Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Uchwała z dnia 1968-04-22 sygn. III CZP 37/68

Numer BOS: 1346878
Data orzeczenia: 1968-04-22
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III CZP 37/68

Uchwała z dnia 22 kwietnia 1968 r.

Przewodniczący: sędzia J. Majorowicz. Sędziowie: J. Pietrzykowski, M. Markowski (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Czesława D. przeciwko Józefowi P. o przeprowadzenie egzekucji, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Krakowie postanowieniem z dnia 23 stycznia 1968 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:

"Czy w myśl art. 1049 dopuszczalne jest wydanie przez sąd postanowienia wzywającego dłużnika do wykonania w wyznaczonym terminie czynności, którą może wykonać także inna osoba, a do wykonania której nie upoważniono w trybie egzekucyjnym wierzyciela, oraz udzielającego jednocześnie wierzycielowi umocowania do wykonania tej czynności na koszt dłużnika, jeśli nie wykona jej sam dłużnik w wyznaczonym mu terminie - czy też dopuszczalne jest tylko wydanie oddzielnego postanowienia wzywającego dłużnika do wykonania nakazanej tytułem egzekucyjnym czynności w wyznaczonym terminie, a wydanie postanowienia umocowującego wierzyciela do wykonania czynności na koszt dłużnika i przyznanie mu na ten cel potrzebnej sumy od dłużnika jest dopuszczalne na ponowny wniosek wierzyciela po bezskutecznym upływie terminu wyznaczonego dłużnikowi do dobrowolnego wykonania czynności?"

postanowił udzielić następującej odpowiedzi:

  1. Umocowanie wierzyciela do zastępczego wykonania czynności na koszt dłużnika i przyznanie wierzycielowi sumy potrzebnej do wykonania czynności (art. 1049 § 1 k.p.c.) może być objęte jednym postanowieniem; postanowienie to może być wydane dopiero po bezskutecznym upływie terminu wyznaczonego dłużnikowi do wykonania czynności.
  2. Wniosek wierzyciela o przeprowadzenie egzekucji w trybie art. 1049 § 1 k.p.c. może obejmować wszystkie jej stadia.

Uzasadnienie

Sąd Powiatowy w Olkuszu postanowieniem z dnia 21.XII.1967 r., uwzględniając częściowo wniosek egzekucyjny wierzyciela, wezwał dłużników do wykonania w terminie 7 dni czynności określonych w ugodzie sądowej C 867/64, natomiast oddalił żądanie, by upoważnić wierzyciela do zastępczego wykonania tych czynności na koszt dłużników, gdyby sami w oznaczonym terminie jej nie wykonali, oraz żądanie przyznania mu potrzebnej na ten cel kwoty 1.000 zł.

Sąd Powiatowy wyraził pogląd, że dalsze żądania ponad wezwanie dłużników do wykonania oraz wyznaczenia im w tym celu terminu, są przedwczesne i mogą być zgłoszone dopiero po bezczynności dłużników. Postanowienie to w części oddalającej zaskarżył wierzyciel. Według żalącego się, Sąd orzeka jednym postanowieniem o wszystkich stadiach egzekucji z art. 1049 § 1 k.p.c., przy czym orzeczenie w części umocowania wierzyciela do zastępczego wykonania na koszt dłużnika staje się wykonalne dopiero po bezskutecznym upływie wyznaczonego dłużnikowi terminu. Dłużnicy wnieśli o oddalenie zażalenia co do żądania przyznania wierzycielowi kwoty pieniężnej na wykonanie czynności, natomiast podzielili stanowisko żalącego się, że wezwanie dłużnika do wykonania w oznaczonym terminie i umocowanie wierzyciela do zastępczego wykonania na koszt dłużnika, gdyby pozostał bezczynny, powinno być objęte jednym postanowieniem.

Sąd Wojewódzki, w związku z zarzutami zażalenia, przekazał Sądowi Najwyższemu na zasadzie art. 391 k.p.c. do rozstrzygnięcia przytoczone na wstępie zagadnienie prawne.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Art. 1049 § 1 k.p.c. przewiduje sposób egzekucji świadczeń niepieniężnych na wypadek, gdy w samym tytule egzekucyjnym (tu: w ugodzie sądowej - art. 777 pkt 1 k.p.c.) brak postanowienia, że wierzyciel może wykonać czynność na koszt dłużnika, gdyby ten nie wykonał jej w zakreślonym terminie. Chodzi tu o czynność tzw. zastępowalną (zamienną), a zatem taką, której może dokonać nie tylko sam dłużnik, ale również inna osoba. Organem przewidzianym do przeprowadzenia takiej egzekucji jest sąd miejsca wykonania czynności (art. 758 i 1049 § 1 k.p.c.).

Wspomniany sposób egzekucji obejmuje w zasadzie dwa stadia: 1) wezwanie dłużnika przez organ egzekucyjny (sąd) do wykonania czynności w oznaczonym terminie i 2) umocowanie wierzyciela do wykonania czynności na koszt dłużnika i przyznanie wierzycielowi, gdy zażąda, potrzebnej na ten cel kwoty. Już z samego brzmienia przepisu art. 1049 § 1 k.p.c. wynika w sposób dostatecznie wyraźny, że stadium pierwsze musi poprzedzać drugie, które może się okazać potrzebne dopiero wtedy, gdyby dłużnik nie zastosował się do wezwania i nie wykonał czynności w wyznaczonym przez sąd i stosownym do okoliczności terminie. W konsekwencji wypływa stąd wniosek, że umocowanie wierzyciela do zastępczego wykonania czynności na koszt dłużnika i przyznanie potrzebnej kwoty może nastąpić dopiero po bezczynności dłużnika. Prowadząc zatem egzekucję w trybie art. 1049 § 1 k.p.c., sąd wydaje najpierw postanowienie w zakresie stadium ad 1) i dopiero, jak głosi przepis, po bezskutecznym upływie terminu wyznaczonego dłużnikowi - następne postanowienie w zakresie stadium ad 2).

Takie właśnie stanowisko wynika z wypowiedzi komentatorów (por. np. Wengerek: Postępowanie egzekucyjne w sprawach cywilnych, PWN 1967, str. 317 i skrypt Nr 66 Centraln. Zaoczn. Stadium Prawa Cyw. Rodz. i Opiek.; Allerhand: Kodeks postępowania cywilnego część II, Wyd. 1933; Korzonek: Postępowanie egzekucyjne i zabezpieczające, część II, tom II, wyd. 1934). W szczególności Wengerek i Allerhand podkreślają, że pierwszym aktem egzekucyjnym jest wezwanie dłużnika, dalszym zaś - upoważnienie wierzyciela, przy czym Wengerek pisze wyraźnie, że przed wydaniem postanowienia o umocowaniu wierzyciela sąd wezwie dłużnika do wykonania. Potwierdza to pogląd, że o wspomnianych dwóch stadiach (aktach) egzekucyjnych nie można orzekać jednym postanowieniem.

Sąd Najwyższy podziela powyższe stanowisko, przy czym na poparcie jego prawidłowości można by przytoczyć jeszcze i ten argument, że po wydaniu postanowienia o umocowaniu wierzyciela dłużnik traci prawo do wykonania czynności; dlatego też to ostatnie musi być pierwsze.

Natomiast przyznanie wierzycielowi potrzebnej kwoty, gdy zgłosi takie żądanie, może nastąpić zarówno w postanowieniu o jego umocowaniu do zastępczego wykonania, a więc równocześnie, jak i w odrębnym postanowieniu. To ostatnie praktycznie wejdzie w grę wtedy, gdy wierzyciel zgłosi takie żądanie dopiero po uzyskaniu umocowania do zastępczego wykonania; podobnie również gdyby się okazało, że przyznana wierzycielowi suma nie wystarcza, sąd będzie mógł polecić dłużnikowi dokonanie wypłaty dalszej kwoty. Stanowisko, że o umocowaniu wierzyciela i przyznaniu mu potrzebnej kwoty na zastępcze wykonanie czynności można orzec równocześnie (jednym postanowieniem), znajduje dostateczne usprawiedliwienie choćby w tym, że wierzyciel umocowany stosownie do art. 1049 § 1 k.p.c. nie musi wykonywać czynności sam, lecz może zlecić jej wykonanie osobie trzeciej.

Nie można natomiast w trybie art. 1049 § 1 k.p.c. żądać tylko przyznania kwoty potrzebnej na wykonanie zastępcze. Jeżeli więc w tytule egzekucyjnym upoważniono wierzyciela do wykonania czynności na koszt dłużnika na wypadek, gdyby dłużnik nie wykonał jej w zakreślonym terminie, wierzyciel nie będzie mógł żądać w trybie art. 1049 § 1 k.p.c. przyznania mu potrzebnej kwoty na zastępcze wykonanie, gdyż w podanej sytuacji egzekucja w trybie art. 1049 § 1 k.p.c. w ogóle nie będzie dopuszczalna i wierzyciel będzie mógł dochodzić przeciw dłużnikowi wyłożonej na wykonanie czynności sumy tylko w drodze procesu. Podobnie rzecz się będzie przedstawiać, gdy wykonał czynność na własny koszt przed uzyskaniem umocowania do jej wykonania.

Wszystko, o czym wyżej była mowa co do stadiów (aktów) egzekucji i orzekania o nich odrębnymi postanowieniami, nie oznacza, by wierzyciel miał składować odrębne wnioski egzekucyjne dotyczące z osobna każdego stadium (aktu) egzekucyjnego dla unormowanego w art. 1049 § 1 k.p.c. sposobu egzekucji, a w szczególności najpierw wniosek o wezwanie dłużnika i wyznaczenie mu terminu, a następnie, po bezczynności dłużnika, ponowny wniosek o umocowanie do zastępczego wykonania i o przyznanie potrzebnej sumy. Wszystkie te żądania mogą być objęte jednym wnioskiem (patrz również: Policzkiewicz, Siedlecki i Wengerek: Wzory pism procesowych). Potwierdza to także § 49 pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 13.VI.1967 r. w sprawie określenia wysokości wpisów w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 24, poz. 111), przewidujący wpis do wniosku o wezwanie dłużnika do czynności w oznaczonym terminie oraz o umocowanie wierzyciela do zastępczego wykonania. A zatem nie dwa odrębne, lecz jeden wniosek i jedna opłata (od 100 do 500 zł). Stosownie do art. 796 § 1 k.p.c. wierzyciel składa organowi egzekucyjnemu wniosek o wszczęcie egzekucji, w którym powinien określić jej sposób (art. 799 § 1 k.p.c.), a jednym ze sposobów egzekucji świadczeń niepieniężnych jest egzekucja przewidziana w art. 1049 § 1 k.p.c. Wystarcza więc gdy wierzyciel zgłosił wniosek o przeprowadzenie egzekucji w tym trybie, określając dokładnie czynność, która ma być wykonana. W sprawie niniejszej wierzyciel to wszystko wykonał.

W postępowaniu egzekucyjnym, gdy organem egzekucyjnym jest sąd, są instytucje, które obejmują kilka stadiów (aktów). Przykładowo można tu przytoczyć wyjawienie majątku (najpierw następuje postanowienie o zobowiązaniu dłużnika do złożenia wykazu i przyrzeczenia, następnie zaś, po uprawomocnieniu się tego postanowienia, odebranie wykazu i przyrzeczenia). Nie ulega jednak wątpliwości, że sąd jako organ egzekucyjny przeprowadzi - wprawdzie stopniowo - oba stadia bez odrębnych wniosków wierzyciela co do każdego z nich, albowiem ustawa takich odrębnych wniosków następujących po sobie w czasie nie wymaga. Natomiast tam, gdzie dla dokonania jakiegoś stadium (aktu) egzekucyjnego wymagany jest wniosek, ustawa wyraźnie o tym mówi. Przykładowo: egzekucja w trybie art. 1050 k.p.c. (czynność niezastępowalna), nałożenie grzywny na dłużnika oraz wyznaczenie mu nowego terminu, gdy wyznaczony upłynął bezskutecznie, mogą nastąpić tylko na wniosek wierzyciela. Ale w tym ostatnim wypadku nie ma przeszkód, żeby wierzyciel we wniosku egzekucyjnym wszczynającym postępowanie zgłosił od razu inne wnioski niezbędne dla poszczególnych aktów w danym sposobie egzekucji (patrz również: § 47 ust. 1 pkt 4 rozp. z dn. 13.VI.1967 r. o wpisach), chyba że z samej istoty czynności wynika konieczność nie tyle odrębności wniosku, co złożenia go w innym, późniejszym czasie (np. żądanie wierzyciela przejęcia na własność nie sprzedanych ruchomości, skoro jednocześnie z takim żądaniem wierzyciel musi złożyć całą cenę - art. 875 § 3 k.p.c.).

Z powyższego wynika, że organ egzekucyjny, chociaż będzie prowadził egzekucję stadiami, nie oddala wniosków o dalsze stadia, lecz wykonuje je stopniowo, wstrzymując się z dalszymi, zanim nie zostaną wykonane poprzedzające. Podobnie więc i w sprawie niniejszej Sąd Powiatowy jako organ egzekucyjny nie powinien był oddalać żądania wierzyciela (o jego umocowanie i przyznanie kwoty) jako przedwczesnego, skoro art. 1049 § 1 k.p.c. nie tylko nie wymaga wniosków dla każdego przewidzianego w nim aktu egzekucyjnego, lecz również z istoty tych czynności nie wynika, żeby dotyczący ich wniosek musiał mieć rozpiętość czasową. Jest rzeczą oczywistą, że jeżeli wierzyciel żąda tylko wezwania dłużnika w trybie art. 1049 § 1 k.p.c., to sąd na tym poprzestanie. Ale jeśli od razu w jednym wniosku zgłosi także umocowanie go i przyznanie kwoty, to sąd załatwia to stadiami.

W związku z powyższym może się nasuwać uwaga i pewna trudność, że sąd nie będzie wiedział o tym, czy dłużnik był bezczynny i czy konieczne jest następne stadium egzekucyjne (akt egzekucyjny). Będzie wtedy rzeczą wierzyciela zawiadomienie o tym do sądu. Ponadto również sam sąd, jako organ prowadzący egzekucję, powinien czuwać nad sprawnością swego postępowania. Sąd powinien pouczyć wierzyciela o obowiązku zawiadomienia o tym, jak dłużnik ustosunkował się do swego obowiązku w wyznaczonym mu terminie bądź przy wydaniu postanowienia dotyczącego pierwszego stadium (aktu), bądź w piśmie przy doręczaniu mu odpisu postanowienia, jeśli strony nie były wysłuchiwane. Wprawdzie art. 1049 § 1 k.p.c. nie wymaga uprzedniego wysłuchania stron, jednakże w konkretnych okolicznościach sprawy może to być bardzo pożądane, w szczególności w celu określenia dłużnikowi stosownego terminu. Uniknie się wtedy takich niewłaściwych sytuacji, jak np. w sprawie niniejszej, gdy Sąd wyznaczył dłużnikom 7 dni w okresie zimy (przełom grudnia i stycznia) na przywrócenie miedzy do stanu opisanego w ugodzie sądowej, nie biorąc pod uwagę tego, czy jest to właściwa i możliwa (bez specjalnych a zbędnych utrudnień) pora do wykonania tego rodzaju czynności.

Z tych względów udzielono odpowiedzi jak w sentencji.

OSNC 1969 r., Nr 1, poz. 9

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.