Postanowienie z dnia 1965-09-24 sygn. II CR 372/65
Numer BOS: 1084934
Data orzeczenia: 1965-09-24
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt II CR 372/65
Postanowienie z dnia 24 września 1965 r.
Rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych nie chroni nabywcy własności nieruchomości lub innego prawa rzeczowego do tej nieruchomości od osoby, która była właścicielem tej nieruchomości i nadal jako właściciel jest do księgi wieczystej wpisana, ale która utraciła ex lege własność z mocy przepisów ustawy nacjonalizacyjnej. W wypadku takim obowiązuje zasada, w myśl której osoba, nie będąca właścicielem i nieuprawniona do rozporządzania rzeczą, nie może w drodze czynności prawnej przenieść skutecznie własności (ani ustanowić innego prawa), choćby druga strona tej czynności była w dobrej wierze.
Przewodniczący: sędzia J. Ignatowicz (sprawozdawca). Sędziowie: R. Czarnecki, J. Krajewski.
Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku P.P. Kopalnictwo Naftowe w K. o wpis prawa własności, na skutek rewizji wnioskodawcy na postanowienie Państwowego Biura Notarialnego w Gorlicach z dnia 19 stycznia 1965 r.,
uchylił zaskarżone postanowienie i sprawę przekazał Państwowemu Biuru Notarialnemu w Gorlicach do ponownego rozpoznania.
Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 19 stycznia 1965 r. Państwowe Biuro Notarialne w Gorlicach oddaliło wniosek P.P. Kopalnictwo Naftowe w K. o przepisanie w księdze wieczystej na własność Skarbu Państwa trzech działek oznaczonych numerami: 1200/1, 1200/2 oraz 1200/3. Według twierdzeń wniosku własność tych działek przeszła w swoim czasie na rzecz Państwa z mocy ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej (Dz. U. Nr 3, poz. 19), co stwierdza prawomocne orzeczenie Ministra Górnictwa z dnia 31 marca 1951 r.
W uzasadnieniu tego postanowienia podano, że wniosek co do dwu pierwszych z wymienionych nieruchomości jest nieuzasadniony, gdyż wnioskodawca złożył go po kilkunastu latach od chwili nabycia własności przez Państwo, a przed złożeniem wniosku własność wymienionych działek nabyły osoby trzecie w zaufaniu do ksiąg wieczystych. Co do trzeciej działki, w uzasadnieniu podkreślono, że wprawdzie takie nabycie własności na podstawie przepisów o rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych nie nastąpiło, gdyż jej współwłaścicielami są nadal te same osoby, jednakże istnieje przeszkoda wpisu, gdyż wnioskodawca nie wskazał następców jednego ze współwłaścicieli, który zmarł w roku 1946.
Rozpoznając rewizję wnioskodawcy od powyższego postanowienia, Sąd Wojewódzki w Rzeszowie przedstawił Sądowi Najwyższemu w trybie art. 391 k.p.c. następujące pytanie prawne:
"Czy do wpisu prawa własności w księdze wieczystej Skarbu Państwa wystarczy wykazanie samej podstawy prawnej, stanowiącej akt nacjonalizacyjny wydany na podstawie protokołu zdawczo-odbiorczego, gdy nieruchomość w międzyczasie przeszła na nabywcę prawa od osoby wprawdzie wpisanej w księdze wieczystej, lecz nieuprawnionej do rozporządzania rzeczą (nieruchomością) z uwagi na treść orzeczenia nacjonalizacyjnego?"
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Z zastrzeżeniem, o którym będzie niżej mowa, rozstrzygnięcie przedstawionego przez Sąd Wojewódzki zagadnienia prawnego może mieć istotne znaczenie dla niniejszej sprawy. Jednakże przed udzieleniem na pytanie Sądu Wojewódzkiego odpowiedzi należy podkreślić, że zostało ono sformułowane nieściśle. Nie chodzi bowiem o to, czy można - jak to ujął Sąd Wojewódzki - wpisać do księgi wieczystej Państwo jako właściciela nieruchomości, jeżeli po uzyskaniu własności przez Państwo własność tej nieruchomości przeszła na inną osobę, bo jest rzeczą oczywistą, że gdyby do takiego ważnego nabycia własności doszło, to Państwo własność by utraciło i tym samym nie mogłoby już być wpisane do księgi wieczystej jako aktualny właściciel. Chodzi natomiast o to - i taka była, jak to wynika z uzasadnienia postanowienia Sądu Wojewódzkiego, jego wątpliwość - czy osoba trzecia mogła skutecznie nabyć własność nieruchomości od osoby wpisanej do księgi wieczystej jako właściciel tej nieruchomości, jeżeli w rzeczywistości osoba ta straciła własność na skutek nacjonalizacji przemysłu.
