Wyrok z dnia 2014-03-20 sygn. V K 475/09
Numer BOS: 113068
Data orzeczenia: 2014-03-20
Rodzaj organu orzekającego: Sąd powszechny
Sędziowie: Piotr Maksymowicz (przewodniczący)
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Wyłudzenie odszkodowania od ubezpieczyciela
- Skutkowy charakter przestępstwa z art. 298 k.k.
- Chwila dokonania przestępstwa z art. 298 k.k.
Sygn. akt V K 475 / 09
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 20 marca 2014r.
Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie Wydział V Karny w składzie:
Przewodniczący: SSR Piotr Maksymowicz
Protokolant: Katarzyna Ziółek
przy udziale Grzegorza Łaby – prokuratora Prokuratury Okręgowej W.-P.w W.
po rozpoznaniu w dniu 3 lipca 2013r., dnia 21 sierpnia 2013r., dnia 29 października 2013r. i dnia 13 marca 2014r. w W. na rozprawie sprawy:
1.
R. I. (1)
s. E.i J.z domu M.
ur. dnia (...)w W.
oskarżonego o to, że:
1.
w dniu 5 grudnia 2005r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z G.
W.i K. N. (1), w zamiarze osiągnięcia korzyści majątkowej i w celu uzyskania dla siebie kredytu w kwocie 76.843,41 PLN z banku
(...)z siedzibą we W., wprowadził w błąd tę placówkę w ten sposób, że zawarł umowę kredytową (...)na zakup samochodu
R. (...)
, nr nadwozia (vin) (...)i w tym celu przedłożył poświadczający nieprawdę dokument w postaci faktury (...)wystawionej w dniu 6 grudnia 2005r. przez komis samochodowy
(...)
(...)(z siedzibą w W.przy ul. (...)), opiewającej na kwotę 82.000 zł, w której znacząco zawyżono rzeczywistą wartość pojazdu, zatajając też informację, iż zakupywany samochód znajduje się w stanie uszkodzonym, a nadto złożył nieprawdziwe oświadczenie dotyczące zatrudnienia go na umowę o pracę w firmie (...)z siedzibą w W.i zataił także fakt, iż w rzeczywistości nie ma zamiaru spłacać rat kredytowych, które miał płacić G. W. (1), co stanowiło okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania kredytu w kwocie 76.843,41 zł, czym działał na szkodę (...) Bank S.A.z siedzibą we W.,
to jest o czyn z art. 286 § 1 kk w zb. z art. 297 § 1 kk w zw. z art. 270 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk
;
2. w dniu 21 lutego 2006r. w miejscowości K.na ul. (...), działając wspólnie i w porozumieniu z G. W. (1)i B. W. (1), w celu uzyskania odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia samochodu (...) nr rej. (...)należącego do B. W. (1), spowodował zdarzenie w postaci kolizji drogowej będące podstawą do wypłaty takiego odszkodowania, poprzez umyślne uderzenie w słup elektryczny, które następnie zostało zgłoszone przez B. W. (1)jako szkoda komunikacyjna, to jest o czyn z art. 298 § 1 kk ;
3.
w okresie od dnia 21 lutego 2006r. do dnia 19 czerwca 2006r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z B. W. (1) i G. W. (1), w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził (...) S.A. I Oddział w W. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w kwocie 8.898,09 zł poprzez wypłatę tej kwoty na rzecz B. W. (1) z tytułu przyznanego odszkodowania za uszkodzenie samochodu
N. (...)
nr rej. (...) w ten sposób, że spowodował zdarzenie drogowe, będące podstawą wypłaty odszkodowania, w wyniku czego B. W. (2) zgłosił w (...) S.A. I Oddział w W. powstanie szkody w w/w pojeździe spowodowanej uderzeniem w słup, ukrywając przyczynę powstania tej kolizji drogowej, czym wprowadzono w błąd pracowników ubezpieczyciela, co do zaistnienia okoliczności uzasadniających wypłatę odszkodowania,
to jest o czyn z art. 286 § 1 kk
;
2.
B. J. (1)
c. Z. i T. z domu U.
ur. dnia (...) w L.
oskarżonej o to, że:
4.
w okresie od dnia 12 kwietnia 2007r. do dnia 26 kwietnia 2007r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z G. W. (1) i R. P., w zamiarze osiągnięcia korzyści majątkowej i w celu uzyskania dla siebie kredytu w kwocie 41.555,79 PLN z (...) Bank S.A. Oddział w J. wprowadziła w błąd tę placówkę w ten sposób, że zawarła umowę kredytową nr (...) na zakup samochodu
M. (...)
nr rej. (...) (nr vin (...)) i w tym celu przedłożyła poświadczający nieprawdę dokument potwierdzający pokrycie kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem kredytowanego samochodu opiewający na kwotę 19.100 zł wystawiony przez firmę PHU (...) z siedzibą w P., a nadto zataiła fakt, iż nie posiada stałego źródła utrzymania składając nieprawdziwe oświadczenie o zatrudnieniu w firmie (...) z siedzibą w Z., a także fakt, iż w rzeczywistości nie ma zamiaru spłacać rat kredytowych, które miał płacić G. W. (1) będący dysponentem pojazdu, co stanowiło okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania kredytu w kwocie 41.555,79 PLN z (...) Bank S.A.,
to jest o czyn z art. 297 § l kk w zb. z art. 286 § 1 kk w zb. z art. 270 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk
;
3.
W. P. (1)
s. W. i R. z domu L.
ur. dnia (...) w m. S.
oskarżonego o to, że:
5.
w dniu 8 czerwca 2007r. w W., działając wspólnie z G. W. (1)i R. P., w zamiarze osiągnięcia korzyści majątkowej i w celu uzyskania dla siebie kredytu w kwocie 55.873,02 PLN z banku (...) S.A.z siedzibą we W.wprowadził w błąd tę placówkę w ten sposób, że zawarł umowę kredytową nr (...)na zakup samochodu N. (...)(nr vin (...)) i w tym celu przedłożył poświadczający nieprawdę dokument w postaci umowy kupna sprzedaży samochodu datowanej na 1 czerwca 2007r. zawartej z R. I. (1), opiewającej na kwotę 60.000 zł, w której nieustalona osoba podrobiła podpis R. I. (1)oraz znacząco zawyżono w niej rzeczywistą wartość pojazdu, a nadto złożył nieprawdziwe oświadczenie datowane na dzień 30 maja 2007r. dotyczące zatrudnienia go na umowę o pracę w firmie (...)(z siedzibą w K., ul. (...). (...)), a także fakt, iż w rzeczywistości nie ma zamiaru spłacać rat kredytowych, które miał płacić G. W. (1)będący dysponentem pojazdu, co stanowiło okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania kredytu w kwocie 55.873,02 zł, czym działał na szkodę (...) Bank S.A.z siedzibą we W.,
to jest o czyn to jest o czyn z art. 297 § l kk w zb. z art. 286 § 1 kk w zb. z art. 270 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk
orzeka
1. oskarżonego R. I. (1) w ramach czynu zarzuconego mu w punkcie 1. (pierwszym) uznaje za winnego tego, że w dniu 5 grudnia 2005r. w W.działając wspólnie i w porozumieniu z innymi ustalonymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził (...) Bank S.A.z siedzibą we W.do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem w kwocie 76.843,11 PLN w ten sposób, że zawierając umowę kredytową nr (...)na zakup samochodu R. M. S. (nr vin: (...)) wprowadził w błąd przedstawicieli pokrzywdzonego co do wartości kredytowanego pojazdu, jego stanu, własnej sytuacji majątkowej oraz możliwości i zamiaru wywiązania się z zaciąganego zobowiązania przedkładając do wniosku o udzielenie kredytu poświadczający nieprawdę dokument w postaci faktury VAT nr (...)wystawionej w dniu 6 grudnia 2005r. przez komis samochodowy (...) K. N. (1)(z siedzibą w W., ul. (...)) na zakup samochodu opiewającej na kwotę 82.000,00 PLN, w której znacząco zawyżono jego rzeczywistą wartość i zataił fakt, iż samochód znajdował się w stanie uszkodzonym, a nadto złożył nieprawdziwe oświadczenie dotyczące zatrudnienia go na umowę o pracę w firmie (...)z siedzibą w W., gdy w rzeczywistości we wskazanej firmie nie pracował, a kredyt uzyskał dla G. W. (1), który miał go spłacać, co wszystko stanowiło okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania kredytu, czym działał na szkodę Banku, co stanowi występek z art. 286 § 1 kk w zb. z art. 297 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk , za który na podstawie powołanych przepisów skazuje go, a na podstawie art. 286 § 1 kk w zw. z art. 11 § 3 kk wymierza mu karę 1 (jednego) roku i 3 (trzech) miesięcy pozbawienia wolności;
2. oskarżonego R. I. (1) w ramach czynów zarzuconych mu w punktach 2. i 3. (drugim i trzecim) uznaje za winnego tego, że dnia 21 lutego 2006r. w K.na ul. (...), działając wspólnie i w porozumieniu z innymi ustalonymi osobami w celu uzyskania przez B. W. (1)odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia samochodu N. (...) nr rej. (...)należącego do B. W. . (1), spowodował zdarzenie w postaci kolizji drogowej będące podstawą do wypłaty takiego odszkodowania poprzez umyślne uderzenie w słup elektryczny, czym udzielił pomocy B. W. (1)do doprowadzenia – w celu osiągnięcia korzyści majątkowej – (...) S.A.z siedzibą w W.do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w kwocie 8.898,09 PLN tytułem odszkodowania za uszkodzenie samochodu N. (...) nr rej. (...)uzyskanego na skutek wprowadzenia pracowników towarzystwa ubezpieczeń w błąd co do zaistnienia okoliczności uzasadniających wypłatę odszkodowania, co stanowi występek z art. 298 § 1 kk w zb. z art. 18 § 3 kk w zw. z art. 286 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk , za który na podstawie powołanych przepisów skazuje go, a na podstawie art. 19 § 1 kk w zw. z art. 286 § 1 kk w zw. z art. 11 § 3 kk wymierza mu karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności;
3. na podstawie art. 85 kk i art. 86 § 1 kk wymierzone w punktach 1. i 2. (pierwszym i drugim) wyroku kary jednostkowe łączy i wymierza oskarżonemu R. I. (1) karę łączną 1 (jednego) roku i 9 (dziewięciu) miesięcy pozbawienia wolności;
4. na podstawie art. 69 § 1 kk i art. 70 § 1 pkt 1 kk wykonanie orzeczonej względem oskarżonego R. I. (1) kary łącznej pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres próby wynoszący 3 (trzy) lata;
5. oskarżoną B. J. (1) w ramach czynu zarzuconego jej w punkcie 4. (czwartym) uznaje za winną tego, że dnia 26 kwietnia 2007r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi ustalonymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadziła (...) BANK S.A. z siedzibą w K. do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem w kwocie 41.555,79 PLN w ten sposób, że zawierając umowę kredytową nr (...) na sfinansowanie zakupu samochodu M. (...) (nr vin (...)) wprowadziła w błąd przedstawicieli pokrzywdzonego co do własnej sytuacji majątkowej oraz możliwości i zamiaru wywiązania się z zaciąganego zobowiązania przedkładając poświadczający nieprawdę dokument potwierdzający pokrycie kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem kredytowanego samochodu opiewający na kwotę 19.100,00 PLN, wystawiony przez firmę PHU (...) z siedzibą w P., a nadto zataiła fakt, iż nie posiada stałego źródła utrzymania i złożyła nieprawdziwe pisemne oświadczenie o zatrudnieniu w firmie (...) z siedzibą w Z., a także zataiła fakt, iż w rzeczywistości nie ma zamiaru spłacać rat kredytowych, które miał płacić G. W. (1) będący dysponentem pojazdu, co stanowiło okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania kredytu, to jest występku z art. 286 § 1 kk w zb. z art. 297 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk , za który na podstawie wymienionych przepisów skazuje ją, a na podstawie art. 286 § 1 kk w zw. z art. 11 § 3 kk wymierza jej karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności;
6. na podstawie art. 69 § 1 kk i art. 70 § 1 pkt 1 kk wykonanie orzeczonej względem oskarżonej B. J. (1) kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres próby wynoszący 3 (trzy) lata;
7. oskarżonego W. P. (1) w ramach czynu zarzuconego mu w punkcie 5. (piątym) uznaje za winnego tego, że dnia 8 czerwca 2007r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi ustalonymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził (...) Bank S.A.z siedzibą we W.do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem w kwocie 55.873,02 PLN w ten sposób, że zawierając umowę kredytową nr (...)na sfinansowanie zakupu samochodu (...) (...) (...)) wprowadził w błąd przedstawicieli pokrzywdzonego co do wartości kredytowanego pojazdu, jego stanu, własnej sytuacji majątkowej oraz możliwości i zamiaru wywiązania się z zaciąganego zobowiązania przedkładając do wniosku o udzielenie kredytu sfałszowaną przez nieustaloną osobę umowę kupna-sprzedaży samochodu datowaną na dzień 1 czerwca 2007r. opiewającą na kwotę 60.000,00 PLN ze sfałszowanym podpisem R. I. (1), w której znacząco zawyżono wartość pojazdu, a nadto złożył nieprawdziwe pisemne oświadczenie dotyczące zatrudnienia go na umowę o pracę w firmie (...) z siedzibą w K., gdy w rzeczywistości we wskazanej firmie nie pracował, a kredyt uzyskał dla G. W. (1), który miał go spłacać, co wszystko stanowiło okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania kredytu, czym działał na szkodę Banku, to jest występku z art. 286 § 1 kk w zb. z art. 297 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk , za który na podstawie powołanych przepisów skazuje go, a na podstawie art. 286 § 1 kk w zw. z art. 11 § 3 kk wymierza mu karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności;
8. na podstawie art. 69 § 1 kk i art. 70 § 1 pkt 1 kk wykonanie orzeczonej względem oskarżonego W. P. (1) kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres próby wynoszący 3 (trzy) lata;
9. na podstawie art. 624 § 1 kpk zwalnia oskarżonych od ponoszenia kosztów sądowych w całości, wydatkami obciążając Skarb Państwa;
10. zasądza od Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie na rzecz adwokatów M. B. i E. G. kwoty po 1.033,20 (jeden tysiąc trzydzieści trzy 20/100) złotych tytułem zwrotu nie opłaconych kosztów pomocy prawnej udzielonej oskarżonym R. I. (1) i B. J. (1) z urzędu, w tym kwoty po 193,20 (sto dziewięćdziesiąt trzy 20/100) złote tytułem podatku od towarów i usług.
