Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Uchwała z dnia 1969-08-07 sygn. III CZP 120/68

Numer BOS: 1455864
Data orzeczenia: 1969-08-07
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Sygn. akt III CZP 120/68

Uchwała z dnia 7 sierpnia 1969 r.

Przewodniczący: sędzia Z. Masłowski (sprawozdawca). Sędziowie: H. Dąbrowski, F. Wesely.

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Dominika N. i 15 innych powodów przeciwko Państwowemu Gospodarstwu Rolnemu w S., po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Koszalinie postanowieniem z dnia 7 listopada 1968 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:

"1) Czy niezachowanie terminów z art. 563 i 568 k.c. powoduje utratę uprawnień z tytułu rękojmi za wady fizyczne zboża nabytego w wykonaniu obowiązku planowego odnawiania materiału siewnego (ustawa z dnia 16 lutego 1961 r. o hodowli roślin i nasiennictwie - Dz. U. Nr 10, poz. 54 - oraz rozporządzenie Ministra Rolnictwa z dnia 10 sierpnia 1961 r. - Dz. U. Nr 39, poz. 200) a w razie odpowiedzi twierdzącej -

2) Czy utrata uprawnień z tytułu rękojmi pociąga za sobą utratę roszczeń odszkodowawczych?"

postanowił udzielić następującej odpowiedzi:

  1. W wypadku nabycia zboża w wykonywaniu obowiązku planowego odnawiania materiału siewnego na podstawie przepisu ustawy z dnia 16 lutego 1961 r. o hodowli roślin i nasiennictwie (Dz. U. Nr 10, poz. 54) oraz rozporządzenia Ministra Rolnictwa z dnia 10 sierpnia 1961 r. w sprawie objęcia upraw zboża i ziemniaków obowiązkiem planowego odnawiania materiału siewnego w gospodarstwach rolnych (Dz. U. Nr 39, poz. 200) mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego o rękojmi za wady fizyczne przy sprzedaży, w tym również przepisy art. 563 i 568 k.c.
  2. Utrata uprawnień z tytułu rękojmi na skutek upływu terminów przewidzianych w art. 563 i 568 k.c. nie powoduje utraty roszczeń odszkodowawczych, o których mowa w art. 566 § 1 zdanie pierwsze k.c.

Uzasadnienie

W pozwach przeciwko Państwowemu Gospodarstwu Rolnemu w S. powodowie domagali się zasądzenia od pozwanego odszkodowań z tytułu obniżenia plonu powstałego na skutek dostarczenia przez pozwanego żyta odmiany "Smolickie" o niskiej sile kiełkowania. Zboże to zostało dostarczone powodom w ramach planowego odnowienia materiału siewnego. Obniżenie siły kiełkowania nastąpiło wskutek niewłaściwego magazynowania ziarna przez pozwany PGR. Stopień obniżenia siły kiełkowania został ustalony przez powołaną w tym celu komisję rolną.

Komisja wysunęła również projekt wysokości odszkodowań należnych rolnikom, przyjmując za kryteria: procentowe obniżenie wschodów, wielkość zasianego gruntu oraz przeciętny spodziewany zbiór żyta.

Sąd Powiatowy uwzględnił powództwo częściowo przyjmując, że wprawdzie przymusowy charakter planowego odnowienia materiału siewnego z zagrożeniem sankcją karną przemawia przeciwko stosowaniu do nabycia materiału siewnego przepisów o sprzedaży lub zamianie i że tym samym nie mogą mieć również zastosowania przepisy o rękojmi za wady fizyczne nabytych rzeczy, jednakże mimo to kwestię wykonania zobowiązania między podmiotami uczestniczącymi w odnowieniu materiału siewnego należy oceniać na gruncie cywilnoprawnym, co uzasadnia przyznanie powodom odszkodowania w granicach od udowodnionej szkody.

Rozpoznając sprawę na skutek rewizji pozwanego, Sąd Wojewódzki przedstawił Sądowi Najwyższemu w trybie art. 391 k.p.c. do rozstrzygnięcia budzące wątpliwości zagadnienie prawne przytoczone w sentencji uchwały.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

1. Powołana w przedstawionym pytaniu ustawa z dnia 16.II.1961 roku wprowadza w art. 11 obowiązek planowego odnawiania materiału siewnego we wszystkich gospodarstwach rolnych przez stosowanie kwalifikowanego materiału siewnego, przy czym określenie zasad i zakresu wykonania tego obowiązku pozostawia Ministrowi Rolnictwa. Wydane na podstawie tego przepisu rozporządzenie wykonawcze Ministra Rolnictwa z dnia 10.VIII.1961 r. stanowi w § 2 i 4, że o objęciu w danym roku indywidualnego gospodarstwa obowiązkiem odnowienia materiału siewnego orzeka biuro gromadzkiej lub prezydium innej właściwej rady narodowej w drodze decyzji określającej między innymi gospodarstwo reprodukcyjne bądź uspołecznioną placówkę handlową, w której należy się zaopatrzyć w materiał siewny. Jak wynika z powyższego unormowania, nie reguluje ono samej czynności prawnej nabycia materiału siewnego, ograniczając zakres decyzji administracyjnej do włożenia na określone osoby obowiązku odnowienia materiału siewnego oraz wskazania źródła jego nabycia, co upoważnia do wniosku, że nabycie materiału siewnego następuje w drodze czynności cywilnoprawnej sprzedaży, do której mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego, w tym również przepisy o rękojmi za wady (art. 556 i nast. k.c.). Uzasadnia to udzielenie na pierwsze pytanie odpowiedzi zawartej w punkcie 1 sentencji niniejszej uchwały.

2. Drugie z przedstawionych pytań wiąże się z wykładnią art. 566 k.c., udzielenie więc nań odpowiedzi wymaga uprzedniego rozstrzygnięcia szerszego zagadnienia, a mianowicie, czy roszczenie kupującego o naprawienie szkody poniesionej wskutek istnienia wady fizycznej przedmiotu sprzedaży jest roszczeniem wynikającym z tytułu rękojmi i czy podlega reżymowi przewidzianemu dla uprawnień z rękojmi.

Według brzmienia § 1 art. 566 kupujący, jeżeli z powodu wady fizycznej rzeczy sprzedanej odstępuje od umowy lub wykonywa inne uprawnienia przysługujące mu z tytułu rękojmi, może żądać naprawienia szkody poniesionej wskutek istnienia wady, chyba że wada jest następstwem okoliczności, za które sprzedawca nie odpowiada. W tym ostatnim wypadku kupujący może żądać tylko naprawienia szkody, którą poniósł przez to, że zawarł umowę nie wiedząc o istnieniu wady (w granicach tzw. interesu ujemnego).

Wykładnia zdania pierwszego powyższego przepisu może iść w dwóch kierunkach.

Po pierwsze, przepis ten może być rozumiany w ten sposób, że prawo żądania naprawienia szkody uzależnione jest od uprzedniego lub równoczesnego wykonania jednego z uprawnień z tytułu rękojmi. Za taką zależnością zdaje się przemawiać sformułowanie przepisu i użycie w nim spójnika warunkowego "jeżeli". Przy takiej werbalnej wykładni strata uprawnień z tytułu rękojmi z powodu czy to niezachowania aktów staranności (art. 563 k.c.), czy to upływu terminów przewidzianych do wykonania tych uprawnień (art. 568 k.c.) prowadziłaby do utraty również roszczeń o nieprawienie szkody. W takim wypadku przepis art. 566 stanowiłby w stosunku do przepisów art. 471 i nast. lex specialis.

Drugi możliwy kierunek wykładni przepisu art. 566, prowadzący do odmiennych wyników, opiera się na następującym rozumowaniu. Ze sformułowania art. 566 § 1 bynajmniej nie wynika, że prawo żądania naprawienia szkody poniesionej wskutek istnienia wady przysługuje kupującemu tylko wówczas, gdy wykonuje uprawnienia wynikające z tytułu rękojmi. Przepis ten w zdaniu pierwszym jedynie wyjaśnia, że kupujący wykonujący uprawnienia przysługujące mu z tytułu rękojmi może również domagać się naprawienia szkody, a wyjaśnia dlatego, żeby usunąć wątpliwość, jaka mogłaby powstać na gruncie przepisów o rękojmi, czy nie wyłączają one stosowania przepisów ogólnych o odpowiedzialności dłużnika za nienależyte wykonanie zobowiązania (art. 471 i nast. k.c.). Przy takiej wykładni omawiany przepis miałby w istocie znaczenie odesłania do przepisów ogólnych normujących skutki nienależytego wykonania zobowiązania (art. 471 i nast. k.c.), co uzasadniałoby przyjęcie, że obowiązek sprzedawcy naprawienia szkody poniesionej przez kupującego wskutek istnienia wady jest niezależny od realizacji uprawnień z tytułu rękojmi oraz od zachowania aktów staranności i nie jest ograniczony terminami przewidzianymi w art. 568 k.c.

Każdy z powyższych kierunków wykładni ma na swoją korzyść pewną argumentację. Udzielając na przedstawione pytanie odpowiedzi opartej na wykładni ostatnio przytoczonej, Sąd Najwyższy kierował się następującymi przesłankami:

Przepisy o rękojmi za wady rzeczy mają na celu wyłącznie ochronę interesów kupującego. Ochrona ta oparta na rękojmi jest znacznie szersza od tej, jaką zapewniają przepisy o skutkach nienależytego wykonania zobowiązań (art. 471 i nast. k.c.). Te ostatnie przepisy przyznają wierzycielowi po otrzymaniu świadczenia jedynie prawo żądania naprawienia szkody, jaka powstała na skutek okoliczności, za które dłużnik odpowiada. Dłużnik z reguły odpowiada za winę bądź własną (art. 472 k.c.), bądź osoby, którą się posługuje (art. 474 k.c.). Jeżeli więc wydanie rzeczy wadliwej nastąpiłoby bez winy i wiedzy sprzedawcy, kupującemu nie przysługiwałoby żadne roszczenie i musiałby sam ponieść skutki istnienia wady.

Ochrona oparta na rękojmi za wady jest dalej idąca. Przede wszystkim obarcza sprzedawcę odpowiedzialnością za wady rzeczy bez względu na jego winę i wiedzę o istnieniu wady. Po wtóre, zapewnia kupującemu znacznie szerszy krąg uprawnień, jak odstąpienie od umowy, żądanie obniżenia ceny, żądanie dostarczenia rzeczy wolnych od wad zamiast wadliwych, wreszcie w pewnych wypadkach żądanie usunięcia wady przez sprzedawcę. U podstaw bowiem przepisów o rękojmi za wady leży tradycyjny pogląd, oparty na równowadze wzajemnych świadczeń kontrahentów umowy sprzedaży, według którego sprzedawca obowiązany jest wydać kupującemu przedmiot sprzedaży w stanie należytym i ponosi ryzyko istnienia wady bez względu na swą winę.

Wydanie przez sprzedawcę rzeczy wadliwej stanowi niewątpliwie takie nienależyte wykonanie zobowiązania, którego skutki podlegają przepisom art. 471 i nast. k.c. Powstaje przeto pytanie, jaki jest wzajemny stosunek tych przepisów oraz przepisów o rękojmi za wady.

