Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Uchwała z dnia 1966-06-18 sygn. III CZP 49/66

Numer BOS: 1133184
Data orzeczenia: 1966-06-18
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III CZP 49/66

Uchwała z dnia 18 czerwca 1966 r.

Przewodniczący: sędzia Z. Masłowski. Sędziowie:J. Ignatowicz (sprawozdawca), J. Krajewski.

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Julii K. i Michała K. przeciwko Marii R. i Piotrowi R. o ochronę zakłóconego posiadania, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym dnia 18 czerwca 1966 r. zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Krakowie postanowieniem z dnia 3 marca 1966 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:

"Czy w świetle przepisu art. XLVIII przepisów wprowadzających kodeks cywilny naruszone posiadanie części wspólnej sieni przed 1.I.1965 r. podlega ocenie z art. 346 k.c.?"

uchwalił:

Art. 346 k.c. nie stoi na przeszkodzie dochodzeniu roszczenia o ochronę współposiadania sieni.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 1 lipca 1965 r. Sąd Wojewódzki w Krakowie przywrócił powodom naruszone przez pozwanych współposiadanie sieni, zakazując pozwanym podejmowania jakichkolwiek czynności, które mogłyby powodom uniemożliwić lub utrudnić korzystanie z tej sieni. Sąd Powiatowy ustalił, że strony podzieliły się korzystaniem ze wspólnego domu stron w ten sposób, że powodom i pozwanym przypadła jedna izba, z sieni zaś, do której prowadziło dwoje drzwi z różnych stron domu, powodowie korzystali w całości. W szczególności korzystali z niej w ten sposób wtedy, gdy pozwani, którzy z przypadającej im izby korzystali tylko w okresie wakacji, przebywali w K., którego są stałymi mieszkańcami. Po przyjeździe na wakacje pozwani usunęli rzeczy powodów znajdujące się w części sieni przylegającej do ich pokoju i zawiesili kotarę dzielącą sień na dwie części.

Rozpoznając rewizję pozwanych na powyższy wyrok, Sąd Wojewódzki w Krakowie przedstawił Sądowi Najwyższemu w trybie art. 391 k.p.c. do rozstrzygnięcia przytoczone w sentencji uchwały pytanie prawne.

Jak wynika ze sformułowania tego pytania, Sąd Wojewódzki jest zdania, że przepis art. 346 k.c. - stanowiący, że roszczenie o ochronę posiadania nie przysługuje w stosunkach pomiędzy współposiadaczami tej samej rzeczy, jeżeli nie da się ustalić zakresu współdziałania - stałby na przeszkodzie uwzględnieniu powództwa o ochronę współposiadania przy takim stanie faktycznym, jaki jest przedmiotem rozpoznania w sprawie niniejszej.

Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie podziela tego poglądu z przyczyn następujących.

Ustawa nie wyjaśnia, co należy rozumieć przez pojęcie "zakres współposiadania". Również wykładnia gramatyczna nie prowadzi do wyjaśnienia tego pojęcia, wyrażenie bowiem "zakres" może mieć etymologicznie bardzo różną treść. W tych warunkach przy wykładni art. 346 k.c. należy sięgnąć do założeń tego przepisu, analizując cel, jaki ustawodawca zamierza osiągnąć, wprowadzając w tym przepisie ograniczenie ochrony posesoryjnej w stosunkach między współposiadaczami.

Niewątpliwie celem tego przepisu jest wyłączenie ochrony posesoryjnej w sytuacji, gdy praktycznie realizacja jej nie jest - ze względu na skomplikowany charakter wspólnego posiadania - możliwa. Jeżeli zaś tak, to wskazówkę, jak należy rozumieć określony zakres współposiadania, można znaleźć w dotychczasowym orzecznictwie, ściślej - w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej SN z dnia 28 września 1963 r. III CO 33/62 (OSNCP 1964, poz. 22), zawierającej wytyczne w sprawie stosowania przepisów art. 82-85 i 90 prawa rzeczowego. Wprawdzie uchwała ta zajmuje się m.in. tzw. dopuszczeniem do współposiadania dochodzonym przez jednego ze współwłaścicieli w trybie petytoryjnym, ale problem praktycznej możliwości wykonania orzeczenia o dopuszczeniu do współposiadania przedstawia się tak samo bez względu na to, czy w rachubę wchodzi dopuszczenie do współposiadania w trybie petytoryjnym, czy też posesoryjnym.

Zgodnie z powyższym należy przyjąć, że zakresu wspólnego posiadania nie da się ustalić w rozumieniu art. 346 k.c. wtedy, gdy w rachubę wchodzi współposiadanie polegające - tak jak np. w wypadku wspólnego prowadzenia gospodarstwa rolnego - na zgodnym współdziałaniu współposiadaczy (współposiadanie zależne). Zakres ten jest bowiem w takim wypadku całkowicie niesprecyzowany, a realizacja orzeczenia o dopuszczeniu do takiego współposiadania zależałaby wyłącznie od dobrej woli wszystkich zainteresowanych.

Ściśle określony, a więc dający się ustalić zakres współpracy występuje przede wszystkim wtedy, gdy przed naruszeniem współposiadania, współposiadanie to było wykonywane przez każdego zainteresowanego co do innej części nieruchomości, co ma przede wszystkim miejsce wtedy, gdy współwłaściciele lub tylko współposiadacze dokonali tzw. podziału użytkowania (podział quo ad usum). Jednakże zgodnie z tym, co wyżej powiedziano, określony zakres współposiadania wchodzi w rachubę także wtedy, gdy wprawdzie wszyscy współposiadacze korzystają z całej rzeczy (części rzeczy, np. pomieszczenia), ale w ten sposób, że każdy z nich korzysta z tej rzeczy niezależnie od innych (współposiadanie niezależne). Tak właśnie jest - jak to wyjaśniły powołane wyżej wytyczne - w razie korzystania z takich obiektów, jak wspólna studnia, wspólna droga, wspólne pastwisko itp. Podobnie jest też w razie korzystania przez kilku współposiadaczy z wspólnie zajmowanej sieni, albowiem również i w tym wypadku to współkorzystanie może się odbywać bez współdziałania wszystkich zainteresowanych, a w razie naruszenia takiego współdziałania sąd może w wyroku skonkretyzować (jak to zresztą uczynił Sąd Powiatowy w sprawie niniejszej), na czym ma polegać przywrócenie posiadania. To zaś uzasadnia treść niniejszej uchwały.

W świetle tego, co wyżej powiedziano, a ściślej: wobec tego, że przepis art. 346 k.c. nie wprowadził, jeżeli chodzi o stan faktyczny będący przedmiotem rozpoznania w sprawie niniejszej, nowego uregulowania - zasadnicze zagadnienie sprecyzowane w pytaniu Sądu Wojewódzkiego, zmierzające do wyjaśnienia, w jakim zakresie posiadanie istniejące w chwili wejścia w życie kodeksu cywilnego podlega od tej chwili przepisom tego kodeksu (art. XLVIII przep. wprow. k.c.), w sprawie nie występuje. Dlatego też nie mogło ono być objęte niniejszą uchwałą.

Ubocznie należy jeszcze dodać, że ze względu na to, iż strony są nie tylko współposiadaczami, ale i współwłaścicielami, a więc że ich wzajemne stosunki będą najpewniej miały charakter trwały, byłoby celową rzeczą ustalenie - bądź w umowie, bądź w braku porozumienia w postanowieniu sądu - sposobu korzystania ze wspólnej sieni. W szczególności ze względu na różny zakres korzystania przez nie ze wspólnego domu, a ściślej ze względu na to, że pozwani korzystają z tego domu tylko w okresie miesięcy letnich, w rachubę może wchodzić przyznanie powodom prawa korzystania z całej sieni w czasie, gdy pozwani z tego domu nie korzystają, oraz podział sieni quo ad usum w stosunku do okresu, gdy pozwani zajmują przypadający im pokój. W ten sposób interesy obydwu stron byłyby zabezpieczone, a ponadto byłaby usunięta przyczyna wzajemnych nieporozumień w postaci wspólnego korzystania z całej sieni w okresie przebywania pozwanych na wsi.

Podstawa prawna takiego (lub ewentualnie co do treści innego) rozstrzygnięcia zawarta jest, jak to wyjaśniły powołane wyżej wytyczne, w odpowiednich przepisach prawa materialnego (obecnie art. 199-203 k.c.).

OSNC 1967 r., Nr 1, poz. 6

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.