Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez psa wykorzystywanego przez rolnika w gospodarstwie rolnym

Odszkodowanie z ubezpieczenia OC rolników (art. 50 UFG i PBUK)

Wyświetl tylko:

Przepis art. 50 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (jedn. tekst: Dz.U. z 2016 r., poz. 2060 ze zm.) ma zastosowanie do szkód wyrządzonych przez psa wykorzystywanego przez rolnika użytkowo w gospodarstwie rolnym.

Zarówno art. 55[3] k.c. wskazujący wprost na inwentarz, w skład którego wchodzi sprzęt potrzebny do produkcji (inwentarz martwy) oraz zwierzęta chowane w gospodarstwie (inwentarz żywy), jako potencjalny składnik gospodarstwa rolnego, jak i art. 50 UbezpObowU nie wyłącza możliwości uznania psa za składnik gospodarstwa rolnego, z którego zachowaniem łączy się odpowiedzialność ubezpieczyciela. Podstawy do takiego wyłączenia nie daje również art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich, definiujący określenie „zwierzęta gospodarskie”. Do unormowań tej ustawy nie odwołują się przepisy kodeksu cywilnego ani ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, w której pojęcie „zwierzę gospodarskie” nie występuje, a jej zakres i przedmiot, tj. sprawy z zakresu hodowli oraz zachowania zasobów genetycznych, oceny wartości użytkowej i hodowlanej, prowadzenie ksiąg hodowlanych i rejestrów oraz nadzór nad hodowlą i rozrodem zwierząt gospodarskich, nie łączy się z problematyką odpowiedzialności cywilnej rolników.

O tym, czy zachowanie psa może stanowić zdarzenie objęte ochroną ubezpieczeniową powinny decydować kryteria funkcjonalne wypracowane w orzecznictwie w związku ze stosowaniem art. 50 UbezpObowU oraz okoliczności konkretnej sprawy.

Posiadanie i wykorzystywanie psów w gospodarstwach rolnych jest normalną i dość powszechną praktyką w warunkach wiejskich. Jeżeli zwierzęta te pełnią użytkową rolę w gospodarstwie np. pilnując inwentarza, zbiorów lub maszyn i urządzeń wykorzystywanych w tym gospodarstwie, zapewniając jego bezpieczeństwo, albo jako psy pasterskie, to stanowią element gospodarstwa niezbędny do jego funkcjonowania, a więc pozostają z nim w funkcjonalnym związku. W konsekwencji, szkody przez nie wyrządzone - w przeciwieństwie do szkód wyrządzonych przez psy chowane dla przyjemności, a więc domowe - powinny być objęte odpowiedzialnością zakładu ubezpieczeń. Samo zdarzenie będące źródłem szkody nie musi mieć ścisłego związku z działalnością gospodarstwa, wymaganie takie bowiem nie wynika z art. 50 UbezpObowU.

W takich przypadkach, szczególnie w razie szkód osobowych, gdy w rachubę wchodzą takie świadczenia jak renta lub koszty leczenia, potrzeba zapewnienia ochrony osobom poszkodowanym i zabezpieczenie ich przed skutkami niemożności uzyskania odszkodowania od bezpośrednio odpowiedzialnego za szkodę jest uzasadniona i ze względów społecznych wskazana.

Uchwała SN (7) z dnia 20 czerwca 2017 r., III CZP 114/16

Standard: 22311 (pełna treść orzeczenia)

Zobacz glosy

Sporną w sprawie była kwestia uznania czy szkoda uczyniona przez psa pozostaje w związku z posiadaniem przez rolnika gospodarstwa rolnego, które zdefiniowane zostało przez ustawodawcę w art. 55[3] k.c. - zgodnie z którym za gospodarstwo rolne uważa się grunty rolne wraz z gruntami leśnymi, budynkami lub ich częściami, urządzeniami i inwentarzem, jeżeli stanowią lub mogą stanowić zorganizowaną całość gospodarczą, oraz prawami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa rolnego, czy też rola takiego psa sprowadzała się do odrębnej od gospodarstwa działalności gospodarczej lub funkcji towarzyskiej, dającej przyjemność w zakresie prywatnej sfery życia rolnika.

Na potrzebę takiego rozróżnienia wskazuje bowiem literalne brzmienie art. 50 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (…), który stanowi, że z ubezpieczenia OC rolników przysługuje odszkodowanie, jeżeli rolnik, osoba pozostająca z nim we wspólnym gospodarstwie domowym lub osoba pracująca w jego gospodarstwie rolnym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z posiadaniem przez rolnika tego gospodarstwa rolnego szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia.

Użycie przez ustawodawcę sformułowania „w związku z posiadaniem przez rolnika tego gospodarstwa rolnego” wskazuje na to, iż celem omawianej zmiany było rozszerzenie zakresu odpowiedzialności ubezpieczyciela za rolników.

W niniejszej sprawie bezspornym było, iż pies, który wyrządził szkodę, był psem stróżującym. Biorąc pod uwagę realia życia na wsi, w tym przypadku - w gospodarstwie rolnym - Sąd Okręgowy nie ma wątpliwości, że pies stróżujący stanowi składnik takiego gospodarstwa, poprzez funkcjonalne z nim związanie.

Pies stróżujący w gospodarstwie rolnym, w odróżnieniu od psa „miejskiego”, ma bowiem o wiele większy zakres „obowiązków”. W gospodarstwie rolnym znajduje się na nich wiele sprzętu rolniczego, narzędzi, żywy inwentarz. Pies ten nie jest więc zwierzęciem domowym, trzymanym dla przyjemności i towarzystwa, tak jak ma to zwykle miejsce w przypadku psów trzymanych w mieście. Ma on do spełnienia konkretne funkcje, polegające na zwiększeniu bezpieczeństwa składników majątkowych wchodzących w skład gospodarstwa rolnego, które w realiach życia na wsi są bardziej narażone na zagrożenia (kradzież, włamania), niż w mieście. Poza zagrożeniem ze strony ludzi, istnieje także zagrożenie ze strony dzikich zwierząt, drapieżników, które mogą „polować” na żywy inwentarz znajdujący się w gospodarstwie. Szczególnie w nocy potrzeba posiadania w gospodarstwie rolnym psa jest niezmiernie istotna dla bezpieczeństwa zgromadzonego tam mienia.

Ustalenia dotyczące stanu faktycznego, niekwestionowane przez stronę pozwaną, iż pozwany jest rolnikiem, iż posiada gospodarstwo rolne i że pies był psem stróżującym, w oczywisty sposób wskazują na to, iż spełniał on przytoczone funkcje, mieszczą się one bowiem w potocznie rozumianym znaczeniu psa stróżującego w gospodarstwie rolnym, a zatem jedynie w razie wykazanego zerwania takiej więzi można mówić o wyłączeniu odpowiedzialności ubezpieczyciela w ramach OC rolników. Istnienia takich okoliczności jednak pozwany nie powoływał. Samo więc odwołanie się do definicji zwierzęcia domowego jest niewystarczające do przyjęcia, iż właściciel psa miał nad nim władztwo w celach dotyczących odrębnej od gospodarstwa działalności gospodarczej lub prywatnej sfery życia, a nie jak ma to miejsce w niniejszej sprawie - w celu pilnowania gospodarstwa rolnego jako zorganizowanego kompleksu gospodarczego.

Wyrok SO w Sieradzu z dnia 18 stycznia 2017 r., I Ca 511/16

Standard: 22312 (pełna treść orzeczenia)

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.