Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1973-10-31 sygn. III CRN 249/73

Numer BOS: 1777727
Data orzeczenia: 1973-10-31
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III CRN 249/73

Wyrok z dnia 31 października 1973 r.

W wypadku braku jednomyślności w składzie orzekającym co do sposobu rozstrzygnięcia sprawy uzasadnienie wyroku powinno przytaczać tylko te elementy w zakresie ustalenia stanu faktycznego, oceny wiarygodności i mocy dowodów oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku, które odpowiadają przekonaniu większości składu orzekającego (art. 324 § 1 i art. 328 § 2 k.p.c.). Natomiast odmienne zapatrywania sędziego przegłosowanego co do tego, jak należało ocenić zebrany materiał dowodowy, ustalić stan faktyczny i rozstrzygnąć sprawę, mogą znaleźć wyraz jedynie w uzasadnieniu zgłoszonego przez niego zdania odrębnego (art. 324 § 2 k.p.c.).

Przewodniczący: sędzia J. Pietrzykowski (sprawozdawca). Sędziowie: Z. Wasilkowska, W. Kuryłowicz.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Kazimierza M. przeciwko Rzemieślniczej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu Usług Budowlano-Montażowych w B. o zapłatę na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Powiatowego w Bytomiu z dnia 17 stycznia 1973 r.,

uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo ponad kwotę 763 zł z 8% od dnia 11 grudnia 1972 r. oraz w części orzekającej o kosztach procesu i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Bytomiu do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie

Powód, będący członkiem pozwanej Rzemieślniczej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu Usług Budowlano-Montażowych w B., domagał się zasądzenia od tej Spółdzielni kwoty 3.103 zł, twierdząc, iż pozwana zleciła mu wykonanie robót murarskich i instalacyjnych u Stanisława E.

Powód wykonał te roboty i wystawił Spółdzielni rachunek na kwotę 4.743 zł. Twierdził dalej, że E. wręczył mu z tytułu wykonanych robót kwotę 1.640 zł, którą powód wpłacił do kasy Spółdzielni, natomiast Spółdzielnia na poczet rachunku wypłaciła mu jedynie około 675 zł, odmawiając dalszej zapłaty.

Sąd Powiatowy ustalił w uzasadnieniu swego wyroku z dnia 17.I.1973 r., że E. umówił się ustnie ze znanym mu od dłuższego czasu powodem o prywatne wykonanie w jego mieszkaniu przez powoda łazienki za kwotę 3.500 zł, powód wykonał tę robotę w ciągu kilku dni na przełomie stycznia i lutego 1971 r. oraz że po wykonaniu roboty uzgodniono ponownie jej koszt na kwotę 2.000 zł.

Dalej Sąd Powiatowy ustalił, że w dniu 4.III.1971 r. E. wpłacił powodowi około 1.500 zł, a łącznie z już wcześniej dokonaną wpłatą - kwotę 1.640 zł, zatrzymując 360 zł do czasu usunięcia przez powoda usterek. W dniu 8.V.1971 r. powód prosił E. o podpisanie umowy, rzekomo potrzebnej mu do rozliczenia się z Wydziałem Finansowym, na co E. się zgodził, podpisując w rzeczywistości zlecenie dla Spółdzielni. W tymże dniu powód przedstawił wspomniane zlecenie Spółdzielni, uzyskując od niej wewnętrzne zlecenie na wykonanie roboty u E. W dniu 3.VIII.1971 r. powód wystawił dla Spółdzielni fakturę na kwotę 4.743 zł, a w dniu 9.VII.1971 r. w imieniu E. wpłacił do kasy Spółdzielni wspomnianą wyżej kwotę 1.640 zł. Po skontaktowaniu się z E. i po wyjaśnieniu, że ten zawarł z powodem umowę prywatną, Spółdzielnia odmówiła powodowi zapłacenia kwoty 4.743 zł, wypłacając mu jedynie 877 zł.

Na podstawie powyższych ustaleń Sąd Powiatowy - jak wynika z końcowej części uzasadnienia wyroku - przyjął, że powód wyłudził od E. antydatowane zlecenie, a na tej podstawie zlecenie wewnętrzne Spółdzielni na wykonanie robót, które w rzeczywistości były już wcześniej wykonane. Ostatecznie Sąd Powiatowy "doszedł do wniosku, że przedmiotowe roboty powód wykonał dla E. prywatnie, poza pozwaną, a zatem bezpodstawnie wpłacił do kasy pozwanej kwotę 1.640 zł. Po odliczeniu wypłaconej powodowi kwoty 877 zł pozostaje kwota 763 zł, o którą to kwotę pozwana bezpodstawnie wzbogaciła się (art. 405 k.c.), przeto powinna ją zwrócić powodowi". Pomimo takich ustaleń i wniosków, wskazujących na to, że powództwo jest uzasadnione jedynie do wysokości 763 zł, Sąd Powiatowy zasądził od pozwanej na rzecz powoda całą dochodzoną pozwem kwotę, tj. 3.103 zł.

Wyrok Sądu Powiatowego, który uprawomocnił się wskutek odrzucenia rewizji pozwanej, Minister Sprawiedliwości zaskarżył rewizją nadzwyczajną opartą na zarzucie rażącego naruszenia art. 405 k.c., wnosząc o uchylenie tego wyroku w części uwzględniającej powództwo ponad kwotę 763 zł i o oddalenie powództwa w tym zakresie.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:

Zamieszczone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ustalenia faktyczne, przemawiające za zasadnością powództwa jedynie co do kwoty 763 zł, można by uznać za dokonane w granicach przysługującej Sądowi pierwszej instancji swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.). Pomimo tego jednak Sąd Najwyższy nie dopatrzył się możliwości orzeczenia co do istoty sprawy w myśl wniosku rewizji nadzwyczajnej, gdyż wobec rażącego naruszenia przez Sąd Powiatowy istotnych przepisów postępowania nie ma pewności, czy uzasadnienie przedstawia rzeczywiście zapatrywanie składu orzekającego. Ze zdania odrębnego sędziego przewodniczącego rozprawy, na które powołano się w końcowej części uzasadnienia wyroku (w nawiasie), wynika, że sędzia przewodniczący głosował za uwzględnieniem powództwa jedynie co do kwoty 763 zł, natomiast pozostali członkowie składu orzekającego głosowali za uwzględnieniem powództwa w całości. Argumenty przytoczone w uzasadnieniu zdania odrębnego pokrywają się całkowicie z ustaleniami i wnioskami zamieszczonymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Tak więc nie jest wiadome, czym się kierował skład orzekający, uwzględniając powództwo w całości, skoro w uzasadnieniu wyroku nie zamieszczono ani jednego argumentu, który by przemawiał za takim rozstrzygnięciem. Nie jest również wiadome, czy zamieszczone w uzasadnieniu ustalenia faktyczne i dokonana w nim ocena materiału dowodowego były zgodne z przekonaniem składu orzekającego. Wątpliwość nasuwa się ze względu na wynik głosowania, który przesądził o uwzględnieniu powództwa w całości, jak i z tego powodu, że wbrew wyraźnej dyspozycji art. 330 § 2 (zdanie drugie) k.p.c. uzasadnienie wyroku podpisał tylko przewodniczący, nie podpisali go natomiast ławnicy.

Istota orzekania kolektywnego polega na tym, że zdanie większości składu orzekającego decyduje nie tylko o sposobie rozstrzygnięcia, lecz także o zasadniczych powodach rozstrzygnięcia. Wynika to niewątpliwie z treści art. 324 § 1 k.p.c., według którego narada sędziów obejmuje "głosowanie nad mającym zapaść orzeczeniem i zasadniczymi powodami rozstrzygnięcia". Ponadto w myśl art. 328 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku powinno zawierać m.in. "ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej". Z treści cytowanych przepisów prawa wynika jedyny możliwy do przyjęcia wniosek, że w wypadku braku jednomyślności w składzie orzekającym co do sposobu rozstrzygnięcia sprawy uzasadnienie wyroku powinno przytaczać tylko te elementy w zakresie ustalenia stanu faktycznego, oceny wiarygodności i mocy dowodów oraz wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku, które odpowiadają przekonaniu większości składu orzekającego (art. 324 § 1 i art. 328 § 2 k.p.c.). Natomiast odmienne zapatrywania sędziego przegłosowanego co do tego, jak należało ocenić zebrany materiał dowodowy, ustalić stan faktyczny i rozstrzygnąć sprawę, mogą znaleźć wyraz jedynie w uzasadnieniu zgłoszonego przez niego zdania odrębnego (art. 324 § 2 k.p.c.).

Sąd Powiatowy nie miał na uwadze wyżej wymienionych przepisów prawa, jak zaś już wyżej wspomniano, treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku zdaje się wskazywać na to, że uzasadnienie to wyraża stanowisko sędziego przewodniczącego, a nie stanowisko sądu, będące stanowiskiem większości składu orzekającego, której zdanie przeważyło.

W tych warunkach brak jest przesłanek umożliwiających wydanie orzeczenia co do istoty sprawy, przewidzianych w art. 422 § 1 k.p.c. w związku z art. 423 § 1 i art. 390 § 1 k.p.c.

Natomiast wobec całkowicie uzasadnionego zarzutu rażącej sprzeczności sentencji wyroku z jej uzasadnieniem i wobec braku wyjaśnienia przepisów, którymi kierował się Sąd uwzględniając powództwo w całości, co uniemożliwia Sądowi Najwyższemu kontrolę zasadności takiego rozstrzygnięcia, należało - na podstawie art. 422 § 2 k.p.c. - uchylić zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo ponad kwotę 763 zł z odsetkami oraz orzekającej o kosztach i w tym zakresie przekazać sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.

OSNC 1974 r., Nr 7-8, poz. 140

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.