Odpowiednikiem art. 566 k.c. był w kodeksie zobowiązań przepis art. 331, którego sformułowanie było odmienne od sformułowania art. 566 k.c. Przyznawał on w § 1 kupującemu, który realizuje jedno z uprawnień przysługujących mu z tytułu rękojmi, prawo żądania od sprzedawcy naprawienia szkody, jakiej doznał przez to, że zawarł umowę (bądź przyjął rzecz oznaczoną co do gatunku), nie wiedząc o wadzie, a zatem w granicach interesu ujemnego, natomiast w § 2 obciążył sprzedawcę odpowiedzialnością wobec kupującego za wszelką inną szkodę, chyba że udowodni on, iż nie ponosi żadnej winy. Przepis ten, statuujący odpowiedzialność sprzedawcy "za wszelką inną szkodę" na zasadzie domniemania winy, która była podstawą odpowiedzialności dłużnika za nienależyte wykonanie zobowiązania według zasad ogólnych (art. 239 k.z.), wyraźnie nawiązywał do tych zasad i dlatego po pewnym okresie wahań został ostatecznie słusznie zrozumiany jako przepis wyjaśniający, że niezależnie od odpowiedzialności z tytułu rękojmi sprzedawca odpowiadał za wszelką inną szkodę według zasad ogólnych odpowiedzialności kontraktowej lub deliktowej (por. orzecz. SN z dnia 28.IV.1964 r. II CR 540/63, OSNCP 1965, z. 2, poz. 32).

Odmienne sformułowanie art. 566 § 1 k.c., który zachowując konstrukcję gramatyczną przyjętą w § 1 art. 331 k.z., a nawet wzmacniając jej formę warunkową przez wprowadzenie spójnika "jeżeli", unormowanie odpowiedzialności sprzedawcy za szkodę na zasadzie domniemania winy zamieścił w zdaniu pierwszym, a więc na pierwszym miejscu, odsuwając na plan drugi obowiązek sprzedawcy naprawienia szkody w granicach interesu ujemnego - może budzić wątpliwość co do tego, czy zmiana ta jest tylko redakcyjnej natury, czy też pociągnęła za sobą również zmianę treści normatywnej w tym sensie, że roszczenia odszkodowawcze związała ściśle z uprawnieniami wynikającymi z tytułu rękojmi, poddając je reżymowi rękojmi.

Przeciwko poglądowi przyjmującemu powyższą zmianę treści normatywnej przemawiają przede wszystkim argumenty natury ogólnej. Kodeks przejął konstrukcję prawną rękojmi z kodeksu zobowiązań w zasadzie bez istotnych zmian, a zmiany wprowadzone dotyczą jedynie niektórych z unormowań szczegółowych. Została również nadal utrzymana zasada, że rękojmia za wady służy ochronie wyłącznie interesu kupującego. Zasada ta w naszym ustroju społeczno-gospodarczym nabiera szczególnej wagi i znaczenia ze względu na rolę, jaką spełnia w nim instytucja sprzedaży, która służąc zaspokojeniu stale rosnących potrzeb społeczeństwa wymaga szczególnie wzmożonej dbałości o stałe polepszanie jakości produkcji oraz jakości towarów znajdujących się w obrocie. Nie wymaga chyba dowodu, że osłabianie ochrony prawnej kupującego działałoby hamująco na powyższe tendencje, będące zdrowym objawem towarzyszącym naszemu rozwojowi społeczno-gospodarczemu.

