Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Postanowienie z dnia 1968-02-16 sygn. II CZ 129/67

Numer BOS: 1294999
Data orzeczenia: 1968-02-16
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt II CZ 129/67

Postanowienie z dnia 16 lutego 1968 r.

Badanie dopuszczalności uchylenia się od skutków oświadczenia woli zawartego w ugodzie sądowej może być dokonane także w postępowaniu, w którym to oświadczenie zostało złożone.

Przewodniczący: sędzia Z. Wasilkowska (sprawozdawca). Sędziowie: B. Łubkowski, J. Policzkiewicz.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym sprawy z wniosku Dionizy Z. przeciwko Lidii M. o podział użytkowania, na skutek zażalenia wnioskodawczyni od postanowienia Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 10 października 1967 r.,

uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie

W toku postępowania wszczętego na wniosek Dionizy Z. o podział użytkowania części nieruchomości została zawarta pomiędzy wnioskodawczynią a uczestniczką Lidią M. ugoda sądowa, wskutek czego Sąd Wojewódzki postanowieniem z dnia 10.X.1967 r. umorzył postępowanie, uznając zawartą ugodę za odpowiadającą zasadom współżycia społecznego.

Pismem procesowym z dnia 19.X.1967 r. wnioskodawczyni Dioniza Z. uchyliła się od skutków oświadczenia woli zawartego w ugodzie sądowej pismem z dnia 20.X.1967 r. i wniosła zażalenie na postanowienie o umorzeniu postępowania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Jeśli chodzi o sporne w doktrynie zagadnienie, czy uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli zawartego w ugodzie sądowej i badanie wad tego oświadczenia powinno nastąpić w odrębnym procesie, czy też może ono być dokonane w dotychczasowym postępowaniu, Sąd Najwyższy przychyla się do tego drugiego poglądu. Względy bowiem ekonomii procesowej przemawiają stanowczo za tym, aby w wypadku gdy uchylenie się od skutków prawnych ugody nastąpiło przed prawomocnym zakończeniem dotychczasowego postępowania, jeszcze w tym postępowaniu wyjaśnić kwestię skuteczności bądź bezskuteczności ugody. Jeżeli więc strona w zażaleniu na postanowienie umarzające postępowanie na skutek zawarcia ugody sądowej powołała się na materialnoprawne wady oświadczenia woli, to kwestia ta wymagać będzie zbadania w dotychczasowym procesie przez sąd rozpoznający zażalenie albo też - w razie konieczności prowadzenia skomplikowanego postępowania dowodowego - przez sąd pierwszej instancji po uchyleniu postanowienia umarzającego postępowanie.

Powyższe nie oznacza jednak, żeby samo złożenie oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych ugody wystarczało do uwzględnienia zażalenia na postanowienie umarzające postępowanie. Strona musi bowiem wyraźnie podać przyczyny wadliwości oświadczenia, do sądu zaś należy ocena, czy przyczyny te są dostateczne do skutecznego uchylenia się od oświadczenia woli zawartego w ugodzie.

W danej sprawie wnioskodawczyni nie przytoczyła takich przyczyn, które w myśl przepisów prawa cywilnego powodowałyby nieważność ugody lub inne jej wady. W szczególności ogólnikowe powoływanie się na chorobę wnioskodawczyni oraz na nakłanianie jej do zawarcia ugody przez przewodniczącego rozprawy nie jest równoznaczne z przytoczeniem podstawy przewidzianej w art. 82 lub art. 87 k.c. Jeśli zaś chodzi o powoływany przez wnioskodawczynię "błąd co do realności i skuteczności ugody", to przeocza ona, że zgodnie z art. 918 § 1 k.c. uchylenie się od skutków prawnych ugody zawartej pod wpływem błędu jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy błąd dotyczy stanu faktycznego, który według treści ugody obie strony uważały za niewątpliwy, a spór albo niepewność nie powstałyby, gdyby w chwili zawarcia ugody strony wiedziały o prawdziwym stanie rzeczy. Wnioskodawczyni nie przytacza żadnych okoliczności, które by wskazywały, że w sprawie chodzi o taki właśnie błąd w rozumieniu art. 918 § 1 k.c.

Mimo powyższego stanu rzeczy Sąd Najwyższy uznał zarzuty przeciwko zawartej ugodzie za skuteczne z innych przyczyn.

W danej sprawie chodzi o ugodę sądową, która niezależnie od konieczności odpowiadania ogólnym wymaganiom wynikającym z prawa materialnego podlega kontroli sądu z punktu widzenia art. 203 § 4 k.p.c. Twierdzenie wysunięte przez wnioskodawczynię, a częściowo również przez uczestniczkę postępowania Lidię M., na rozprawie przed Sądem Najwyższym wskazują na to, że zaakceptowanie przez Sąd I instancji ugody sądowej nastąpiło przedwcześnie, bez wyjaśnienia i załatwienia tą ugodę istotnych spornych punktów, a tym samym nastąpiło ono z naruszeniem usprawiedliwionych interesów osób uprawnionych.

W szczególności z twierdzeń tych wynika, że głównymi spornymi kwestiami między współwłaścicielkami a współposiadaczkami nieruchomości mieszkalnej są: 1) kwestia przydzielenia wnioskodawczyni takiego pomieszczenia piwnicznego, w którym można by założyć instalację centralnego ogrzewania, i 2) kwestia dojścia do tego pomieszczenia. Oba te problemy pozostały w ugodzie nie rozstrzygnięte, co doprowadziło do nieporozumień między uczestniczkami postępowania natychmiast po zawarciu ugody.

W tym stanie rzeczy zaskarżone postanowienie nie może być utrzymane w mocy.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki, dążąc nadal do jej ugodowego załatwienia, co byłoby dla współużytkowniczek budynku najkorzystniejsze, powinien mieć na uwadze z jednej strony słuszne żądanie wnioskodawczyni umożliwienia jej zainstalowania centralnego ogrzewania, a z drugiej strony słuszne również stanowisko uczestniczki postępowania, że nie można narzucić jej obowiązku wyrażenia zgody na przechodzenie przez jej mieszkanie do pomieszczenia, w którym wnioskodawczyni chciałaby zainstalować kocioł centralnego ogrzewania.

Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

OSNC 1968 r., Nr 8-9, poz. 158

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.