Sygn. akt V K 475 / 09
UZASADNIENIE
R. I. (1) został oskarżony o to, że:
6.
w dniu 5 grudnia 2005r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z G.
W.i K. N. (1), w zamiarze osiągnięcia korzyści majątkowej i w celu uzyskania dla siebie kredytu w kwocie 76.843,41 PLN z banku (...) S.A.z siedzibą we W., wprowadził w błąd tę placówkę w ten sposób, że zawarł umowę kredytową nr (...)na zakup samochodu
R. (...)
, nr nadwozie (vin) (...)i w tym celu przedłożył poświadczający nieprawdę dokument w postaci faktury VAT (...) nr (...), wystawionej w dniu 6 grudnia 2005r. przez komis samochodowy
(...)
K. N. . (1)(z siedzibą w W.przy ul. (...)), opiewającej na kwotę 82.000 zł, w której znacząco zawyżono rzeczywistą wartość pojazdu, zatajając też informację, iż zakupywany samochód znajduje się w stanie uszkodzonym, a nadto złożył nieprawdziwe oświadczenie dotyczące zatrudnienia go na umowę o pracę w firmie
(...)
z siedzibą w W.i zataił także fakt, iż w rzeczywistości nie ma zamiaru spłacać rat kredytowych, które miał płacić G. W. (1), co stanowiło okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania kredytu w kwocie 76.843,41 zł, czym działał na szkodę (...) Bank S.A.z siedzibą we W.,
to jest o czyn z art. 286 § 1 kk w zb. z art. 297 § 1 kk w zw. z art. 270 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk
;
7. w dniu 21 lutego 2006r. w miejscowości K.na ul. (...), działając wspólnie i w porozumieniu z G. W. (1)i B. W. (1), w celu uzyskania odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia samochodu N. (...) nr rej. (...)należącego do B. W. (1), spowodował zdarzenie w postaci kolizji drogowej będące podstawą do wypłaty takiego odszkodowania, poprzez umyślne uderzenie w słup elektryczny, które następnie zostało zgłoszone przez B. W. . (1)jako szkoda komunikacyjna, to jest o czyn z art. 298 § 1 kk ;
8.
w okresie od dnia 21 lutego 2006r. do dnia 19 czerwca 2006r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z B. W. (1) i G. W. (1), w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził (...) S.A. I Oddział w W. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w kwocie 8.898,09 zł poprzez wypłatę tej kwoty na rzecz B. W. (1) z tytułu przyznanego odszkodowania za uszkodzenie samochodu
N. (...)
nr rej. (...) w ten sposób, że spowodował zdarzenie drogowe, będące podstawą wypłaty odszkodowania, w wyniku czego B. W. (2) zgłosił w (...) S.A. I Oddział w W. powstanie szkody w w/w pojeździe spowodowanej uderzeniem w słup, ukrywając przyczynę powstania tej kolizji drogowej, czym wprowadzono w błąd pracowników ubezpieczyciela, co do zaistnienia okoliczności uzasadniających wypłatę odszkodowania,
to jest o czyn z art. 286 § 1 kk
.
B. J. (1) została oskarżona o to, że w okresie od dnia 12 kwietnia 2007r. do dnia 26 kwietnia 2007r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z G. W. .i R. P., w zamiarze osiągnięcia korzyści majątkowej i w celu uzyskania dla siebie kredytu w kwocie 41.555,79 PLN z (...) Bank S.A.Oddział w J.wprowadziła w błąd tę placówkę w ten sposób, że zawarła umowę kredytową nr (...)na zakup samochodu M. (...) nr rej. (...)(nr vin (...)- (...)) i w tym celu przedłożyła poświadczający nieprawdę dokument potwierdzający pokrycie kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem kredytowanego samochodu opiewający na kwotę 19.100 zł wystawiony przez firmę PHU (...)z siedzibą w P., a nadto zataiła fakt, iż nie posiada stałego źródła utrzymania składając nieprawdziwe oświadczenie o zatrudnieniu w firmie (...)z siedzibą w Z., a także fakt, iż w rzeczywistości nie ma zamiaru spłacać rat kredytowych, które miał płacić G. W. (1)będący dysponentem pojazdu, co stanowiło okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania kredytu w kwocie 41.555,79 PLN z (...) Bank S.A., to jest o czyn z art. 297 § l kk w zb. z art. 286 § 1 kk w zb. z art. 270 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk .
W. P. (1) został oskarżony o to, że dnia 8 czerwca 2007r. w W., działając wspólnie z G. W. (1)i R. P., w zamiarze osiągnięcia korzyści majątkowej i w celu uzyskania dla siebie kredytu w kwocie 55.873,02 PLN z banku (...)z siedzibą we W.wprowadził w błąd tę placówkę w ten sposób, że zawarł umowę kredytową nr (...)na zakup samochodu N. (...)(nr vin (...)) i w tym celu przedłożył poświadczający nieprawdę dokument – umowę kupna sprzedaży samochodu datowanej na 1 czerwca 2007r. zawartą z R. I. (1), opiewającą na kwotę 60.000 zł, w której nieustalona osoba podrobiła podpis R. I. (1)oraz znacząco zawyżono w niej rzeczywistą wartość pojazdu, a nadto złożył nieprawdziwe oświadczenie datowane na dzień 30 maja 2007r. dotyczące zatrudnienia go na umowę o pracę w firmie (...)(z siedzibą w K., ul. (...) (...)), a także fakt, iż w rzeczywistości nie ma zamiaru spłacać rat kredytowych, które miał płacić G. W. (1)będący dysponentem pojazdu, co stanowiło okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania kredytu w kwocie 55.873,02 zł, czym działał na szkodę (...) Bank S.A.z siedzibą we W., to jest o czyn to jest o czyn z art. 297 § l kk w zb. z art. 286 § 1 kk w zb. z art. 270 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk .
B. J. (1) oraz W. P. (1) zostali nadto oskarżeni o dokonanie przestępstw z art. 272 kk. Postępowanie w tym zakresie prawomocnie umorzono postanowieniem wydanym dnia 24 sierpnia 2012r. (k. 693-699).
W toku równoległe toczącego się przed tut. Sądem postępowania (...)(sprawa wyłączona ze sprawy (...)) B. W. (1) pozostawał m. in. pod zarzutami, że:
1. dnia 21 lutego 2006r. w miejscowości K.na ul. (...)(…) działając wspólnie i w porozumieniu z G. W. (1)i R. I. (1), w celu uzyskania odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia należącego do niego samochodu N. (...) nr rej. (...), przekazał ten samochód G. W. . (1)aby ten spowodował zdarzenie w postaci kolizji drogowej, będące podstawą do wypłaty takiego odszkodowania, w wyniku czego R. I. (1)kierując tym samochodem umyślnie uderzył w słup elektryczny, a następnie on sam podając nieprawdziwe dane zgłosił powyższe zdarzenie jako szkodę komunikacyjną, to jest o czyn z art. 298 § 1 kk;
2. w okresie od dnia 21 lutego 2006r. do dnia 19 czerwca 2006r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z G. W. (1) i R. I. (1), w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził (...) S.A. I Oddział w W. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy kwocie 8.898,09 zł poprzez wypłatę tej kwoty na jego rzecz z tytułu przyznanego odszkodowania za uszkodzenie samochodu N. (...) nr rej. (...) w ten sposób, że B. W. (1) zgłosił w (...) S.A. I Oddział w W. powstanie zdarzenia będącego podstawą do wypłaty odszkodowania w postaci szkody w w/w pojeździe spowodowanej uderzeniem w słup, ukrywając przyczynę powstania tej kolizji drogowej, czym wprowadził w błąd pracowników ubezpieczyciela, co do zaistnienia okoliczności uzasadniających wypłatę odszkodowania, to jest o czyn z art. 286 § 1 kk.
Postępowanie przeciwko B. W. (1) zakończyło się wydaniem wyroku, który na datę wyrokowania w niniejszej sprawie pozostawał nieprawomocny.
Na podstawie całokształtu materiału dowodowego Sąd ustalił, co następuje:
G. W. (1)oraz K. N. (1)wraz z innymi osobami zajmowali się wyłudzeniami kredytów na zakup samochodów oraz wyłudzeniami odszkodowań komunikacyjnych. K. N. (1)prowadził firmę pośrednictwa kredytowego (...) (...) mającą siedzibę w W.przy ul. (...). R. P.prowadził analogiczną firmę pod nazwą R. . Komis samochodowy (...) L. założył Ł. J.. Ł. J.firmę prowadził w mieszkaniu – nie dysponował żadnym placem. Jej znaczenie polegało na wystawianiu faktur potwierdzających przyjęcie pojazdów w komis, przy czym część dokumentów przygotowywał osobiście K. N. (1)korzystając z druków wystawianych in blanco przez Ł. J.. Ł. J.dokumentację sporządzał również na polecenie G. W. (1). Komis samochodowy – na takich samych zasadach – pod nazwą (...) prowadził też K. N. (1). Proceder polegał na zakupie uszkodzonych (najczęściej powypadkowych) samochodów, których wartość rynkowa była bardzo niska. Pojazdy były kupowane między innymi przez dwa przywołane fikcyjne komisy. Następnie pojazdy były sprzedawane podstawionym osobom (tzw. słupom) po znacznie zawyżonych cenach. Faktury te dołączono do wniosków kredytowych jako dowód na potwierdzenie wartości kredytowanych pojazdów. Wnioski z załącznikami kierowali do banków pośrednicy K. N. (1)i R. P.. W wielu przypadkach do wniosków dołączane były zaświadczenia o zatrudnieniu i zarobkach stwierdzające nieprawdę bądź sfałszowane lub też kredytobiorcy składali nieprawdziwe oświadczenia o dochodach. Po otrzymaniu dokumentów pracownicy banków dokonywali weryfikacji wniosków m. in. pod kątem sprawdzenia zdolności kredytowej. Weryfikacja w tym zakresie obejmowała sprawdzenie wnioskodawcy w BIK, jak też potwierdzenie zatrudnienia. W przypadku pozytywnej decyzji kredytowej kwoty kredytu przelewane były na rachunki komisów samochodowych należących do osób stojących na najwyższych stopniach w hierarchii zorganizowanej grupy przestępczej, jak np. (...) (...) K. N. (1), czy (...) Ł. J.. Pieniądze były pobierane i przekazywane K. N. (1)i / lub G. W. (1). Samochody były rejestrowane na podstawione osoby, które częstokroć nigdy nie widziały kupowanego samochodu, ani go później nie użytkowały. Osoby te nie płaciły również rat kredytowych. Wiele aut brało później udział w pozorowanych kolizjach.
K. N. (1) został oskarżony o to, że w okresie od listopada 2004 roku do lipca 2007 roku w W. założył i kierował zorganizowaną grupą przestępczą, w skąd której wchodzili G. W. (1), Ł. J., M. J. (1), K. N. (3), K. J., M. M. (1) i M. K., która dokonywała przestępstw polegających na uzyskiwaniu kredytów na zakup szeregu samochodów na podstawie dokumentów stwierdzających nieprawdę w ten sposób, że nakłaniał inne osoby do zawierania na swoje nazwisko umów kredytowych i dostarczał w tym celu fikcyjne zaświadczenia o zatrudnieniu, a także zawyżone faktury kupna pojazdów oraz inne nierzetelne dokumenty wyłudzając w ten sposób szereg kredytów samochodowym, a także powodował przy pomocy w/w pojazdów pozorowane kolizje drogowe i na ich podstawie uzyskiwał odszkodowania od ubezpieczycieli aut. Nadto K. N. (1) został oskarżony o współudział w 99 przestępstwach polegających na wyłudzeniu kredytów lub odszkodowań, pozorowaniu kolizji drogowych oraz wyłudzeniu poświadczeń nieprawdy. Analogiczne zarzuty przedstawiono m. in. G. W. (1) i Ł. J..
(zeznania świadka W. R.– k. 437-465; kopia aktu oskarżenia ze sprawy (...)Sądu Okręgowego W. P.w W.)
czyny zarzucone oskarżonemu R. I. (1)
Właścicielem samochodu R. (...) nr vin (...) wyprodukowanego w 2005 roku był J. J. (2). Samochód ten nabył jako nowy w maju 2005 roku za cenę 91.080,00 zł. Samochód uległ wypadkowi i J. J. (2) w październiku 2005 roku pojazd ten sprzedał M. J. (2) za cenę 17.080,00 zł brutto. M. J. (2) dnia 30 listopada 2005r. samochód ten zbył (nie naprawiając go) firmie (...) prowadzonej przez K. N. (1) za kwotę 14.030,00 zł brutto.
(zeznania świadka M. J. (2) i kopie faktur – k. 404, 405-406, 238, 222-224)
R. I. (1) w 2005 roku poznał G. W. (1) w restauracji, w której pracował. Podczas rozmów okazało się, że obaj mają wspólnego znajomego B. W. (1), który prowadził bar na stacji benzynowej w Z.. R. I. (1) pomagał B. W. (1) w prowadzeniu baru i obaj rozważali rozszerzenie zakresu działalności o catering. Dlatego R. I. (1) był zainteresowany kupnem większego samochodu. Podczas rozmowy G. W. (1) zaproponował załatwienie kredytu na zakup samochodu. Jako, że R. I. (1) nie miał wówczas stałego zatrudnienia zadeklarował też załatwienie odpowiedniego zaświadczenia o zatrudnieniu. Ostatecznie ustalono, że R. I. (1) zaciągnie kredyt na samochód R. (...) , ale raty za ten pojazd będzie płacił G. W. (1). G. W. (1) obiecywał za taką przysługę kwotę 3.000,00 zł.
Wniosek o przyznanie kredytu ratalnego na zakup przez R. I. (1) samochodu R. (...) został złożony u pośrednika kredytowego K. N. (1) w firmie (...) w W.. Do wniosku dołączono m. in. fakturę VAT marża nr (...) z dnia 6 grudnia 2005r., według której samochód ten został sprzedany przez komis (...) R. I. (1) za kwotę 82.000,00 zł brutto. W fakturze tej zawyżono wartość pojazdu. Zaznaczono – co nie było prawdą – iż kupujący zapłacił gotówką już 17.466,00 zł. Reszta ceny miała zostać zapłacona z kredytu.
We wniosku podpisanym przez oskarżonego R. I. (1) znalazło się oświadczenie, że jest on zatrudniony w firmie (...) w W. od marca 2005 roku i osiąga miesięczny dochód w wysokości 3.218,20 zł netto.
R. I. (1) w okresie od grudnia 2003 roku do września 2005 roku był osobą formalnie bezrobotną. Pracował na podstawie nieformalnej umowy w restauracji (...) zarabiając ok. 1,5 tysiąca złotych.
(pismo (...)– k. 278; wniosek o kredyt – k. 291)
Wniosek przyjął K. N. (1)i przesłał do ówczesnego (...) Bank S.A.we W.. Tam wniosek poddano weryfikacji obejmującej m. in. telefoniczne potwierdzenie prawdziwości danych zawartych w zaświadczeniu o zatrudnieniu i zarobkach. Weryfikacja przebiegła pozytywnie i została podjęta decyzja o przyznaniu kredytu. Umowa kredytowa nr (...)pomiędzy (...) Bank S.A.oraz R. I. (1)została podpisana dnia 6 grudnia 2005r. w W.za pośrednictwem (...) (...) . Bank udzielił kredytu w wysokości 46.843,41 zł na zakup samochodu marki R. (...) . Zadeklarowa na wartość wynosiła 87.330,00 zł. Kredyt został udzielony na 8 lat (96 miesięcy).
(faktura VAT – k. 229; umowa kredytowa – k. 228, 289-290, 292; zeznania świadka W. R. – k. 343, 354-360)
Początkowo raty za samochód płacił G. W. (1). Gdy został on zatrzymany pieniądze na raty przywoziła K. W.. Później kredyt przestał być spłacany. Wobec zaległości w płatności rat (...) Bank S.A. dnia 12 września 2008r. wypowiedział umowę kredytu.
(dokumenty dot. wypowiedzenia umowy – k. 210-212, 215, 219, 220, 221)
Samochód R. (...) został ubezpieczony (w zakresie ubezpieczeń OC, AC i NW) w (...) S.A. Wartość pojazdu do ubezpieczenia AC – w związku z deklaracją, że auto znajduje się w stanie ogólnym bardzo dobrym – określono na kwotę 82.000,00 zł.
(kopie dokumentów – k. 422-429; wniosek i polisa – k. 205-206, 231-237)
B. W. (1)nabył – korzystając z kredytu bankowego – samochód N. nr rej. (...). Pojazd ten był ubezpieczony – w zakresie OC i AC – w (...) S.A.z siedzibą w W.. Umowę ubezpieczenia zawarto dnia 28 kwietnia 2005r. na okres 1 roku. Roszczenia wynikające z umowy zostały scedowane na Bank (...) S.A.
W dniu 20 lutego 2006r. do baru prowadzonego przez B. W. (1)przyjechał G. W. (1). Podczas rozmowy zapytał R. I. (1), czy oskarżony następnego dnia by mu w czymś nie pomógł – nie podał szczegółów. Następnego dnia G. W. (1)przyjechał po oskarżonego i powiedział, że chodzi o spowodowanie kolizji – uderzenie samochodem w słup. Oskarżony zgodził się, ale zażądał wynagrodzenia w kwocie 200,00 zł. R. I. (1)na stacji paliw w Z.wsiadł do N. , o którym dopiero później dowiedział się, że należy do B. W. (1). Pojechał nim w kierunku N.. Za nim innym samochodem jechał G. W. (1). Zatrzymali się w lesie i tam G. W. (1)pokazał R. I. (1)ostry łuk drogi w lewo i stojący na poboczu betonowy słup. G. W. (1)kazał najechać na słup z prędkością ok. 35 km/h. R. I. (1)zgodnie z poleceniem najechał na słup lewą przednią stroną N. . Poza bólem ręki nic mu się nie stało – na kierownicy miał rozłożoną poduszkę otrzymaną od G. W. (1). Po kolizji G. W. (1)wezwał pomoc drogową, która odholowała uszkodzony pojazd. Następnie odwiózł R. I. (1)i zapłacił obiecane 200,00 złotych. G. W. (1)miał pretensje, że uszkodzenia są zbyt małe.
(wyjaśnienia R. I. (1) – k. 301-303)
B. W. (1) dnia 24 lutego 2006r. dokonał zgłoszenia szkody komunikacyjnej w pojeździe objętej zakresem ubezpieczenia AC. W formularzu zgłoszenia szkody podał, że do zdarzenia doszło w Z. przy ul. (...), gdzie on – jako kierujący pojazdem – nie wyhamował przed zakrętem i wypadł z jezdni uderzając w słup. Wskazał, że w chwili zdarzenia było ciemno, mglisto, mżyło – nawierzchnia była śliska. On poruszał się z prędkością ok. 40 km/h; nie znał drogi. B. W. (1) w kwestionariuszu szkody wskazał, że nie było żadnych świadków zdarzenia; na jego miejsce nie wzywano Policji. Uszkodzeniu uległy: zderzak, pokrywa silnika, prawy błotnik, prawa lampa. Samochód został odholowany przez firmę (...) na posesję przy ul. (...) w Ł..
Dnia 28 lutego 2006r. likwidator z (...) S.A. dokonał oględzin pojazdu. Wobec wątpliwości dotyczących okoliczności zdarzenia dokonano oględzin miejsca kolizji ujawniając tam pozostałości elementów samochodu. B. W. (1) dostarczył do akt szkodowych zdjęcia, które zostały wykonane bezpośrednio po kolizji. W toku procedury likwidacji szkody bank kredytujący zakup samochodu wyraził zgodę na wypłatę odszkodowania bezpośrednio do rąk właściciela samochodu. Pojazd naprawiany był w warsztacie samochodowym R. K., który w maju 2006 roku wystawił fakturę VAT na kwotę 14.086,48 zł brutto. Zakład ubezpieczeń uznał szkodę do kwoty 8.898,09 zł i taką właśnie kwotę wypłacono w czerwcu 2006 roku.
(kopia akt szkodowych – k. 363-448 akt (...))
R. I. (1) początkowo przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa określonego w art. 297 § 1 kk (k. 247), którego istotą było przedstawienie z wnioskiem kredytowym faktury z zawyżoną wartością pojazdu i zatajenie, że samochód jest uszkodzony. R. I. (1)(k. 252-255) przyznał się do dokonania tego czynu. Opisał okoliczności zapoznania G. W. (1), B. W. (1)i K. N. (1). Wskazał, że mężczyźni ci zaoferowali mu pomoc z zakupie samochodu na kredyt. Oskarżony wyjaśnił m. in., że pracował wówczas w restauracji (...)w B.na umowę zlecenie i zarabiał ok. 1.500,00 zł miesięcznie. Z tego powodu G. W. (1)zadeklarował, że załatwi odpowiednie zaświadczenie o zatrudnieniu, gdyż są to za małe dochody. R. I. (1)podał, że udostępnił G. W. (1)kopie swojego dowodu osobistego i prawa jazdy. Po pewnym czasie dowiedział się, że zostanie dla niego kupiony samochód R. . Oskarżony widział ten samochód w warsztacie – był on uszkodzony, przy czym G. W. (1)obiecywał, że pojazd zostanie naprawiony. R. I. (1)wyjaśnił, że zapłacił G. W. (1)kwotę 40.000,00 zł gotówką, a reszta (identyczna kwota) miała być sfinansowana kredytem. Dalej oskarżony wskazał, że umowę kredytową podpisał w barze (...), dokąd przyjechali G. W. (1)i K. N. (1). Następnie K. N. (1)przekazał mu 40.000,00 zł z kredytu, które on niezwłocznie oddał G. W. (1). Raty kredytowe początkowo płacił G. W. (1)lub dawał oskarżonemu pieniądze na ich zapłacenie. Zdarzały się opóźnienia – wtedy bank monitował telefonicznie. Gdy G. W. (1)zaprzestał spłacania rat zaczął je płacić oskarżony. R. I. (1)ujawnił, że w marcu 2007 roku G. W. (1)proponował mu udział kredytowanym samochodem w pozorowanych kolizjach celem późniejszego wyłudzenia odszkodowania, ale oskarżony na to się nie zgodził, ponieważ w tym okresie były już zaległości w spłacie kredytu. Wskazał, że razem z G. W. (1)i B. W. . (1)był natomiast przy sfingowanej kolizji, w której uszkodzono samochód B. W. (1). Kolizja polegała na celowym uderzeniu w słup, a oskarżony jechał wtedy drugim samochodem jako asekuracja, gdyby ktoś odniósł obrażenia i zaistniała potrzeba odwiezienia tej osoby do szpitala. Na identycznej zasadzie kredyt na zakup samochodu M. (...) zaciągnęła jego konkubina B. J. (1)oraz inne osoby z ich otoczenia.
Podczas kolejnego przesłuchania przeprowadzonego przez funkcjonariusza (...)w dniu 12 stycznia 2009r. (k. 301-303) R. I. (1)sprostował wyjaśnienia złożone w prokuraturze, a dotyczące udziału w kolizji drogowej. Oskarżony wyjaśnił, że w przeddzień kolizji do baru prowadzonego przez B. W. (1)przyjechał G. W. (1)i podczas rozmowy zapytał, czy oskarżony kolejnego dnia by mu nie pomógł – nie podał szczegółów. Następnego dnia G. W. (1)przyjechał po niego i powiedział, że chodzi o spowodowanie kolizji – uderzenie samochodem w słup. On zgodził się na to za wynagrodzeniem w kwocie 200,00 zł oraz pod warunkiem zabezpieczenia kierownicy poduszką. Oskarżony wskazał, że na stacji paliw w Z.wsiadł do N. i pojechał nim w kierunku N.. Za nim innym samochodem jechał G. W. (1). Zatrzymali się w pewnym miejscu i tam G. W. (1)pokazał mu ostry łuk drogi w lewo i stojący na poboczu betonowy słup. G. W. (1)kazał najechać na słup z prędkością ok. 35 km/h. Oskarżony wyjaśnił, że zgodnie z poleceniem najechał na słup lewą przednią stroną N. . Poza bólem ręki nic mu się nie stało – na kierownicy miał rozłożoną poduszkę. Po kolizji G. W. . (1)wezwał pomoc drogową, która odholowała uszkodzony pojazd. Następnie G. W. (1)odwiózł go do domu płacąc obiecane 200,00 złotych. G. W. (1)miał pretensje, że uszkodzenia są zbyt małe. R. I. (1)wskazał, że dopiero po miesiącu, przypadkowo dowiedział się, że rozbity przez niego N. należał do B. W. (1). Usłyszał rozmowę B. W. (1)i G. W. (1), w której ten ostatni narzekał na zbyt niskie odszkodowanie. Oskarżony podał, że nie wie, kto zgłosił szkodę i kto został wskazany jako kierujący – on nie uczestniczył w procedurze uzyskiwania odszkodowania. Tylko z zachowania B. W. (1)domyślił się, że on wiedział, kto kierował samochodem. R. I. (1)wyjaśnił, że podczas pierwszego przesłuchania obawiał się kary i dlatego – w wątku kolizji – wyjaśnił, że jedynie był przy niej obecny. Po przemyśleniu postanowił zmienić swoje wyjaśnienia i powiedzieć prawdę.
Dnia 14 stycznia 2009r. (k. 306) oskarżony wyjaśnił, że K. W.to żona G. W. (1). Gdy G. W. (1)został zatrzymany K. W.przez pewien czas przywoziła jemu i B. J. (1)pieniądze na spłatę rat. Po okazaniu umów sprzedaży samochodu N. (...) (umowa, na podstawie której miał kupić pojazd od K. W.i umowa, na mocy której miał go sprzedać W. P. . (1)) wyjaśnił, że jego podpisy na tych dokumentach zostały sfałszowane.
W uzupełniających wyjaśnieniach (k. 569-570) R. I. (1)ponownie wskazał, że spowodował kolizję prowadząc samochód należący do B. W. (1). Było to pod koniec grudnia 2006 roku w okolicy miejscowości N.. Oskarżony wyjaśnił, że w miejscu zdarzenia był zakręt w lewo, na którym on celowo uderzył w słup. Oskarżony po okazaniu mu zdjęć podtrzymał dotychczasowe wyjaśnienia. Podczas ostatniego przesłuchania (k. 575) R. I. (1)przyznał się do wszystkich zarzuconych mu czynów i złożył wniosek o skazanie bez przeprowadzania rozprawy.
Na rozprawie R. I. (1) nie przyznał się do dokonania żadnego z zarzucanych mu czynów (k. 801-803). Odnośnie zarzutu I. wyjaśnił, że w okresie tym był w upojeniu alkoholowym przez dwa lata z powodów rodzinnych. Co do pozostałych zarzutów wskazał, że był przy przesłuchaniu zastraszany przez panią prokurator, która wszystko mówiła, straszyła karą pozbawienia wolności. Do protokołu wpisano to, co ona mówiła. Oskarżony wskazał, że nie popełnił czynów opisanych w II. i III. zarzucie, gdyż dokonał ich B. W. (1).
Odnosząc się do wyjaśnień składanych w postępowaniu przygotowawczym oskarżony wskazał, że w prokuraturze nie zapisano, że był nałogowym alkoholikiem. On wtedy pił przez dwa lata i zgadzał się na wszystko, co podsuwał mu G. W. (1). R. I. (1)podał, że wtedy nie jechał z B. W. (1)– zmyślił to, gdyż pani prokurator już tak trząchała, że nie wiedział co mówić. On tylko wiedział o takiej sytuacji, ale nie brał udziału w kolizji, w której N. uderzył w słup. Oskarżony nie potwierdził wyjaśnień składanych dnia 12 stycznia 2009r. (k. 301-303). Wskazał, że został wezwany przez prokuratora, który kazał mu się przyznać do spowodowania kolizji. To prokurator wymyślił detal z poduszką rozłożoną na kierownicy. Prokurator mówił, to co uważał i pytał się oskarżonego, czy tak może być. R. I. (1)wyjaśnił, że się nie zgadzał, ale był zastraszany zamknięciem. Podpisał protokół pod wpływem zastraszenia. R. I. (1)potwierdził wyjaśnienia złożone w dniu 14 stycznia 2009r. (k. 306). Wskazał, że sprawa się ciągnęła – był skołowany i dlatego na końcu nawiązał do poprzednich wyjaśnień i powiedział, że kolizja była w 2006 roku. Oskar żony doprecyzował, że kolizję spowodował B. W. (1)– sam później o tym mówił. Co do wyjaśnień z dnia 17 czerwca 2009r. (k. 569-570) oskarżony potwierdził je w części dotyczącej kolizji z udziałem jego własnego samochodu. Co do reszty był skołowany pod wpływem tramalu działającego jak narkotyk. Prokurator pokazywała mu zdjęcia wypadku i mówiła o jego szczegółach. W przypadku ostatnich wyjaśnień (k. 575) oskarżony wskazał, że prokurator straszył go tymczasowym aresztowaniem – on był po wypadku i bał się aresztu. Prokurator naświetlał mu wszystkie fakty. Na prośbę o wyjaśnienie kwestii, że przesłuchanie, podczas którego oskarżony miał być zastraszany przez prokuratora zostało przeprowadzone przez funkcjonariusza (...) (pod nieobecność prokuratora) R. I. (1)odpowiedział nie pamiętam.
czyn zarzucony oskarżonej B. J. (1)
B. J. (1)poznała G. W. (1)za pośrednictwem swojego konkubenta R. I. (1)w połowie 2006 roku. G. W. (1)bywał często w barze w Z.prowadzonym przez B. W. (1). Podczas jednej z rozmów G. W. . (1)zaproponował jej zakup samochodu deklarując, że załatwi wszystkie formalności. Oskar żona po przemyśleniu zgodziła się na propozycję, zwłaszcza że G. W. (1)oferował jej 2.000,00 zł i obiecał, iż będzie płacił raty. Wiosną 2007 roku spotkała G. W. . (1)w barze – dowiedziała się, że załatwił dla niej zaświadczenie o zatrudnieniu w firmie (...). G. W. (1)zabrał jej dokumenty, a później poprosił o dokumenty jej rodziców. Dnia 12 kwietnia 2007r. przysłał jej dwa sms-y z danymi o rzekomym zatrudnieniu każąc się ich nauczyć na pamięć na wypadek telefonu sprawdzającego z banku.
Wniosek o przyznanie kredytu ratalnego na zakup przez B. J. (1)samochodu M. (...) został złożony u pośrednika kredytowego R. P.w firmie (...)w W.. Do wniosku dołączono kopie dowodów osobistych i dokumentów dotyczących nabycia pojazdu. Wniosek dotyczył kredytu w wysokości 41.555,79 zł z przeznaczeniem na: zapłatę sprzedającemu kwoty 16.000,00 zł; zapłatę prowizji bankowej w kwocie 2.077,79 zł; zapłatę kosztu eksploatacji i utrzymania samochodu w kwocie 19.100,00 zł na rzecz PHU (...)oraz inne wydatki kredytobiorcy w kwocie 4.378,00 zł na rzecz firmy (...). We wniosku podano, że pojazd został zakupiony od firmy (...). We wniosku oskarżona podała, że jest zatrudniona w firmie PPHU (...)z siedzibą w Z.jako technolog produkcji z wynagrodzeniem 2.000,00 zł netto. Oskarżona złożyła też pisemne oświadczenie na te okoliczności dodatkowo podając, iż jest zatrudniona od stycznia 2006 roku. Z wnioskiem przedstawiono fakturę VAT nr (...)z dnia 17 kwietnia 2007r. opiewającą na kwotę 16.000,00 zł, dotyczącą nabycia przez B. J. (1)od R. O.samochodu M. (...) .
Wniosek przyjął R. P.i przesłał do oddziału (...) Bank S.A.w J.. Tam wniosek został poddany weryfikacji obejmującej m. in. telefoniczne potwierdzenie prawdziwości danych zawartych w zaświadczeniu o zatrudnieniu i zarobkach. Pracownik Banku kontaktował się telefonicznie z firmą (...), której dane B. J. (1)podała w oświadczeniu o miejscu pracy – uzyskał potwierdzenie, że rzeczywiście oskarżona tam jest zatrudniona. Została podjęta decyzja o przyznaniu kredytu. Umowa kredytowa nr (...)pomiędzy (...) Bank S.A.oraz B. J. (1)i Z. J. (1)została podpisana dnia 26 kwietnia 2007r. w W.za pośrednictwem R. . Bank udzielił kredytu w wysokości 41.555,79 zł na zakup samochodu marki M. (...) nr rej. (...). Zadeklarowana przez oskarżoną wartość pojazdu wynosiła 16.000,00 zł. Kwota kredytu została przelana na rachunki należące do R. O.i firmy (...). Kredyt został udzielony na 8 lat (96 miesięcy). Miesięczna rata wynosiła 719,52 zł. Umowę kredytową do podpisania przywiózł G. W. (1). Oskarżona i jej ojciec podpisali dokumenty bez zagłębiania się w ich treść, w tym w kwotę kredytu.
Kredyt był spłacany do kwietnia 2009 roku – spłacono łącznie 16.480,00 zł. Do lipca 2008 roku spłaty były dokonywane co do zasady regularnie i zgodnie z harmonogramem. Początkowo raty opłacał G. W. (1); później przywoził pieniądze. W okresie pozbawienia G. W. (1) wolności przez pewien czas pieniądze na raty przywoziła jego żona – potem zaprzestała tłumacząc to brakiem środków. Wobec zaległości w spłatach Bank wysyłał monity i wezwania do zapłaty. W późniejszym czasie kredyt był spłacany osobiście przez B. J. (1) – w kwietniu 2010 roku zadłużenie wynosiło już tylko 2.108,08 zł.
Oskarżona w 2007 roku nie była nigdzie formalnie zatrudniona. Od stycznia 2007 roku do kwietnia 2007 roku była zarejestrowana jako osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku.
(pismo Banku – k. 470-471; zeznania świadka A. S. (1)– k. 542-543; kopie dokumentów związanych z udzieleniem kredytu – k. 476-503; kopia pisma Banku – k. 824; umowy – k. 266-271; faktura – k. 274; wyjaśnienia oskarżonej – k. 320-322; pismo (...) – k. 386)
B. J. (1)na dokumentacji dotyczącej umowy kredytu uzyskała podpisy swojego ojca Z. J. (1). Oskarżona tłumaczyła mu, że ma zadłużone mieszkanie i musi zaciągnąć kredyt na spłatę zaległości w wysokości 1.000,00 zł. Z. J. (1)uważał, że jedynie poręcza kredyt i podpisał dokumenty nie mając świadomości, że zaciągany jest on na zakup samochodu, a kwota jest znacznie wyższa. O rzeczywistej wielkości i przeznaczeniu kredytu ojciec oskarżonej dowiedział się z korespondencji nadsyłanej z (...) Bank S.A.Wte dy oskarżona ujawniła ojcu, że została namówiona do zaciągnięcia kredytu przez innego mężczyznę, który deklarował, iż będzie go spłacał.
(zeznania świadka Z. J. (1) – k. 617-618; wyjaśnienia oskarżonej – k. 320-322)
B. J. (1) dnia 26 kwietnia 2007r. w Starostwie Powiatowym w L. złożyła wniosek o rejestrację pojazdu. Do wniosku dołączyła niezbędne dokumenty, w tym dotyczące jego nabycia i zawarcia umowy kredytowej. Samochód został zarejestrowany pod numerem (...). Oskarżona osobiście odebrała dowód i tablice rejestracyjne. W kwietniu 2008 roku B. J. (1) wystąpiła o wydanie wtórnika dowodu rejestracyjnego podając, że pierwotny zagubiła.
(zeznania świadka M. W. – k. 605-605v; wniosek – k. 538; dokumenty dotyczące rejestracji pojazdu – k. 15-41, 71-90)
B. J. (1) nie posiadała prawa jazdy. Z tego powodu samochód użytkował brat cioteczny jej konkubenta W. N., który dopuścił się przywłaszczenia pojazdu.
(kopie dokumentów – k. 818-826)
B. J. (1) przyznała się do dokonania zarzuconego jej początkowo czynu z art. 297 § 1 kk (k. 315). Wyjaśniła (k. 320-322), że G. W. (1)poznała za pośrednictwem swojego konkubenta R. I. (1)w połowie 2006 roku. G. W. (1)przesiadywał często w barze w Z.prowadzonym przez B. W. (1). Podczas jednej z rozmów G. W. (1)zaproponował jej zakup samochodu deklarując, że on załatwi wszystkie formalności. Oskarżona podała, że po przemyśleniu zgodziła się na propozycję, zwłaszcza że G. W. (1)oferował jej 2.000,00 zł. B. J. (1)wyjaśniła, że G. W. (1)obiecał, iż będzie płacił raty. Ona nie zastanawiała się nad sensownością tej umowy. Wiosną 2007 roku spotkała G. W. (1)w barze – dowiedziała się, że załatwił dla niej zaświadczenie o zatrudnieniu w firmie (...). G. W. . (1)zabrał jej dokumenty, a później poprosił o dokumenty jej rodziców. Później przywiózł umowy do podpisu, które ona podpisała bez zagłębiania się w treść, w tym w kwotę kredytu. Oskarżona wyjaśniła, że wątpliwości co do zamiarów G. W. (1)nabrała, gdy dowiedziała się, że rata kredytu wynosi 800,00 zł. Wówczas zapytała G. W. (1)dlaczego na jej nazwisko zaciągnął tak duży kredyt oraz zażądała wydania samochodu. G. W. (1)uspokajał ją, że postara się kredyt szybko spłacić. Co do samochodu tłumaczył, że znajduje się w warsztacie, a następnie zaczął jej unikać. Początkowo sam opłacał raty; później przywoził pieniądze na ich opłacenie. Oskarżona podała, że do zatrzymania G. W. (1)we wrześniu 2007 roku nie udało jej się zobaczyć samochodu. Samochód odnalazła dopiero w lutym 2008 roku w warsztacie w K.– był uszkodzony. W okresie pozbawienia G. W. (1)wolności przez pewien czas pieniądze na raty przywoziła jego żona – potem zaprzestała tłumacząc to brakiem środków. Po opuszczeniu aresztu G. W. (1)miał do niej pretensje o zabranie samochodu. Oskarżona wyjaśniła też, że otrzymywała od G. W. (1)sms-y, w których treści były dane o jej rzekomym zatrudnieniu w firmie (...). Miała się ich nauczyć na pamięć na wypadek telefonu z banku.
Podczas kolejnego przesłuchania poprzedzonego uzupełnieniem zarzutów B. J. . (1)(k. 581) przyznała się do popełnienia zarzuconych jej czynów. Wyjaśniła, że nadal spłaca raty kredytu, a pojazd użytkuje brat cioteczny jej konkubenta W. N.. Oskarżona wyjaśniła, że jej ojciec nie był świadomy kwoty oraz przeznaczenia kredytu. Oszukała go tłumacząc, że potrzebuje pieniędzy na spłatę zaległości mieszkaniowych. Dowiedział się dopiero po otrzymaniu dokumentów z banku.
Na rozprawie (k. 803) B. J. (1) przyznała się do dokonania zarzuconego jej czynu, skorzystała z prawa do odmowy składania wyjaśnień i potwierdziła wyjaśnienia złożone na etapie śledztwa.
czyn zarzucony oskarżonemu W. P. (1)
Samochód N. (...) (nr vin (...)) został wyprodukowany w 2004 roku. Został zakupiony w styczniu 2005 roku we F.przez A. M.na zlecenie A. S. (2)za kwotę 2.900,00 euro. Pojazd ten był samochodem po powodzi i A. S. (2)nie był zainteresowany jego remontem. Dlatego A. M.w kwietniu 2007 roku sprzedał auto K. W.za kwotę 25.000,00 zł. W dalszej kolejności sporządzono umowy: sprzedaży tego samochodu przez K. W. R. I. (1)za kwotę 25.000,00 zł (dnia 31 maja 2007r.) oraz jego sprzedaży przez R. I. (1) W. P. (1)za kwotę 60.000,00 zł (dzień później). Podpisy R. I. (1)na obu tych umowach zostały sfałszowane.
(dokumenty związane z nabyciem i rejestracją samochodu – k. 517-537; zeznania świadka A. S. (2) – k. 550v)
G. W. (1)od dłuższego czasu utrzymywał znajomość z K. P. . (1). Podczas analiz, kto mógłby zaciągnąć kredyt na zakup samochodu K. P. . (1)wskazał na swojego kuzyna W. P. (1). Zaplanowano, że W. P. . (1)w pierwszej kolejności zarejestruje na siebie samochód, a następnie zostanie wykorzystany do zawarcia umowy kredytowej. Oskarżonemu obiecano, że w zamian za przysługę będzie mógł przez rok korzystać z auta. Wątpliwości, dlaczego na niego ma zostać zarejestrowany samochód uspokoili tłumaczeniem, że sami mają już kilka aut.
(wyjaśnienia W. P. (1)– k. 379-381, 566-567; zeznania świadka K. P. (1)– k. 595-596)
Wniosek o rejestrację samochodu został złożony osobiście przez W. P. (1)go w Starostwie Powiatowym w P.dnia 5 czerwca 2007r. Oskarżonemu towarzyszył wtedy G. W. (1), który przywiózł ze sobą dokumenty auta oraz umowę sprzedaży, na której W. P. (1)złożył podpis w rubryce kupujący. G. W. (1)pokrył wszelkie opłaty związane z rejestracją, jak też instruował oskarżonego, co ten ma mówić. Samochód został zarejestrowany pod numerem (...).
(wyjaśnienia W. P. (1) – k. 566-567; zeznania świadka E. P. – k. 598-599; dokumenty dotyczące rejestracji pojazdu – k. 93-112)
Wniosek o przyznanie kredytu ratalnego na zakup przez W. P. (1)samochodu N. (...) został złożony u pośrednika kredytowego R. P.w firmie (...)w W.. Do wniosku dołączono kopie dowodu osobistego i prawa jazdy. W. P. (1)we wniosku wskazał, że pracuje w firmie(...)z siedzibą w K.i otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 3.800,00 zł netto. Do wniosku dołączono oświadczenie o zatrudnieniu i wysokości dochodów, w którym oskarżony potwierdził te okoliczności. Wniosek przyjął R. P.i przesłał z załącznikami drogą elektroniczną do (...) Bank S.A.Tam wniosek został poddany weryfikacji obejmującej m. in. sprawdzenie wnioskodawcy w BIK oraz telefoniczne potwierdzenie prawdziwości danych zawartych w zaświadczeniu o zatrudnieniu i zarobkach. Weryfikacja przebiegła pozytywnie i została podjęta decyzja o przyznaniu kredytu. Umowa kredytowa nr (...)pomiędzy (...) Bank S.A.i W. P. (1)została podpisana dnia 8 czerwca 2007r. w W.za pośrednictwem R. . Bank udzielił kredytu w wysokości 55.873,02 zł na zakup samochodu marki N. (...) nr rej. (...). Zadeklarowana wartość pojazdu wynosiła 60.000,00 zł. Kwota kredytu została przelana na rachunek mający należeć do R. I. (1). Kredyt został udzielony na 8 lat (96 miesięcy). Miesięczna rata wynosiła 1.007,52 zł. Dokumentacja dotycząca kredytu nadesłana przez Bank została przez W. P. (1)przekazana w całości G. W. . (1).
W. P. (1) w okresie, w którym podpisał umowę kredytową nie był nigdzie zatrudniony.
Kredyt był spłacany do dnia 11 sierpnia 2008r. – spłacono łącznie 11.778,54 zł. Spłaty były dokonywane nieregularnie; niezgodnie z harmonogramem. Początkowo spłat dokonywał osobiście G. W. (1). W późniejszym okresie on lub kobieta przedstawiana jako jego żona przywozili W. P. (1) pieniądze na zapłacenie rat. Począwszy od września 2008 roku tego zaprzestali. Oskarżony samodzielnie nie spłacał kredytu, gdyż nie miał na to środków. Oskarżony W. P. (1) był wzywany do spłacenia zaległych rat i wydania samochodu. Wezwania nie przyniosły rezultatu. Z tego powodu umowa kredytu została wypowiedziana dnia 6 listopada 2008r. Na dzień 8 kwietnia 2009r. zadłużenie oskarżonego z tytułu umowy kredytu wynosiło 60.753,00 zł (należność główna: 55.440,53 zł).
(zeznania świadka W. R.– k. 454-455; harmonogram spłat – k. 466; wniosek kredytowy i umowy – k. 293-298; pismo (...) – k. 174)
Samochód N. (...) został ubezpieczony (w zakresie ubezpieczeń OC, AC i NW) w (...). Wartość pojazdu do ubezpieczenia AC zadeklarowano w kwocie 60.000,00 zł.
(kopie dokumentów – k. 372-381)
W. P. (1) oświadczył, że nie jest w stanie ustosunkować się do stawianych mu zarzutów. Wyjaśnił (k. 379-381), że nigdy wcześniej nie zaciągał kredytów i został wrobiony. Wskazał, że około rok wcześniej do jego domu przyjechali K. P. (1)oraz G. W. (1)z propozycją by oskarżony zarejestrował na siebie samochód. Tłumaczyli, że nie mogą na siebie zarejestrować auta, gdyż mają już kilka. Z późniejszej rozmowy wynikało, że samochód ma być dla G. W. (1), który powiedział, że przywiezie dokumenty. Początkowo nie było mowy o kredycie, a tylko o rejestracji pojazdu. G. W. . (1)jedynie uprzedzał, że ktoś może dzwonić i pytać o zakup N. . Oskarżony wyjaśnił, że udostępnił im swoje dokumenty. Po około 3 tygodniach przyjechał G. W. . (1)i zabrał go do Starostwa Powiatowego w P.. Wypełnił wniosek i dał mu do podpisania umowę kupna samochodu. G. W. (1)zrobił też wszystkie opłaty. Nadal nie wspominał o kredycie, tylko uprzedził, że ktoś przyjedzie z kolejnymi dokumentami. W. P. (1)wyjaśnił, że po pewnym czasie skontaktował się z nim mężczyzna przedstawiający się jako pracownik banku i poprosił o spotkanie. Do spotkania doszło w samochodzie na trasie do P.. W jego trakcie podpisał dokumenty, o których ten mężczyzna mówił ogólnie, że dotyczą kredytu i że ich komplet przyjdzie pocztą. Po otrzymaniu dokumentów oddał je w W. G. W. (1), który ponownie zadeklarował, że będzie płacić raty. Tak czynił, ale po pewnym czasie on lub jakaś kobieta zaczęli przekazywać pieniądze na raty. Następnie kontakt z tą kobietą się urwał. Oskarżony wyjaśnił, że ze swoich pieniędzy nie spłacił żadnej raty. Wskazał, że nie zna firmy (...). Jedynie G. W. (1)mu o niej wspominał – kazał mówić, że oskarżony w niej pracuje. W. P. (1)wyjaśnił, że wtedy zrozumiał, że uczestniczy w przekręcie. Wyjaśnił, że nigdy nie widział zarejestrowanego na siebie samochodu.
Oskarżony wyjaśnił (k. 566-567), że wcześniej nigdy nie zaciągał kredytów i nie znał się na tym. Kredyt na zakup samochodu zaciągnął za namową swojego kuzyna K. P. . (1)i jego znajomego G. W. (1). Początkowo oskarżony miał zarejestrować na siebie auto kupione przez G. W. (1). W. P. (1)wskazał, że G. W. (1)przyjechał do niego z kobietą, którą przedstawił jako żonę i razem udali się do Wydziału Komunikacji. Tam oskarżony podpisał jako kupujący umowę sprzedaży samochodu, w której sprzedającym był R. I. (1). G. W. (1)tłumaczył mu co robić, jak też pokrył wszelkie opłaty związane z rejestracją pojazdu. G. W. (1)za tę przysługę obiecywał udostępnienie samochodu na rok, ale z obietnicy się nie wywiązał. W. P. (1)wyjaśnił, że po zarejestrowaniu pojazdu G. W. (1)skontaktował się z nim i umówił na spotkanie celem podpisania reszty papierów. Do miejsca zamieszkania oskarżonego przyjechał nieznany mężczyzna i dał dokumenty do podpisania tylko ogólnie tłumacząc ich treść. Wskazał, że umowy przyjdą pocztą. Gdy tak się stało zadzwonił do G. W. (1), który zabrał całą dokumentację. Początkowo G. W. (1)sam płacił raty, a później on lub kobieta przedstawiana jako żona przywozili gotówkę. W pewnym momencie zaprzestali przekazywać pieniądze, a oskarżony przestał płacić raty, gdyż nie miał z czego. W. P. (1)wskazał też, że był instruowany przez G. W. (1), że w przypadku telefonicznych pytań o kredyt ma pytającego odsyłać do drugiej żony K. P. (1) o imieniu M.. Oskarżony zadeklarował gotowość poddania się karze w trybie wniosku o skazanie bez przeprowadzania rozprawy.
Na rozprawie (k. 804) oskarżony przyznał się do dokonania zarzuconego mu czynu, to jest do oszustwa przy kredycie. Wyjaśnił, że jest w to zamieszany, ale zarazem czuje się oszukany przez G. W. (1). G. W. (1)przygotował dokumenty, ale nie powiedział dokładnie o co chodzi. Przyjechał z umowami do podpisu – podsuwał mu dokumenty. Raty początkowo płacił G. W. (1); zapłacił też za rejestrację. W. P. . (1)wyjaśnił, że nie wiedział w jakim stanie jest samochód – nigdy go nie widział. Oskar żony potwierdził wyjaśnienia składane na etapie śledztwa.
Powyższych ustaleń Sąd Rejonowy dokonał na podstawie: przywołanych powyżej dowodów; depozycji K. N. (1)(k. 44-47, 64-67, 120-122, 127-134, 135-141, 141-151, 183-188), Ł. J. .(k. 908-912), G. W. (1)(k. 49-55) oraz innych dowodów z akt sprawy.
Sąd Rejonowy zważył, co następuje:
Przedmiot niniejszego postępowania, a w ślad za tym ocena dowodów koncentrowała się na zarzutach postawionym oskarżonym i ich roli w zarzuconych przestępstwach. Z tego powodu depozycje pozostałych osób zaangażowanych w proceder grupy przestępczej, to jest m. in. K. N. (1), Ł. J., G. W. (1), czy B. W. (1) oceniano w tych fragmentach, w których miały one znaczenie dla analizy wiarygodności relacji oskarżonych.
R. I. (1)w postępowaniu przygotowawczym nigdy nie kwestionował swojego sprawstwa i zawinienia w odniesieniu do przestępstwa oszustwa przy zaciąganiu kredytu. Wyjaśnił, że za namową G. W. (1)zawarł umowę kredytu ratalnego na zakup samochodu, chociaż nie był wtedy zatrudniony na stałe i nie miał zamiaru spłacać rat – raty miał płacić G. W. (1). Oskarżony tłumaczył, że znajomy obiecywał mu nawet gratyfikację za tę przysługę, jak też deklarował załatwienie zaświadczenia o zatrudnieniu i zarobkach o treści, za pomocą której oskarżony wylegitymuje się odpowiednią zdolnością kredytową. Wyjaśnienia R. I. (1)w poruszonych aspektach zasługiwały na wiarę – znajdowały one potwierdzenie w treści zabezpieczonych dokumentów, jak też w wyjaśnieniach pozostałych dwojga oskarżonych, którzy w tożsamy sposób opisali procedurę poprzedzającą zaciąganie przez nich kredytów. Należało dać wiarę też temu, że kredyt początkowo był spłacany – potwierdzają to informacje pokrzywdzonego Banku. B. J. (1)i W. P. (1)identycznie wyjaśniali, że G. W. (1)na samym początku płacił raty; potem on lub jego żona przekazywali im pieniądze na ten cel. Co do analizowanego zarzutu wątpliwości budziło jedynie stwierdzenie oskarżonego, że zapłacił G. W. (1)40.000,00 zł za samochód. W ówczesnej sytuacji majątkowej R. I. (1)nie sposób było przyjąć, by zapłacił on taką kwotę za pojazd, którego wartość mogła wynosić najwyżej 20 tysięcy złotych. Natomiast na rozprawie R. I. (1)zmienił swoje stanowisko co do pierwszego zarzutu wskazując, że w okresie tym był w upojeniu alkoholowym przez dwa lata z powodów rodzinnych i robił wszystko, co mu kazał G. W. (1). Wyjaśnienie to Sądu nie mogło przekonać. O ile rzeczywiście oskarżony miał problemy z alkoholem (odnotowali to m. in. biegli w opinii sądowo-psychiatrycznej), to nigdy wcześniej nie podawał, by z powodu upojenia alkoholowego miał wyłączoną świadomość: najpierw przy podpisywaniu wniosku kredytowego; później przy podpisywaniu umowy kredytowej. Bezspornie wszystkie te dokumenty były przygotowywane przez K. N. (1)i/lub G. W. . (1), ale nie oznacza to, iż R. I. (1)składając na nich podpisy nie wiedział jakie mają znaczenie. Oskarżony rzeczowo przecież wyjaśniał, że chciał kupić samochód; przystał na propozycję G. W. (1); udostępnił mu swoje dokumenty; wiedział, że znajomy załatwi odpowiednie zaświadczenie o zatrudnieniu, itp.
Zauważyć należy, iż T. B.zaprzeczał (k. 515-516) by wystawiał zaświadczenia o zatrudnieniu i zarobkach osobom, które nie były zatrudnione w prowadzonej przez niego firmie (...). Jednak po okazaniu mu kilku zaświadczeń nie zakwestionował autentyczności odcisków swojej firmy. T. B.nie potrafił powiedzieć w jaki sposób znalazły się one na zaświadczeniach – pieczątka była dostępna u niego w biurze. Odnosząc się do obciążających go wyjaśnień K. N. (1) T. B.zaprzeczył by od kogokolwiek brał pieniądze za wystawianie zaświadczeń. Relacja T. B.nie miała bezpośredniego znaczenia dla ustaleń w niniejszej sprawie, gdyż do wniosku kredytowego nie dołączono zaświadczenia o zatrudnieniu R. I. (1)w firmie (...). Wniosek zawierał jedynie pisemne oświadczenie oskarżonego na tę okoliczność. Dla rozstrzygnięcia nie miało natomiast znaczenie to, kto w rozmowie z pracownikiem banku potwierdził, iż R. I. . (1)istotnie pracuje w tej firmie.
R. I. (1)na rozprawie odwołał swoje wyjaśnienia, w których przyznawał się do dokonania czynów opisanych w punktach I. i II. aktu oskarżenia. Wskazał, że do ich złożenia został przymuszony przez prokuratora, który – dodatkowo – w dużej części sam wymyślił ich treść. Tłumaczenia oskarżonego powodów zmiany stanowiska były zupełnie nieprzekonujące. R. I. (1)w postępowaniu przygotowawczym po raz pierwszy był przesłuchiwany przez prokuratora (k. 252-255). W toku tej czynności w spontanicznej wypowiedzi ujawnił wiedzę na temat pozorowanej kolizji auta B. W. (1), ale wskazał, że był wyłącznie świadkiem tego zdarzenia (pojechał dla asekuracji). Przesłuchanie, w którego toku R. I. (1)przyznał się do udziału w kolizji (jej spowodowania) miało miejsce kilka dni później (k. 301-303) i zostało przeprowadzone przez funkcjonariusza (...), bez udziału prokuratora. Już z tego powodu tłumaczenia oskarżonego, że prokurator zastraszaniem zmusił oskarżonego do przyznania się do spowodowania kolizji, a nawet wymyślał jej szczegóły (detal o poduszce na kierownicy) nie zasługiwały na wiarę. Pamiętać należało, że oskarżony swój udział w kolizji potwierdzał także w kolejnych wyjaśnieniach i nie sposób przyjąć, że wówczas (na samym końcu postępowania) prokurator groziła mu tymczasowym aresztowaniem.
B. W. (1)na podstawie art. 182 § 3 kpk skorzystał z prawa do odmowy składania zeznań z uwagi na toczące się przeciwko niemu równolegle postępowanie karne. Potwierdził natomiast dotychczas złożone wyjaśnienia. Dokonując ich oceny – w aspekcie zarzutów z art. 298 § 1 kk (spowodowanie zdarzenia będącego podstawą wypłaty odszkodowania) i z art. 286 § 1 kk (wyłudzenie odszkodowania) – należało wskazać, że B. W. (1)wskazał, że kupionym na kredyt samochodem N. (...) miał trzy kolizje. Jedna z nich miała miejsce w K., gdzie sam uderzył w mur. Po każdej z kolizji jego koledzy K.[K. N. (1)] i G.[G. W. (1)] zabierali auto do warsztatu prowadzonego przez mężczyznę o nazwisku K. lub K. . Szkody były zgłaszane do zakładów ubezpieczeń, ale zajmował się tym G.. Rozliczenia z warsztatami były dokonywane bezgotówkowo (k. 843-844). B. W. (1)wskazał, że to on uderzył N. w słup, a nie R. I. (1), który wtedy siedział pijany obok niego, a po kolizji uciekł. B. W. (1) R. I. (1)określił mianem pijaka (k. 849). Podobnie na rozprawie (k. 853-855) B. W. (1)wskazał, że w tamtym czasie R. I. (1)nie miał prawa jazdy i pił na okrągło. Dlatego nie dałby mu auta by ten spowodował kolizję. Świadek wskazał, że R. I. (1)siedział na miejscu pasażera, gdy doszło do kolizji. B. W. (1)podał, że kierował samochodem i wpadł w poślizg na zakręcie. Nie znał drogi – było ciemno i ślisko. Ani jemu, ani R. I. (1)nic się nie stało. Na miejsce kolizji nie była wzywana Policja – przyjechała tylko laweta. Zdarzenie zostało zgłoszone do firmy ubezpieczeniowej, ale zajmował się tym G. W. (1). Rozliczenie z warsztatem było dokonane bezgotówkowo.
Sąd nie dał wiary depozycjom B. W. (1), a ustalenia faktyczne oparł na tych wyjaśnieniach R. I. (1), w których potwierdził on, że razem G. W. . (1)spowodowali kolizję, przy czym samochód N. (...) prowadził R. I. . (1), który też uderzył nim w słup. B. W. (1)miał interes procesowy by zdarzenie z dnia 21 lutego 2006r. przedstawiać jako przypadkową kolizję spowodowaną nieostrożną jazdą. W ten bowiem sposób ochraniał siebie przed odpowiedzialnością karną, ale też dążył do uwolnienia od niej R. I. (1)i G. W. (1). Stanowisko B. W. . (1)należało zestawić z wyjaśnieniami R. I. (1)z dnia 12 stycznia 2009r., gdzie oskarżony w sposób wręcz drobiazgowy opisał przebieg kolizji dnia 21 lutego 2006r., jak też zdarzenie dzień wcześniej, kiedy to G. W. (1)poprosił go o przysługę. Wyjaśnienia te były dokładne, spójne, logiczne, uporządkowane chronologicznie, z zachowanym następstwem przyczynowo-skutkowym. Dlatego mogły służyć za podstawę ustaleń faktycznych.
Odrębnie należało wskazać, iż Sąd dał wiarę R. I. (1), że po spowodowaniu kolizji nie miał o żadnej roli w procedurze uzyskania przez B. W. (1) oraz G. W. (1) odszkodowania z tytułu ubezpieczenia AC. O ile oskarżony wiedział, iż spowodowanie kolizji poprzedzi zgłoszenie szkody, to przekonująco wskazał, że nie uczestniczył w postępowaniu dotyczącym likwidacji szkody. O jego przebiegu dowiedział się tylko z zasłyszanej rozmowy, w której B. W. (1) i G. W. (1) skarżyli się na za niskie odszkodowanie.
B. J. (1)i w postępowaniu przygotowawczym, i na rozprawie przyznała się do dokonania zarzucanego jej przestępstwa oszustwa. Przekonująco opisała okoliczności, w których została namówiona do zaciągnięcia kredytu. Jej wyjaśnienia w jaki sposób skłoniła ojca do podpisania dokumentów kredytowych znajdują potwierdzenie w zeznaniachZ. J. .. Oskarżona nie kwestionowała, że zostało dla niej ustalone miejsce pracy – że nieprawdziwe dane o miejscu zatrudnienia zostaną wykorzystane w procedurze ubiegania się o kredyt. Tak jak R. I. (1) B. J. (1)wyjaśniła, że raty kredytu miał płacić G. W. (1)(co początkowo czynił), ona przed zaciągnięciem kredytu (i wiele miesięcy później) auta nie widziała, nie dysponowała pojazdem.
G. P. zaprzeczył by potwierdzał zatrudnienie B. J. (1) (k. 611). Nie kwestionował natomiast znajomości z G. W. (1), jak też kontaktu z oskarżoną w kontekście jej starań o kredyt. Ustalenie kto telefonicznie potwierdził zatrudnienia oskarżonej i tym samym udzielił jej pomocy w dokonaniu przestępstwa oszustwa kredytowego nie miało znaczenia dla możliwości przypisania – w niniejszym postępowaniu – tego czynu B. J. (1).
W. P. (1) w postępowaniu przygotowawczym początkowo nie potrafił zająć stanowiska wobec przedstawionego mu zarzutu wskazując, że sam czuje się oszukany. Jednak w składanych wyjaśnieniach – podobnie jak współoskarżeni – w pełni przedstawił swój udział w zaciąganiu kredytu, który miał być spłacany przez inną osobę; W. P. (1) podał, że w tamtym okresie nigdzie nie pracował, ale G. W. (1) kazał mu nauczyć się nazwy firmy (...) i w przypadku pytań potwierdzać, że tam pracuje. Jeżeli nie można wykluczyć, że faktycznie W. P. (1) dokumenty kredytowe (wniosek oraz umowę) podpisywał bez zapoznawania się z ich treścią, to wiedział, że dotyczą one zaciągnięcia kredytu, którego on nie zamierzał spłacać.
Strony nie zgłaszały zastrzeżeń do treści zabezpieczonych dokumentów.
W toku postępowania sądowego ujawniły sie wątpliwości odnośnie poczytalności oskarżonych R. I. (1) i B. J. (1) (por. ich oświadczenia podczas odbierania danych osobowych – k. 725 i 726). Z tego powodu zgromadzono odpowiednią dokumentację medyczną i dopuszczono dowód z opinii biegłych lekarzy psychiatrów.
Po przeprowadzonym badaniu B. J. (1) biegli orzekli, iż nie stwierdzają u niej objawów choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego; rozpoznają zaburzenia adaptacyjne o obrazie depresyjno-lękowym. Stan psychiczny oskarżonej o okresie objętym zarzutem nie znosił, ani nie ograniczał zdolności rozpoznania znaczenia zarzucanych czynów lub zdolności pokierowania swoim postępowaniem. Poczytalność oskarżonej nie budzi wątpliwości, a aktualny stan psychiczny pozwala na udział w postępowaniu procesowym (k. 776-778).
Po przeprowadzeniu badaniu R. I. (1) biegli wskazali, iż rozpoznają u niego stan po przebytym urazie głowy oraz szkodliwe używanie alkoholu. Nie stwierdzają natomiast objawów choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego. Stan psychiczny w czasie zarzucanych mu czynów nie znosił, ani nie ograniczał zdolności rozpoznania ich znaczenia, ani zdolności pokierowania swoim postępowaniem. Poczytalność R. I. (1) w czasie czynów i w czasie postępowania karnego nie budzi wątpliwości, a jego stan zdrowia pozwala na udział w czynnościach procesowych (k. 781-782).
W ocenie Sądu omówione opinie są wartościowym dowodem w sprawie. Są pełne, jasne, logiczne i należycie uzasadnione. Sąd nie dostrzegł potrzeby ich uzupełnienia. Spostrzeżenia biegłych nie były kwestionowane przez strony.
Analiza ustalonego stanu faktycznego pozwoliła na przyjęcie w stopniu nie budzącym wątpliwości, że wszyscy oskarżeni swoim zachowaniem wyczerpali znamiona występku określonego w art. 297 § 1 kk. Zgodnie z tym przepisem karze podlega osoba, która w celu uzyskania dla siebie lub kogo innego, od banku lub jednostki organizacyjnej prowadzącej podobną działalność gospodarczą na podstawie ustawy albo od organu lub instytucji dysponujących środkami publicznymi kredytu, pożyczki pieniężnej (…) przedkłada podrobiony, przerobiony, poświadczający nieprawdę albo nierzetelny dokument albo nierzetelne, pisemne oświadczenie dotyczące okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania wymienionego wsparcia finansowego, instrumentu płatniczego lub zamówienia.
W realiach niniejszej sprawy oskarżeni składając – wspólnie i w porozumieniu z innymi ustalonymi osobami – wnioski o udzielenie kredytów ratalnych na sfinansowanie zakupu samochodów przedłożyli nierzetelne dokumenty różnego rodzaju mające istotne znaczenie dla podjęcia przez bank decyzji o udzieleniu kredytu. Po pierwsze do wniosków dołączono nierzetelne faktury VAT wystawione przez komisy, w których znacząco zawyżono wartość pojazdów. Samochody R. (...) i N. (...) były pojazdami uszkodzonymi (po wypadku i po zalaniu) i ich wartość była znacząco niższa niż uwidoczniona na fakturach. Wartość samochodów na fakturach odpowiadała wartości pojazdów tych marek, modeli, z danego roku produkcji, ale w pełni sprawnych i nieuszkodzonych. Okoliczność ta miała znaczenie dla decyzji o przyznaniu kredytu. Skoro kredyty były zabezpieczone poprzez przewłaszczenie samochodów na rzecz banków (tzw. przewłaszczenie na zabezpieczenie), to z punktu widzenia banków kwota kredytu nie powinna przekraczać wartości kredytowanych pojazdów. W przypadku kredytu zaciągniętego przez B. J. (1) do wniosku (by zawyżyć kwotę udzielanego kredytu) dołączono stwierdzający nieprawdę dokument potwierdzający pokrycie kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem kredytowanego samochodu opiewający na kwotę 19.100,00 zł wystawiony przez firmę PHU (...) z siedzibą w P.. Bez tego dokumentu bank nie zwiększyłby kwoty kredytu.
Wszyscy oskarżeni we wnioskach o udzielenie kredytów zawarli nieprawdziwe pisemne oświadczenia o swoim miejscu pracy oraz osiąganych dochodach. Oskarżeni wskazywali, że są zatrudnieniu na podstawie umów o pracę z określonymi zarobkami, gdy w rzeczywistości albo w ogóle nie pracowali (W. P. (1)), albo pracowali na czarno osiągając znacząco niższe dochody.
Z powszechnie znanych zasad towarzyszących udzielaniu kredytów i pożyczek wynika, że zaświadczenie / oświadczenie o zatrudnieniu ma istotne znaczenie dla prawidłowej oceny zdolności kredytowej klienta i podjęcia decyzji o przyznaniu lub odmowie przyznania kredytu. Znacząca jest różnica w wiarygodności i zdolności kredytowej osoby, która faktycznie byłaby zatrudniona na umowę o pracę i zarabiałaby miesięcznie: ok. 3.200,00 zł netto (R. I. (1)), 2.000,00 zł netto (B. J. (1)) lub 3.800,00 zł netto (W. P. (1)) oraz osoby w tym czasie bezrobotnej lub zatrudnionej nieformalnie z niższymi, nieregularnymi dochodami.
Przestępstwo z art. 297 § 1 kk ma charakter formalny. Jego dokonanie następuje już w chwili, gdy sprawca przedłoży fałszywe lub stwierdzające nieprawdę dokumenty, bądź nierzetelne oświadczenie, niezależnie od tego, czy skutkowały one uzyskaniem kredytu. Przepis penalizuje zatem czynności przygotowawcze do podjęcia ostatecznej decyzji o udzieleniu kredytu. Dla zaistnienia przestępstwa oszustwa kredytowego wystarczy, że starający się o kredyt (pożyczkę) przedstawi choć jeden fałszywy lub stwierdzający nieprawdę dokument. Uwz ględniając, że przestępstwo ma charakter formalny – dla jego zaistnienia nawet wystąpienie rzeczywistej szkody nie stanowi warunku odpowiedzialności karnej (por. wyrok SA w Łodzi z dnia 26.07.2000r., II AKa 93/00, Prok. i Pr. 2002/1/24).
Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie pozwolił na stwierdzenie, że zachowanie oskarżonych związane z uzyskaniem kredytów na zakup samochodów obok znamion przestępstwa z art. 297 § 1 kk wyczerpywało jednocześnie znamiona przestępstwa oszustwa z następstwami w postaci konieczności przyjęcia kumulatywnej kwalifikacji prawnej czynu (art. 11 § 2 kk).
Oskarżeni dążąc do zawarcia umowy kredytu wprowadzili pracowników banku w błąd co do: wartości kredytowanych pojazdów (i ich stanu), swojej sytuacji majątkowej i – co najistotniejsze – zamiaru wywiązania się z zawartych umów. Oskarżeni od samego początku nie mieli zamiaru spłacania rat kredytowych, gdyż miał to za nich czynić G. W. (1). Oskarżeni wprawdzie dokonywali wpłat rat, ale czynili to pieniędzmi, które otrzymywali od G. W. (1), a po jego zatrzymaniu – od jego żony. Gdy K. W.zaprzestała przekazywania pieniędzy na raty, kredyty nie były już spłacane – oskarżeni po prostu nie mieli na ten cel środków. Obiektywnie nie dostrzegali też powodów by kredyty spłacać, skoro nie dysponowali sfinansowanymi w ten sposób samochodami. B. J. . (1)przystąpiła do samodzielnego spłacania kredytu dopiero, gdy udało jej się odzyskać samochód.
Kwestia, że kredyty początkowo były spłacane nie wykluczała przypisania oskarżonym przestępstwa oszustwa. To nie oskarżeni spłacali kredyty, ale G. W. (1). Spłacanie kredytów w pierwszym okresie po ich zaciągnięciu było niezbędne dla dalszego powodzenia funkcjonowania zorganizowanej grupy przestępczej. Gdyby już na samym początku pojawiły się opóźnienia w płatności rat, banki najpewniej bardzo szybko zorientowałyby się, że zjawisko to dotyczy kredytów załatwianych przy udziale pośredników K. N. (1)i R. P.– zaprzestałyby współpracy z nimi. Tym samym grupa przestępcza zostałaby odcięta od źródła finansowania.
Gdyby zaistniała sytuacja, w której wszystkie kredyty zostałyby w terminie spłacone nie wyłączałoby to zasadności przypisania oskarżonym przestępstwa oszustwa. Do doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem dochodzi również w sytuacji, w której po zawarciu umowy kredytowej nie powstanie rzeczywista strata w sensie materialnym. Już sam fakt przyznania takiego kredytu bez odpowiedniego zabezpieczenia (w analizowanych przypadkach wartość zabezpieczenia była niższa niż wysokość kredytów), z ryzykiem utraty wypłaconych środków i nieuzyskania odsetek należy rozpatrywać jako niekorzystne rozporządzenie mieniem (wyrok SN z dnia 5.01.2006r., III KK 198/05, OSNKW 2006/4/40). Ustawowe znamię niekorzystnego rozporządzenia mieniem zostaje spełnione wówczas, gdy sprawca działając w sposób opisany w art. 286 kk doprowadza inną osobę do takiego rozporządzenia mieniem, które jest niekorzystne z punktu widzenia jej interesów (por. np. wyrok SN z dnia 30.08.2000r., V KKN 267/00, OSP 2001/3/51). Pojęcie niekorzystne rozporządzenie mieniem ma szeroki zakres znaczeniowy: obejmuje tak rzeczywiste uszczerbki w majątku poszkodowanego ( damnum emergens), jak i spodziewane a utracone - w wyniku zachowania sprawcy prowadzącego do niekorzystnego rozporządzenia - korzyści ( lucrum cessans). Niekorzystne rozporządzenie mieniem może też sprowadzać się do sytuacji, w której interesy majątkowe pokrzywdzonego ulegają pogorszeniu, mimo iż nie doszło do powstania po stronie rozporządzającego lub osoby, w imieniu której rozporządzenie nastąpiło, szkody majątkowej. Nieko rzystność nie oznacza bowiem ani konieczności wyrządzenia rzeczywistej szkody, ani też jej niepowetowalności. Niekorzystne rozporządzenie mieniem to pojęcie szersze od terminów szkoda i strata (por. wyrok SA w Łodzi z dnia 29.01.2001r., II AKa 74/01, Prok. i Pr. 2002/ 10/16).
W zakresie czynów związanych z wyłudzeniem kredytów bankowych Sąd z ich kwalifikacji prawnej wyeliminował art. 270 § 1 kk. Faktury VAT Marża oraz faktura opiewająca na kwotę 19.100,00 zł były dokumentami nierzetelnymi, ale nie sfałszowanymi. Postępowanie dowodowe nie wykazało, by zostały one przez kogoś podrobione lub przerobione. Oświad czenia o zatrudnieniu i zarobkach wskazywały dane nieprawdziwe, ale zostały podpisane przez kredytobiorców. Jedynie umowa sprzedaży przez R. I. (1)samochodu N. W. P. (1)została sfałszowana (sfałszowano tam podpis sprzedającego), ale nie ma dowodów na to, by W. P. (1)miał tego świadomość. Wyjaśnił on, że nie znał R. I. (1), a umowę podpisał w P.– dał mu ją G. W. (1). Nie można jednak w tym stanie faktycznym stwierdzić, że W. P. (1)co najmniej powinien podejrzewać, że podpisy drugiej strony są sfałszowane. Niezależnie od tych rozważań Sąd Rejonowy od dawna stoi na stanowisku, że art. 297 § 1 kk w zakresie znamienia przedkłada podrobiony, przerobiony (…) dokument pochłania art. 270 § 1 kk w zakresie znamienia posłużenia się dokumentem podrobionym lub przerobionym. Oskarżonym w ramach kwalifikacji kumulatywnej można byłoby przypisać czyn z art. 270 § 1 kk dopiero wtedy, gdyby własnoręcznie podrobili lub przerobili któryś z dokumentów przedłożonych razem z wnioskami kredytowymi. Wtedy istotnie oddanie pełnej kryminalnej zawartości ich zachowań wymagałoby sięgnięcia po art. 270 § 1 kk.
Przechodząc do analizy czynów zarzuconych już tylko R. I. (1)w punktach II. i III. aktu oskarżenia: art. 298 § 1 kk stanowi, że karze podlega osoba, która w celu uzyskania odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia, powoduje zdarzenie będące podstawą do wypłaty takiego odszkodowania. Jest to regulacja, która jeszcze bardziej niż oszustwo określone w art. 297 § 1 kk redukuje warunki penalizacji, przesuwając ją na etap czynności odpowiadających przygotowaniu do oszustwa klasycznego. Do wyczerpania strony przedmiotowej omawianego przestępstwa nie jest bowiem konieczna ani wypłata kwoty odpowiadającej sumie ubezpieczenia, ani nawet złożenie przez sprawcę wniosku o taką wypłatę. Przes tępstwo jest dokonane z chwilą spowodowania zdarzenia, o którym mowa w komentowanym przepisie. Jest to jednak przestępstwo materialne (a nie formalne), w którym skutkiem jest spowodowanie przez sprawcę zdarzenia. Podstawą odszkodowań z tytułu umowy ubezpieczenia są z reguły szkody wynikłe ze zdarzeń losowych. Celowe spowodowanie takiego zdarzenia nie daje prawnej podstawy do wypłaty odszkodowania (art. 806 kc), które sprawca, powodując to zdarzenie, zamierza wyłudzić. Omawiane przestępstwo wymaga więc działania w zamiarze bezpośrednim kierunkowym (A. Marek, Kodeks karny. Komentarz, Lex 2010, tezy 3 i 4 do art. 298 kk). W ustalonym stanie faktycznym nie mogło budzić wątpliwości, że oskarżony R. I. (1)powodując kolizję – z premedytację uderzając w słup (to jest powodując zdarzenie, które rodziło odpowiedzialność towarzystwa ubezpieczeń z tytułu umowy ubezpieczenia auto casco) wiedział, że w późniejszym okresie właściciel pojazdu zgłosi szkodę i będzie domagał się wypłaty odszkodowania. Oskarżony zresztą wyjaśnił, że G. W. (1)proponował mu wykorzystywanie w kolizjach jego samochodu, to jest R. .
Prokurator zarzucił R. I. (1) – jako odrębny czyn – także oszustwo na szkodę firmy ubezpieczeniowej (zarzut III.). W tym zakresie należało in abstracto wskazać, że traktowanie zachowania z art. 298 § 1 kk i z art. 286 § 1 kk jako dwóch przestępstw nie wydaje się słuszne. W piśmiennictwie wskazuje się ( ibidem, teza 8), że jeżeli sprawca, działając w z góry powziętym zamiarze wyłudzenia odszkodowania z instytucji ubezpieczeniowej, spowoduje zdarzenie dające podstawę do takiego odszkodowania, a następnie wystąpi do tej instytucji z wnioskiem o jego wypłatę, trzeba przyjąć, że zachodzi usiłowanie oszustwa określonego w art. 286 § 1. Natomiast gdy wypłata odszkodowania nastąpiła, a więc doszło do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez pokrzywdzonego ubezpieczyciela, wypełnione zostają znamiona dokonanego przestępstwa oszustwa. W obu wypadkach uzasadniona jest kumulatywna kwalifikacja prawna przepisów art. 298 § 1 kk i art. 286 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk, gdyż oddaje całą jego kryminalną zawartość, uwzględniając nie tylko znamiona oszustwa, lecz także szczególne znamiona zachowań opisanych w art. 298 § 1 kk. Za takim rozwiązaniem przemawia również to, że poszczególne zachowania stanowią realizację tego samego, z góry powziętego zamiaru przestępnego.
W ustalonym stanie faktycznym nie było jednak podstaw by przypisać R. I. . (1)także oszustwa na szkodę towarzystwa ubezpieczeń. Z jego wyjaśnień popartych analizą akt szkody wynika, iż R. I. (1)po spowodowaniu kolizji nie brał żadnego udziału w postępowaniu zainicjowanym zgłoszeniem szkody przez B. W. (1). B. W. (1)opisując zdarzenie wskazał, że sam prowadził pojazd; wskazał, że nie było świadków zdarzenia.
Obowiązująca w polskim prawie karnym konstrukcja współsprawstwa jest bardzo szeroka. Za konstytutywne elementy współsprawstwa uznać należy wspólne wykonanie czynu zabronionego (element przedmiotowy) oraz porozumienie (element podmiotowy). Ustawa nie wprowadza żadnych dodatkowych warunków dotyczących formy porozumienia, gdyż może ono dojść do skutku w każdej formie, nawet w sposób dorozumiany. Ważny jest jednak zamiar współdziałania z drugą osobą w wykonywaniu czynu zabronionego. Współdziałający muszą mieć świadomość wspólnego wykonywania czynu zabronionego. Nie jest przy tym konieczne, by każdy z oskarżonych osobiście podejmował zachowania stanowiące znamiona czynu zabronionego. Wedle przyjmowanego w piśmiennictwie i orzecznictwie poglądu jurydyczna istota współsprawstwa zasadza się na stworzeniu podstaw do przypisania każdemu ze współsprawców całości popełnionego wspólnie przez kilka osób przestępstwa, a więc także tego, co zostało realizowane przez innych współdziałających, przy czym każdy ze współsprawców ponosi odpowiedzialność tak, jak gdyby sam wykonał czyn zabroniony (a więc zrealizował jego znamiona w całości własnoręcznie), niezależnie od odpowiedzialności pozostałych współdziałających (por. wyrok SA w Krakowie z dnia 15.01.2003r., II AKa 353/02, Prok. i Pr. 2003/9/18; wyrok SA w Lublinie z dnia 15.06.2000r., II AKa 70/00, Prok. i Pr. 2001/5/24). Warunkiem odpowiedzialności za współsprawstwo jest wykazanie, iż współdziałających łączyło porozumienie obejmujące wspólne wykonanie czynu zabronionego w oparciu o przyjęty podział ról, oraz że każdy z uczestników porozumienia obejmował świadomością realizację całości znamion określonego czynu zabronionego (por. np. wyrok SN z dnia 5.03.2002r., II KKN 77/00, Lex nr 51808).
W ustalonym stanie faktycznym, wobec całkowitej bierności oskarżonego R. I. . (1)w postępowaniu obejmującym likwidację szkody nie można było uznać, że – w zakresie oszustwa na szkodę (...) S.A.– działał on jako współsprawca razem z B. W. . (1)i G. W. (1). Przypisanie mu tego przestępstwa jako współsprawcy byłoby ewentualnie możliwe, gdyby R. I. (1)został wskazany jako kierujący pojazdem lub świadek zdarzenia i w zgłoszeniu szkody lub dalszym postępowaniu złożył jakieś oświadczenia o jej przebiegu. Tak jednak nie było. W rezultacie Sąd uznał, że zachowanie R. I. (1)z dnia 21 lutego 2006r. wyczerpywało znamiona występku z art. 298 § 1 kk stanowiąc jednocześnie jedynie pomocnictwo (art. 18 § 3 kk) do przestępstwa oszustwa, które planowali popełnić B. W. (1)i G. W. (1). R. I. (1)jako osoba dorosła i o odpowiednim zasobie doświadczenia życiowego wiedział, że uderzenie w słup związane jest z zamiarem późniejszego uzyskania odszkodowania. Świadomość ta zresztą warunkowała przypisanie mu czynu z art. 298 § 1 kk. A skoro tak, to powodując kolizję udzielił swoim znajomym pomocy w dokonaniu oszustwa. Gdyby bowiem nie zachowanie oskarżonego, nie byłoby podstaw by w sposób oszukańcy występować o odszkodowanie. Jednak należy podkreślić, że udział oskarżonego zakończył się z chwilą spowodowania kolizji. Przestępstwo określone w art. 286 § 1 kk jako charakteryzujące się celem działania, należy do tzw. przestępstw kierunkowych, co oznacza, że może być popełnione wyłącznie z zamiarem bezpośrednim, to jednak w wypadku jego formy zjawiskowej określonej w art. 18 § 3 kk wystarczające jest wykazanie po stronie pomocnika zamiaru ewentualnego (por. wyrok SN z dnia 15.10.2013r., III KK 184/13, Biul. SN 2014/2/18).
Powyższe ustalenia faktyczne upoważniały, a zarazem obligowały Sąd do wymierzenia oskarżonym kary. Wymierzone:
-
-
oskarżonemu R. I. (1) kary jednostkowe 1 roku i 3 miesięcy pozbawienia wolności oraz 1 roku pozbawienia wolności,
-
-
oskarżonej B. J. (1) kara 1 roku pozbawienia wolności,
-
-
oskarżonemu W. P. (1) kara 1 roku pozbawienia wolności
znajdują się w granicach przewidzianych przez ustawę oraz pozostają adekwatne do stopnia winy sprawców, stopnia społecznej szkodliwości popełnionego przez nich czynu, jak również uwzględniają cele zapobiegawcze i wychowawcze. Przy wymiarze kary Sąd przede wszystkim uwzględnił: na niekorzyść oskarżonych: stosunkowo wysoką kwotę wyłudzonych kredytów bankowych oraz stosunkowo złożony sposób ich działania, a w przypadku R. I. . (1)także jego uprzednią karalność (k. 1012 – aktualnie już tylko za czyn z art. 178a § 1 kk; wcześniejsze skazania uległy zatarciu). Na korzyść oskarżonych Sąd zważył, że w pewnym sensie stali się oni też ofiarami procederu zorganizowanego przez inne osoby – finalnie zostały obciążone zobowiązaniem kredytowym, za który nie uzyskały nic w zamian (nie stały się dysponentami samochodu). A gdy nawet już weszły w posiadanie pojazdów, ich wartość była znacząco niższa od wysokości pozostałego do spłacenia kredytu.
Karę łączną wymierzoną R. I. (1) ukształtowano na zasadzie asperacji. Przypisane mu czynu zostały popełnione w dwumiesięcznym odstępie czasowym; były to przestępstwa różnorodzajowe (przeciwko mieniu oraz przeciwko obrotowi gospodarczemu) oraz popełnione na szkodę różnych pokrzywdzonych.
Sąd uznał, że wszyscy oskarżeni mogą skorzystać z dobrodziejstwa instytucji warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności i karę tę warunkowo zawiesił na okresy próby wynoszące 3 lata. Oskarżeni B. J. (1) i W. P. (1) nie byli uprzednio karani; karalność R. I. (1) za czyn z art. 178a § 1 kk nie przekreślała pozytywnej prognozy kryminologicznej wobec tej osoby. Z uwagi na upływ czasu od dokonania popełnionych przestępstw i postawę oskarżonych pomiędzy datą czynów i datą wyrokowania nie było powodów by okres próby określać na dłużej niż 3 lata.
Biorąc pod uwagę sytuację majątkową oskarżonych Sąd nie orzekał wobec nich kary grzywny obok kary pozbawienia wolności, jakkolwiek przestępstwa zostały popełnione przez nich wszystkich w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Orzeczenie grzywny na podstawie art. 33 § 2 kk jest fakultatywne, a także w przypadku określonym w tym przepisie aktualna jest przesłanka negatywna orzekania tego rodzaju kary przewidziana w art. 58 § 2 kk.
Mimo złożenia przez pokrzywdzonego działającego obecnie pod firmą (...) wniosku o orzeczenie obowiązku naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem dokonanym przez B. J. (1)(k. 686). Sąd jednak nie orzekł środka karnego obowiązku naprawienia szkody (art. 46 kk), gdyż jak wynika z dokonanych ustaleń (k. 799) pokrzywdzony wystawił bankowy tytuł egzekucyjny, na który uzyskał klauzulę wykonalności i prowadził egzekucję. W rezultacie uwzględnienie wniosku skutkowałoby powstaniem dwóch tytułów egzekucyjnych na tę samą należność (art. 415 § 5 in fine kpk).
Sąd zwolnił oskarżonych od obowiązku uiszczenia kosztów sądowych, wydatkami obciążając Skarb Państwa.
O wynagrodzeniu za pomoc prawną udzieloną przez obrońców ustanowionych z urzędu Sąd orzekł na podstawie art. 29 ust. 1 Ustawy z dnia 26 maja 1982r. Prawo o adwokaturze (tekst jednolity: Dz. U. z 2002r. Nr 123, poz. 1058 ze zm.) w zw. z § 14 ust. 2 pkt 3, § 16 i § 2 ust. 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jednolity: Dz. U. z 2013r., poz. 461).
Mając powyższe na uwadze Sąd Rejonowy orzekł jak w sentencji.
Treść orzeczenia pochodzi z bazy SAOS (www.saos.org.pl).