Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1972-11-27 sygn. II CR 478/72

Numer BOS: 1707908
Data orzeczenia: 1972-11-27
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt II CR 478/72

Wyrok z dnia 27 listopada 1972 r.

  1. Zakres obowiązków zarządcy nieruchomości i wypływająca z niewykonania tych obowiązków odpowiedzialność powinny być oceniane nie tylko w płaszczyźnie obowiązków właściciela, ale również pod kątem kształtujących te obowiązki zasad współżycia społecznego.
  2. Wymaganie od właściciela, aby wyłącznie własnym kosztem i staraniem utrzymywał w czystości i porządku drogę o charakterze międzynarodowym do połowy jej szerokości, może być sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w sytuacji, kiedy wydatki na ten cel przekraczałyby rozsądne obciążenie związane z faktem posiadania własnej nieruchomości.

Przewodniczący: sędzia Z. Trybulski. Sędziowie: S. Dmowski, J. Szachułowicz (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Tadeusza L. Przeciwko Skarbowi Państwa - Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w K. o odszkodowanie na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 23 czerwca 1972 r.,

rewizję oddalił.

Uzasadnienie

Sąd Wojewódzki w Krakowie zaskarżonym wyrokiem zasądził od pozwanego Skarbu Państwa - Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w K. - Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej na rzecz Tadeusza L. kwotę 12.550 zł zamiast żądanych 25.100 zł.

Powództwo było oparte na twierdzeniach procesowych, że powód, prowadząc samochód w dniu 12.XII.1969 r., wpadł w poślizg na terenie m. K. i uszkodził sobie samochód marki "Volkswagen" typ 1500. Wymiana uszkodzonych części oraz ich zakup naraził powoda na straty w wysokości żądanej sumy.

Pozwany Skarb Państwa wnosił o oddalenie powództwa, podnosząc zarzut braku legitymacji biernej na podstawie przepisu art. 4 ust. 1 i ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 22 kwietnia 1959 r. o utrzymaniu czystości i porządku w miastach i osiedlach (Dz. U. Nr 27, poz. 167). Zgodnie z tym przepisem osoby sprawujące zarząd nieruchomościami przyległymi do ulic mają obowiązek między innymi usuwania śniegu i lodu do połowy szerokości jezdni i stosowania środków zapobiegających gołoledzi i ślizgawicy, stosownie zaś do art. 4 ust. 5 cyt. ustawy utrzymanie porządku na drogach nie objętych obowiązkiem zarządów nieruchomości należy do organów prezydiów rad narodowych miasta lub osiedla. Następnie pozwany twierdził, że jedyną i wyłączną przyczyną wypadku, w którym został uszkodzony samochód powoda, była nie śliska nawierzchnia drogi, lecz niebezpieczna szybkość, którą powód rozwinął, nie bacząc na warunki, w jakich odbywał się ruch pojazdu.

Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 23.VI.1972 r. uwzględnił połowę dochodzonej sumy. Rozstrzygnięcie swoje oparł na ustaleniach, że wypadek zdarzył się na drodze międzynarodowej E7, należącej do I kolejności odśnieżania. Zaniedbania służby drogowej pozwanego w zakresie utrzymania drogi w odpowiednim stanie były poważne, na skutek czego doszło do wypadku.

Zaniedbanie przypisane pozwanemu polegało na tym, że na drodze przejazdowej wystąpiła w dniu wypadku ślizgawica i nie zapobieżono jej przez posypanie drogi piaskiem lub solą.

Jazda w trudnych warunkach atmosferycznych i drogowych nakłada na kierowców obowiązek wyjątkowej uwagi i ostrożności. Powód przed wjazdem do miasta jechał dość szybko, a następnie przyhamował. Wprawdzie według jego twierdzeń czynność hamowania wykonał lekko, jednakże błędnie ocenił możliwości skutecznego i prawidłowego zmniejszenia szybkości na oblodzonej drodze i tym manewrem przyczynił się do powstania wypadku. Przyczynienie to sąd ocenił na równi z zaniedbaniami służby drogowej.

Od tego wyroku pozwane Prezydium złożyło rewizję, w której wywodzi, że wyłączną przyczyną wypadku była zbyt szybka jazda i nieprawidłowe zmniejszanie szybkości przez hamowanie. Kierowca - choć znał trasę i warunki drogowe w dniu wypadku - zachował się w sposób wyłączający bezpieczną jazdę i tym samym wziął na siebie odpowiedzialność za skutki jazdy nieostrożnej.

Zdaniem skarżącego Sąd mylnie uznał, że Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej przyjął na siebie obowiązek utrzymania czystości i porządku na terenie miasta z jednoczesnym zwolnieniem od tego obowiązku właścicieli czy zarządców nieruchomości przylegających do ulic, dróg i placów. Powołanie służby drogowej przez Prezydium MRN należy rozumieć jako wyraz troski o stan dróg w mieście, a nie jako przejęcie tych obowiązków od innych podmiotów.

W konkluzji rewidujący domaga się zmiany zaskarżonego wyroku i oddalenia powództwa lub uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W sprawie - w granicach zaskarżenia - występuje zasadniczo dwa problemy. Jeden z nich dotyczy odpowiedzi na pytanie, czy utrzymanie czystości i zapobieganie ślizgawicy należy wyłącznie do zarządców nieruchomości przylegających do ulic, dróg i placów oraz czy wyłączne faktyczne wykonywanie tych obowiązków przez administrację państwową zwalnia od tego obowiązku właścicieli lub zarządców nieruchomości, czy też obowiązki te powinny być wykonywane równolegle przez zarządców i rady narodowe.

Druga kwestia dotyczy rozstrzygnięcia, czy słuszne jest ustalenie zaskarżonego orzeczenia, że równorzędnymi przyczynami wypadku były: ślizgawica na przejazdowej drodze i nieostrożna jazda poszkodowanego.

Obowiązek utrzymania czystości, odśnieżania i zapobiegania gołoledzi w miastach i osiedlach spoczywa w zasadzie na osobach sprawujących zarząd nieruchomościami przyległymi do ulic, dróg i placów, rady narodowe zaś mają obowiązek czuwania nad utrzymaniem porządku i zapewnienia ścisłego przestrzegania obowiązujących w tej mierze przepisów, tak by obowiązki nałożone na zarządców mogły być rzeczywiście wykonane.

Niewykonanie obowiązków nadzoru i faktyczne, substytucyjne podejmowanie obowiązków za zarządców nie wyłącza odpowiedzialności samych zarządców nieruchomości. Jednakże zakres podmiotowy odpowiedzialności jest sprawą wewnętrzną pomiędzy osobami odpowiedzialnymi za utrzymanie porządku a osobami odpowiedzialnymi z tytułu nadzoru, co oznacza, że wspólna ich odpowiedzialność w stosunku do osób trzecich jest solidarna.

W konkretnych sytuacjach zakres obowiązków zarządcy nieruchomości i wypływająca z niewykonania tych obowiązków odpowiedzialność mogą kształtować się różnie i powinny one być oceniane nie tylko w płaszczyźnie obowiązków właściciela, ale również pod kątem kształtujących te obowiązki zasad współżycia społecznego.

Przykładowo można wskazać, że obowiązek ten inaczej będzie się kształtować w odniesieniu do zarządcy nieruchomości położonej wprawdzie w mieście, lecz przy ulicy o ruchu lokalnym, inaczej zaś w odniesieniu do właściciela czy zarządcy nieruchomości położonej w sąsiedztwie dużych skupisk ludzi (np. placów, targowisk, publicznych miejsc gier i zabaw, miejsc wypoczynku itp.) czy przy drodze międzynarodowej.

Utrzymanie porządku i właściwego stanu tej ostatniej drogi wymaga na pewno znacznie większej dbałości, a tym samym i wydatków. Dlatego przy ocenie, jak dalece zostały wykonane obowiązki właściciela w omawianym zakresie, należy zawsze mieć na uwadze faktyczne możliwości ich wykonania.

Sprzeczne mogłoby być z zasadami współżycia społecznego wymaganie do właściciela, aby wyłącznie własnym kosztem i staraniem utrzymywał w czystości i porządku drogę o charakterze międzynarodowym do połowy jej szerokości w sytuacji, kiedy wydatki na ten cel przekraczałyby rozsądne obciążenie związane z faktem posiadania własnej nieruchomości.

W świetle powyższych uwag udział w sprawie tylko jednego podmiotu sprawującego funkcje nadzorcze nie jest uchybieniem procesowym umożliwiającym uwzględnienie rewizji i uchylenie zaskarżonego orzeczenia, udział bowiem właścicieli w charakterze pozwanych nie mógł powodować wyłącznie odpowiedzialności pozwanego Skarbu Państwa, zwłaszcza w sytuacji, kiedy pozwany w toku całego postępowania przed Sądem I instancji nie wykazał, że czynił zadość swoim obowiązkom nadzoru, lecz jedynie powoływał się na zasadę odpowiedzialności zarządców określoną w art. 4 ustawy z dnia 22 kwietnia 1959 r. o utrzymaniu czystości i porządku w miastach i osiedlach.

Natomiast ustalenia Sądu Wojewódzkiego w zakresie podzielonej odpowiedzialności Skarbu Państwa i poszkodowanego są zgodne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym; na podstawie tego materiału Sąd dokonał prawidłowej oceny przyczyn wypadku, którymi były oblodzone drogi, jako też nadmierna szybkość jazdy.

Wprawdzie strona pozwana twierdziła, że droga w dniu wypadku była dwukrotnie posypywana, jednakże zeznania świadków wskazują, że droga była tak śliska, iż nie można było utrzymać się na niej.

Nawet dwukrotne posypywanie ulicy materiałem trącym czy solą nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że zapobieżenie ślizgawicy było dostateczne. Zapobieganie powinno być tak zorganizowane i przeprowadzone, aby można było zapewnić minimum bezpieczeństwa ruchu kołowego w mieście.

Biorąc to pod uwagę, Sąd Najwyższy na zasadzie art. 387 i 98 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

OSNC 1973 r., Nr 7-8, poz. 140

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.