Na pytanie to należy udzielić - wbrew stanowisku zajętemu w zaskarżonym postanowieniu - odpowiedzi przeczącej. Za taką odpowiedzią przemawia okoliczność, że rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych jest instytucją prawa cywilnego i jako taka ma na celu ochronę pewności obrotu w znaczeniu cywilnoprawnym tego określenia. Rękojmia działa więc na niekorzyść uprawnionego przede wszystkim wtedy, gdy stał się on właścicielem nieruchomości lub nabył inne prawo rzeczowe do nieruchomości w drodze cywilnoprawnej (na podstawie czynności prawnej, w drodze dziedziczenia, w drodze zasiedzenia itp.), lecz prawo jego nie zostało w księdze wieczystej ujawnione. Inaczej mówiąc, mechanizm rękojmi władzy publicznej ksiąg wieczystych jest pomyślany i dostosowany - zgodnie z funkcją ksiąg wieczystych - do obrotu cywilnoprawnego.
Z powyższego wynika zatem, że rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych nie może szkodzić Państwu jako właścicielowi nieruchomości, jeżeli uzyskało ono tytuł własności ex lege na podstawie ustawy realizującej w drodze nacjonalizacji przebudowę ustroju społeczno-gospodarczego. Jest to bowiem nabycie specjalne, nie wchodzące w zakres obrotu cywilnoprawnego.
Podkreślić należy też, że przeciwna wykładnia umożliwiałaby przeciwdziałanie ustawom nacjonalizacyjnym, znajomość bowiem takiej wykładni mogłaby niewątpliwie skłaniać osoby, pozbawione przez te ustawy własności, do przenoszenia własności w drodze umów na rzecz osób będących w dobrej wierze. Przy założeniu, że takie przeniesienie własności byłoby skuteczne, zbywcy nie narażaliby się na odpowiedzialność cywilną wobec nabywców. Zapobieżenie temu byłoby praktycznie niemożliwe już choćby z tego względu, że nawet przy najbardziej sprawnym działaniu aparatu administracji państwowej szybkie złożenie wielkiej liczby wniosków do sądów o wpis było zadaniem niewykonalnym. Okoliczność zaś, czy Państwo wystąpiło z odpowiednim wnioskiem wkrótce po uzyskaniu własności nieruchomości, czy też dopiero po dłuższym okresie (nawet - jak w sprawie niniejszej - po kilkunastu latach), nie ma z omawianego punktu widzenia, wbrew odmiennej sugestii wynikającej z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia, istotnego znaczenia, żaden bowiem przepis nie daje podstawy do wysnucia wniosku, że po upływie określonego czasu rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych ma szerszy zasięg.
Powyższe argumenty uzasadniają ostateczny wniosek, że rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych nie chroni nabywcy - w drodze czynności prawnej - własności nieruchomości lub innego prawa rzeczowego do tej nieruchomości od osoby, która była właścicielem tej nieruchomości i nadal jako właściciel jest do księgi wieczystej wpisana, ale która utraciła ex lege własność z mocy przepisów ustawy nacjonalizacyjnej. W takim wypadku obowiązuje zasada, w myśl której osoba, nie będąca właścicielem i nieuprawniona do rozporządzania rzeczą, nie może w drodze czynności prawnej przenieść skutecznie własności (ani ustanowić innego prawa), choćby druga strona tej czynności była w dobrej wierze.
Jak to jednak wyżej zaznaczono, powyższe rozważania mogą być w sprawie aktualne tylko z jednym zastrzeżeniem, z tym mianowicie, że osoby obecnie wpisane do księgi wieczystej jako właściciele działek nr 1200/1, 1200/2 nabyły własność tych działek w drodze czynności prawnych, taka jest bowiem jedna z przesłanek zastosowania art. 20 pr. rzecz. Z akt sprawy (oraz z wyjaśnień stron złożonych na żądanie przewodniczącego na rozprawie w Sądzie Najwyższym) zdaje się wynikać, że w sprawie chodzi o nabycie w drodze dziedziczenia. Gdyby tak było, rękojmia wiary publicznej nie ochroniłaby nabywców z innej przyczyny od wyżej opisanej, a mianowicie ze względu na brak jednej z podstawowych przesłanek zastosowania art. 20 pr. rzecz., expressis verbis w tym przepisie wypowiedzianej.
Zaskarżone postanowienie jest wadliwe także w części dotyczącej oddalenia wniosku co do nieruchomości nr 1200/3. Jeżeli bowiem wnioskodawca wskazał zmarłego współwłaściciela nieruchomości, nie będąc w stanie wskazać jego spadkobierców (co ze względu na odległą datę śmierci oraz charakter wnioskodawcy jest rzeczą naturalną), to należało zgodnie z art. 180 pkt 1 k.p.c. postępowanie prowadzić ze spadkobiercami zmarłego, jeżeliby się tacy zgłosili, a w braku takiego zgłoszenia - z udziałem kuratora spadku ustanowionego we właściwej drodze, tzn. w trybie przewidzianym w art. 666 k.p.c.
Z zasad powyższych Sąd Najwyższy z mocy art. 388 k.p.c. orzekł jak w sentencji.
OSNC 1966 r., Nr 5, poz. 82
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN