Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1975-04-14 sygn. II CR 114/75

Numer BOS: 1868029
Data orzeczenia: 1975-04-14
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt II CR 114/75

Wyrok z dnia 14 kwietnia 1975 r.

Samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody odpowiada za następstwa wypadku, jakiego doznał pasażer w czasie wsiadania do pojazdu stojącego w gotowości do odjazdu z nie uruchomionym jeszcze silnikiem.

Przewodniczący: sędzia Z. Wasilkowska. Sędziowie: W. Maruczyński (sprawozdawca), K. Piasecki.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Jerzego S. przeciwko: 1) Przedsiębiorstwu Robót Budowlanych Przemysłu Węglowego w K., 2) Przedsiębiorstwu Transportowo-Spedycyjnemu Budownictwa Węglowego w K., 3) Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń - Oddział Miejski w K. o odszkodowanie na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 28 listopada 1974 r.,

uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Katowicach, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego.

Uzasadnienie

Powód domagał się zasądzenia na swoją rzecz od pozwanych kwoty 35.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz renty wyrównawczej w kwocie po 2.702 zł i od 31.I.1973 r. w kwocie po 2.590 zł miesięcznie.

Powód wyjaśnił, że w czasie odbywania kary pozbawienia wolności był zatrudniony w pozwanym Przedsiębiorstwie Robót Budowlanych Przemysłu Węglowego w K. i że był dowożony do pracy i odwożony z pracy samochodem ciężarowym, którego samoistnym posiadaczem było pozwane Przedsiębiorstwo Transportowo-Spedycyjne Budownictwa Węglowego. Powód po skończonej pracy w dniu 16.VI.1970 r. wsiadał pierwszy do podstawionego samochodu i po postawieniu nogi na szczeblu drabiny metalowej, przystawionej do burty, spadł, doznając złamania kości przedramieniowej prawej ręki. Na skutek tego wypadku jego zdolność do zarobkowania uległa trwałemu ograniczeniu.

Pozwane Przedsiębiorstwo Robót Budowlanych broniło się zarzutem braku biernej legitymacji procesowej.

Pozwane Przedsiębiorstwo Transportowe zakwestionowało zasadność roszczeń powoda, a ponadto zarzuciło ich przedawnienie.

Pozwany ubezpieczyciel również wniósł o oddalenie powództwa.

Sąd Wojewódzki przyjął, że podane okoliczności są zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy. Jednakże oddalił w całości powództwo, przyjmując, że pozwanym Przedsiębiorstwom nie można przypisać żadnej winy za spowodowanie wypadku.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarżący słusznie zarzucił, iż Sąd Wojewódzki z naruszeniem art. 217 § 2 k.p.c. pominął oferowany przez powoda dowód ze świadka Mariana G., przy pomocy którego powód chciał wykazać, że przyczyną wypadku było przesunięcie się nieodpowiednio zamocowanej drabinki, oraz że nie ustosunkował się do zeznań świadka K., który w taki sam sposób zrelacjonował przebieg i przyczynę wypadku.

Ustalenie tej okoliczności miało istotne znaczenie, zwłaszcza w odniesieniu do pozwanego Przedsiębiorstwa Robót Budowlanych, którego odpowiedzialność mogła kształtować się na zasadzie zawinienia jego funkcjonariuszy (art. 420 w zw. z art. 417 k.c.).

Z urzędu należało podnieść, że odpowiedzialność pozwanego Przedsiębiorstwa Transportowo-Spedycyjnego kształtowała się na zasadzie ryzyka (art. 436 w zw. z art. 435 k.c.).

Samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody odpowiada za następstwa wypadku, jakiego doznał pasażer w czasie wsiadania do pojazdu stojącego w gotowości do odjazdu z nie uruchomionym jeszcze silnikiem.

Takie stanowiska jednolicie zajmuje doktryna. Do ekskulpacji samoistnego posiadacza samochodu nie wystarcza wykazanie, jak to miało miejsce w rozstrzyganej sprawie, braku jego winy.

Możliwości ekskulpacji są ściśle ograniczone treścią art. 435 § 1 k.c. W danej sprawie można z góry wykluczyć działanie osoby trzeciej. W rachubę mogłaby wejść wyłącznie wina poszkodowanego. Jednakże dotychczas zebrany materiał procesowy nie wskazuje przekonywająco na istnienie takiej winy.

Powyższe rozważania z mocy § 14 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 kwietnia 1968 r. (Dz. U. Nr 15, poz. 89) odnoszą się również do pozwanego ubezpieczyciela.

Dlatego z mocy art. 388 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok.

Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy Sąd Wojewódzki przede wszystkim rozważy, czy roszczenie powoda nie uległo przedawnieniu z mocy art. 442 k.c., a jeżeli tak, to czy zachodzą przesłanki zastosowania art.117 § 3 k.c.

OSNC 1976 r., Nr 2, poz. 37

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.