Wyrok z dnia 2007-06-21 sygn. II GSK 61/07
Numer BOS: 1855145
Data orzeczenia: 2007-06-21
Rodzaj organu orzekającego: Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie: Andrzej Kisielewicz (sprawozdawca), Jacek Chlebny (przewodniczący), Małgorzata Korycińska
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Jacek Chlebny Sędziowie Andrzej Kisielewicz (spr.) NSA Małgorzata Korycińska Protokolant Karolina Mamcarz po rozpoznaniu w dniu 21 czerwca 2007 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej T. P. S.A. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 października 2006 r. sygn. akt VI SA/Wa 1324/06 w sprawie ze skargi T. P. S.A. w W. na decyzję Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia 28 kwietnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie usług telekomunikacyjnych 1. oddala skargę kasacyjną 2. zasądza od T. P. S.A. w W. na rzecz Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 13 października 2006 r. o sygn. akt VI SA/Wa 1324/06 oddalił skargę T. P. S.A. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia 28 kwietnia 2006 r. nr [...] zawierającą sprzeciw wobec projektu cennika usług telekomunikacyjnych.
Sąd orzekał na podstawie następujących okoliczności faktycznych.
W dniu 13 stycznia 2006 r. T. P. S.A., dalej TP S.A., przedłożyła Prezesowi Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty projekt cennika usług telekomunikacyjnych pod nazwą "plan tp społeczny" z jednoczesnym wycofaniem dotychczasowego planu taryfowego p.n. "plan tp socjalny". W związku ze zniesieniem z dniem 13 stycznia 2006 r. dotychczasowego organu administracji rządowej Prezesa URTiP i utworzeniem w jego miejsce nowego organu tj. Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, Prezes Rady Ministrów powierzył w dniu 14 stycznia 2006 r. Annie Streżyńskiej, Podsekretarzowi Stanu w Ministerstwie Transportu i Budownictwa, stanowisko pełniącego obowiązki Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, dalej p.o. Prezes UKE.
Decyzją z dnia 17 marca 2006 r. nr [...] p.o. Prezes UKE zgłosił na podstawie art. 48 ust. 2 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. Nr 171, poz. 1800 ze zm.) sprzeciw wobec nowego cennika usług telekomunikacyjnych. P.o. Prezes UKE uznał, że propozycje zmian cennika usług zawarte w "planie tp społecznym" są niezgodne z przepisami art. 74 ust. 1 w związku z art. 72 ust. 1 p.t. w zakresie uprawnień abonenckich. Zapisy nowego planu taryfowego TP S.A. uniemożliwiały abonentom, po przyłączeniu do stacjonarnej sieci telefonicznej, wybór innego, poza TP S.A., dostawcy usług telekomunikacyjnych i tym samym naruszały uprawnienia abonentów zagwarantowane w wymienionych przepisach ustawy.
Po rozpoznaniu wniosku TP S.A. o ponowne rozpatrzenie sprawy p.o. Prezes UKE decyzją z dnia 28 kwietnia 2006 r. podtrzymał sprzeciw wyrażony przez ten organ w I instancji. Wskazał dodatkowo na niezgodność postanowień nowego cennika usług telekomunikacjach z przepisem art. 57 ust. 1 pkt 3 Prawa telekomunikacyjnego, według których przystąpienie abonentów do "planu tp społecznego" było uzależnione od przedstawienia informacji na temat ich statusu materialnego. "Plan tp społeczny" był bowiem przeznaczony dla klientów, którzy chwili składania zamówienia na ten plan posiadaliby status osoby bezrobotnej lub uprawnionej do pobierania świadczeń z tytułu ubezpieczenia emerytalnego lub rentowego lub korzystaliby z pomocy społecznej. Informacje te, zdaniem organu, wykraczały poza zakres danych określonych w art. 161 ust. 2 ustawy. W dalszej części uzasadnienia decyzji organ podkreślił, że powierzenie obowiązków Prezesa UKE Annie Streżyńskiej przez Prezesa Rady Ministrów miało charakter tymczasowy. Celem tego aktu było zapewnienie bieżącego wykonywania zadań ciążących na Prezesie UKE w dziedzinie rynku usług telekomunikacyjnych i pocztowych do czasu powołania konkretnej osoby na to stanowisko w trybie określonym w ustawie. P.o. Prezes UKE uznał także, że decyzja o sprzeciwie z dnia 17 marca 2006 r., wbrew twierdzeniom TP S.A., została wydana z zachowaniem trzydziestodniowego terminu określonego w art. 48 ust. 2 Prawa telekomunikacyjnego tj. 29 dnia od momentu przedłożenia cennika - 13 stycznia 2006 r. Termin ten ulegał trzykrotnemu zawieszeniu na skutek uzupełniania przez TP S.A. dokumentacji cennika usług.
Od ostatecznej decyzji Prezesa UKE TP S.A. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie żądając stwierdzenia nieważności obydwu decyzji lub ich ewentualnego uchylenia.
Sąd I instancji odnosząc się do kwestii umocowania Anny Streżyńskiej do wykonywania czynności prawnych w imieniu Prezesa UKE uznał, że Anna Streżyńska została prawidłowo powołana do pełnienia obowiązków Prezesa UKE. W ocenie Sądu Prezes UKE jest ministrem w rozumieniu art. 5 § 2 pkt 4 k.p.a., a zatem Prezes Rady Ministrów mógł na podstawie art. 36 ustawy z dnia 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów (Dz. U. Nr 24, poz. 199 ze zm.), powierzyć funkcję pełnienia obowiązków ministra - Prezesa UKE Annie Streżyńskiej. Sąd nie podzielił zarzutu skarżącej, że skoro prawo telekomunikacyjne nie przewiduje organu w takiej postaci, to zaskarżona decyzja oraz decyzja ją poprzedzająca zostały wydane przez organ nieistniejący, co, zdaniem skarżącej, rodzi skutek rażącego naruszenia prawa. Sąd podkreślił, że Prezes UKE jest organem administracji publicznej, umocowanym do stosowania środków władczych i działającym w ramach ustawowo przyznanych mu kompetencji, zaś brak osoby fizycznej wykonującej funkcje organu nie jest tożsamy z brakiem samego organu. Na poparcie tej tezy Sąd powołał się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawach o sygn. akt II GZ 54/06 oraz II GZ 55.
Sąd nie uwzględnił również zarzutu naruszenia art. 48 ust. 2 Prawa telekomunikacyjnego i stwierdził, że decyzja o sprzeciwie została wydana przez organ regulacyjny z zachowaniem terminu 30 dni. Sąd nie podzielił poglądu skarżącej, według którego zawieszenie terminu 30 dni określonego w art. 48 ust. 2 ustawy, rozpoczyna się z dniem doręczenia skarżącej pisma Prezesa UKE wzywającego do uzupełnienia cennika i kończy się z dniem doręczenia organowi odpowiedzi spółki. Uznał, że jedynie organ jest zobowiązany do zawieszenia 30 - dniowego terminu, ponieważ termin ten jest dla organu wiążący w celu wydania decyzji administracyjnej o sprzeciwie. Zatem przerwanie powyższego terminu następuje, zgodnie z przepisem art. 57 § 5 k.p.a., z momentem nadania przez organ pisma wzywającego operatora do uzupełnienia cennika.
Zdaniem Sądu organ administracji publicznej słusznie podniósł w toku postępowania administracyjnego, że z chwilą zawarcia umowy z TP S.A. według "planu tp społecznego" abonent nie mógł korzystać z usług innego operatora i był tym samym pozbawiony wyboru innego, konkurencyjnego dostawcy usług telekomunikacyjnych. W świetle obowiązujących przepisów prawa telekomunikacyjnego plany taryfowe są elementem umowy i każda zmiana planu telefonicznego wiąże się ze zmianą postanowień umowy w ramach, której abonent powinien, zgodnie z art. 72 ust. 1 ustawy, mieć zagwarantowaną możliwość dowolnego wyboru dostawcy usługi.
Sąd stwierdził także, że Prezes UKE zasadnie wskazał na naruszenie przez skarżącą przepisu art. 57 ust. 1 pkt 3 Prawa telekomunikacyjnego w świetle, którego dostawca usług nie może uzależniać zawarcia umowy o świadczenie publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych od udzielenia informacji innych niż określone w art. 161 ust. 2 ustawy, w przypadku użytkownika końcowego będącego osobą fizyczną.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego T. P. S.A. wniosła skargę kasacyjną. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
1. Na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr153, poz.1270), dalej p.p.s.a. naruszenie art. 145 § 1 pkt. 2 p.p.s.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy przez brak stwierdzenia nieważności decyzji p.o. Prezesa UKE nr [...] oraz decyzji nr [...].
2. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego tj.
-art. 48 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r.- Prawo telekomunikacyjne polegające na przekroczeniu terminu na wniesienie sprzeciwu przez Prezesa UKE,
-art. 161 ust. 3 Prawa telekomunikacyjnego w związku z art. 23 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych oraz w związku z art. 91 ust.1 Prawa telekomunikacyjnego przez przyjęcie, że skarżąca nie ma prawa gromadzić danych dotyczących statusu ekonomicznego użytkownika,
-art. 72 ust. 1 Prawa telekomunikacyjnego polegające na błędnej interpretacji tego przepisu.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca podniosła, że w dniu 14 stycznia 2006 r. Prezes Rady Ministrów bezpodstawnie powierzył pełnienie obowiązków Prezesa UKE Annie Streżyńskiej, Podsekretarzowi Stanu w Ministerstwie Transportu i Budownictwa. Takiej podstawy nie stanowi, zdaniem skarżącej, powołany przez Sąd art. 36 ustawy z dnia 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów, gdyż w rozumieniu tej ustawy chodzi wyłącznie o stanowisko ministra, czyli podmiot o którym mowa w art. 147 Konstytucji RP. Przepis ten bowiem, oprócz Prezesa Rady Ministrów i ministrów, wymienia także przewodniczących określonych w ustawach komitetów. Według skarżącej Prezes UKE nie należy do tej kategorii podmiotów. W świetle art. 149 Konstytucji RP ministrem jest osoba kierująca określonym działem administracji rządowej lub wypełniająca zadania wyznaczone przez Prezesa Rady Ministrów. Anna Streżyńska nie była członkiem Rady Ministrów lecz Podsekretarzem Stanu w Ministerstwie Transportu i Budownictwa i piastując to stanowisko nie mogła zastępować Ministra. Skarżąca podkreśliła, że w sytuacji, gdy nie doszło do prawidłowego powołania konkretnej osoby na stanowisko organu, osoba ta nie może działać w imieniu organu. W konsekwencji decyzja o sprzeciwie została wydana przez nieuprawniony podmiot, co stanowi rażące naruszenie prawa.
Skarżąca podniosła również, że sprzeciw p.o. Prezesa UKE jest nieważny, gdyż został zgłoszony po upływie terminu 30 dni. Podkreśliła, że w sytuacji gdyby organ nie zażądał dodatkowych wyjaśnień do zaproponowanego cennika usług telekomunikacyjnych, termin 30 dni na zgłoszenie sprzeciwu upłynąłby 12 lutego 2006 r. licząc od dnia 13 stycznia 2006 r. tj. dnia złożenia projektu cennika. Na skutek dwukrotnych wezwań organu do przedłożenia przez operatora dodatkowych informacji okres ten ulegał odpowiednio przedłużeniu tj. do 21 lutego 2006 r., a następnie do 9 marca 2006 r. Ostatni termin należało, zdaniem skarżącej, potraktować jako termin ostateczny do wniesienia sprzeciwu. Kolejne pismo organu z dnia 10 marca 2006 r. wzywające operatora do uzupełnienia cennika zostało wystosowane już po upływie terminu 30 dni. Zatem decyzja p.o. Prezesa UKE z dnia 17 marca 2006 r. wyrażająca sprzeciw jest wadliwa, gdyż została wydana po terminie określonym w ustawie. Wbrew twierdzeniom Sądu skarżąca uznała, że o zawieszeniu terminu 30 dni, o którym mowa w art. 48 ust. 3 ustawy decyduje moment doręczenia pisma stronie a nie moment wysłania (nadania) wezwania przez organ. Zdaniem skarżącej Sąd błędnie powołał się na art. 57 § 5 k.p.a., gdyż przepis ten dotyczy czynności podejmowanych przez stronę a nie przez organ, o czym świadczy treść art. 58 k.p.a. Przyjęcie tezy, że zawieszenie biegu terminu 30 dni następuje z chwilą nadania pisma przez organ, powoduje bardzo niekorzystne skutki dla przedsiębiorcy telekomunikacyjnego, gdyż nie jest on w stanie stwierdzić, czy cennik może zacząć obowiązywać w planowanym terminie.
Zdaniem skarżącej Sąd I instancji wskazując na naruszenie art. 57 ust.1 pkt 3 w związku z art. 161 ust. 2 Prawa telekomunikacyjnego nie uwzględnił treści art. 161 ust. 3 tejże ustawy, który stanowi, że oprócz danych wymienionych w art. 161 ust. 2 dostawca publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych może, za zgodą użytkownika będącego osobą fizyczną, przetwarzać inne dane związane ze świadczoną usługą w szczególności numer NIP itp. Sformułowanie w szczególności oznacza, że może również chodzić o inne dane. Oferowanie zróżnicowanych pakietów cenowych z uwzględnieniem sytuacji ekonomicznej użytkownika końcowego jest, zdaniem skarżącej, dopuszczalne na podstawie art. 91 ust. 1 Prawa telekomunikacyjnego i jest zgodne z art. 23 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie danych osobowych. Przepis ten pozwala bowiem na przetwarzanie danych osobowych w sytuacji, gdy jest to niezbędne do zrealizowania obowiązku wynikającego z przepisu prawa (art. 91 ust.1).
Błędny jest również zarzut Sądu dotyczący naruszenia przez operatora art. 72 ust. 1 Prawa telekomunikacyjnego. Skarżąca podkreśliła, że "plan tp socjalny", który jest obecnie w ofercie TP S.A. zawiera analogiczny zapis mówiący o możliwości korzystania przez abonentów planu wyłącznie z usług skarżącej. Prezes URTiP w piśmie z dnia 14 maja 2003 r. zaakceptował ten zapis w "planie tp socjalnym" pomimo obowiązywania w tamtym czasie identycznej regulacji prawnej do tej zawartej w art. 72 ust. 1. Akceptacja poprzedniego cennika usług stanowiła, zdaniem skarżącej, aprobatę przez organ regulacyjny interpretacji przepisów prawa telekomunikacyjnego przedstawionej przez TP S.A.
Mając na uwadze powyższe TP S.A wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W skardze kasacyjnej zarzucono, że zaskarżona do Sądu I instancji decyzja administracyjna była wadliwa, ponieważ została podjęta przez osobę niewłaściwie umocowaną w roli organu – Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Zdaniem skarżącej nieprawidłowe powołanie konkretnej osoby na stanowisko organu powoduje, że osoba ta nie może działać w imieniu organu. W konsekwencji podjęte przez nią decyzje są decyzjami podmiotu nieuprawnionego, a więc decyzjami podjętymi z rażącym naruszeniem prawa.
Według art. 190 ust. 4 ustawy z 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. Nr 171, poz. 1800 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym w czasie podejmowania spornych decyzji Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej powoływał i odwoływał Prezes Rady Ministrów spośród trzech zaproponowanych kandydatów przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Ponadto ustawa z 29 grudnia 2005 r. o przekształceniach i zmianach w podziale zadań i kompetencji organów państwowych właściwych w sprawach łączności, radiofonii i telewizji (Dz. U. Nr 287, poz. 2258) nakazywała KRRiT - niezwłocznie po powołaniu jej nowych członków – zaproponowanie Prezesowi RM trzech kandydatów na stanowisko Prezesa UKE (art. 22 ust. 1). Prezes RM został zaś zobligowany do powołania na stanowisko Prezesa UKE osoby spośród trzech kandydatów zaproponowanych mu przez KRRiT (art. 22 ust. 2 tej ustawy).
W dniu 14 stycznia 2006 r., a więc w dniu wejścia w życie wyżej przedstawionych regulacji prawnych Prezes Rady Ministrów powierzył Annie Streżyńskiej pełnienie obowiązków Prezesa UKE. Nie ulega wątpliwości, że obie sporne decyzje zostały podjęte przez Annę Streżyńską posiadającą status osoby pełniącej obowiązki organu – Prezesa UKE, przed powołaniem jej na to stanowisko w trybie przewidzianym ustawą.
Zarówno ustawa – Prawo telekomunikacyjne, jak i ustawa z 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów (Dz. U. z 2003 r., Nr 24, poz. 199 ze zm.) nie przewidują dla Prezesa RM takiej formy czasowego powierzenia funkcji organu administracji rządowej, możliwej do zastosowania w rozpatrywanym przypadku. Sąd I instancji błędnie powołał się na treść art. 36 wspomnianej ustawy o Radzie Ministrów, ponieważ przepis ten dotyczy jedynie czasowego zastępstwa na stanowisku ministra. Nie można więc uznać, że Anna Streżyńska została prawidłowo powołana do pełnienia obowiązków Prezesa UKE.
Na marginesie można zauważyć, że mimo braku dostatecznych regulacji prawnych, dotyczących instytucji powierzenia obowiązków organu, czy powierzenia obowiązków na określonym stanowisku praktyka posługiwania się takim powierzeniem obowiązków nie jest wcale rzadka. Nadużywanie powierzania obowiązków w administracji rządowej na tzw. wyższych stanowiskach w służbie cywilnej doprowadziło nawet do interwencji ustawodawcy, polegającej na wprowadzeniu do nieobowiązującej już ustawy z 18 grudnia 1998 r. o służbie cywilnej (Dz. U. z 1999, Nr 49, poz. 483 ze zm.) przepisów określających czasowe limity powierzenia obowiązków na stanowisku nieobsadzonym we właściwym trybie (art. 48 a). Prawo nie wyklucza więc stosowania takiej formy czasowego obsadzania stanowisk w administracji rządowej. Czasowe powierzanie obowiązków organu administracji rządowej przez Prezesa Rady Ministrów można uzasadniać treścią jego konstytucyjnych kompetencji własnych, jako zwierzchnika służbowego pracowników administracji rządowej (art. 148 pkt 7 Konstytucji) i jako reprezentanta Rady Ministrów, do której należy kierowanie administracją rządową (art. 146 ust. 3 i art. 148 pkt 1).
Niemniej jednak wydaje się, że powierzenie przez Prezesa Rady Ministrów pełnienia obowiązków Prezesa UKE w trybie innym niż przewidziany w ustawie Prawo telekomunikacyjne, nie ma dostatecznych podstaw prawnych. Ustalenie konsekwencji takiego umocowania do działania w charakterze organu dla decyzji podjętych przez osobę w ten sposób umocowaną wymaga uwzględnienia zarówno treści, jak i charakteru tego aktu. Określenie "powierzenie obowiązków" (organu lub na stanowisku) niewątpliwie oznacza powierzenie wszystkich funkcji organu, albo inaczej wszystkich kompetencji, uprawnień i obowiązków przynależnych temu organowi (stanowisku), w tym też kompetencji władczych obejmujących wydawanie decyzji administracyjnych. Tym więc różni się w praktyce od powołania na stanowisko, że jest powołaniem czasowym, "prowizorycznym". W rozpatrywanej sprawie akt powierzenia obowiązków został podjęty przez Prezesa RM, zatem przez organ ustawowo upoważniony do powołania na stanowisko Prezesa UKE. Powierzenie przez Prezesa RM obowiązków organu administracji publicznej jest bez wątpienia aktem o charakterze administracyjnoprawnym (publicznoprawnym). Ze względu na potrzebę zapewnienia porządku prawnego w dziedzinie administrowania w doktrynie prawa administracyjnego przyjmuje się zasadę domniemania ważności aktu administracyjnego. Według tej zasady akt administracyjny nawet wadliwy, jest uznawany za obowiązujący, dopóki w odpowiednim trybie nie zostanie usunięty z porządku prawnego. Nawet jeżeli jest dotknięty poważną wadą prawną, nikt nie może skutecznie powołać się na jego nieważność zanim ta nieważność nie zostanie formalnie stwierdzona. Wyjątek stanowią tzw. nieakty, a więc m. in. takie działania, które nie mają nawet dostatecznych, zewnętrznych znamion aktu administracyjnego. W rozpatrywanej sprawie akt powierzenia obowiązków Prezesa UKE został wydany przez organ właściwy do powołania na stanowisko Prezesa UKE, skierowany do osoby, która spełniała wymagania niezbędne do powołania i która została później powołana na to stanowisko. Trudno więc byłoby uznać to powierzenie za "nieakt"- czynność niewywołującą określonych w niej skutków prawnych. Rozpatrywany akt powierzenia obowiązków będący w istocie czasowym powołaniem na stanowisko może się jedynie spotkać z zarzutem niezachowania ustawowej procedury powołania, dopuszczającej powołanie Prezesa UKE spośród trzech kandydatów przedstawionych przez KRRiT.
Nie jest zatem zasadny przedstawiony wyżej zarzut skargi kasacyjnej, że Anna Streżyńska nie była uprawniona do działania w charakterze organu administracji publicznej i dlatego podjęte przez nią decyzję są dotknięte wadą rażącego naruszenia prawa. Została umocowana przez Prezesa RM do działania w charakterze organu (Prezesa UKE) i dopóki to umocowanie dokonane aktem administracyjnoprawnym korzysta z domniemania prawidłowości (ważności), zarzuty, że podjęte przez nią decyzje są dotknięte poważną wadą prawną, dającą podstawę do stwierdzenia ich nieważności, nie są uprawnione. Trzeba dodać, że kwestia ewentualnej wadliwości aktu powierzenia obowiązków Prezesa UKE nie mogła być przedmiotem badania Sądu I instancji w sprawie ze skargi na decyzje administracyjne wydane przez osobę w ten sposób umocowaną do działania w charakterze organu. Sąd administracyjny I instancji rozstrzyga bowiem w granicach danej sprawy (art. 134 § 1 i art. 135 p.p.s.a.), a granice sprawy wyznacza w tym przypadku treść zaskarżonej decyzji Prezesa UKE z 28 kwietnia 2006 r.
Nie jest również zasadny zarzut skargi kasacyjnej co do tego, że decyzja – sprzeciw Prezesa UKE została wydana po upływie 30 – dniowego terminu określonego w art. 48 ust. 2 ustawy Prawo telekomunikacyjne. Przepis ten stanowi, że Prezes UKE, w drodze decyzji, w terminie 30 dni od dnia przedłożenia projektu cennika, regulaminu świadczenia usług lub ich zmiany, może zgłosić sprzeciw, jeżeli projekt cennika lub regulaminu jest sprzeczny z decyzjami, o których mowa w art. 46 ust. 2 i art. 47 ust. 1 , lub z przepisami niniejszej ustawy i zobowiązać przedsiębiorcę telekomunikacyjnego do przedstawienia poprawionego cennika lub regulaminu, w części objętej sprzeciwem. Prezes UKE może zażądać od obowiązanego przedsiębiorcy telekomunikacyjnego przedłożenia dodatkowych dokumentów lub udzielenia dodatkowych informacji. Do tego czasu termin, o którym mowa w ust. 2, zawiesza się (art. 48 ust. 3). Z przepisu tego wynika, że termin 30 – dniowy ulega zawieszeniu na czas od skierowania przez organ żądania do strony, do udzielenia przez stronę dodatkowych informacji. Jest to ustawy termin przewidziany dla wydania decyzji przez organ administracyjny, nieznany przepisom k.p.a. Termin ten ogranicza w czasie możliwość skorzystania przez Prezesa UKE z kompetencji nadzorczych wobec przedsiębiorcy komunikacyjnego, które pozwalają organowi na zablokowanie wejścia w życie cennika usług zaproponowanego przez przedsiębiorcę. Nie jest to więc termin o charakterze czysto procesowym. W ustawie Prawo telekomunikacyjne nie ma uregulowania dotyczącego zasad obliczania tego terminu. Wobec tego zarzut strony skarżącej, że o zawieszeniu biegu 30-dniowego terminu decyduje moment doręczenia pisma stronie, a nie moment wysłania (nadania) wezwania przez organ, nie ma prawnego uzasadnienia. Termin 30 – dniowy jest skierowany do Prezesa UKE, a nie do strony. Zawieszenie jego biegu, przewidziane w art. 48 ust. 3 ustawy powinno zatem wiązać się wyłącznie z okolicznościami bezpośrednio zależnymi od organu (skierowaniem żądania do strony). Inaczej okres, w którym organ mógłby skorzystać ze swych kompetencji nadzorczych stałby się nieprzewidywalny, a przez to prawidłowe wykonywanie nadzoru mocno utrudnione. Dlatego też, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, do obliczania terminu przewidzianego w art. 48 ust. 2 i 3 Prawa telekomunikacyjnego należy odpowiednio stosować zasady określone w art. 57 k.p.a. Postępując według tych zasad Prezes UKE nie naruszył 30 - dniowego terminu do wniesienia sprzeciwu.
Naczelny Sąd Administracyjny nie uwzględnił zarzutu skargi kasacyjnej dotyczącego naruszenia przez Sąd I instancji art. 57 ust. 1 pkt 3 Prawa telekomunikacyjnego. Przepis ten zakazuje dostawcy usług uzależniania zawarcia umowy o świadczenie publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych, w tym o zapewnienie przyłączenia do publicznej sieci telekomunikacyjnej od udzielenia informacji lub danych, innych niż określone w art. 161 ust. 2 ustawy, w przypadku użytkownika końcowego będącego osobą fizyczną. Strona skarżąca wywodząc, że Sąd nie uwzględnił, że na podstawie art. 161 ust. 3 tej ustawy dostawca usług może, za zgodą użytkownika, przetwarzać inne niż określone w art. 161 ust. 2 jego dane osobowe, nie rozróżnia dwóch różnych kwestii uregulowanych w art. 57 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 161 ust. 2 i w art. 161 ust. 3 ustawy. Przepis art. 57 ust. 1 pkt 3 dotyczy etapu poprzedzającego zawarcie umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych i pozwala dostawcy usług na gromadzenie na tym etapie tylko danych wyczerpująco określonych w art. 161 ust. 2 ustawy. Gromadzenie na podstawie art. 161 ust. 3 innych jeszcze danych osobowych użytkownika nie zostało objęte dyspozycją art. 57 ust. 1 pkt 3 ustawy i dlatego jest możliwe dopiero po zawarciu umowy o świadczenie usług.
Podstawą żądania, przed zawarciem umowy o świadczenie usług, danych osobowych, dotyczących sytuacji ekonomicznej użytkownika nie może być oczywiście przepis art. 91 ust. 1 Prawa telekomunikacyjnego. Zawiera on jedynie ogólne wytyczne dotyczące ustalania cen za usługi telekomunikacyjne i nie ma nic wspólnego z gromadzeniem, w sposób przyjęty przez stronę skarżącą, danych osobowych o użytkownikach.
Ze względów wyżej przedstawionych Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za nieuzasadnioną i dlatego na podstawie art. 184 w związku z art. 183 § 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.
Treść orzeczenia pochodzi z Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych (nsa.gov.pl).