Ochrona interesu kupującego przemawia szczególnie za bardziej surową odpowiedzialnością sprzedawcy w razie jego winy i znajomości wady. Takie zresztą stanowisko kodeksu wynika wyraźnie z unormowań zawartych w art. 558 § 2, 564, 568 § 2 k.c., które uchylają korzystne dla sprzedawcy skutki upływu terminów w razie podstępnego zatajenia wady lub zapewnienia kupującego o ich nieistnieniu. Na tle wyraźnej i zgodnej z ogólnymi założeniami i celami rękojmi tendencji byłoby sprzeczne z nią i niezrozumiałe pozbawienie kupującego roszczeń odszkodowawczych opartych na zasadach ogólnych przewidzianych w art. 471 i nast. k.c., co w praktyce często równałoby się zwolnieniu sprzedawcy od odpowiedzialności za szkodę przez niego zawinioną. Wtłaczając roszczenia o naprawienie szkody w ramy reżymu przewidzianego dla uprawnień z tytułu rękojmi, ustawodawca zrównałby odpowiedzialność sprzedawcy za działanie zawinione z odpowiedzialnością niezależną od winy, udzielając mu w ten sposób szczególnej ochrony, która nie znalazłaby wytłumaczenia ani usprawiedliwienia w założeniach i celach instytucji rękojmi. Stanowisko takie nie odpowiadałoby również potrzebom życia ani nie byłoby zgodne z panującymi w społeczeństwie ocenami moralnymi. Kupujący może w pewnych sytuacjach nie być zainteresowany w realizacji uprawnień wynikających z rękojmi (np. w razie małej wartości przedmiotu sprzedaży), natomiast może mieć istotny interes w dochodzeniu naprawienia stosunkowo znacznej wysokości szkody poniesionej na skutek istnienia wady zawinionej przez sprzedawcę. Uzależnienie w takich wypadkach dochodzenia naprawienia szkody od wykonania jednego z uprawnień wynikających z tytułu rękojmi nie mogłoby znaleźć rozsądnego uzasadnienia. Jeżeli zaś odstąpić od tej zależności i przyznać kupującemu samodzielne roszczenie odszkodowawcze, to wówczas na tle tak rozumianego sformułowania zdania pierwszego § 1 art. 566 odpadłaby podstawa do przyjęcia istnienia między tymi roszczeniem a uprawnieniami przysługującymi z tytułu rękojmi tak ścisłego związku, który by uzasadniał stosowanie do roszczeń odszkodowawczych terminów przewidzianych dla tych uprawnień.

Z drugiej strony częste są w praktyce wypadki, że wada ujawnia się pomimo istnienia po stronie sprzedawcy winy (jeśli nie było warunków z art. 568 § 2) po upływie terminów przewidzianych w art. 568 k.c., wskutek czego kupujący nie może korzystać z przysługującej mu ochrony opartej na rękojmi. Poddanie roszczeń odszkodowawczych reżymowi rękojmi pozbawiałoby kupującego również prawa żądania naprawienia szkody.

Stanowiłoby to swego rodzaju uprzywilejowanie nieuczciwego sprzedawcy kosztem kupującego i pozostawało w jawnej kolizji z poczuciem słuszności opartym na powszechnie uznanych i przyjętych w społeczeństwie zasadach współżycia społecznego, dezaprobujących działanie kontrahentów w złej wierze. Takiej ocenie dał wyraz również ustawodawca w licznych przepisach kodeksowych, przewidujących ujemne następstwa działania w złej wierze i udzielających szczególnej ochrony osobom działającym w dobrej wierze (por. art. 169, 231, 409 i in.). W tych warunkach imputowanie ustawodawcy, że unormowanie odpowiedzialności sprzedawcy za szkodę wyrządzoną na skutek istnienia wady rzeczy sprzedanej oparł na ocenie odmiennej i że udzielając wprawdzie kupującemu szerszej ochrony wynikającej z tytułu rękojmi, jednocześnie wydatnie ograniczył w stosunku do ogólnych zasad odpowiedzialność sprzedawcy za zawinione wyrządzenie szkody, byłoby nie do przyjęcia. Te wszystkie momenty przemawiają stanowczo przeciwko werbalnej wykładni art. 566 k.c.

Przeciwko poddaniu roszczeń o naprawienie szkody (w zakresie interesu dodatniego) reżymowi rękojmi przemawia również wykładnia systematyczna art. 566 k.c. Należy w szczególności podnieść, że uprawnienia przysługujące kupującemu z tytułu rękojmi została unormowana w art. 560-562 k.c., przy czym umieszczenie po tych przepisach przepisu normującego akty staranności, których zachowanie jest niezbędne pod rygorem utraty tych uprawnień (art. 563), zdaje się wskazywać na to, że wyliczenie uprawnień jest wyczerpujące i że ustawodawca przeszedł z kolei do unormowania innej materii. Unormowania kwestii roszczeń o naprawienie szkody dopiero w dalszym przepisie art. 566 k.c. wskazuje na potraktowanie tych roszczeń jako odrębnych od uprawnień wynikających z tytułu rękojmi.

Odrębność ta wynika również z przepisu art. 579 k.c. dotyczącego gwarancji, który uzależniając wykonanie uprawnień z tytułu rękojmi od uprzedniego niewykonania przez sprzedawcę we właściwym czasie obowiązków wynikających z gwarancji, wyłącza od tego ograniczenia obowiązek naprawienia szkody poniesionej wskutek istnienia wady. Wprawdzie wykładnia tego ostatniego przepisu mogłaby prowadzić i do wniosku przeciwnego, mianowicie że potrzeba wyłączenia tego obowiązku spod działania normy odnoszącej się do uprawnień z tytułu rękojmi dowodzi, iż ustawodawca zalicza roszczenia odszkodowawcze do uprawnień z tytułu rękojmi, jednakże taka wykładnia byłaby zbyt powierzchowna. Głębsza analiza tego przepisu w powiązaniu z rozważaniami dotychczasowymi prowadzi do wniosku, że unormowanie zawarte w art. 579 k.c., przewidując dochodzenie roszczeń odszkodowawczych w czasie wykonywania uprawnień wynikających z gwarancji, a przed dopuszczalnością realizacji uprawnień z tytułu rękojmi, jest konsekwentne i w pełni zrozumiałe tylko przy założeniu odrębności roszczeń odszkodowawczych opartych na zasadach ogólnych odpowiedzialności kontraktowej sprzedawcy przewidzianych w art. 471 i nast. k.c. Przy przeciwnym bowiem założeniu opartym na werbalnej wykładni art. 566, uzależniającej prawo dochodzenia tych roszczeń od realizacji uprawnień z tytułu rękojmi, przepis art. 579 zdanie drugie pozostawałby w rażącej sprzeczności z zasadą ogólną wyrażoną w art. 566 § 1, który nie przewiduje w unormowanej w zdaniu pierwszym materii istnienia wyjątków.

W świetle rozważanych wyżej argumentów przemawiających za odrębnością i niezależnością roszczeń o naprawienie szkody, wyrządzonych wskutek istnienia wady, od instytucji rękojmi - zajęcie odmiennego stanowiska mogłoby, zdaniem Sądu Najwyższego, znaleźć usprawiedliwienie jedynie w wyraźnym i stanowczym postanowieniu ustawy. Takiego jednak postanowienia nie można się dopatrzyć w niejasnym i budzącym wątpliwość sformułowaniu art. 566 § 1 k.c.

Należy zaznaczyć, że zarówno teza niniejszej uchwały jak i wywody uzasadnienia nie odnoszą się do roszczenia o naprawienie szkody w granicach interesu ujemnego, unormowanego w zdaniu drugim § 1 art. 566 k.c.

Mając na uwadze przytoczone wyżej argumenty, Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, że w świetle prawidłowej wykładni art. 566 § 1 zd. pierwsze k.c. roszczenie kupującego o naprawienie szkody poniesionej wskutek istnienia wady nie podlega reżymowi rękojmi, natomiast sformułowanie tego przepisu przewidujące odpowiedzialność sprzedawcy opartą na zasadzie domniemania winy zawiera odesłanie do ogólnych zasad odpowiedzialności kontraktowej, unormowanej w przepisach art. 471 i nast. k.c. Konsekwencją takiego stanowiska jest udzielenie na drugie z przedstawionych pytań odpowiedzi zawartej w sentencji niniejszej uchwały.

OSNC 1970 r., Nr 12, poz. 218

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.