Wyrok z dnia 1987-07-10 sygn. IV KR 220/87
Numer BOS: 2145610
Data orzeczenia: 1987-07-10
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt IV KR 220/87
Wyrok z dnia 10 lipca 1987 r.
Świadek "zeznaje odmiennie" w rozumieniu art. 337 § 1 k.p.k. zwłaszcza wtedy, gdy zmienia wcześniejszą, istotną dla rozstrzygnięcia sprawy, treść swojej wypowiedzi, określając inaczej podane przedtem fakty, opisując je nie tak jak poprzednio.
Przewodniczący: sędzia M. Mizio (sprawozdawca). Sędziowie: A. Dobrzyńska, M. Synoradzki.
Prokurator Prokuratury Generalnej: A. Kępiński.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 10 lipca 1987 r. sprawy Jana K. i Andrzeja D., oskarżonych o czyn określony w art. 210 § 2 k.k., z powodu rewizji, wniesionych przez obrońców oskarżonych, od wyroku Sądu Wojewódzkiego w P. z dnia 11 lutego 1987 r.
utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.
Uzasadnienie
Sąd Wojewódzki w P. wyrokiem z dnia 11 lutego 1987 r. uznał oskarżonych Jana K. i Andrzeja D. za winnych tego, że w dniu 25 marca 1984 r. w P., działając wspólnie i w porozumieniu, grożąc użyciem noża wobec Zofii M. i doprowadzając ją do stanu bezbronności w ten sposób, że pochwycili ją z tyłu za ręce i posadzili na tapczanie, a następnie przeszukali mieszkanie, skąd zabrali w celu przywłaszczenia biżuterię, monety ze złota, wyroby z porcelany, obrazy, złote zegarki, pieniądze w postaci złotych polskich oraz dolarów USA i inne precjoza łącznej wartości co najmniej 1.000.000 zł na szkodę wyżej wymienionej, tj. popełnienia przestępstwa określonego w art. 210 § 2 k.k., i za to skazał każdego z nich na 7 lat pozbawienia wolności, 700.000 zł grzywny, pozbawienie praw publicznych na okres 5 lat, konfiskatę mienia w całości, podanie wyroku do publicznej wiadomości.
Wyrok ten zaskarżyli obrońcy oskarżonych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Rewizje nie są zasadne.
Istota zarzutów rewizyjnych sprowadza się do kwestionowania wiarygodności zeznań pokrzywdzonej w powodu jej podeszłego wieku i niepamięci szczegółów dokonanego na nią napadu rabunkowego - co ujawniło się w czasie składania zeznań przed Sądem Wojewódzkim.
Wiarygodność ta jest podważana przez autorów rewizji, w szczególności co do posługiwania się przez oskarżonych w czasie przestępnego działania scyzorykiem, przy czym obrońca oskarżonego Jana K. w przemówieniu na rozprawie rewizyjnej wyeksponował to, że w protokole przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie nie ma nic na temat posługiwania się przez jednego ze sprawców scyzorykiem.
Jest oczywiste, że Sąd Wojewódzki przypisując oskarżonym zbrodnię określoną w art. 210 § 2 k.k. obdarzył zeznania Zofii M. pełnym zaufaniem, a treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku dowodzi, że przekonanie swoje należycie uzasadnił przede wszystkim tym, że poza posługiwaniem się przez oskarżonych scyzorykiem wszystkie inne okoliczności wyczerpujące znamiona rabunku określonego w art. 210 k.k. pokrzywdzona podała tak, jak to uczynili oskarżeni w swoich wyjaśnieniach złożonych w śledztwie, a oskarżony Jan K. - także na rozprawie.
Jeżeli więc pokrzywdzona okoliczności te zarejestrowała i odtworzyła w sposób prawidłowy, to nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do podważania tej prawidłowości (a tym samym wiarygodności zeznań) akurat w odniesieniu do twierdzenia Zofii M., iż jeden ze sprawców (jak się okazało Andrzej D.) groził jej, że ją zabije nożem, jak będzie krzyczeć. Wprawdzie w protokole przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie okoliczność ta nie jest odnotowana, ale przecież z zeznań sąsiada pokrzywdzonej Benona W. wiadomo, że bezpośrednio po opuszczeniu przez sprawców mieszkania Zofii M. powiedziała ona m.in., że jeden ze złodziei terroryzował ją nożem. Informację tę powtórzyła składając zeznania w następnym dniu rano i wieczorem, kiedy to odwiedziła ją świadek Maria J.
Nie wchodzi więc tu w grę odmienność zeznań w rozumieniu art. 337 § 1 k.p.k., która zdarza się wtedy, gdy świadek, wypowiadając się co do pewnych faktów wielokrotnie, ze każdym razem przedstawia je inaczej, różnie je określając.
Skoro zatem nie ma odmienności między zeznaniami, nie zachodziła potrzeba odpowiedniego stosowania art. 334 § 2 k.p.k. (art. 337 § 3 k.p.k.).
Obecnie zresztą nie da się już wyjaśnić, czy pokrzywdzona zawiadamiając funkcjonariusza MO nic nie wspomniała o scyzoryku, czy też mówiła o tym, ale funkcjonariusz sporządzając protokół przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie opuścił tę informację; wiedział bowiem, że Zofia M. będzie przesłuchiwana jeszcze w charakterze świadka, mógł więc nie przywiązywać należytej wagi do "możliwej dokładności" (art. 134 § 2 k.p.k.) sporządzanego przez niego protokołu.
Marginesowo warto zauważyć, że ocenie sądu mogą podlegać tylko treści wypowiedziane przez świadka, gdyż w razie nieuzewnętrznienia przez świadka jego wiadomości brak po prostu przedmiotu oceny.
OSNKW 1988 r., Nr 5-6, poz. 42
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN