Postanowienie z dnia 2000-12-18 sygn. III KKN 429/98
Numer BOS: 1561075
Data orzeczenia: 2000-12-18
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Upływ terminu przedawnienia karalności w dniu uznanym przez ustawę za wolny od pracy
- Przedawnienie karalności
Sygn. akt III KKN 429/98
Postanowienie z dnia 18 grudnia 2000 r.
Ustanie karalności przestępstwa następuje z mocy prawa w rezultacie samego upływu czasu kalendarzowego odpowiadającego terminowi przedawnienia. Jeżeli termin przedawnienia karalności przestępstwa ściganego z oskarżenia prywatnego upływa w dniu uznanym przez ustawę za wolny od pracy, to wniesienie aktu oskarżenia w następnym dniu nie może spowodować wydłużenia tego terminu.
Przewodniczący: sędzia SN E. Gaberle.
Sędziowie SN: H. Gradzik (sprawozdawca), J. Musioł.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 2000 r., sprawy Aliny R., oskarżonej z art. 182 § 1 d.k.k., z powodu kasacji, wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela prywatnego Macieja M., od wyroku Sądu Wojewódzkiego w L. z dnia 7 maja 1998 r., uchylającego wyrok Sądu Rejonowego w L. z dnia 28 stycznia 1998 r.
oddalił kasację (...).
Uzasadnienie
W sprawie z oskarżenia prywatnego Maciej M. zarzucił Alinie R., że w dniu 6 lipca 1996 r. w L., trzykrotnie uderzyła go kijem w lewą rękę i podrapała po ręce, naruszając jego nietykalność cielesną i powodując obrażenia w postaci podbiegnięć krwawych i otarcia naskórka - tj. popełnienie występku, o którym mowa w art. 182 § 1 d.k.k.
Po rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy w L. wyrokiem z dnia 28 stycznia 1998 r., na podstawie art. 27 § 1 w zw. z art. 29 § 1 d.k.k., warunkowo umorzył postępowanie karne przeciwko Alinie R., wyznaczając okres próby na 2 lata, zobowiązując oskarżoną do wpłacenia 100 zł na rzecz Fundacji Pomocy Ofiarom Przestępstw, a także do przeproszenia Macieja M. przez zamieszczenie stosownego oświadczenia w gazecie.
Alicja R. wniosła apelację. (...)
Przy rozpoznawaniu apelacji Sąd Wojewódzki w L. stwierdził, że wyrok sądu pierwszej instancji obciążony jest uchybieniem określonym w art. 388 pkt 4 d.k.p.k., a konkretnie ujemną przesłanką procesową w postaci przedawnienia karalności zarzuconego oskarżonej czynu. Akt oskarżenia wniesiono bowiem do Sądu Rejonowego w dniu 7 października 1996 r., a 3-miesięczny termin przedawnienia przestępstwa ściganego z oskarżenia prywatnego upłynął z dniem 6 października tego roku. W związku z powyższym, niezależnie od granic środka odwoławczego, na podstawie art. 388 d.k.p.k. Sąd Wojewódzki uchylił zaskarżony wyrok i na mocy art. 11 pkt 6 d.k.p.k. w zw. z art. 105 § 2 d.k.k. umorzył postępowanie karne w sprawie przeciwko Alinie R.
Od prawomocnego wyroku Sądu Wojewódzkiego w L. z dnia 7 maja 1998 r. kasację wniósł pełnomocnik oskarżyciela prywatnego. Zarzucił wyrokowi obrazę przepisów art. 105 § 2 d.k.k. i art. 115 k.c., polegającą na sprzecznym z przywołanymi przepisami przyjęciu, że 3-miesięczny termin przedawnienia upłynął w dniu 6 października 1996 r., tj. w niedzielę, a więc w dniu ustawowo wolnym od pracy, podczas gdy złożenie prywatnego aktu oskarżenia w dniu następnym skutecznie realizowało regułę przedłużenia terminu na dzień następny, jeśli jego koniec przypada na dzień ustawowo wolny od pracy.
Podnosząc ten zarzut, skarżący wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w postępowaniu odwoławczym.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W przekonaniu autora kasacji, przy obliczaniu terminów przedawnienia karalności przestępstw mają zastosowanie przepisy dotyczące terminów czynności procesowych. Skarżący przyjmuje w szczególności, że normę potwierdzającą skuteczność czynności procesowej dokonanej następnego dnia po dniu wyznaczającym koniec terminu i uznanym zarazem za dzień wolny od pracy stosuje się również przy obliczaniu upływu terminu przedawnienia. W konsekwencji termin przedawnienia ulegałby wówczas przedłużeniu do następnego dnia, a to na podstawie art. 115 k.c.
Pomijając na razie kwestię słuszności przytoczonego poglądu, zauważyć należy, że odwoływanie się w niniejszej sprawie do przepisów postępowania cywilnego nie znajduje uzasadnienia. Sięganie do przepisów postępowania cywilnego możliwe jest bowiem wtedy tylko, gdy przy normowaniu określonej instytucji postępowania karnego ustawodawca odsyła do kodeksu postępowania cywilnego, z dyspozycją stosowania jego przepisów wprost lub odpowiednio. W rozdziale 14 kodeksu postępowania karnego z 1969 r., regulującego zasady rządzące terminami procesowymi (art. 107-112), nie ma takiego odesłania. Natomiast norma zawarta w art. 115 k.c. znajduje swój odpowiednik w art. 108 § 3 k.p.k. z 1969 r. W istocie zatem zarzut kasacji należy odnieść do tego właśnie przepisu.
Przechodząc do oceny merytorycznej zasadności zarzutu kasacji, trzeba stwierdzić, w zgodzie z niekwestionowanym stanowiskiem nauki prawa karnego, że zarówno terminy przedawnienia, jak i sama instytucja przedawnienia mają charakter materialnoprawny. Do tej kategorii należą, oczywiście, istotne w sprawie, terminy karalności czynów przestępnych określone w art. 105 § 1 i 2 k.k. z 1969 r. Materialnoprawna natura terminów przedawnienia karalności oznacza, że z ich upływem następuje, z mocy samego prawa i nieodwołalnie, uchylenie możności ukarania za czyn przestępny. Z procesowego natomiast punktu widzenia przedawnienie karalności stanowi powód odmowy wszczęcia postępowania bądź umorzenia postępowania już toczącego się.
Osobne jest zagadnienie, według jakich zasad należy obliczać terminy przedawnienia. W doktrynie nie ma sporu co do tego, że nie można posługiwać się przy ich obliczaniu zasadami ujętymi w przepisach prawa procesowego, te bowiem odnoszą się wyłącznie do czynności procesowych, a więc do przewidzianych w przepisach zachowań uczestników procesu (K. Marszał: Przedawnienie w prawie karnym, Warszawa 1972 s. 142; K. Buchała, A. Zoll: Kodeks karny. Część ogólna, Komentarz, Kraków 1998, t. I, s. 591). Odpowiedzi na postawione pytanie trzeba zatem poszukiwać tylko w przepisach prawa karnego materialnego, te zaś określają terminy przedawnienia miarą czasu kalendarzowego (lata i miesiące), jaki upływa od czasu popełnienia czynu, a w przypadku przestępstw ściganych z oskarżenia prywatnego - także od czasu, gdy pokrzywdzony dowiedział się o osobie sprawcy. Ograniczając się do uregulowania dotyczącego przestępstw ściganych z oskarżenia prywatnego, bo do nich należy czyn przestępny stanowiący przedmiot sprawy, przyjąć należy, że czasem, od którego rozpoczyna się liczenie upływu okresu przedawnienia, jest dzień, oznaczony datą, gdy pokrzywdzony uzyskał wiedzę o osobie sprawcy przestępstwa (computatio civilis). W realiach sprawy jest to dzień 6 lipca 1996 r. Upływ okresu 3 miesięcy zakończył się zatem w dniu 5 października 1996 r., a dzień 6 października, przy zachowaniu kalendarzowej miary czasu, był pierwszym następującym po upływie ustawowego okresu przedawnienia.
W myśl art. 106 d.k.p.k. termin przedawnienia karalności przestępstwa ulega wydłużeniu o 5 lat, jeśli przed jego upływem dojdzie do wszczęcia postępowania. A contrario, jeżeli wszczęcia postępowania dokonano po upływie terminu przedawnienia, skutek w postaci przesunięcia w czasie tego terminu, na podstawie art. 106 d.k.p.k., nie może nastąpić.
Po sprowadzeniu powyższych rozważań na grunt sprawy, za oczywiste uznać należy, że wniesienie aktu oskarżenia przez Macieja M. po dniu 5 października 1996 r. nie mieściło się w terminie nieprzedawnionej karalności zarzuconego czynu. Okres przedawnienia, aż do upływu terminu 3 miesięcy, przebiegał nieprzerwanie. Bez znaczenia dla ekspiracji terminu przedawnienia w dniu 5 października 1996 r. była okoliczność, że wypadał on w sobotę. Wniesienie aktu oskarżenia było możliwe, jak w każdym innym dniu, przez nadanie pisma w urzędzie pocztowym. Data nadania jest przecież datą dokonania czynności procesowej wynikającej z treści pisma (art. 109 d.k.p.k.).
W świetle tych wniosków zarzut kasacji jawi się jako całkowicie bezzasadny. Raz jeszcze wymaga podkreślenia, że ustanie karalności przestępstwa następuje z mocy prawa, w rezultacie samego upływu czasu kalendarzowego odpowiadającego terminowi przedawnienia. Jeżeli termin przedawnienia karalności przestępstwa ściganego z oskarżenia prywatnego upływa w dniu uznanym przez ustawę za wolny od pracy, to wniesienie aktu oskarżenia w następnym dniu nie może spowodować wydłużenia tego terminu. Skutkiem wniesienia oskarżenia było wprawdzie wszczęcie postępowania karnego w sprawie o przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego, ale w sytuacji procesowej przesądzającej o konieczności jego umorzenia z powodu przedawnienia karalności czynu przestępnego. Takim właśnie rozstrzygnięciem sądu odwoławczego zakończyło się postępowanie karne w niniejszej sprawie.
W tym stanie rzeczy, wobec bezzasadności zarzutu kasacji, Sąd Najwyższy orzekł o jej oddaleniu.
OSNKW 2001 r., Nr 3-4, poz. 20
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN