do czasu zbycia prawa z rejestracji. Podniosła również, że nie upłynął 5 letni okres z art. 169 ust. 1 pkt 1 ustawy prawo własności przemysłowej, albowiem prawo z rejestracji znaku nabyła odpłatnie z dniem [...] sierpnia 2001 r., a zatem wniosek należy uznać za przedwczesny.

W piśmie z dnia [...] września 2004 r. wnioskodawczyni, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko, podważyła ważność umowy przeniesienia prawa

z rejestracji znaku towarowego "C". Podniosła, że umowa ta jako sprzeczna z prawem jest bezwzględnie nieważna, ponieważ zachodzi możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów.

Na rozprawie dnia [...] stycznia 2005 r. wnioskodawczyni sprecyzowała swój wniosek, wnosząc ostatecznie o uznanie za wygasłe prawa z rejestracji przedmiotowego znaku towarowego w zakresie usług wydawniczych w klasie 41.

Skarżąca przedłożyła natomiast dowody świadczące w jej ocenie o używaniu znaku towarowego "C" zarówno przez nią, jak i przez wcześniej uprawnioną Fundację.

Decyzją z dnia [...] stycznia 2005 r. Urząd Patentowy RP na podstawie art. 166 ust. 1 i 2 i art. 169 ust. 1 pkt 1, ust. 2 i 6 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. 119 z 2003 r. poz. 1117 oraz z 2004 r. Dz. U. Nr 33, poz. 286 – dalej jako p.w.p.) stwierdził wygaśnięcie prawa ochronnego na znak towarowy słowy "C" nr [...] w części odnoszącej się do usług wydawniczych w klasie 41 z datą [...] marzec 2003 r. oraz przyznał zwrot kosztów postępowania.

W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że znaki wnioskodawczyni

i uprawnionej są identyczne w warstwie słownej i tym samym w warstwie znaczeniowej. Wnioskodawczyni ma interes prawny w wygaszeniu prawa

z rejestracji wcześniejszego znaku w zakresie usług wydawniczych a interes ten wynika wprost z treści art. 166 w zw. z art. 169 ust. 1 pkt 1 ustawy prawo własności przemysłowej. Następnie Urząd podał, że okresem podlegającym badaniu

w zakresie używania znaku towarowego był okres od dnia [...] marca 1998 r. do dnia [...] marca 2003 r.

W dalszej kolejności Urząd Patentowy podał słownikowe znaczenie słów usługi, wydawnictwo, wydawniczy, wydawca, wydawać i słów pokrewnych, uznając ostatecznie, że pojęcie usługa wydawnicza jest wieloznaczne i nie występuje w Klasyfikacji Nicejskiej. Wskazał, że przez usługi należy rozumieć usługi wykonywane na rzecz osób trzecich. Reasumując tę część rozważań organ wywiódł, że wszelkiego rodzaju druki – książki, gazety, czasopisma stanowią według Klasyfikacji Nicejskiej towar i są klasyfikowane w kl. 16, natomiast wszelkiego rodzaju taśmy nagrane bądź nienagrane oraz taśmy filmowe są klasyfikowane

w kl. 9 jako towary. W klasie 41 są zamieszczone hasła:

- publikacja elektroniczna on-line książek i periodyków;

- publikowanie książek;

- publikowanie tekstów (innych niż teksty reklamowe).

W ocenie Urzędu Patentowego przedstawione przez skarżącą dowody

w postaci kserokopii [...] dodatku do [...]

pt.: "G" nie odnoszą się do jakiejkolwiek działalności wydawniczej pod nazwą "C", natomiast odnoszą się do towaru, który ukazuje się periodycznie i ma nazwę "G". Dopiero gdyby A. S.A. utworzyła nawet niewielką oficynę wydawniczą pod nazwą "C" i gdyby ta oficyna świadczyła usługi wydawnicze na rzecz osób trzecich, to w ocenie Urzędu Patentowego, należałoby stwierdzić, że sporny znak jest używany do usług wydawniczych.

Odnosząc się do twierdzeń skarżącej, iż prowadzenie audycji telewizyjnych jest jednocześnie świadczeniem usług wydawniczych organ wskazał, że brak jest dowodów na okoliczność prowadzenia audycji telewizyjnych przez Fundację "T".

W zakresie kopii artykułu z [...] z dnia [...] marca 2004 r. pt.: "D" Urząd Patentowy uznał, że nie wnosi on do sprawy nic nowego, zaś Klasyfikacja Nicejska nigdy nie definiowała sprzedaży towarów jako usługi.

Odpierając zarzut nieważności umowy o przeniesieniu spornego znaku organ wskazał, że jest to umowa cywilno-prawna i dlatego ważności tej umowy nie można kwestionować w postępowaniu administracyjnym.

W skardze na powyższą decyzję, która wpłynęła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżąca wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji, zarzuciła naruszenie przepisów art. 28 ust. 1 w zw. z art. 13 ust. 2 ustawy z dnia

31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (dalej u.z.t.) w związku z art. 315 ust. 1, 2

i 3 p.w.p. oraz przepisów art. 255 ust. 4 p.w.p. i art. 7, 9, 75 § 1, 77 § 1, 80 i 107 § 3 kpa w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p.

W uzasadnieniu skargi skarżąca, powołując się na poglądy doktryny, słownikowe znaczenia pojęć oraz przepisy prawa procesowego, podała, że usługi wydawnicze dotyczące wydawania dodatku "C" polegają na tym, że redakcja dokonuje zbierania, oceniania i opracowywania materiałów do publikacji

w tym dodatku. Usługi wydawnicze – których efektem są projekty [...] wydań dodatku "C" są usługami niematerialnymi.

Zdaniem skarżącej każdy egzemplarz gazety to corpus mechanicum, ucieleśniający projekt, który to projekt jest efektem niematerialnych usług wydawniczych, objętych kl. 41. Redakcja organizuje proces przygotowywania materiałów do publikacji w dodatku "C", nawiązując kontakt z autorami artykułów, którzy sami zgłaszają się do redakcji oraz wyszukując innych zainteresowanych i zlecając im napisanie artykułu o określonej tematyce. Taka (przykładowa) działalność redakcji jest – w ocenie skarżącej – przykładem świadczenia usług wydawniczych.

Zdaniem skarżącej Urząd Patentowy pomylił nazwę ze znakiem towarowym, gdyż wydawnictwo pod nazwą X może dla oznaczenia usług wydawniczych używać różnych znaków towarowych.

Skarżąca podała również, iż nieprawdziwe jest twierdzenie Urzędu, że Klasyfikacja Nicejska nie definiowała sprzedaży towarów jako usługi, albowiem

w wydanej przez Urząd Patentowy w 1998 r. VII edycji Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług – tzw. Klasyfikacja Nicejska, występują usługi:

- sprzedaż (promocja) dla osób trzecich,

- sprzedaż na kredyt.

W ocenie skarżącej organ nie odnosząc się do informacji zawartej w artykule

z [...] nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego.

Nawiązując do usług występujących w klasie 41 skarżąca wskazała, że dodatek "C" wraz z [...] jest publikowany elektronicznie on-line i dokonywana jest w nim prezentacja dzieł sztuki, filmu lub literatury

w celach kulturalno-oświatowych lub edukacyjnych. W każdym z tych dodatków podane są nazwiska osób, redagujących te dodatki.

Zdaniem skarżącej znak towarowy "C", którym oznaczane są dodatki do [...] jest nie tylko przykładem fizycznego związku

z towarem (dodatek "C" - kl. 16) ale również przykładem wytworzenia związku pojęciowego między tym znakiem a niematerialnymi usługami wydawniczymi – kl. 41.

Reasumując skargę skarżąca zarzuciła organowi, iż wbrew obowiązkowi wszechstronnego i dokładnego wyjaśnienia i rozważenia wszelkich istotnych okoliczności sprawy nie wezwała skarżącej do uzupełnienia materiału dowodowego, naruszając w ten sposób przepisy art. 255 ust. 4 p.w.p. W konsekwencji dokonania niewłaściwych ustaleń faktycznych co do używania znaku towarowego, Urząd Patentowy dopuścił się naruszenia art. 28 ust. 1 w zw. z art. 13 ust. 2 ustawy

o znakach towarowych i to naruszenie prawa materialnego miało istotny wpływ na wynik sprawy.

W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wnosząc o oddalenie skargi wskazał, iż w myśl art. 169 ust. 6 p.w.p. obowiązek wykazania używania znaku towarowego spoczywa na uprawnionym z prawa. Natomiast Urząd Patentowy dokonuje oceny dowodów złożonych przez stronę. Wskazanie przez organ, jakie dowody byłyby skuteczne w sprawie naruszyłoby zasadę jednakowego traktowania obu stron postępowania, gdy tymczasem Urząd Patentowy w swym orzekaniu musi kierować się zasadą bezstronności. Postępowanie przed Urzędem Patentowym działającym w trybie postępowania spornego jest postępowaniem wnioskowym, zbliżonym do postępowania sądowego, przy którym strony wiodą spór. Uprawniony miał możliwość wypowiadania się w sprawie i składania bez żadnych ograniczeń dowodów na używanie znaku.

Uczestnik postępowania G. M. prowadząca działalność gospodarczą pod firmą A. w piśmie z dnia [...] marca 2006 r. wniosła również o oddalenie skargi. Podniosła, iż skarżąca nie przedstawiła istotnych zarzutów odnoszących się do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Zwróciła uwagę, iż w wydawnictwach encyklopedycznych jest jasno powiedziane, że usługą jest czynność czy działalność wykonywana na rzecz osób trzecich. W przedmiotowej sprawie nie chodzi o działania wykonywane przez A. S.A. w związku z przygotowywaniem np. gazety wydawanej przez spółkę, lecz usługi wydawnicze wykonywane przez A. S.A. na rzecz innych podmiotów. Zdaniem uczestnika prawidłowe jest stanowisko organu uznające, iż znak usługowy pełni w istocie funkcję oznaczenia przedsiębiorstwa i wskazuje na podmiot świadczący usługi.

Na rozprawie w dniu 21 marca 2006 r. skarżąca sprecyzowała zarzuty skargi, ostatecznie zarzucając Urzędowi Patentowemu RP naruszenie art. 169 ust. 1 i 6 ustawy – Prawo własności przemysłowej, a nie – jak to zostało określone w skardze – art. 28 ust. 1 w zw. z art. 13 ust. 1 ustawy o znakach towarowych.

W piśmie z dnia [...] marca 2006 r. – złożonym do akt na terminie rozprawy – skarżąca podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Sąd administracyjny wykonuje wymiar sprawiedliwości, poddając kontroli decyzje wydawane przez organy administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem, badając czy właściwie zastosowano przepisy prawa materialnego oraz przestrzegano przepisów proceduralnych w postępowaniu administracyjnym. Tylko w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa Sąd władny jest wzruszyć zaskarżoną decyzję. Nie każde wszak naruszenie prawa przez organy administracji publicznej daje Sądowi podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji. Art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej p.p.s.a.) stanowi, kiedy decyzje ulegają uchyleniu.

W ocenie Sądu, zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia

[...] stycznia 2005 r. nie narusza prawa materialnego, w tym przede wszystkim art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p., jak również – w ocenie Sądu – brak jest istotnych dla ostatecznego wyniku sprawy uchybień proceduralnych, które uzasadniałyby jej uchylenie.

Sporny znak "C" został zarejestrowany w dniu [...] lutego 1995 r. dla działalności usługowej w klasie 41. Powyższy znak towarowy jest znakiem słownym.

Podstawę materialnoprawną decyzji stanowił art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p., zgodnie z którym prawo ochronne wygasa na skutek nieużywania zarejestrowanego znaku towarowego w sposób rzeczywisty dla towarów objętych rejestracją w ciągu nieprzerwanego okresu pięciu lat, chyba że istnieją ważne powody jego nieużywania. Z wnioskiem o wygaśnięcie prawa ochronnego może wystąpić każdy, kto ma w tym interes prawny (art. 169 ust. 2 p.w.p.).

Wniosek o wygaśnięcie znaku towarowego "C" został sporządzony [...] marca 2003 r. i dlatego też, skoro nastąpiło to pod rządami ustawy prawo własności przemysłowej, przepisy tejże ustawy winny stanowić podstawę do rozstrzygnięcia wniosku. Zgodnie bowiem z art. 315 ust. 2 p.w.p. przepisy dotychczasowe stosuje się jedynie do stosunków powstałych przed dniem wejścia

w życie przepisów tej ustawy.

W ocenie Sądu Urząd Patentowy stosując właściwy akt prawny, zasadnie również przyjął, że wnioskodawczyni ma interes prawny w złożeniu wniosku

o wygaśnięcie prawa z rejestracji spornego znaku. Przepisy prawa własności przemysłowej nie zawierają legalnej definicji pojęcia "interes prawny". W doktrynie

i orzecznictwie sądowym (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 V 1999 r., sygn. akt III RN 5/99 opubl. OSNAPiUS 2000, Nr 9, poz. 337, z dnia 4 XII 2002 r., sygn. akt III RN 218/01, opubl. OSNAP 2004/2/23, a także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 III 2005 r. sygn. akt GSK 1311/05, niepubl.) przeważa opinia, zgodnie z którą powinien to być interes prawny w rozumieniu kodeksu postępowania administracyjnego, obiektywnie uzasadniony i posiadający materialny charakter. W rozpatrywanej sprawie wnioskodawczyni powołuje się na toczące się przed Urzędem Patentowym postępowanie z wniosku A. S.A. o unieważnienie jej znaku towarowego "C" w oparciu o rejestrację [...].

W tym stanie rzeczy należy podzielić pogląd Urzędu Patentowego o istnieniu po stronie wnioskodawczyni interesu prawnego wynikającego wprost z treści

art. 166 ust. 1 p.w.p. Zgodnie bowiem z regulacją zawartą w tym przepisie prawo ochronne na znak towarowy nie może być unieważnione w sytuacji gdy wcześniejszy znak towarowy, do którego jest podobny nie był używany

w rozumieniu art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p.

Nie budzi wątpliwości, że nabycie prawa do znaku towarowego przez rejestrację rodzi obowiązek używania zastrzeżonego oznaczenia pod rygorem wygaśnięcia prawa do niego przysługującego. W myśl art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. prawo ochronne na znak towarowy wygasa na skutek nieużywania zarejestrowanego znaku towarowego w sposób rzeczywisty dla towarów objętych rejestracją w ciągu nieprzerwanego okresu pięcioletniego, chyba że istnieją ważne powody jego nieużywania.

Zatem przedmiotem sporu jest rozstrzygnięcie czy w ciągu pięciu lat poprzedzających złożenie wniosku o wygaśnięcie prawa czyli w okresie od dnia

[...] marca 1998 r. do dnia [...] marca 2003 r., uprawniona używała znaku w sposób rzeczywisty lub też istniały w tym okresie ważne powody nieużywania zarejestrowanego znaku. Zgodnie z ust. 6 art. 169 p.w.p. obowiązek wykazania używania znaku towarowego spoczywa na uprawnionym z tytułu prawa ochronnego.

Termin "używanie" zaczerpnięty został z języka potocznego. W odniesieniu do znaku towarowego rozumiany jest także jako "korzystanie", "stosowanie" lub "robienie użytku" (tak m.in. Urszula Promińska /w:/ Ustawa o znakach towarowych. Komentarz. Wydawnictwo Prawnicze PWN, Warszawa 1998). Wobec braku legalnej definicji tego pojęcia przyjmuje się powszechnie, że używanie znaku polega na jego stosowaniu w celu odróżnienia w obrocie oznaczonych nim towarów lub usług jednego przedsiębiorstwa od tego samego rodzaju towarów lub usług innego przedsiębiorstwa. Obowiązkowi używania znaku czyni zadość jedynie jego używanie w związku z towarem lub usługą, albowiem znak towarowy to odbity

w świadomości odbiorcy związek oznaczenia towaru bądź usługi. Konieczne jest aby przeciętny odbiorca na rynku mógł łączyć określony towar lub usługę

z oznaczeniem. W przypadku usług wykonywaniu obowiązku z art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. musi zawsze towarzyszyć rzeczywiste świadczenie usług pod tym znakiem.

Zgodnie z "Leksykonem własności przemysłowej i intelektualnej" pod red. Andrzeja Szewca (Zakamycze 2003 r., Urząd Patentowy RP) usługa to działalność gospodarcza, która nie polega na wytwarzaniu dóbr materialnych, ale ma charakter świadczeń osób fizycznych i prawnych na rzecz innych osób. W literaturze przedmiotu podkreśla się niematerialny charakter usług, co powoduje utratę substratu znaku, którym jest produkt. Znaku używa się wówczas przede wszystkim w reklamie lub korespondencji handlowej. Zwraca się jednak uwagę, że usługa może znaleźć swój nośnik materialny, który nałożenie znaku czyni możliwym. Jako przykład wskazuje się usługi bankowe i umieszczenie znaku na czekach, wekslach czy też kartach, a przy usługach transportowych – umieszczanie znaku na etykietach mocowanych np. do walizek (tak R. Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz. Wydawnictwo Prawnicze 1997, U. Promińska, Ustawa o znakach towarowych, Komentarz. Wydawnictwo Prawnicze 1998). Przyjmuje się również, mając na względzie niematerialną naturę usługi, że znak usługowy pełni więc w istocie funkcję oznaczenia przedsiębiorstwa i wskazuje na podmiot świadczący usługi, a nie na usługę jako taką (tak U. Prominska /w:/ Prawo własności przemysłowej. Przepisy i omówienia. Wydawnictwo Prawnicze).

W rozpatrywanej sprawie sporny znak został zarejestrowany do oznaczenia usług w klasie 41 Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług (Klasyfikacji Nicejskiej). Usługi wskazane w tej klasie dotyczą nauczania, kształcenia, rozrywki, działalności sportowej i kulturalnej. Jak wskazano w uwagach wyjaśniających klasa ta obejmuje głównie usługi świadczone przez osoby lub instytucje mające na celu rozwijanie zdolności umysłowych ludzi lub zwierząt, jak również usługi polegające na propagowaniu tego rodzaju usług. W decyzji z dnia [...] stycznia 2005 r. Urząd Patentowy RP stwierdził wygaśnięcie prawa ochronnego na znak towarowy słowny "C" w części odnoszącej się do usług wydawniczych w klasie 41. A zatem przedmiotem badania Urzędu winno być jedynie używanie spornego znaku tylko

w zakresie tych usług, bez potrzeby odnoszenia się do usług innego rodzaju wskazanych w klasie 41. W ocenie Sądu Urząd Patentowy RP prawidłowo ustalił, iż skarżąca spółka a wcześniej Fundacja [...] "T" nie wykonywały usług wydawniczych. Nie został więc spełniony warunek

o którym mowa powyżej – rzeczywistego świadczenia usług pod znakiem korzystającym z ochrony. Rację ma Urząd Patentowy – wskazując w zaskarżonej decyzji – iż do rejestracji spornego znaku towarowego doszło bez dostatecznego wyjaśnienia co strona wnioskująca rozumie pod pojęciem usługi wydawnicze i jak ma się przejawiać ten rodzaj działalności Fundacji "T". Z akt administracyjnych dotyczących rejestracji znaku towarowego "C" nie wynika aby ten rodzaj usług był przez wnioskującą Fundację wykonywany. Nie wykazała tego również

w toku postępowania spornego aktualna uprawniona ze znaku – spółka A. Również A. S.A. – jak prawidłowo ustalił to organ - nie prowadzi usług wydawniczych. Jak wynika z odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego przedmiotem działalności skarżącej jest m.in. wydawanie gazet, czasopism i wydawnictw periodycznych oraz pozostała działalność wydawnicza, drukowanie gazet, działalność poligraficzna, działalność usługowa związana z poligrafią, działalność radiowa i telewizyjna, działalność usługowa w zakresie instalowania, naprawy

i konserwacji nadajników telewizyjnych i radiowych i inne. Z tego skrótowego przeglądu przedmiotu działalności skarżącej wynika, że prowadzi ona działalność wydawniczą tzn. jest wydawcą np. [...], a nie prowadzi usług wydawniczych. Analizując przedmiot działalności skarżącej zwrócić trzeba bowiem uwagę np. na rozróżnienie działalności poligraficznej i działalności usługowej związanej z poligrafią. A. S.A. tworzy i opracowuje towary należące głównie do klasy 16 m.in. tworzy i opracowuje swoją gazetę – "[...]", lecz nie świadczy w tym zakresie usług na rzecz innych podmiotów. Nie jest świadczeniem usług wydawniczych – jak wywodzi to w skardze skarżąca – zbieranie, ocenianie

i opracowywanie materiałów do dodatku "C". Jest to bowiem proces redagowania tytułu prasowego, którego właścicielem jest wydawca czyli A. S.A. To samo odnieść należy do nawiązywania kontaktów z autorami artykułów, którzy sami zgłaszają się do redakcji bądź są przez nią wyszukiwani. Dziennikarze

ci opracowując artykuły publikowane w dodatku "C" są wobec wydawcy świadczeniodawcami, a nie wydawca świadczy na ich rzecz usługi wydawnicze. Istotne w rozpoznawanej sprawie jest również i to, że pełna nazwa [...], bezpłatnego dodatku do [...]brzmi "G" i taki tytuł figuruje w rejestrze dzienników i czasopism prowadzonym w Sądzie Okręgowym

w W.

Reasumując tę część rozważań – w ocenie Sądu – uznać należy, iż A. S.A. nie wykazała wykonywania przez siebie, ani też przez wcześniej uprawnionego ze znaku usług wydawniczych w okresie 5 lat przed zgłoszeniem wniosku

o wygaśnięcie prawa ochronnego, a tym samym skoro nie było rzeczywistego wykonywania tych usług nie można uznać, iż znak "C" był używany do ich oznaczania. Skarżąca w toku postępowania nie udowodniła, aby przeciętny odbiorca miał świadomość związku zachodzącego pomiędzy usługą wydawniczą

a jej oznaczeniem "C", a jest to niezbędne, obok rzeczywistego wykonywania usług, do uznania, że znak jest używany. Znak towarowy musi identyfikować i indywidualizować usługę, czynić ją rozróżnialną wśród innych usług. Czym innym są bowiem przykłady, na które powołuje się skarżąca,

a wskazane w literaturze przedmiotu tj. oznaczanie czeków, weksli czy kart znakiem usługowym a czym innym oznaczanie dodatku do "[...]" zarejestrowanym tytułem prasowym. "G" jest tytułem prasowym a nie znakiem towarowym służącym do oznaczenia usług wydawniczych.

Zdaniem Sądu nie można natomiast zgodzić się z poglądem wyrażonym przez Urząd Patentowy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że w celu używania znaku "C" A. S.A. powinna utworzyć oficynę wydawniczą pod nazwą "C". Zgodnie z poglądami doktryny znak usługowy pełni

w istocie najczęściej funkcje oznaczania przedsiębiorstwa i wskazuje na podmiot świadczący usługi. Jednakże nie jest to jedyna możliwość używania znaku i dlatego też to do uprawnionego należy wybór formy korzystania z udzielonego mu prawa ochronnego.

Odnosząc się do zarzutów skargi dotyczących uchybień przepisom postępowania to należy podkreślić, że takie uchybienia mogą prowadzić do uchylenia decyzji tylko wówczas, gdy są na tyle ważkie, że ich naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W rozpoznawanej sprawie sąd nie dopatrzył się tego typu uchybień. W ocenie Sądu organ dokonał wyczerpujących ustaleń faktycznych i na ich bazie podjął rozstrzygniecie, które prawa nie narusza. Wyjaśnił przy tym przesłanki swojego działania, zaś przytoczona na ten temat argumentacja, choć dość chaotyczna, nie nasuwa istotnych zastrzeżeń.

Postępowanie w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy toczy się w trybie postępowania spornego. Do tegoż postępowania stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Oznacza to, iż Urząd Patentowy zobligowany jest do stosowania ogólnych zasad postępowania administracyjnego określonych w art. 6 k.p.a., w tym zwłaszcza zasady prawdy materialnej wyrażonej w art. 7 kpa. Stronom przysługuje prawo do czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów przed wydaniem decyzji (art. 10 § 1 kpa). Na organie prowadzącym postępowanie ciąży w każdym przypadku obowiązek podejmowania czynności skłaniających strony do zawarcia ugody administracyjnej (art. 13 kpa). W ocenie Sądu w rozpatrywanej sprawie organ wskazanych wyżej zasad nie naruszył. Zgodnie z art. 169 ust. 6 p.w.p. obowiązek wykazania używania znaku towarowego spoczywa na uprawnionym z tytułu prawa ochronnego. Do niego zatem należy inicjatywa dowodowa, zaś do Urzędu Patentowego ocena przedstawionych dowodów. Nie oznacza to, iż obowiązkiem Urzędu jest ocena dowodów w trakcie trwania postępowania i wzywania do złożenia dodatkowych dowodów w sytuacji uznania za niewystarczające dowodów dotychczasowych. Stanowiłoby to naruszenie zasady równości stron. Wskazać jednocześnie należy, że skarżąca w toku całego postępowania była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, który nie był niczym ograniczony w możliwości prezentowania swego stanowiska. Pełnomocnik ten, formułując zarzuty skargi dotyczące ułomności przeprowadzonego postępowania dowodowego, nie wskazał jakie jeszcze w jego ocenie dowody winien przeprowadzić Urząd Patentowy.

Niezasadny jest również zarzut skargi, iż organ nie odniósł się do informacji zawartej w artykule A. G. pt "D". Urząd Patentowy dokonał oceny tego dowodu uznając, że nie wnosi on nic istotnego do sprawy i z taką oceną organu – w ocenie Sądu – należy się co do zasady zgodzić. Artykuł ten – jak na to wskazuje sama skarżąca – jest jedynie informacją, prezentacją poglądów autora publikacji. Nie jest natomiast dokumentem, który jako jeden z dowodów wymienionych w art. 75 kpa, mógłby się przyczynić do ustalenia istnienia faktu istotnego w sprawie. Wprawdzie powołany przepis wskazuje, że dowodem może być wszystko, co przyczynia się do wyjaśnienia sprawy, ale nie należy tego odnieść do przywoływanego artykułu, dotyczącego problematyki prawa podatkowego. Jego treść nie przyczynia się

w żaden sposób do wyjaśnienia istoty rozpoznawanej sprawy.

Odnosząc się do zarzutu skargi nieuznania przez Urząd załączonych dowodów używania znaku, należy jeszcze raz wskazać, że wygaszenie znaku nie nastąpiło w całej klasie 41, a tylko w części odnoszącej się do usług wydawniczych w tej klasie. Dla takiego zakresu wygaszenia nie jest istotna zawartość dodatku "G", tym bardziej, że wbrew twierdzeniom skargi nie przesądza ona

o wytworzeniu się związku pojęciowego między znakiem "C"

a niematerialnymi usługami wydawniczymi.

Mając wszystkie powyższe względy na uwadze Sąd uznając, iż zaskarżona decyzja odpowiada prawu na zasadzie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.

Treść orzeczenia pochodzi z Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych (nsa.gov.pl).

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.